A gdyby tak gry były o połowę tańsze? - barth89 - 23 kwietnia 2014

A gdyby tak gry były o połowę tańsze?

Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach gry wideo należą do tej samej grupy, nazwijmy to, rozrywkowej co książki, filmy i muzyka. Ba, każdą z tych kategorii produktów trapią te same problemy - zarówno gry, jak i książki, muzykę i filmy można kupić w wersjach cyfrowych, często w atrakcyjnych promocjach. Z kolei zwolennicy tradycyjnych środków dystrybucji (czyt. pudełek, papieru i fizycznych nośników) chętnie chwalą się misternie poukładanymi na półkach grami, filmami czy książkami. Graczom z jednego powodu jest jednak zdecydowanie trudniej poszerzać swoją kolekcję. Dlaczego? Gry są droższe niż ich inni kulturowi odpowiednicy. A gdyby tak graczom przyszło płacić za nowe produkcje 40-50 złotych?

Jakiś czas temu zacząłem zastanawiać się, czy zmiana (w tym przypadku obniżenie) ceny gier na wszystkich platformach w jakiś sposób wpłynęłaby na postrzeganie ich przez graczy. Przyczynkiem tych przemyśleń było prawdopodobnie moje ostatnie zamiłowanie do kompletowania kolekcji filmów, które z jakiegoś powodu muszę mieć w mojej domowej kolekcji. Za zaledwie kilkaset złotych byłem w stanie uzbierać tyle filmów (rzecz jasna na DVD), że na wyznaczonej dla nich półce powoli zaczęło kończyć się miejsce. Gdybym taką samą kwotę miał przeznaczyć na nowe gry, kupiłbym ich... cztery. Ja wiem, że w produkcję gier zaangażowanych jest więcej osób, niż w pisanie książki, wiem, że koszty produkcji gier przewyższają już najdroższe hollywoodzkie produkcje, ale postawienie znaku równości między ceną piętnastu filmów i czterech gier potrafi chyba zszokować? A przynajmniej zmusić do refleksji.

No właśnie, a co gdyby za nowe produkcje EA, Ubisoftu, Rockstara, 2K, Bethesdy, Codemasters czy Blizzarda dane nam było zapłacić kilka razy mniej? Powiedzmy, że dnia X odbywa się premiera Battlefielda 5. Uśmiechnięci idziemy do sklepu, bierzemy z półki Battlefielda 5 w edycji limitowanej, kierujemy się do kasy, z portfela wyciągamy 50 złotych, pani w kasie wydaje nam 10 groszy reszty i jeszcze bardziej weseli wracamy do domu. Fajnie, co? Dla konsumenta, czyli graczy, byłaby to idealna sytuacja, bo na swoje hobby mogliby przeznaczać o wiele mniejsze środki finansowe i albo zaoszczędzić (choćby na nową klawiaturę lub kilka sześciopaków oranżady), albo pozwolić sobie na zakup kilku nowych gier. Kto i ile na tym zyskuje, a kto traci?

Poza, rzecz jasna, graczami zyskać mogliby też producenci i wydawcy. Oczywiście tryb przypuszczający jest tutaj całkowicie uzasadniony, bo nie wiemy, czy obniżenie cen gier zaowocowałoby ponad dwukrotnym wzrostem zaintersowania nimi ze strony graczy. No bo ilu jest graczy, którzy nie kupują gry w dniu premiery tylko ze względów finansowych? Wiem, że sam nie kupowałbym większej ilości gier tylko dlatego, że są tańsze - i tak kupuję wszystkie, które znajdują się na mojej liście "must have A.D. 20XX". Po prostu byłbym zadowolony, że wydaję na nie mniej moich ciężko zarobionych pieniędzy.

Pytanie pozostaje otwarte, mam nadzieję, że spróbujecie rozwiać pewne wątpliwości w komentarzach.

