Gdy po raz pierwszy usłyszałem o usłudze Steam, a było to pod koniec roku 2003, powiedziałem sobie głośno „koniec z piractwem”. Spojrzałem na stojący za moimi plecami ogromny regał, wypełniony po brzegi grami komputerowymi i zdumiałem, gdyż było tego naprawdę dużo.
Niezaprzeczalnym faktem jest, że gry, których akcja rozgrywa się w uniwersum Half-Life, zapisały się na kartach historii branży gier komputerowych jako gry kultowe. Dla wielu graczy, w tym także dla mnie, stały się wyznacznikiem wysokiej jakości oprawy audiowizualnej, a przede wszystkim fabuły. I tak w przypadku tej drugiej można pokusić się o stwierdzenie, iż programiści z Valve sięgnęli geniuszu.
Od jakiegoś czasu jesteśmy raczeni drobnymi ciekawostkami sugerującymi kontynuację przygód Gordona Freemana. Jedną z nich było umiejscowienie małomównego protagonisty serii Half-Life w produkcji Renegade Ops. Innym zaś pojawienie się statku Borealis w Portal 2, o którym była mowa w drugim epizodzie. Tym razem mamy zdjęcie koszulki sugerującą nadchodzącą część trzecią.
Seria Half-Life powinna być znana każdemu miłośnikowi elektronicznej rozrywki. Nie da się ukryć, że obie odsłony serii opowiadające o przygodach Gordona Freemana były kamieniami milowymi w swoim gatunku. Jedynka cechowała się prostymi łamigłówkami, o których nikt nie śnił w żadnym dotychczasowym fps’ie. Dwójka zaś zwaliła z nóg zaawansowaną fizyką, która do dziś należy do ścisłej czołówki i to po 7 latach od premiery! Zastanawiacie się zapewne po co o tym piszę? Stwierdziłem, że warto poświęcić trochę czasu na omówienie całej serii, szczególnie gdy sam ją uwielbiam. Aby uniknąć ściany tekstu zdecydowałem się podzielić owe podsumowanie na cztery części. W ostatniej napomknę co nieco nadchodzącej kontynuacji.
O tym, że Steam staje się platformą coraz potężniejszą wie każdy, kto choć raz w życiu zakupił grę drogą cyfrową. Nie tak dawno Valve zawarło - nazwijmy to - formalny związek z Sony, dzięki czemu usługa pojawiła się na Playstation 3. Pierwszym przykładem integracji z tym systemem był Portal 2, w którym umożliwiono kooperację między użytkownikami PC oraz konsol. Test został zdany, choć równie udanych przedsięwzięć próżno szukać na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. Steam jednak przyjął się i kwestią czasu jest, kiedy osiągnie równie wysoką popularność jak w przypadku komputerów osobistych. Tymczasem za rogiem plotkuje się, jakoby Sony nie było jedynym partnerem Valve w walce o budowę międzyplatformowej społeczności graczy.
A wszystko to przez drobny, niezamierzony (czyżby?) błąd działu technicznego Steama, który zamieścił na liście tematów pomocy frazę "XBOX Support". Oczywiście może być to zwykłe nieporozumienie lub żarcik któregoś z programistów, jednakże warto zastanowić się chwilę nad szansami włączenia tego cudeńka do konsoli Microsoftu.
Od mniej więcej dwóch godzin trwa na Gamescomie turniej oficjalnego sequela Doty (stream dostępny jest tu), którego główną nagrodą jest milion dolarów. Co prawda e-sportami interesuję się od około roku, ale na razie jest to najgorzej przeprowadzona impreza tego typu, z jaką się spotkałem.
Wreszcie ukończyłem Episode 2 do drugiego Half-Life'a. Wprawdzie nie udało mi się wysłać Chompskiego w kosmos, ale i tak był to kawał satysfakcjonującej zabawy. Pierwszy dodatek to dla mnie średniawka, niewykorzystany potencjał, który nie zawierał zbyt wielu pamiętnych akcji i nowych pomysłów. Drugi bije go na łeb, choć ma swoje drobne grzechy. Największy błąd popełniło jednak Valve, które nie zamknęło tej historii (i raczej nie zamknie - chciałbym się mylić) trzecim Epizodem. Czy wyjdzie z tego materiał na pełnoprawną kontynuację na nowszej wersji silnika? Czas pokaże.
Half-Life 2: Episode 2 kurzył się na półce, aż prawie o nim zapomniałem. Dzięki fantastycznemu lipcowi i coraz marniejszej pogodzie za oknem postanowiłem sobie go zainstalować. Czy dzieło Valve dalej broni się po 4 latach od premiery? Na to pytanie oraz kilka innych odpowiedziałem w materiale wideo, który znajdziecie poniżej. A jak waszym zdaniem wypada E2 na tle E1 i przede wszystkim podstawki? Trzyma poziom? Rozczarowuje? Może jedno i drugie?
Ostatnie lata pokazały, że Valve umie dbać o swoich fanów. Firma regularnie obsypuje nas prezentami, a najnowszym z nich jest ścieżka dźwiękowa z drugiego Portala.
Kilka dni temu czepiłem się Portala 2. Bardzo dobra produkcja Valve mocno mnie wciągnęła, zmusiła do oderwania się od paru obowiązków, choć jeden element mnie zirytował. Napisałem nawet o tym dwa akapity, w których padł też zarzut o "niemą, pozbawioną osobowości bohaterkę". Mieliśmy później dyskusję, parę osób nawet się ze mną zgodziło, parę miało odmienne zdanie. Dzisiaj z kolei trafiłem na wypowiedź Erika Wolpawa, który w Valve zajmuje się pisaniem - stworzył dialogi m.in. do obu Portali oraz drugiego epizodu Half-Life 2. Bardzo dobrze, bo pan Wolpaw obszernie wyjaśnił, dlaczego kierowana przez nas Chell milczy przez całą grę.