Max Payne na gameplay.pl

Alan Wake i moje ulubione nawiązania do kultury masowej

Jaki gigantyczny wybór gier!

Wtosięgrało # bullet-time w Max Payne

Cutscenki - złodziejki interaktywności

Brazylijski nie-melo dramat: recenzja Max Payne 3

Która gra najlepiej się zaczyna?

Jaki gigantyczny wybór gier!

Dzisiejszy wpis będzie typowo blogowy, złożony z luźnych przemyśleń na kilka tematów, choć z pewnym motywem przewodnim. Nie wiem jak wam, ale mnie jako graczowi ostatnie tygodnie dały sporo powodów do radości i optymizmu. No bo jak tutaj się nie cieszyć, gdy ciągle rośnie i tak już ogromny wybór znakomitych i bardzo różnych gier?

Nie tak dawno na rynek trafił Alien: Isolation, budząc spore kontrowersje i wywołując liczne dyskusje w mediach i na forach internetowych. Część graczy i recenzentów jest nim zachwycona, inni narzekają na niedopracowaną sztuczną inteligencję i wytykają zmarnowany potencjał. Niezależnie jednak od wad produkcji studia The Creative Assembly miłośnicy uniwersum powinni się cieszyć. Wreszcie bowiem otrzymali tytuł bliższy Obcemu – ósmemu pasażerowi Nostromo niż kontynuacji stworzonej przez Jamesa Camerona.

czytaj dalejBrucevsky
17 października 2014 - 19:34

Wtosięgrało # bullet-time w Max Payne

Każdy z nas ma jakieś swoje wspomnienia związane z grami. Przeważnie dotyczą one starszych gier, w które graliśmy ładnych kilka(naście) lat temu. W większości przypadków z tymi grami wiążemy miłe dla nas chwile i wspomnienia. Wtosięgrało to cykl felietonów, który przywodzi starsze produkcje, pojedyncze misje czy momenty, które przeszły do historii elektronicznej rozrywki. Wtosięgrało to sentymentalny powrót do przeszłości i gier, które lata świetności mają już za sobą, ale o których wciąż pamiętamy. Dzisiaj chciałbym powrócić do roku 2001 i premiery gry Max Payne, będącej prawdopodobnie prekursorem efektu bullet-time w grach komputerowych. Ale czy Max Payne to gra jednego triku?

czytaj dalejbarth89
7 maja 2014 - 15:19

Cutscenki - złodziejki interaktywności

Przerywniki filmowe to jeden z najbardziej kontrowersyjnych elementów gier wideo. Słaba jakość i nieumiejętne włączenie ich do rozgrywki zwiastuje zawód u graczy, natomiast odwrotny proces to przepis na sukces. Ilość treści, jaką wnoszą w produkcję jest niepodważalnie ogromna, jednak z reguły brakuje najważniejszego - interaktywności.

Nie od dziś wiadomo, że cutscenki odgrywają w każdej grze ogromną rolę. Są jedynymi w swoim rodzaju dostarczycielami treści, która najsilniej na nas oddziałuje. Dzięki nim możliwe jest wyzwolenie w graczach uczuć, jakich nigdy nie dałoby się osiągnąć wygenerowanym fragmentem rozgrywki. Dlatego też ciężko znaleźć grę, w której ich zabraknie. To dobrze. Można by się spierać, czy są potrzebne, czy nie? Czy twórcy idą na łatwiznę zastępując wszystko nieinteraktywną częścią gry, zamiast próbować dążyć do przekazywania najważniejszych treści gameplayem?

czytaj dalejPiras
10 listopada 2013 - 18:49

Brazylijski nie-melo dramat: recenzja Max Payne 3

Cascad ocenia: Max Payne 3
82

Załamany życiem alkoholik z bronią w ręku to postać, której nie chcielibyśmy spotkać w slumsach Sao Paulo – masa oprychów miała jednak tą „nieprzyjemność”. Dziś kryją w sobie sporo ołowiu i wąchają kwiatki od spodu. Max Payne uciekł z mroźnego New Jersey do słonecznej Brazylii, w której drogie apartamentowce wyrastają nad dzielnicami biedy, przysłaniając je swym blaskiem... Znalezienie się w tak wyjątkowych okolicznościach musiało oznaczać kłopoty.

czytaj dalejCascad
11 grudnia 2012 - 16:32

Alan Wake i moje ulubione nawiązania do kultury masowej

Alan Wake jest dla mnie grą dziwną - to jedyna gra, do której  przekonywałem się tak długo. Przeszedłem od totalnej pogardy dla tego produktu do może nawet lekkiej fascynacji. Dlaczego? Bo w pierwszym odruchu skupiłem się na rozgrywce i dostrzegłem w niej tylko i wyłącznie elementy Maxa Payne'a. Dopiero potem zacząłem chłonąć ten klimat, fabułę i muzykę, czytać strony manuskryptu i dostrzegać różne „smaczki”.