Czy kupowalibyście więcej gier, gdyby były one tańsze o połowę? A może po prostu trzymalibyście się wcześniej wyznaczonego planu zakupowego?

<Spodobał ci się tekst? Wpisy i felietony przypadły ci do gustu? Polub growo&owo na Facebooku ^^ Znajdź mnie też na Google+>

barth89
23 kwietnia 2014 - 17:05

Komentarze Czytelników (79)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
28.04.2014 23:18
Cainoor
odpowiedz
Cainoor
219
Mów mi wuju

Myślę, że u nas w kraju obniżenie cen gier wpłynełoby na wielkość sprzedaży. Czy na większe zyski? Tego już nie wiem. Chociaż osobiście i tak bym nie kupił więcej gier niż mam - skąd wziąć czas by grać w to wszysto? :)

28.04.2014 23:34
qazplm632
odpowiedz
qazplm632
54
Pretorianin

Wystarczyłoby, że Steam zrobiłby osobny rynek dla Polski. W Rosji prawie wszystkie gry mają tańsze (nieraz o ponad 50%), a my prawie wszystkie mamy najdroższe. Gdyby gry kosztowały np. 10zł zamiast 5€ to z pewnością chętniej bym je kupował. Mamy te same ceny jakie są np. w Niemczech, ale znacznie mniej zarabiamy.

29.04.2014 00:23
DiabloManiak
odpowiedz
DiabloManiak
186
Karczemny Dymek

mateo91g - tak robimy a ten 3 rzędu świat - tytuły topowe sprzedające sie po 50 -250k ( plus ciekawość skąd te info o 250 k ) to czasem jak jedna prowincja usa :) sry tak robimy od lat :)

nasze listy przebojów robią za margines błędu dosłownie.. mamy chamską mentalność zapłać to lepiej darmo ściągnij :)

taniej łatwiej i szybciej :)

a diablo 3 to wyjątek bez skutecznego cracka :)

29.04.2014 01:30
yadin
odpowiedz
yadin
102
Legend

Oczywiście, że kupowałbym więcej. Przez te ceny godzinami oglądam YouTube i patrzę, czy warto. Obecne ceny to zmowa chamów i idiotów. Jeszcze większymi idiotami są gracze, którzy biernie patrzą, jak gry na PS3 sięgają prawie 300 zł.

Dlaczego niższe ceny? Przykładowo kupując FIFA 14 na PS3 poczułem się rozczarowany, mimo że tak wiele sobie obiecywałem. Do dziś żałuję wydanych 230 zł. Gdybym zapłacił na przykład 80, pewnie już bym o tym nie myślał. Do dziś czuję się nabity w butelkę, ponieważ EA Sports zapowiadało hit, realizm boiskowy, a wydano zwykłe gówno.

Za skuteczną walkę z piractwem zapłacili uczciwi gracze. Nie godzę się na to.

29.04.2014 02:13
odpowiedz
Nieprzyjaciel
36
Centurion

nie popieram piractwa i sam kupuje oryginalne gry ale nie dziwie sie ze ludzie to robią , zobaczcie ile zarabia chociazby taki CoD nowy na siebie co roku MILIARDY wiec powiedzcie gdzie ta kasa idzie ze są tacy nie nażarci i nie chce im sie po 10 latach silnika graficznego zmienic oni za duzo w tej branzy juz dostają ci informatycy programisci itd chyba po pare milionow za gre oni mają dosc forsy zeby gry byly tansze ale nie bo są nie nazarci

