Peace Walker – idealny przykład że gry mogą uczyć? - Brucevsky - 24 grudnia 2013

Peace Walker – idealny przykład, że gry mogą uczyć?

O pozytywnych i negatywnych aspektach gier dyskutowały już chyba dziesiątki tysięcy osób na całym świecie. Wypowiadali się gracze, pseudo-eksperci, psychologowie, dziennikarze, zaniepokojeni rodzice i inni ludzie w jakiś sposób związani z tematem. Z ich ust padały setki argumentów i rozmaite przykłady tytułów, które albo pogłębiają wiedzę gracza i rozwijają go, albo też demoralizują i pozbawiają ludzkich odruchów. Dzisiaj ja dorzucam do listy tytułów, które mają pozytywny wpływ na graczy, Metal Gear Solid: Peace Walker.

Dzieło Hideo Kojimy to nie tylko kolejna intrygująca opowieść o losach Snake’a, długie godziny poświęcone na rozbudowę Mother Base i śpiewający bossowie. To także kilkadziesiąt minut nagranych dialogów, w których Big Boss i jego rozmówcy poruszają najróżniejsze tematy dotyczące wielu dziedzin życia. Wystarczy odrobina chęci, by krótkie wzmianki i wspominki przekuć na dodatkową wiedzę o historii świata i poznać ciekawostki dotyczące np. Ameryki Środkowej czy Japonii.

Seria Metal Gear Solid chyba każdemu kojarzy się m.in. z długimi przerywnikami filmowymi i trwającymi czasami nawet po kilkanaście minut rozmowami przez Codec. Peace Walker też oba te elementy posiada i wykorzystuje je, by budować atmosferę, przedstawiać historię, ale też poszerzać wiedzę gracza na różne tematy. Pomocnicy Big Bossa przed każdą misją służą mu poradami, a i często rozmawiają z nim o historii świata, kulturze czy przyrodzie, z jednej strony pomagając właściwie przygotować się na kolejne zadanie, a z drugiej, trochę ukradkiem, przekazując odbiorcom interesujące informacje.

Przykłady można mnożyć, bo co dialog to kolejna ciekawostka. Wiedzieliście, że Kostaryka od 1949 roku nie ma własnej armii? Słyszeliście o Traktacie z Tlatelolco? Mówi wam coś nazwa mate? Snake i jego towarzysze przy okazji różnych misji o tych i innych interesujących wydarzeniach, przedmiotach i zwyczajach rozmawiają. Wystarczy tylko wykazać odrobinę zainteresowania i poświęcić kilkanaście minut, by korzystając ze wskazówek Snake’a i spółki poszerzyć swoją wiedzę o otaczającym świecie.

Większość z nas o Kostaryce, Japonii czy Francji ma podstawowe informacje, które wyniosła ze szkoły. Sporej części pewnie nigdy nie chciało się szukać na własną rękę wiadomości o historii tych państw, o innych narodach i kulturach,a także  ich zwyczajach i tradycjach. To zrozumiałe, bo do samodzielnego poszerzania wiedzy o świecie potrzeba sporo motywacji. Peace Walker staje się doskonałą okazją, by nowymi tematami się zainteresować. Daje powody, by poświecić trochę czasu i poczytać w internecie lub nawet udać się do biblioteki. Może i ta gra sama w sobie nikogo wiele o świecie nie nauczy, ale jako zachęta do poszerzenia wiedzy sprawdza się znakomicie. Jak dla mnie to kolejny duży plus na koncie dzieła Hideo i spółki.  

Zdrowych, spokojnych i wesołych świąt Bożego Narodzenia! Wszystkiego dobrego Towarzysze Gracze!
Brucevsky
24 grudnia 2013 - 10:31

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
26.12.2013 03:18
krzychu2k7
39
Konsul

Do przykładów uczących historii wliczyć należy serię EU (również EU3, pewnie EU4 też i wszelkie inne strategie Paradoxu).
EU3 na jakiś czas żywo mnie zainteresowało historią, choć nie wpłynęło to jak dotąd znacząco na moje decyzje życiowe.
Nic mi lepszego nie przychodzi do głowy; co prawda, bywały jakieś historyczne ściany tekstu w grach typu Commandos, ale to zdecydowanie nie działało.

Jeszcze przyszła mi do głowy jedna rzecz. Uważam, że gry przekazujące wiedzę nie są jedynym typem gier, które są jakkolwiek rozwijające. Jeśli gra wywołuje w graczu silne emocje i go inspiruje, to to również uważam za formę rozwoju. Podobnie, jeśli świat przedstawiony jest bogaty i reprezentuje coś więcej, niż kopie znanych pomysłów, to to też jest coś, co czyni gracza "bogatszym".

Podobnie i niekoniecznie nawet gorzej niż książki.

Przykładów nie wymienię, bo komentarz wyjdzie za długi, a i tak jest nie na temat.