Wtedy to właśnie zrozumiałem, że Alan Wake jest grą dla mnie dobrą i wciągającą (może nawet tylko) z powodu wszelkich nawiązań i inspiracji. Nawet na okładce gry piszę, że autorzy się inspirowali Stephenem Kingiem i Davidem Lynchem, ale w praktyce gdybyśmy rozebrali grę z wszystkich rzeczy, które są prawie żywcem wzięte serialu Twin Peaks, twórczości Stephena Kinga czy H.P Lovecrafta, obu części gry Max Payne, które wyszły ze stajni Remedy lub wszystkich pomniejszych nawiązań to zostałoby nam... no właśnie, co?

czytaj dalejPatriciusG.
30 lipca 2012 - 14:25

Która gra najlepiej się zaczyna?

Listy "naj" są super. Internet lubi listy. Ja lubię listy. Gameplay lubi listy (wszak było ich na tych łamach co niemiara). Tym razem chcę napisać kilka słów na temat najciekawszych (moim zdaniem, a jakże!) scen otwierających gry. I nie chodzi tu o animowane filmiki (tekstów o intrach było już kilka - mój, Pity i Stridera), ale o stworzone na bazie silnika gry mniej lub bardziej interaktywne wprowadzenia, które idealnie budują klimat i zapraszają do dalszego odkrywania tajników danej produkcji. Dodatkowe małe sprostowanie: lista jest moja, subiektywna i stricte pecetowa, bo konsole to widuję albo w sklepach albo u kumpla w salonie. Enjoy!

czytaj dalejfsm
28 czerwca 2012 - 14:10

Max Payne 3 – czy Rockstar podoła legendzie serii studia Remedy?

Kiedy pierwszy raz usłyszałem o grze Max Payne kojarzyłem nazwę studia Remedy. Dało ono światu prostą, ale wciągającą ścigałkę Death Rally. Lubiłem pograć w tę produkcję, ale nie uważałem jej za nic szczególnego. Do nowego dzieła Finów podchodziłem więc sceptycznie. Nie mówię, że się nie jarałem – pamiętam obrazki prezentujące absurdalnie dokładne tekstury na pistoletach i realistyczne twarze (w pewnym wieku człowiek ekscytuje się takimi rzeczami).

Obietnicę zmiany gatunku gier akcji traktowałem jednak z przymrużeniem oka – tym bardziej, że padła ona z ust kogoś, kto zasłynął wcześniej taką popierdułką jak wspomniane, dwuwymiarowe wyścigi. Gdybym mógł cofnąć się w czasie i spotkać swoją młodszą wersję, prawdopodobnie musiałbym dać sobie w twarz i wygłosić poniższy monolog, aby przekonać się do zagrania w grę szybciej. Bo przygody Payne’a to naprawdę nowa jakość na maksa.

czytaj dalejHed
4 marca 2012 - 17:47

Komplente wydanie!!! - naGRAnie #24

Wrzesień jakoś nie chce być szary i nijaki, wobec czego czasu na granie jakby jakoś mniej, co nie przeszkadza nam wcale spędzać przed komputerami i konsolami długie godziny. Dwudziesty czwarty odcinek podcastu ocieka więc wrażeniami z rozgrywki oraz dyskusjami o tym, co zrobiono dobrze, a co można by jeszcze lepiej. 

Poza tradycyjną porcją faili i wazelin bierzemy na tapetę dodatek DLC do gry The Gunstringer o fascynującym podtytule Kroniki Dmuchanego Ludka. Ponadto przyglądamy się wyspie Banoi i grze Dead Island, szybkim krokiem przemierzamy Hard Reset i nieco dłużej zasiadamy nad partyjką w Renegade Ops. Nie brakuje oczywiście komentarzy do pierwszego zwiastunu nowego Maxa Payne'a i zachwytów nad zapowiedzianym dopiero co Syndicate. 

W dziale kultruralnych trochę o Drive, trochę o komplentej wpadce (patrz zdjęcie poniżej) dystrybutora Gwiezdnych Wojen na Blu-rayu i trochę o Stephenie Kingu. Bardzo trochę. Zapraszamy!

czytaj dalejg40st
17 września 2011 - 14:07

Czym są gry klimatyczne

„To naprawdę klimatyczna gra!” – ile razy słyszałeś to zdanie? Kwestia wygłaszana zarówno przez niedzielnych graczy, jak i przez ludzi branży, którzy grają niemal we wszystko i orientują się w temacie elektronicznej rozrywki jak Małysz w skokach. Po tym zdaniu czasem nie następuje wyjaśnienie, o co właściwie chodzi, jaka klimatyczna gra? Spróbujmy zdefiniować niedefiniowalne.

Lato! Lato wszędzie. Zwariowało, oszalało...

czytaj dalejpromilus
7 sierpnia 2011 - 16:29

Nowy utwór grupy Poets of the Fall w kolejnej grze twórców Alana Wake'a

16 marca bieżącego roku na rynku ukaże się nowa płyta zespołu rockowego Poets of the Fall. Album zatytułowany Alchemy, vol. 1 podsumuje ośmioletnią karierę grupy, graczom znanej głównie z bliskiej współpracy ze studiem Remedy Entertainment. Oprócz najlepszych utworów fińskiego tria, na krążku znajdzie się również jedna nowa kompozycja – Can You Hear Me. Kawałek ten usłyszymy także w najnowszej produkcji twórców Maksa Payne’a i Alana Wake’a.

czytaj dalejUV
22 stycznia 2011 - 18:40