29.04.2014 09:52
odpowiedz
kamilaskamilas
36
Pretorianin

Ostatnio wydałem ponad 100 złotych na grę w 2006 roku i był to Gothic 3, czego potem żałowałem. Cena to jeden z powodów, kolejnym jest dopracowanie gry i dołożenie dodatków po jakimś czasie. Na pewno kupowałbym więcej gier, co do których miałbym pewność, że są kompletne i dopracowane. Teraz wydaję max 50 złotych, czekając dość długo na obniżki cen. Ostatnio kupiłem zestaw chyba 9 części Tomb Raider za 70 zł, a w dniu premiery pewnie każda oddzielnie kosztowała ponad 100. Wydać 2-3 stówy na jedną grę to dla mnie raczej niewyobrażalne. Podobnie jak kupowanie Fify co roku za ponad 100.
Ale twórcom raczej by się to nie opłaciło. Z kilku powodów. Pewnie dużo osób z zagranicy kupowałoby u nas, ale czy aż tyle, żeby ogólnie twórcy stracili zyski? Trudno powiedzieć. Dopóki im się opłaca utrzymywać takie ceny, dopóty się to nie zmieni. Czyli raczej nigdy.
Drugim powodem jest właśnie nasza mentalność. Ja kupię tanią grę, która mi się podoba, ale podobno np. World of Goo, który kosztował na premierę chyba 20 złotych, był masowo piracony z powodu braku zabezpieczeń. Pewnie to wynika właśnie z niskich pensji i ogólnego niezadowolenia z sytuacji w kraju, że spiracimy nawet to, co jest bardzo tanie. Mogę tylko się domyślać, że gdyby ceny spadły, to przez pewien czas piractwo poczatkowo nadal by było takie same, ale stopniowo by ulegało zmniejszeniu - ale to tylko moje domysły, bo mogę mówić jedynie za siebie. Gdyby gry potaniały, ogólnie wydawałbym tyle samo, co teraz, bo wiem, ile przy moich zarobkach mogę przeznaczyć na gry - więc pewnie kupowałbym trochę więcej.

29.04.2014 10:54
Matekso
odpowiedz
Matekso
96
Generał

World of Goo nie porównuj też do zbyt wysokiej klasy gier!!! bo masa jest takich za darmo w sieci. Poza tym tu chodzi głownie o mentalność, a nie o cenę, małą czy dużą! Mama ci mówi spuść deskę w klopie- a ty i tak robisz swoje i odchodzisz, jeśli akurat w domu spuszczasz to czy w publicznej toalecie otwierasz/zamykasz deskę.?Jeśli ktoś rozumie, że gry się kupuję, piraci to jego mentalność się nie zmieni i kropka, nawet gdy coś kosztuje 20 czy 200 on i tak nie wyda, a ten co uda mu się taniej kupić będzie cieszył się podwójnie. A mówicie, że tanie gry się piracą, a popatrzcie na Cd-Akszyn, dlaczego to pismo się jeszcze opłaca i sprzedaje....

29.04.2014 11:23
odpowiedz
desmond11
9
Legionista

Ja osobiście bym bardzo chętnie wydawał mniej i kupował więcej :D jest to pewien chwyt i to może zadziałać. Moim zdaniem na pewno duża część młodych Youtuberów ucieszyła by się, że mogą kupić i nagrać nowy tytuł za mniej niż to ma miejsce teraz :) Osobiście już teraz obniżyłbym ceny dodatków, czasem DLC nie jest wcale tak rewelacyjne i ktoś kto wydał np. 130zł będzie sobie pluł w brodę, że tyle wydał, a mógł mieć lepszą grę w tej cenie :) jak dla mnie pomysł na plus xD

29.04.2014 11:50
Mjr.Green[PL]
😊
odpowiedz
Mjr.Green[PL]
2
Junior

Oczywiście że kupował bym ich więcej, hmmm więcej ?, wtedy w ogóle kupował bym gry, jak to mówią "Student to człowiek biedny :) ", no niestety to prawda, ja mogę pozwolić sobie na kupno gier tylko gdy są jakieś naprawdę duże zniżki np. Steam, Origin lub Muve, no ale gdyby gry były o połowę tańsze no to zmienia postać rzeczy :)

