guy_fawkes

That Guy In The Mask

najnowszepolecanepopularne

Popularne przez guy_fawkes

"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" - recenzja Assassin's Creed

Niemal równe 5 lat temu pobiegłem do sklepu po swój, pecetowy egzemplarz nowego killera, od kilku miesięcy robiącego zamieszanie na konsolach. Zapowiadało się świeżutkie wówczas doznanie: otwarty świat, w którym gracz uprawia parkour niczym w Tomb Raiderze połączony z wykonywaniem zleceń rodem z Hitmana, a całość pozornie osadzono w średniowiecznych realiach, bo w istocie wszystko rozgrywa się współcześnie. Ekspedycji towarzyszyło ogromne podekscytowanie, mimo wad Assassin’s Creed dowiezione do niemal do samych napisów końcowych. Jesienią zadebiutuje szósta (biorąc pod uwagę wyłącznie duże platformy) część serii, a mnie, abstrahując od multum fantastycznych nowości wprowadzonych później, wciąż brakuje tego niepowtarzalnego klimatu Ziemi Świętej z czasów III Krucjaty…

czytaj dalejguy_fawkes
8 czerwca 2013 - 11:14

Zbrodnia niemal doskonała - recenzja gry Hitman: Krwawa Forsa

guy_fawkes ocenia: Hitman: Blood Money
90

Starożytni mawiali, że pieniądze nie śmierdzą, aczkolwiek można je splamić czyjąś krwią. Agentowi 47 to nie przeszkadza – w końcu on jest tylko narzędziem, wypełniającym zlecenia. Jego usługi nie należą do tanich, lecz płaci się za jakość – nie ma szansy, by cel uszedł z życiem. Czasami zastanawiałem się, co on robi z taką forsą, skoro nie znalazł mieszkania na stałe, zaś jedyny luksus, na jaki sobie pozwala, to nienagannie skrojony garnitur? Pal to licho – w jego przypadku lepiej nie drążyć tematu i wiedzieć jak najmniej, bo kto zaczyna się nim bardziej interesować, ten marnie kończy.

czytaj dalejguy_fawkes
30 stycznia 2013 - 11:14

Star Trek: Deep Space Nine - najlepszy z serialowych Star Treków?

Odkąd pamiętam, zawsze wolałem Star Trek od Gwiezdnych Wojen. To właśnie na nim się wychowałem, chłonąc za młodu odcinki The Next Generation emitowane w telewizji, choć nie tylko to zdecydowało o moim wyborze – po prostu spodobało mi się samo uniwersum, zawieszone w konkretnym miejscu na linii czasu, stanowiącej niczym w Mass Effect kontynuację obecnej. Ażeby zostać trekkerem*, potrzebowałem jeszcze kilkunastu lat, by móc obejrzeć wszystkie odcinki Star Trek: Dee Space Nine, u nas znanego jako Star Trek: Stacja kosmiczna. Cóż, ta przynajmniej nie podążała w ciemność pomimo jak to często bywa, średnio udanego, niepotrzebnego tłumaczenia.

czytaj dalejguy_fawkes
27 czerwca 2013 - 19:07

Dodatek podręcznikowy - Quake II: Ground Zero

Po zakamarkach Internetu krąży pewna grafika ilustrująca, czym różnią się FPS-y sprzed lat od tych współczesnych: odskulowe mają rozbudowane lokacje z plątaniną korytarzy i licznymi sekretnymi pomieszczeniami, zaś eksplorację niezwykle rzadko przerywa cutscenka. Obecnie proporcje te wyglądają całkowicie odwrotnie: większość tytułów prowadzi gracza za rączkę od jednego przerywnika do drugiego. Rozmaite mapki, wskaźniki i markery nie pozwolą mu zabłądzić, zaś „otwartość” map kończy się, gdy na ekranie pojawia się wsparty odliczaniem komunikat o powrocie na pole bitwy. Znając jedynie dzisiejsze trendy można się poczuć jak prawdziwy Bear Grylls gamingu, usiłując przeżyć na Stroggos, ojczystej planecie rasy inteligentnych tosterów.

czytaj dalejguy_fawkes
11 marca 2013 - 19:42

Dobre, bo polskie. Jeszcze lepsze, bo stare - poznajcie "Hydrozagadkę"!

Od dobrych kilku lat wyprawa do kina na autentycznie śmieszną i świeżą komedię polskiego pochodzenia, która nie kopiuje jakiegoś popularnego na Zachodzie pomysłu to prawdziwe mission: impossible. Oprócz przypływu naiwnych romansideł rozbijających się o falochrony bezlitosnych recenzji, raczy się widza humorem zdecydowanie  niskich lotów i nawet szanowane nazwiska w obsadzie nie gwarantują wybicia się ponad miernotę. Weźmy taki Weekend Cezarego Pazury – dobry aktor komediowy (rola w Nic śmiesznego to moim zdaniem najlepsza jego kreacja) i niezły kabareciarz całkowicie zawiódł na stołku reżysera. Ciacho także okazało się żałosne, Wyjazd integracyjny nie miał nic, co przykułoby moją uwagę, a Kac Wawa to tylko gwóźdź do trumny rodzimej śmiesznoty, zwłaszcza w kontekście zarzutów producenta filmu wobec krytyków, rzekomo robiących mu negatywną reklamę. Gdzieś tam na tym filmowym polskim durszlaku, przez który nie przelatuje chyba tylko kino poważne (głównie martyrologiczne, ale ileż można…?) osiadło kilka całkiem przyjemnych produkcji, ale nie zmienia to faktu, że złote czasy polskich komedii minęły bezpowrotnie. I choć z pewnością przychodzą Wam już na myśl nazwiska Barei i Piwowskiego, dziś zaproponuję coś z zupełnie innej beczki, mianowicie Hydrozagadkę Andrzeja Kondratiuka.

czytaj dalejguy_fawkes
16 sierpnia 2012 - 14:47

Tanie serie #1: CD Projekt

Nie ma się co czarować – w większości przypadków na całym świecie gracze borykają się z ograniczonym budżetem. Newsy i zapowiedzi nieubłaganie wydłużają listę zakupów i choć chciałoby się spróbować wszystkiego, jest po prostu niemożliwe, przynajmniej nie od razu. Koło ratunkowe rzucają tutaj wydawcy, oferując tzw. tanie serie, gdzie za cenę z reguły wyraźnie niższą od premierowej można dostać hit sprzed kilku-kilkunastu miesięcy bądź starszy, za to wcale nie mniej grywalny. Widać tutaj doskonale praktyczne wykorzystanie porzekadła „wilk syty i owca cała” – serca gracza rośnie, albowiem zaoszczędził garść miedziaków, zaś wydawca ma profit, bo wypycha tytuły drugiej świeżości z magazynów i jeszcze na nich zarabia.

czytaj dalejguy_fawkes
9 listopada 2012 - 13:45

Tak się kiedyś fragowało: Unreal Tournament

Ukończywszy singla kolejnej odsłony Call of Duty staram się w miarę szybko usunąć grę z prostego powodu: ma zbyt narkotycznie działające na mnie multi, co źle się odbija na stale rosnącej kupce wstydu. Korzenie tego zjawiska sięgają w zasadzie dalej, niż mój kontakt z flagowym okrętem Activision – praktycznie od zawsze lubiłem trzymać na podorędziu coś prostego, do włączenia na kilka minut w przerwie między ambitniejszymi tytułami bądź zajęciami. Jedną z takich produkcji był Unreal Tournament, wielki rywal trzeciego Wstrząsu.

czytaj dalejguy_fawkes
19 lutego 2013 - 18:50

Czy da się przebić Among Thieves? Recenzja Uncharted 3: Oszustwo Drake'a [PS3]

Nie tak dawno, kończąc Uncharted 2, wyraziłem przypuszczenie, że przeskoczenie ustanowionej przez sequel poprzeczki będzie zadaniem karkołomnym. Rozmachem Among Thieves dałoby się obdzielić kilka skromniejszych produkcji, ale przecież – odwołując się do świata filmu – „trójki” z reguły przynoszą największy dramat, motyw porażki głównego bohatera i jego podniesienia z klęczek, na przekór przeciwnościom. A skoro seria Naughty Dog to doskonałe, interaktywne filmy przygodowe, porównanie jest co najmniej trafne. Kogo więc Drake oszukał tym razem? I który Drake?

czytaj dalejguy_fawkes
7 kwietnia 2014 - 10:47

Obiecanki cacanki, a głupiemu radość - recenzja Primal Carnage

guy_fawkes ocenia: Primal Carnage
55

Dawno nie obcowałem z grą, która co rusz zapalała w moim umyśle lampkę: „to dałoby się zrobić lepiej. I jeszcze to. I tamto też”. Po wściubieniu nosa w każdy aspekt Primal Carnage w wyobraźni jarzyła mi się już cała choinka pomysłów. I nie chodzi tylko o samą krytykę, lecz natychmiastowe pojawianie się rad, jak dany szkopuł naprawić. Najwyraźniej właśnie kogoś takiego zabrakło w zespole developerskim, albowiem samo hasło „hajda zrobimy grę o ludziach walczących z dinozaurami” nie wystarczy, by stworzyć dopracowaną produkcję.

czytaj dalejguy_fawkes
13 listopada 2012 - 21:30

Tanie serie #2: Cenega

Minęło trochę czasu od momentu publikacji inauguracyjnego odcinka mini-cyklu artykułów poświęconych tanim seriom wydawniczym na PC, lecz nie na tyle, by nastąpiła jakaś rewolucja – CD Projekt obecnie skupia się na swojej platformie cyfrowej cdp.pl, więc mogę spokojnie przejść do oferty Cenegi, która na chwilę obecną dzierży w swych rękach prawa do dystrybucji większości hitów, jak również popularyzuje w naszym kraju digital download za sprawą Muve Digital i niedawnej akcji „Zimobranie”. Jakkolwiek wiele interesujących blockbusterów doczekało się wtedy korzystnych przecen, nas najbardziej interesuje namacalne mięsko możliwe do zdobycia mniejszym sumptem, niźli pędząc do sklepu w dniu premiery.

czytaj dalejguy_fawkes
15 stycznia 2013 - 15:33

Sztuka nazywania DLC - recenzja dodatku Brakujące Ogniwo do gry Deus Ex: Bunt Ludzkości

guy_fawkes ocenia: Deus Ex: Human Revolution - The Missing Link
70

O DLC powiedziano i napisano już w zasadzie tyle, że grzechem byłoby jeszcze roztrząsać ich temat. Opinia większości graczy brzmi jednoznacznie: to skok na kasę, celujący w zarobienie na tym samym produkcie kilka razy. Tymczasem należy trzeźwo, rozsądnie spojrzeć na to zjawisko: płatne rozszerzenia istniały już wcześniej, choć nie na taką skalę ani też nie przybierały współczesnej, nagminnej formy pierdółek za garść dolarów. Fabularne rozszerzenie ostatniego Deus Ex’a nawiązuje do czasów, kiedy dodatek był czymś więcej, niż dziś wyszydzaną zbroją dla konia i paczką kilku map, a przynamniej mocno się stara.

czytaj dalejguy_fawkes
1 lutego 2013 - 14:25

Recenzja Sniper Elite V2, pogromcy Ghost Warriorów

guy_fawkes ocenia: Sniper Elite V2
75

Tak się zastanawiam, czy CI Games podczas tworzenia swoich ostatnich strzelanin, tj. Ghost Warriorów i Enemy Front miało na stanowisku każdego pracownika odpalonego Sniper Elite V2, bo zwłaszcza w ostatnim dziele czuć naleciałości produkcji Rebellionu. Nie żeby to był ultrarealistyczny symulator wyborowego strzelania, albowiem stawia przede wszystkim na satysfakcję płynąca z potęgi celnie posyłanych kul. To plus kilka innych rzeczy wystarczy, by zrobić kompletną, dobrą grę. Uczcie się, rodacy!

czytaj dalejguy_fawkes
30 czerwca 2014 - 12:31

Rewolucja pożera własne dzieci - recenzja gry Red Faction: Guerrilla

guy_fawkes ocenia: Red Faction: Guerrilla
70

Minął rok, zanim włożyłem do napędu płyty z leżącym na półce Red Faction: Guerrillą. Marsjańska rewolta nie wydawała się aż tak naglącą sprawą, a dodatkowo powstrzymywały mnie złe wspomnienia wyniesione z dwójki. Na całe szczęście Guerrilla odcina się od tej katastrofy.

czytaj dalejguy_fawkes
29 lipca 2012 - 15:03

Nie dla pecetowców kiełbasa - recenzja Call of Duty 3 [PS2]

Od jakiegoś czasu posiadacze maszyn 7. i 8. generacji powstrzymują diaboliczne plany kolejnego wichrzyciela, patrząc na generowanego w hurtowych ilościach wroga przez kolimatory i wysyłając do akcji Burka czy innego Rileya. Ja natomiast dziś postanowiłem cofnąć się o kilka lat, kiedy to mieliśmy do czynienia z podobną sytuacją – Call of Duty odwiedziło równocześnie starszy sprzęt i jego następców. Wtedy też różnice pomiędzy tymi wersjami były znacznie wyraźniejsze, niż obecnie.

czytaj dalejguy_fawkes
19 grudnia 2013 - 14:21

Wstrząsający dodatek - recenzja Quake II: The Reckoning

guy_fawkes ocenia: Quake II: The Reckoning
75

Czasy rozdawania kart na rynku elektronicznej rozrywki przez id Software dziś wydają się mrzonką. Najmłodsze pokolenie graczy dostrzega tylko niewielkie studio wykupione przez właścicieli Bethesdy, które egzystuje sobie na marginesie branży, niezdolne do godnej rywalizacji z jej współczesnymi gigantami. Mnie jednak wciąż pozostał sentyment do jego dokonań, co w jakiś nieodgadniony, podświadomy sposób zmusza mnie do corocznego zaliczania Quake’a II, mojej ulubionej części „wstrząsowej” serii. W poniższym tekście pominę ten szeroko znany i szanowany tytuł – w sporej części za sprawą multiplayera – skupiając się na mniej popularnych dodatkach do niego, a konkretnie pierwszym expansion packu – The Reckoning.

czytaj dalejguy_fawkes
25 października 2012 - 16:31