Recenzja gry The Fruit of Grisaia
Za jakimi grami z 2017r. będziemy tęsknić?
Najlepsze z najlepszych: PlayStation
Anime Corner #29: Fairy Tail Zero oraz JoJo’s Bizzare Adventure Stardust Crusaders
Recenzja gry The Last of Us – Joel, Ellie, dziękuję. To było piękne pięć lat
W co gracie w weekend? #406: Super Mario 3D Land
Pomyślałem sobie, że sięgnę myślami wstecz i opowiem Wam o swoich dziesięciu ulubionych grach na pierwszą konsolę Sony. Potraktujcie ten wpis jako głos w dyskusji na temat tego dlaczego PSone zostało pierwszą konsolą stacjonarną w historii branży gier wideo, której udało się przekroczyć granicę 100 milionów sprzedanych kopii.
Przygotowanie takiego typu zestawienia było dla mnie okazją do zastanowienia się nad potencjałem growym szaraka i nie było mi łatwo wybrać najlepszą dziesiątkę tytułów, gdy mam ich skończonych koło pięćdziesięciu a gdybym liczył też gry, w które grałem na PSone a ich nie ukończyłem, to ta liczba byłaby bliska wyniku trzycyfrowego.
Gdybym chciał pójść na łatwiznę, to wybrałbym do takiego zestawienia same jrpgi albo gry Squaresoftu, ale postanowiłem, że moje zestawienie będzie bardziej zróznicowane gatunkowo. Jeśli macie jakieś pozytywne wspomnienia z PSone, to nie krępujcie się i dajcie znać innym jakie gry w tamtym czasie wywarły na Was największe wrażenie, bo przecież nie da się za pomocą jednego rankingu przedstawić pełnego potencjału konsoli, która wyniosła granie w gry na poziom niedostępny dla innych producentów konsol.
Jeszcze niedawno pisałem o tym, że nie mam zamiaru wracać do świata Killzone'a. Jednak debiutujący w tamtym roku Horizon Zero Dawn tak bardzo nakręcił mnie na gry Guerrilla Games, że nie wytrzymałem. Dziś opowiem Wam o mojej krótkiej acz koszmarnej przygodzie z Killzone 3.
Witajcie kolejny raz we w co gracie w weekend. Lubię czytać o waszych postępach w ogrywanych przez Was grach. Bardzo mnie ciekawi co to będzie tym razem? Jeśli ciekawi Was co ogrywam aktualnie, to w stosunku do poprzedniego tygodnia zaszła u mnie jedna zmiana. Do gier, z którymi bawię się ostatnimi czasy, czyli do Hatsune Miku: Project DIVA Future Tone, The Fruit of Grisaia, Dragon Age'a: Inkwizycji oraz do Guilty Gear X2 #Reload dołączył tytuł, którego nie widziałem na oczy jakieś pięć lat, czyli Battlefield 3. Nie wróciłbym pewnie wcale do niego, gdyby nie mój kolega Froszti, którego chciałbym z tego miejsca gorąco pozdrowić. Zapraszam do lektury i komentarzy wszystkich zainteresowanych.
Witajcie w kolejnym odcinku w co gracie w weekend. Po zobaczeniu wszystkich zakończeń w Nierze wróciło mi dobre samopoczucie i ochota na granie, więc ruszamy z kolejną odsłoną naszej wspólnej zabawy, w której pytam Was o to w co teraz aktualnie gracie. Jeśli o mnie chodzi, to stęskniłem się za Miku, więc postanowiłem, że u mnie dziś wystąpi. W dalszym ciągu zrywam boki ze śmiechu przy The Fruit of Grisaia. Wróciłem po dłuższej przerwie do Dragon Age'a: Inkwizycji oraz do Mortal Kombat IX. Kontynuuję też przygodę z bohaterami z Gulity Gear X2 #Reload. Również i Was zapraszam do dzielenia się z innymi tytułami ogrywanych gier. Stali czytelnicy też nie powinni czuć się zaniedbani tym, co dla nich przygotowałem w dzisiejszym odcinku.