29.04.2014 11:56
piotrxn
odpowiedz
piotrxn
82
Konsul

Napewno zmniejszyło by sie piractwo

29.04.2014 14:35
odpowiedz
Jah1122
9
Legionista

Hmmmm... To wszystko tak czy siak gdybanie ale uważam, że problem raczej pozostałby ten sam. Ludzie teraz tak sobie tylko tłumaczą swoje piractwo, że jakby było taniej to bym kupił oryginał a to za przeproszeniem moim skromnym zdaniem gó*** prawda. Potem nagle 50 złotych to byłoby za dużo.. 50 złotych to nie darmo i nigdy żadna kwota nie może konkurować z czymś takim jak ma miejsce teraz gra wychodzi wchodzisz na pirata zasysasz ta daaaa godzinka i masz nową grę. Najlpeszym rozwiązaniem był jest i będzie (jeśli chodzi o walke z piractwem) MULTIPLAYER. Przecież nie ma nawet sensu ściągać gry, która jest nastawiona bądź ma bardzo ciekawy tryb multiplayer.

29.04.2014 15:06
odpowiedz
vulpes433
54
Centurion

Świetny pomysł! Czemu nie pójść krok dalej i obniżyć ceny wszystkiego? Wprowadzić tańsze leki, co by emerytowani czytelnicy Faktu się uspokoili. Zmniejszyć ceny żywności, żeby ludzie nie głodowali. Jakby ceny dostosowywać do zarobków w państwie to w Afryce powinni gry za darmo rozdawać.

A tak na serio to myślę, że to poroniony pomysł. Pewnie! Było by super kupić premierową grę za 50 zł, ale to nie realne. A piractwo wcale by się przez to nie zmniejszyło. W gronie moich znajomych jestem jedyną osobą która kupuje gry, pozostali płacą tylko jeśli im zależy na multi. Jak komuś zależy to może kupić taniej, są przecież tanie serie i przeceny w dystrybucji cyfrowej. Po za tym gry w Polsce już mają obniżoną cenę względem zachodu. Nie widziałem też żeby ludzie rzucili się na Alana Wake'a albo RE6, które w dniu premiery były naprawdę tanie.

Gry nie są drogie. Drogie są filmy w technologi Bluray 3d - ponad sto złotych za dwie godziny oglądania.

29.04.2014 20:18
Xartor
odpowiedz
Xartor
108
Konsul

@vulpes433 tak nie realne gdzie wystarczy do Kaliningradu pojechać i masz grę premierową za 50 zł :P

29.04.2014 20:22
odpowiedz
MateuszXd321
6
Legionista

Jak kupiłem NFS Rivals po premierze za 100 zł teraz to bym dał max 30 zł bo gra jest do d... A taki stary hot pursuit kosztuje 50 zł :/ non sens. GRY ŚĄ ZA DROGIE ! przykład: Nfs rivals: PC 100 zł konsole 300 zł ! w jednym sklepie widziałem taką ofertę. Gdybym kupował rivals na kosnole to bym chyba rozpier... cały sklep ze złości. 300 zł ? na konsole ? Już dawno kupiłbym konsole ale wszystko JEST ZA DROGIE ! Do tego duposoft (microsoft) każe sobie płacić za gre multiplayer. Niedość że musze kupić konsole, gre, opłacić internet to jeszcze mam płacić duposoftowi (microsoftowi) O NIE ! ZŁODZIEJE i tyle :P

29.04.2014 21:00
odpowiedz
czopor
100
Konsul

@mateo91g

Fajnie rzucać dużymi liczbami jak 45 milionów złotych, tylko z tej kwoty wydawca dostanie z 30%, reszta to vat, marża sklepu, dystrybucja, reklama.

29.04.2014 21:09
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

Fajnie rzucać dużymi liczbami jak 45 milionów złotych, tylko z tej kwoty wydawca dostanie z 30%, reszta to vat, marża sklepu, dystrybucja, reklama.
Zdajesz sobie sprawę, że to jest niezależne od kraju?

