5 najlepszych gier podobnych do Dark Souls - Czarny Wilk - 21 października 2018

5 najlepszych gier podobnych do Dark Souls

W lutym 2009 roku na PlayStation 3 zadebiutowało Demon’s Souls od studia From Software – wyjątkowa fabularna gra akcji, która dała początek szalenie popularnej serii gier Dark Souls. Bardzo wysoki, choć uczciwy i promujący cierpliwość poziom trudności, ciekawe pomysły na rozgrywkę i bardzo klimatyczny świat okazały się mieszanką, która zachwyciła i wciąż zachwyca graczy na całym świecie.  Seria ma status kultowej, nie dziwi więc, że wielu twórców próbuje powtórzyć jej sukces, naśladując wprowadzone w „Soulsach” pomysły i poziom trudności. Wśród licznych klonów gier z tego cyklu pojawiło się kilka perełek, które popularną formułę rozwijają w interesujący sposób, przenosząc ją w inne realia albo modyfikując zasady rządzące rozgrywką. Oto pięć najciekawszych z nich.

NiOh

Dostępne na: PC, PlayStation 4

Cechy szczególne: japoński folklor, bardzo dynamiczny system walki

Ocena w mojej recenzji: 9/10

NiOh powstawał w wielkich bólach – prace nad projektem trwały ponad dwanaście lat, w trakcie których aż dwukrotnie wyrzucano dotychczasowe postępy do kosza i zaczynano od zera. Ostateczny efekt prac prawie wcale nie przypominał gry, którą tytuł miał być na samym początku. Pomimo problemów i drastycznych zmian, gra okazała się być świetnym tytułem, czerpiącym najlepsze pomysły nie tylko z Dark Souls, ale także z serii Ninja Gaiden, Onimusha oraz Diablo.

I tak, z serii studia From Software wzięto wysoki poziom trudności, konieczność wracania do własnego ciała po każdej śmierci, opartą na otwieranych w trakcie zabawy skrótach konstrukcję poziomów oraz parę innych pomysłów. Ninja Gaiden stał się inspiracją dla systemu walki – ekstremalnie dynamicznego, wymuszającego błyskawiczne czasy reakcji i pełne skupienie. Z Onimushy wzięto otoczkę silnie inspirowaną japońskim folklorem oraz historią, Diablo zaś stało się inspiracją do nastawienia zabawy na zbieranie olbrzymich ilości losowo generowanego rynsztunku. Nietypowa mieszanka typowych elementów dała nową, naprawdę wysoką jakość – NiOh jest jednym z niewielu pretendentów, którzy mogą stanąć w szranki z Dark Souls jak równy z równym.

The Surge

Dostępne na: PC, PlayStation 4, Xbox One

Cechy szczególne: realia science fiction

Ocena w mojej recenzji: 7/10

The Surge nie miesza w znaczący sposób w formule znanej z Dark Souls – fani twórczości From Software dość szybko odnajdą się w dziele niemieckiego Deck 13, znajdując tu znajome rozwiązania w kwestii konstrukcji świata, systemu walki czy rozwijania bohatera. Głównym wyróżnikiem The Surge jest jego otoczka – gra nie rozgrywa się w świecie fantasy jak większość konkurentów tego typu, a w dystopijnej przyszłości. Na naszej drodze stają nie różnej maści potwory, a zaskakująco niebezpieczne maszyny przemysłowe (na przykład koparki), pozbawieni świadomości ludzie w egzoszkieletach czy cyborgi.

Interesującym pomysłem twórców jest także sposób pozyskiwania nowych fragmentów zbroi czy broni. Te przejmujemy bezpośrednio od naszych oponentów, ale tradycyjne ataki niszczą cenne przedmioty – by pozyskać pożądany obiekt, musimy wycelować w konkretną część ciała (rękę, nogę, korpus bądź głowę) i wykończyć oponenta efektownym atakiem specjalnym. Zależnie od tego, w co celowaliśmy, zdobywamy inny kawałek pancerza bądź broń. Skompletowanie pełnego rynsztunku wymaga więc przynajmniej kilkukrotnego pokonania określonego wroga.

Lords of the Fallen

Dostępne na: PC, PlayStation 4, Xbox One

Cechy szczególne: przystępniejsze i mniejsze Dark Souls

Spośród opisywanych tutaj tytułów, polsko-niemieckie Lords of the Fallen w najmniejszym stopniu modyfikuje rozwiązania znane z Dark Souls. To tytuł bardzo podobny do swego pierwowzoru, niechętnie i raczej oszczędnie wprowadzający zmiany do popularnej formuły. Ponure realia fantasy, walka nastawiona na wyszukiwanie słabych punktów wrogów, świat gry wypełniony stopniowo odkrywanymi skrótami, sposób rozwoju postaci – elementy te prezentują się bardzo podobnie w obu tytułach.

Gra jest jednak nieco bardziej przystępna i mniejsza od swojego bezpośredniego konkurenta – nie karze gracza za błędy aż tak bardzo, szybciej też się kończy. Brakuje jej również dopracowania japońskiej serii, co objawia się okazyjnymi błędami. Jest to jednak całkiem niezły klon, który całkiem skutecznie zaspokoi niedosyt fanów „soulsów”.

Salt and Sanctuary

Dostępne na: PlayStation 4, PC, Switch, PS Vita

Cechy szczególne: dwuwymiarowe Dark Souls

Salt and Sanctuary to zaskakująco udana odpowiedź na pytanie, którego zapewne nigdy sobie nie zadawaliście – jak mogłoby wyglądać Dark Souls, gdyby było dwuwymiarową grą. Utrata trzeciej płaszczyzny nie odbiła się negatywnie na jakości gry – produkcja zachowuje największe zalety pierwowzoru, oferując nie mniej od niej trudne, klimatyczne i uczące cierpliwości doświadczenia. Nawet, jeśli tytuł niespecjalnie kwapi się do urozmaicania sprawdzonych mechanik własnymi rozwiązaniami, i tak wciąga jak bagno i zdecydowanie warto dać mu szansę.

Bloodborne

Dostępne na: PlayStation 4

Cechy szczególne: dynamiczniejsze Dark Souls w mrocznej wariacji na temat epoki wiktoriańskiej

Oprócz serii Dark Souls, From Software ma na swoim koncie wydane wyłącznie na konsolę PlayStation 4 Bloodborne, które z jednej strony pod wieloma względami przypomina swoje dostępne na większej liczbie platform gamingowych siostry, z drugiej zaś cechuje się kilkoma unikalnymi cechami szczególnymi.

Akcja gry rozgrywa się w bardzo mrocznej wariacji na temat epoki wiktoriańskiej, co objawia się nie tylko świetnie prezentującymi się, klimatycznymi lokacjami, ale także mającą spory wpływ na zabawę obecnością broni palnej. Ponadto, system walki jest znacznie bardziej agresywny, zamiast chowania się za tarczami promując taniec między wrogami oraz szybkie ataki. Nie zmienia się natomiast jakość – Bloodborne to tytuł równie dobry, a zdaniem niektórych nawet lepszy, od serii Dark Souls.

Czarny Wilk
21 października 2018 - 11:58

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
06.11.2018 11:58
squaresofter
13
W co gracie w weekend?

gameplay.pl

Nie rozumiem trochę tytułu tego tekstu. Sam w nim przyznajesz, że wszystko zaczęło się od Demon's Souls a w tytule piszesz o Dark Souls, który jest jego kopią i tylko dlatego jest bardziej znany od swojego pierwowzoru, bo ukazał się już nawet na lodówkach, podczas gdy pierwsza gra w tym stylu ukazała się jedynie na PS3. Nie zmienia to jednak faktu, że to Dark Souls jest grą podobną do Demon's Souls i lepiej by to wyglądało, gdybyś zamieścił coś na ten temat w tekście, zmieniając jego tytuł na przykład na Gry podobne do Demon's Souls.
Dzięki temu można byłoby wysnuć bardzo prosty wniosek z takiego tekstu, iż najlepiej w powielaniu własnych pomysłów wypada jego autor, czyli From Software. Warto jeszcze sprawdzić Nioha i SAS a resztę gier można sobie darować. Polacy wymyślili kiedyś podróbkę NESa. Dziś robią podróbki przełomowych produkcji. Zdecydowanie bardziej cenię sobie ludzi z własnymi pomysłami, dlatego czekam na Sekiro a Lords of the Fallen nawet nie ściągnąłem, gdy był w Plusie. Wolałbym przejść Demon's Souls 14 razy, bo produkcje Miyazakiego są jedyne w swoim rodzaju.

06.11.2018 12:12
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1254545
4
Konsul

Ja uwazam ze tytul jest ok. Bo stare Demon's Souls #nikogo. Do tego wsztytkie gry z listy sa conajmniej dobre.

dlatego czekam na Sekiro a Lords of the Fallen nawet nie ściągnąłem, gdy był w Plusie

Polacy nie tylko sa dobrzy w robieniu podrobek przelomowych produkcji. Sa takze dobrzy w komentowaniu rzeczy, ktorych nie znaja i chwaleniu sie swoja ignorancja.

Co do uwielbienia serii DS, pomijajac design swiata przedstawionego w grze, to taki Nioh jest lepszy pod kazdym wzgledem, i nawet w sumie chyba byl trudniejszy z tego co pamietam. I byl to w miare sensowny poziom trudnosci, a nie 'teraz zapadnie sie podloga bez zadnego ostrzezenia i stracisz 20 minut zycia bo tak'.

post wyedytowany przez zanonimizowany1254545 2018-11-06 12:13:49
06.11.2018 14:16
squaresofter
13
W co gracie w weekend?

gameplay.pl

Bo stare Demon's Souls #nikogo
No właśnie widzę. Stąd pewnie biorą się te petycje o wydanie gry na PC i jej remastera, haha.
https://gamefaqs.gamespot.com/boards/606312-dark-souls/62331844
https://www.reddit.com/r/demonssouls/comments/5rhkxz/heres_the_petition_for_a_demons_souls_remastered/
taki Nioh jest lepszy pod kazdym wzgledem, i nawet w sumie chyba byl trudniejszy
Toż to najprawdziwsza prawda, tak jak to, że banany są smaczniejsze od malin i są trdniejsze do zjedzenia, szczególnie jeśli nie obierzemy tych pierwszych ze skórki.

post wyedytowany przez squaresofter 2018-11-06 14:18:54
06.11.2018 12:20
odpowiedz
PanWaras
29
Generał

Ja bym do tego artykułu dodał mniej znane produkcje, które w całkiem niezłym stylu czerpią z gier serii Souls. Te podane w tekście to duże i rozpoznawalne tytuły.

Jeżeli ktoś jest fanem gier From, to warto zainteresować się takimi tytułami jak :

Immortal: Unchained,
https://www.gry-online.pl/gry/immortal-unchained/z24e90#pc

Death's Gambit
https://www.gry-online.pl/gry/deaths-gambit/zd40ed

Unworthy
https://store.steampowered.com/app/613190/Unworthy/
Nie wiem czemu na gry-online nie ma tej pozycji.

06.11.2018 16:49
odpowiedz
Czarny Wilk
70
Bo jestem czarny

GRYOnline.plTeam

@squaresofter: Rozpoznawalnością i popularnością Dark Soulsy biją na głowę Demon's Souls. Choćby i dlatego, że Demon's Souls nie wyszło na żaden sprzęt prócz PS3 i w efekcie zagrało w nie dużo mniej osób. Gdybym więc napisał artykuł o 5 najlepszych grach podobnych do Demon's Souls, to treść byłaby z grubsza taka sama, ale zainteresowanie nim niewiele większe, niż artykułem o 5 najlepszych grach podobnych do Kuru Kuru Kururin. Nikt tu nie ujmuje Demon's Souls że były pierwsze, ale też artykuł nie jest o historii podgatunku, a o tytułach, w jakie można zagrać, gdy skończymy z główną serią.

@PanWaras: Dzięki, w wolnej chwili obadam poszczególne tytuły :)

06.11.2018 17:00
odpowiedz
oo44wo
16
Pretorianin

Tyle że The Surge i szczególnie Lords of the Fallen to straszna kiepścizna. NiOh jeśli patrzymy tylko przez pryzmat DS w sumie też, chociaż ma inne aspekty którymi mocno nadrabia.

Prędzej bym tu zobaczył takie tytuły jak DarkMaus albo Immortal Planet...

07.11.2018 00:41
1
odpowiedz
A.l.e.X
117
Alekde

dla mnie niepokonany do dzisiaj jest Demon's Souls / wszystko inne było długo potem / do dzisiaj pamiętam jak DS ściągałem specjalnie z japonii :)

01.12.2018 16:28
odpowiedz
slawek7239
2
Junior

Najprzyjemniej grało się w Bloodborne'a. Demon's/Dark Souls'y były pierwsze - ok. Jednakże bardzo się cieszę, że Hidetaki Miyazaki wykorzystał cały potencjał doświadczenia zdobytego podczas tworzenia tejże serii i wykreował mega klimatyczny świat BB. Okrasił go czarnym humorem, poluzował "kajdany" naszej postaci, podkręcił tempo i luzacko popuścił wodze fantazji. Nasz Tropiciel nie porusza się już tak ociężale i mozolnie jak postać w DS'ach. Walki są dużo bardziej dynamiczne, a przez to bardziej emocjonujące. I największy feler Dark Souls'ów - leczenie. W BB trwa jedną sekundę, w DS o godzinę za długo, a to często bardziej irytuje niż daje przyjemność. A bossowie w Bloodborne - klękajcie narody. Po wygranej walce z Sierotą Kosem, majtki nadają się już tylko do wyrzucenia. Tam nie ma nawet co prać.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze