Nintendo wygrywa mnie na E3. - Dateusz - 11 czerwca 2014

Nintendo wygrywa mnie na E3.

Dwa dni E3 za nami. Spodziewałem się porządnej walki na ekskluzywy pomiędzy Sony i Microsoftem, dostałem więcej „DLC najpierw na…” i „Zawartości premierowych najpierw na…” niż konkretów, które mogłyby którejś z firm dać szansę wygrania moich pieniędzy. Z ciekawością czekałem zatem na przedstawienie  Nintendo i nie zawiodłem się.

Reggie Fils-Aime

Nintendo wie, że nie ma szans przekrzykiwać się z PS4 i XOne o ilość klatek na sekundę w kolejnym Call of Duty czy wyższość 1080p nad 720p w kolejnych crossplatformowych tytułach (co i tak wydaje się żałosne, patrząc na graczy PCtowych działających od dłuższej chwili w 4k). Mimo tego Nintendo z pomocą nowej Zeldy, włóknianego Yoshiego i garści innych tytułów pokazało, że nawet mając w swojej stacjonarce bebechy  poprzedniej generacji potrafi stworzyć gry będące prawdziwą ucztą dla oczu.

Mnie osobiście bardzo kłuje w oczy, kiedy widzę na forum, w komentarzach pod filmami na youtube, czy gdziekolwiek idziej, jak ludzie niemalże wciskają sobie do gardeł przewagę graficzną gry w wersji na którąś konsolę – próbują w ten sposób udowodnić zarówno samym sobie jak i wszystkim wokół sens swojego zakupu (lub swojego fanboystwa). „Moja konsola jest lepsza od twojej, bo mi gra chodzi w wyższej rozdzielczości”; „A na mojej są ładniejsze cienie, twoja konsola ssie, przecież najważniejsza nie jest rozgrywka tylko cienie”. Pamiętajmy, że nie kupujemy gier, żeby na nie patrzeć jak w obrazek. Kupujemy je, żeby grać.

Gry na Xbox One i Playstation 4 celują głównie w filmowość. Obie konsole chwalą się mikrą ilością tytułów ekskluzywnych. Te, które ekskluzywne nie są, zobaczę na komputerze – taniej i ładniej, również na padzie i na wielkim telewizorze. Konsole nie mają dziś żadnej przewagi, jaką mogły dawniej chwalić się nad komputerami, zarówno w kwestii technicznej jak i wygody. Tutaj na scenę wkracza Nintendo, dające na swoją konsolę gry, które przywołują najgłębsze wspomnienia z czasów Pegazusa, następnie PSX, PS2 i N64. Tytuły są zróżnicowane pod względem mechaniki i rozgrywki i ciężko o podobne na komputerze. Splatoon, Smash Bros., Starfox, Bayonetta 2, Mario Maker i wiele innych. Ja właśnie wybrałem swoją konsolę „nowej generacji”. I będzie to Wii U.

Na deser kilka najciekawszych trailerów Nintendo prosto z E3.

Super Smash Bros.

The Legend of Zelda

Bayonetta 2

Yoshi's Woolly World

Mario Maker

Hyrule Warriors

Splatoon


Dateusz
11 czerwca 2014 - 11:08

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.06.2014 19:25
Sasori666
Sasori666
132
Korneliusz

Jak zrobią konferencje live to moze by i wygrali. Pokazując takie coś nie biorę ich nawet do kategorii "najlepsza konferencja"

11.06.2014 19:31
Martius_GW
odpowiedz
Martius_GW
61
Generał

No tak, bo E3 to tylko konferencje... Sporo informacji, nowe gry i kilka tytułów było bezpośrednio pokazane po digital event (np. Xenoblade czy Hyrule Warriors).

11.06.2014 19:38
Raiden
odpowiedz
Raiden
90
Generał

Nintendo zaprezentowało się bardzo dobrze. Yoshi's Woolly World wygląda ciekawie, Splatoon prezentuje się wyśmienicie i oglądając kolejne gameplaye tylko się w tym przekonaniu utwierdzam.
Jednak najważniejsze było dla mnie to, że pokazali czterdzieści minut rozgrywki z Xenoblade Chronicles X. To będzie coś.
Jedynie, co wyszło im średnio, to Devil's Third, ale powiedzmy, że ta gra i tak nie leży w kręgu moich zainteresowań.
Dobrze, że „Big N” wraca do formy. W tym roku „wygrywają” z MS i Sony - Mario Kart 8, Super Smash Bros., Bayonetta 2 - czyli trzy duże gry na wyłączność, w porównaniu z ... dla konsoli MS i ... dla PS4 (w miejsce „...” wstaw brakującą nazwę gry).