29.04.2014 21:50
not2pun
odpowiedz
not2pun
65
Senator

Jak dla mnie piractwo to wytłumaczenie dla słabej jakości produktu.
Czy ktoś widział by np twórcy GTA skarżyli się na piractwo dla nich to margines, dobry produkt się sam obroni.
Wg mnie obniżenie ceny gier nic nie da, jak np są gry na które mi nawet było by 5zł za czystą płytę DL szkoda.
Producenci słabych gier sami sobie w kolano strzelają robiąc np zakaz odsprzedaży czy zawyżając ceny w dniu premiery. Wtedy się skarżą że gra się słabo sprzedała przez piractwo. Tak naprawdę ludzie ją spiracili tylko po to by się przekonać jaki to słaby produkt chcieli mu wcisnąć.
Ogólnie w skrócie dla mnie piractwo zastąpiło po prostu dema gier.
A co do PC to tam nawet nie wiem po co ludzie kupują org jak odpalenie gry org na pc jest trudniejsze jak pirata, przez tego gównianego strema.
W konsoli kupujesz gre wkładasz płye i grasz, a w PC to studiujesz instrukcje wq-się, w końcu ściągasz karaka i piratujesz org. Chocian na PC to juz kilka lat nie grałem to nie wiem jak jest teraz.

30.04.2014 07:24
Meno1986
😜
odpowiedz
Meno1986
133
Szkubany Myszor

No przecież będą o połowę tańsze, jak wejdzie dystrybucja elektroniczna.... - tak wmawiali nam deweloperzy jeszcze kilka lat temu. :P

01.05.2014 01:06
dia8el
odpowiedz
dia8el
90
Wiedźmin

@not2pun 2014-04-29 - 21:50

Jak dla mnie piractwo to wytłumaczenie dla słabej jakości produktu. Czy ktoś widział by np twórcy GTA skarżyli się na piractwo dla nich to margines, dobry produkt się sam obroni. Wg mnie obniżenie ceny gier nic nie da, jak np są gry na które mi nawet było by 5zł za czystą płytę DL szkoda. Producenci słabych gier sami sobie w kolano strzelają robiąc np zakaz odsprzedaży czy zawyżając ceny w dniu premiery. Wtedy się skarżą że gra się słabo sprzedała przez piractwo. Tak naprawdę ludzie ją spiracili tylko po to by się przekonać jaki to słaby produkt chcieli mu wcisnąć. Ogólnie w skrócie dla mnie piractwo zastąpiło po prostu dema gier. A co do PC to tam nawet nie wiem po co ludzie kupują org jak odpalenie gry org na pc jest trudniejsze jak pirata, przez tego gównianego strema. W konsoli kupujesz gre wkładasz płye i grasz, a w PC to studiujesz instrukcje wq-się, w końcu ściągasz karaka i piratujesz org. Chocian na PC to juz kilka lat nie grałem to nie wiem jak jest teraz.

-bardzo trafne przemyślenia.
czy twórcy Wiedźmina skarżą się na piractwo?
Twórcy BF i bF BC narzekają?
perły się bronią, a gówna i średniaki się piraci... żeby nie dać się zrobić w rozetę...
Ja już kilka razy naciąłem się na mega, super, giga grach wszechczasów, które z przedpremier kupowałem...
i nigdy więcej. Od 2-3 lat bodaj już tylko kupuję grę wtedy, jak sam ją wypróbuję.
Efekt - mam mniej gier, ale za to tylko takie, które są najlepsze.
większość, która plącze się na liście do sprawdzenia niby cuda, a potem okazują sie gnioty.

nie ma dem - jest piractwo

a to, że ceny gier, ZWŁASZCZA na konsole, to chyba z DUPY sobie wydawcy biorą, to osobna bajka.
Za drogo i tyle.

01.05.2014 09:27
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
163
vel barth89

Meno1986 --> te słowa chyba nie do końca się sprawdziły ;) Swoją drogą - jakim cudem gra cyfrowa jest droższa od gry cyfrowej, tyle że w pudełku?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze