Czarny Wilk

Jaskinia Czarnego Wilka

najnowszepolecanepopularne

Wybitny twórca i jego wybitna seria – Hideo Kojima i Metal Gear

Co nam odebrała siódma generacja konsol?

Niewyjaśnione historie w służbie gier komputerowych

Abonamentowe perły Playstation Plus. Styx: Master of Shadows - recenzja fabularyzowana

Growa pieśń emocji

Dwugłos o emocjach w grach

Między campem a powagą. Recenzja Power Rangers

Materiały promocyjne trzeciej kinowej adaptacji jednego z najbardziej campowatych seriali telewizyjnych wszech czasów nastawiły mnie na jedną z dwóch rzeczy. Z jednej strony spodziewałem się, że będzie to film nieudany do szpiku kości, jeden z przedstawicieli gatunku „tak złych, że aż dobrych”. Z drugiej, kilka rzeczy ze zwiastunów pokazywało, że to się może jednak udać – i to, bardzo, bardzo mocno, serwując nam naprawdę niesamowicie miodną mieszankę. Koniec końców rzeczywistość okazała się dużo bardziej szarawa i Power Rangers znaleźli się w rozkroku między jednym a drugim. Rozkrok zresztą nie dotyczy tylko jakości produkcji, ale też niezdecydowania w kwestii atmosfery i klimatu dzieła.

czytaj dalejCzarny Wilk
27 marca 2017 - 13:35

Iron Fist – czy to faktycznie najgorszy serial Netfliksa?

Wokół najnowszego superbohaterskiego serialu Netfliksa ostatnimi czasy sporo się działo w sieci. Recenzenci, którzy otrzymali szansę przedpremierowego obejrzenia pierwszych sześciu z trzynastu składających się na całość odcinków, nie zostawili na nich suchej nitki, często nazywając Iron Fista najgorszym ze wszystkich stworzonych dotąd przez amerykańską platformę produkcji opartych o komiksy Marvela. Dobrej prasy tytułowi nie zrobiły też reakcje Finna Jonesa, aktora wcielającego się w główną rolę, który próbował nieporadnie bronić serial chociażby wmawiając światu, że na zły odbiór przez krytyków wpłynęły wybory Donalda Trumpa na prezydenta USA.

Mnie na szczęście polityka Stanów Zjednoczonych aż tak bardzo nie interesuje, by wpływało to na wrażenia płynące z oglądania w telewizji facetów o świecących rękach bijących facetów bez świecących rąk. Nie mam też problemów z tym, że do zagrania w ekranizacji komiksu o "białasie" znającym kung-fu zatrudniono białego aktora, co także wymienia się wśród głównych powodów besztania Iron Fista. Mogę więc bez żadnych polityczno-światopoglądowych konotacji napisać: to faktycznie jest najsłabszy z netfliksowych seriali superbohaterskich.

czytaj dalejCzarny Wilk
17 marca 2017 - 22:22

Street Fighter V po roku od premiery – Jak zepsuć świetną bijatykę

Czarny Wilk ocenia: Street Fighter V
55

Street Fightery nigdy nie były moimi ulubionymi bijatykami, ale kilkadziesiąt przyjemnych wieczorów przy różnych odsłonach tego cyklu, zwłaszcza przy Alpha 3 oraz Ex Plus Alpha, spędziłem. Stąd autentycznie smuci mnie, co Capcom zrobił z piątą główną odsłoną serii. Gra, która spokojnie mogłaby stać się moim ulubionym „Ulicznym Wojownikiem”, dwoma fundamentalnymi problemami odbiera niemal całą radość płynącą z zabawy.

czytaj dalejCzarny Wilk
16 marca 2017 - 13:37

Recenzja Logana – W KOŃCU dobry film o Wolverinie

Zeszłoroczny sukces kinowy Deadpoola sprawił, że studia filmowe uwierzyły w potencjał drzemiący w filmach akcji o wyższej kategorii wiekowej. Dzięki temu w najbliższych latach możemy spodziewać się sporej ilości produkcji niestroniących od krwistej przemocy, kwiecistego języka i golizny. Logan: Wolverine jest jednym z pierwszych efektów tego nowego podejścia i jeśli kolejne będą równie udane, to kinomanów czekają naprawdę dobre czasy.

czytaj dalejCzarny Wilk
4 marca 2017 - 01:16

Więcej niż żeński klon Wolverine’a – X-23

Już za kilka dni na kinowych ekranach zadebiutuje film Logan: Wolverine. Zagraniczne recenzje nie pozostawiają wątpliwości – otrzymamy nie tylko najlepszy solowy film o najpopularniejszym mutancie świata (co, biorąc pod uwagę poprzednie dwa, sztuką wielką nie jest), ale też po prostu solidne kino rozrywkowe. Wolverine nie będzie jednak jedyną gwiazdą tego przedstawienia – u jego boku zadebiutuje Laura Kinney, tajemnicza dziewczynka posiadająca takie same moce jak Logan.

Jest to postać przez mniej obeznanych czytelników często określana pogardliwie mianem „żeńskiego klona Wolverine’a”. Ci, którzy poznali się z X-23, bo taki pseudonim nosi ta postać, wiedzą jednak, że w rzeczywistości jest to świetnie nakreślona postać, której opowieści są jednymi z najlepszych w portfolio Marvela i która przez lata udowodniła, że jest czymś znacznie więcej niż kobiecą kalką Rosomaka.

czytaj dalejCzarny Wilk
24 lutego 2017 - 11:12

Duch Japonii w grach z Zachodu i reszty świata

Jestem graczem wychowanym na pierwszym i drugim PlayStation. Kiedy ktoś pyta mnie o ulubione serie gier, bez zastanowienia wymieniam Metal Gear Solid, Tekkena, Silent Hill, Final Fantasy i Kingdom Hearts. Co łączy te sagi, prócz obecności na pierwszych konsolach domowych firmy Sony? Przede wszystkim dwie związane ze sobą rzeczy. Po pierwsze, wszystkie powstały w Kraju Kwitnącej Wiśni i są przesycone japońskim duchem, którego najczęściej albo się kocha, albo nienawidzi. A po drugie, podobnie jak cała japońska branża gier komputerowych, w ostatnich latach cierpiały one na problemy tożsamości, nie mogąc znaleźć dla siebie odpowiedniego kierunku rozwoju, w efekcie czego dały się zepchnąć w kąt przez zachodnie marki pokroju Grand Theft Auto, Call of Duty czy Assassin’s Creed.

czytaj dalejCzarny Wilk
2 stycznia 2017 - 12:13

Wilcze podsumowanie 2016 roku

Licząc jeden napisany, ale wciąż czekający na debiut na łamach serwisu tekst, w ciągu ostatniego roku udało mi się przygotować 50 artykułów dla serwisu Gameplay.pl i 20 dla Gry-Online.pl. W sumie wychodzi tego 70, czyli średnio raczyłem Was swoimi przemyśleniami, recenzjami i wycinkami popkulturowej historii częściej niż raz na tydzień. Całkiem zacny wynik.

Jeśli chodzi o popkulturę ostatnich 365 dni, to przede wszystkim zauważam kontynuację jednego trendu – seriale telewizyjne i internetowe kontynuują dominację jakościową nad wszystkimi innymi gałęziami rozrywki. Branżę gier komputerowych trawi pełno wyraźnych patologii, o polityce Marvela i DC względem komiksów standardowo można powiedzieć więcej złego niż dobrego, a Hollywood nadal pozostaje wylęgarnią filmów bezpiecznych, klepanych od szablonu filmów superhero, remake’ów i sequeli, które się na pewno sprzedadzą. Za to wśród seriali znowu dostaliśmy olbrzymią liczbę fenomenalnych hitów, które nie dość że scenariuszowo stanowią najwyższą półkę, to na dodatek w tym roku udowodniły, że również pod względem efektów specjalnych potrafią nie ustępować blockbusterom z dużego ekranu.

czytaj dalejCzarny Wilk
31 grudnia 2016 - 12:14

Historia kontrowersyjnych gier – część VI

Wydawać by się mogło, że gry komputerowe od zawsze wzbudzały kontrowersje – czy to brutalnością, czy też samym faktem swojego istnienia i tego, że ktoś śmiał spędzać długie godziny przed komputerem miast rozłożyć się jak człowiek na kanapie z piwkiem w jednej i pilotem od telewizora w drugiej dłoni. Wszystko jednak ma swój początek, nie inaczej było z kontrowersyjnością gier komputerowych, której historię pomagam wam zgłębić w serii artykułów. Przemierzyliśmy już niemal całą historię tej branży, od wypełnionych prostymi automatami salonów gier, po czasy, które większość z nas już doskonale pamięta. Pozostało nam już tylko kilka ostatnich lat.

czytaj dalejCzarny Wilk
8 listopada 2016 - 17:27

Recenzja drugiego i trzeciego odcinka Batman: The Telltale Series

W końcu przekroczyliśmy półmetek najnowszego interaktywnego serialu twórców The Walking Dead oraz The Wolf Among Us. Przygodówkowe podejście do tematu zamaskowanego obrońcy Gotham City oraz jego ludzkiego alter ego w pierwszym epizodzie zrobiło w miarę pozytywne wrażenie, choć dało się zauważyć, że pracownicy Telltale Games nadal nie zamierzają odchodzić od klepanej od czterech lat identycznej formuły i na jakiekolwiek większe zmiany w rozgrywce nie ma co liczyć. Po dwóch kolejnych odcinkach fabuła się znacząco rozkręciła, ale przy okazji deweloper udowodnił, że mimo klepania przez tyle lat w zasadzie tego samego wciąż nie potrafi sobie poradzić z problemami technicznymi.

czytaj dalejCzarny Wilk
27 października 2016 - 19:14

Recenzja serialu Artyści – Polacy nie gęsi, swój serial na światowym poziomie mają

Wśród fanów zagranicznych seriali, do których zresztą sam się zaliczam, utarło się przekonanie, że nasze rodzime produkcje epizodyczne wyraźnie odstają poziomem od swoich obcojęzycznych konkurentów i że są one niewarte większej uwagi. Nie oglądałem na tyle wiele polskich seriali nakręconych w ostatnich latach, by móc tezę tę poprzeć czy jej zaprzeczyć, ale faktem jest, że ilekroć już coś z naszego podwórka obejrzeć próbowałem, to eksperyment kończył się po góra kilku odcinkach nudy. Niezwykłym wyjątkiem od tej reguły są jednak Artyści, którzy okazali się nie tylko dorównywać najlepszym serialom amerykańskim czy brytyjskim – oni wiele z nich przewyższyli.

czytaj dalejCzarny Wilk
22 października 2016 - 21:05