11.06.2014 20:35
odpowiedz
Likfidator
109
Senator

Nintendo się rozkręciło na dobre, ale jakby nie patrzeć są o rok do przodu w nowej generacji, a tym samym mieli więcej czasu na ogarnięcie Wii U niż wewnętrzne studia Microsoftu i Sony tworzące exy na ich nowe platformy.
Nintendo wygrywa zdecydowanie w jednej kategorii. Różnorodności. Wygląda na to, że Wii U przebije stare dobre Wii pod względem ilości świetnych gier. To dopiero drugi rok życia konsoli, a już ma świetne exclusive'y, a to co pokazano na E3 to masakra.
Fanem konsol konkurencji nie jestem, bo tam to tylko i wyłącznie korytarzowe shootery z QTE i ewentualnie jakieś wyścigówki. Takie gry mnie po prostu nudzą, a nawet jak wyjdzie coś ciekawego to i tak trafi na PC.

Powiem jednak, że troszeczkę zawiodłem się nową Zeldą. Liczyłem na styl techdema z prezentacji Wii U. Trzecia gra z kreskówkową grafiką po Skyward Sword i remake'u Windwakera to jednak lekki zawód. Mam jednak wrażenie, że Nintendo trochę boi się iść w realistyczną grafikę, bo na tym polu z PS4 nie wygra. Moim zdaniem niesłusznie. Już techdemo wyglądało po prostu świetnie, ale najwyraźniej zadecydowali, że przy takiej grafice Wii U nie uciągnie 1080p w 60 klatkach. No właśnie, Nintendo na kompromisy nie idzie i wszystkie ich gry działają w 60 fps. Mario 3D World i niedawno wydane Mario Kart 8 to stałe 60 klatek przy naprawdę pięknej grafice. Super Smash Bros. na Wii U według ostatnich informacji ma jednak działać w 1080p i 60 fps.
Szukając głębiej znalazłem nawet artykuł, że Wii U jest konsolą z największą liczbą gier 1080p60. Fakt, że na to pracują mniejsze gry z cyfrowej dystrybucji, remake Windwakera i Monster Hunter tri. Jednak mimo wszystko jestem zaskoczony, że najsłabsza konsola z nowej generacji dostarcza właśnie to czego od nowej generacji oczekiwałem najbardziej.
W innym artykule były wypowiedzi twórców gier na Wii U, którzy powiedzieli, że konsola nie jest tak słaba jak to wyglądało na pierwszy rzut oka. Ma podobno szybszą pamięć podręczną niż Xbox One i dzięki odpowiednim optymalizacjom można wycisnąć z niej 1080p bez wysiłku, a mówiąc inaczej nie ma większego spadku wydajności między 720p, a 1080p w przypadku Wii U, tak jak ma to miejsce w Xbox One, gdzie konsola się po prostu dusi przy wysokich rozdzielczościach.
Jednak jak zwykle Nintendo obrało własną ścieżkę sprzętową i w kategorii czystej mocy Wii U jest wyraźnie słabsze od XO i PS4, ale cytując:
What makes the Wii U GPU and CPU combination unique from the PS4 or Xbox One, is the architecture. The whole fact that the Wii U architecture is designed around PPC and not x86 gives the system the ability to produce amazing results in a small package. This is a smart design choice for a console, since x86 design relies to a much greater degree on raw power and less efficiency to get better results. The Wii U has modern graphical features and shaders on par with DirectX 11, in combination with the Out-of-Order PPC CPU gives the system a very efficient way to produce Next-Gen modern effects in it's games with a fraction of the overall power that is needed in the other new consoles.

Widać to faktycznie po grach Nintendo, które są naprawdę ładne, podczas gdy deweloperzy 3rd party mają problemy z portami ze starszej generacji.

11.06.2014 23:07
Pan P.
odpowiedz
Pan P.
137
022

Likfidator --> Problemy developerów third-party wynikają z tego, że obsługa dev-kitów Wii U to ponoć kompletna masakra, a sam jego soft, kompilator itp. jest niesamowicie niewydolny, archaiczny, naniesienie jakichkolwiek poprawek trwa wieki, a kontakt z Nintendo nie należy do najprostszych (bariera językowa+strefy czasowe = odpowiedź na jakiekolwiek pytanie przychodzi dwa, trzy dni później, o ile w ogóle).
Wielu developerów już na to biadoliło, więc coś chyba musi, niestety, być na rzeczy.