Pilot 'Gotham' okazał się małym zawodem... - Joorg - 25 września 2014

Pilot "Gotham" okazał się małym zawodem...

Premiera najbardziej oczekiwanego debiutu tego sezonu już za nami. Pierwszy odcinek serialu "Gotham" od stacji Fox obejrzało prawie 8 milionów widzów, co można przyjąć jako wstępny sukces. Jednak czy produkcja podołała pokładanym w niej oczekiwaniom?

Ostatnie lata to prawdziwa sielanka dla fanów komiksów, którzy lubią od czasu do czasu obejrzeć coś przed telewizorem. Od kilku lat na małych ekranach coraz częściej pojawiają się produkcji inspirowane słynnymi historiami obrazkowymi lub ich ekranizacje. Pojawił się "Arrow", właśnie wystartował drugi sezon "Agentów T.A.R.C.Z.Y.", już za moment dostaniemy "Flasha" a stacja Fox właśnie wystartowała z "Gotham". Przyznam się szczerze, że na ten ostatni serial czekałem najbardziej, od jakiegoś roku śledząc wszystkie nowinki na jego temat. Chyba każdy przyzna, że pomysł na pokazanie miasta Batmana z czasów jego dzieciństwa jest po prostu świetny i daje bardzo duże pole do popisu. Na dodatek za produkcją stoi Bruno Heller, który na swoim koncie ma już kilka naprawdę dobrych seriali, takich jak "Mentalista" czy "Rzym". Jeszcze kilka miesięcy temu byłem przekonany, że ten projekt musi się udać. Dziś, niestety, nie jestem już tego tak bardzo pewny.

Przejdźmy sobie do samej fabuły. Jak wcześniej wspomniałem, akcja rozgrywa się w mieście Gotham, z czasów dzieciństwa Bruce'a Wayne'a. I mimo, że chłopiec pojawia się w serialu, to jest to postać zepchnięta na bardzo daleki plan. Głównym bohaterem jest bowiem Jim Gordon, czyli słynny komisarz z DC Comics. Tutaj jest to jednak początkujący detektyw, który dopiero co trafił do zepsutego miasta. Ten prosty zabieg sprawia, że razem z nim, krok po kroku, zagłębiamy się w nowy świat. Gordon jest tu oczywiście światełkiem w tunelu dla Gotham. Na każdym kroku stara się postępować słusznie i nie boi się postawić swojemu skorumpowanemu partnerowi. Twórcy już w pierwszym odcinku rzucają detektywa na głęboką wodę: jego pierwszą sprawą w serialu jest odnalezienie mordercy Wayne'ów, czyli rodziców Bruce'a. Szybko okazuje się jednak, że śledztwo do najprostszych nie należy...

Już w samym pilocie mamy okazję poznać całą gamę słynnych postaci ze świata Batmana. Najbardziej wyróżnił się Oswald Cobblepot, bardziej znany jako Pingwin. Oczywiście tutaj jest on młodą, sprzedajną szują i daleko mu do jego późniejszej formy znanej z komiksów, ale aktor wcielający się w tę postać zrobił na mnie duże wrażenie. Nieźle wypadł również Harvey Bullock, czyli partner Gordona. Jako skorumpowany oportunista wypadł idealnie. W tle można było zobaczyć również takie postacie jak Selina Kyle, Ivy Pepper, Alfred Pennyworth, Renee Montoya a nawet Edward Nygma, czyli późniejszy Człowiek Zagadka. Ten ostatni dostał w pilocie jakieś trzydzieści sekund, których lepiej nie można było wykorzystać. Oby Nygma wracał jak najczęściej, bo tu tkwi chyba największy potencjał.

Na większą uwagę zasługuje również samo miasto, czyli słynne Gotham. Tutaj twórcy spisali się znakomicie, bo świetnie poradzili sobie z nadaniem mu odpowiedniego klimatu. Jest dość mrocznie, ale nie do przesady, nie zabrakło gotyckich elementów i na dachach wielu budynków znajdziemy słynne gargulce, a wszystko otoczone jest specyficzną nowoczesnością.

Niestety, w "Gotham" pojawiło się wiele elementów, które kłuły w oczy. To co najbardziej mi się nie spodobało, to główny bohater, czyli Jim Gordon, który niczego nadzwyczajnego sobą nie reprezentuje. Aktor wcielający się w tę rolę, Ben McKenzie, przedstawił nam po prostu typowego, oklepanego już w wielu proceduralach, dobrego gliniarza. Przez cały pilot gra jedną miną i nie wzbudza sympatii u widza. Kiepski jest również motyw połączenia go z młodym Waynem, sceny z nimi wieją tandetą na kilometr. Samo przedstawienie śmierci rodziców Batmana było strasznie sztuczne, o komputerowej krwi już nie wspomnę. Nie ma co, aktor wcielający się w "młodego Batmana" niestety nie podołał. Mimo, że akcja ciągle idzie naprzód i ciągle coś się dzieje, to nie robi to na widzu wielkiego wrażenia. Fabuła jest przewidywalna a zwroty akcji nie są ani trochę szokujące. Jakoś to wszystko idzie bez życia...

Wszystko to mogę podsumować klasycznym określeniem: zmarnowany potencjał. Oczywiście jest to dopiero pierwszy odcinek i wszystko może ulec zmianie, dlatego na "Gotham" jeszcze nie stawiałbym krzyżyka. Jeśli twórcy popracują nad scenariuszem, akcja ruszy w lepszym kierunku, a Ben McKenzie nada swojej postaci wyrazistości, to serial o skorumpowanym mieście Batmana może okazać się hitem. I mam szczerą nadzieję, że tak właśnie będzie.

6-/10

Zapraszam do śledzenia mojego profilu na Facebooku.

Joorg
25 września 2014 - 16:36

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.09.2014 15:09
ww1990ww
76
Konsul

Muszę się zgodzić, że w całym serialu bardziej świecą postacie drugoplanowe niż sam Gordon. Chociaż może się to jeszcze zmienić. W końcu Arrow też na początku był średni.

25.09.2014 16:10
odpowiedz
JayL
46
Centurion

We wstępie pytasz, czy pilot spełnił oczekiwania. No zastanówmy się patrząc na tytuł wpisu... Po co stawiać takie pytania, jeśli zdanie autora jest znane w ogóle przed rozpoczęciem czytania?

25.09.2014 17:11
odpowiedz
h00rikejn
2
Junior

Jak dla mnie oglądało się całkiem przyjemnie. Zresztą, nie ma co oceniać po jednym odcinku, i to pilocie który też jasno widać miał na celu pokazanie przyszłych wrogów Batmana.

25.09.2014 17:19
uookie
odpowiedz
uookie
105
Konsul

ta dupeczka na początku filmu tylko fajna, a dalej nie oglądałem bo poczułem, że słabe to. zresztą czytałem, że 90% obsady stanowią nowojorscy żydzi ;/

25.09.2014 17:19
odpowiedz
Dessloch
218
Legend

uookie -> ta niepelnoletnia dziewczynka? pedobear alert!

25.09.2014 17:41
odpowiedz
V3n
33
Centurion

Może ja jestem jakiś dziwny, ale pilot Gotham bardzo przypadł mi do gustu, uważam że będzie to o wiele lepszy serial niż Arrow z drętwymi aktorami, MAoSHIELD ze śmieszną fabułą, czy też nowy Flash, który zapowiada się całkiem okej.

25.09.2014 18:17
odpowiedz
mikecortez
91
Senator

Pilot moze nie jakis rewelacyjny, ale na pewno nie byl zly. Gdybym mial skreslac serial po jednym odcinku, to nigdy w zyciu nie przerobilbym takich produkcji jak The Sopranos, The Wire, Oz, Deadwood czy Sons of Anarchy. Oczywiscie nawet nie licze, ze Gotham bedzie w stanie zblizyc sie do ich poziomu, w koncu to inna konwencja, ale ja daje serialowi szanse, bo pilot podszedl mi bardziej niz np Agenci Tarczy, ktorych przestalem ogladac, czy chociazby 2 sezon Arrow. Co do samej recenzji... momentami naprawde zle sie to czyta...

25.09.2014 22:05
odpowiedz
MaikiPL
82
Konsul

A ja słyszałem ze serial całkiem dobrze się przyjął. Nie wymuszaj swojej opinii na innych.

25.09.2014 22:58
Joorg
odpowiedz
Joorg
21
Chorąży

@MaikiPL
Co? :O

26.09.2014 08:49
Ksanth
odpowiedz
Ksanth
110
Lord Sith

Ja mialem bardzo podobne odczucia po pierwszym odcinku. Napewno lepszy niz pierwszy odcinek Arrow czy Agentow. Obejze 4-5 odcinkow i zobaczymy. Z Extant poddalem sie po piatym :/

A z nowych seriali ja czekam na Constantine.

Pozdrawiam.

26.09.2014 14:29
odpowiedz
Mortanius
70
Pretorianin

Ja jestem pozytywnie nastawiony, mam nadzieję, że serial będzie ciekawym uzupełnieniem uniwersum Batmana. Swoją drogą ciekawi mnie jedna sprawa. Na metacritic jest już średnia ocena sezonu. Czy to znaczy, że krytycy mają dostęp do wszystkich odcinków od razu? Jeśli tak, to fajny fach, ten krytyk.

26.09.2014 14:36
Joorg
odpowiedz
Joorg
21
Chorąży

@Mortanius
Cały sezon pewnie nawet nie został jeszcze nakręcony. IMO ocena na podstawie Pilota.

26.09.2014 15:48
TimDuncan
odpowiedz
TimDuncan
93
NBA

Pytanie do bardziej obeznanych:

spoiler start

scena z tym komikiem - to Joker?

spoiler stop

26.09.2014 16:28
Joorg
odpowiedz
Joorg
21
Chorąży

@TimDuncan
Twórcy zapowiadali, że w każdym odcinku znajdziemy postać, która może w przyszłości być Jokerem. Taki smaczek dla obeznanych :)

01.10.2014 22:09
odpowiedz
pisz
122
nihilista

Nie robi specjalnie wrażenia, da się obejrzeć i fajnie, że coś nowego, ale to zwykły produkcyjniak, rzemieślnicza reżyserska robota. Fabularnie mocno słabe, generalnie jedno wielkie cliché...

01.10.2014 22:12
Didier z Rivii
odpowiedz
Didier z Rivii
200
life 4 sound

Mimo wszystko mi brakowało serialu, który obok tego, że jest "sensacyjny" to ma takie lekkie komiksowe podejście do tematu zbrodni. Jeszcze nie oglądałem drugiego odcinka, ale pierwszy mi się spodobał.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze