Wiedźmin 2 – TOP 5 powodów dlaczego polska gra PODBIJE świat - Olek - 31 marca 2011

Wiedźmin 2 – TOP 5 powodów dlaczego polska gra PODBIJE świat

Było już o tym, co może stanąć Wiedźminowi 2 na przeszkodzie w odniesieniu globalnego sukcesu. Teraz, zgodnie z obietnicą, 5 powodów dlaczego gra polskiego studia CD Projekt RED ma duże szanse zawojować świat. Od razu zastrzegam, że podobnie jak w poprzednim felietonie, chcę jedynie wskazać pewne okoliczności ZA lub PRZECIW. Na ocenę zawartości gry przyjdzie czas po premierze.

5. Uczciwe podejście

Wydawałoby się, że płacąc 50 euro za grę, można oczekiwać pełnej (rzecz jasna zgodnej z prawem) swobody w dysponowaniu nią. Niestety, dla wielu wydawców nie jest to takie oczywiste. Przykład Wiedźmina 2 to wyjątek od dosyć powszechnej reguły. CD Projekt mówi otwarcie: gracze ufają nam - my ufamy graczom, co oznacza żadnych kłopotliwych zabezpieczeń. Taka polityka wydawnicza, choć wydaje się ryzykowna, może być dużym atutem w walce o klienta. Ci ostatni bardzo nie lubią być karani DRM-ami tylko dlatego, że istnieje zjawisko piractwa i ktoś może wpaść na pomysł, by okraść twórców. Mnie osobiście (i chyba nie tylko mnie) takie uczciwe podejście odpowiada. Kiedy kupuję bułki w sklepie nie wnikam, ilu osobom udało się wynieść pieczywo bez płacenia, a już z pewnością nie mam ochoty być przeszukiwany przy wyjściu. To jest problem sprzedawcy (a w tym przypadku wydawcy), jak wyłapie i co dalej zrobi z tymi, którzy go okradają. Czytając na forach, że gracze wolą zamówić Wiedźmina 2 przez serwis GoodOldGames, bo nie chcą zabezpieczeń ze Steamu, wypada tylko cieszyć się. Nie dość, że pozwalają więcej zarobić twórcom, to jeszcze wspierają politykę wzajemnego zaufania. Po cichu liczę, że taka postawa przyczyni się do większego zainteresowania grą.

4. Termin premiery

17 maja to data, którą większość fanów Wiedźmina na czerwono zaznaczyła w swoich terminarzach. Co więcej, jest to chyba idealny moment na premierę nowej gry studia CD Projekt RED. Dlaczego? Od dłuższego czasu miłośnicy cRPG w klimatach fantasy czekają na coś wielkiego. Ubiegłoroczne „hity”, czyli Arcania: Gothic 4 oraz Two Worlds II okazały się tytułami solidnymi, ale na kolana nie powaliły. Po Dragon Age II także można było spodziewać się ciut więcej. Co prawda na maj zaplanowano premiery Dungeon Siege III i pecetowej wersji Fable III, ale w gruncie rzeczy są to tytuły zdecydowanie odmienne od Wiedźmina 2 i adresowane do nieco innego kręgu odbiorców. Mimo sporej konkurencji na rynku, dzieło CD Projekt RED ma ogromną szansę wbić się w doskonały moment i jedynie ewentualny, kilkumiesięczny poślizg wydawniczy może zniweczyć dobry start.

3. Nietuzinkowe uniwersum

Proza Andrzeja Sapkowskiego ma fanów nie tylko w Polsce. Cykl wiedźmiński dużą popularnością cieszy się chociażby w Rosji, Czechach i na Litwie, a z pozytywnym odbiorem spotkał się także na Zachodzie (w czym spory udział miała pierwsza część gry). Dla deweloperów świat Geralta z Rivii wydaje się wymarzonym uniwersum. Po pierwsze, nie trzeba go kreować, bo autor już to zrobił. Po drugie, przygody głównych bohaterów nie mają charakteru jednej, zamkniętej historii. Dzięki temu zawsze można dorzucić jakieś nowe wątki (EA wypuściłoby pewnie z kilkanaście dodatków typu DLC). Fabuła gry nie jest zresztą ściśle związana z żadną powieścią cyklu wiedźmińskiego, co najlepiej dowodzi twórczej swobody. Wreszcie po trzecie, uniwersum Wiedźmina ma dojrzały charakter (pojęcie „dark fantasy” w ostatnich latach mocno się zdewaluowało, więc lepiej będzie nie używać go w tym kontekście). Gracze znudzeni landrynkowatymi światami pokroju Forgotten Realms zapewne chętnie sięgną po coś zdecydowanie bardziej mrocznego, tym bardziej że Wiedźmin 2 nie jest przecież grą adresowaną do młodych odbiorców.

2. Własna technologia

Pierwsza część Wiedźmina stworzona została w oparciu o leciwy już silnik Aurora, który pamięta jeszcze czasy Neverwinter Nights. Co prawda został on gruntownie przebudowany, a pod względem wizualnym polskiemu deweloperowi udało się wycisnąć z niego więcej niż programiści z BioWare mogli się spodziewać, jednak pewnych ograniczeń nie sposób było pokonać. Zapowiedzi ekipy CD Projekt RED, że Wiedźmin 2 będzie wyglądał dokładnie tak jak chcą, trącą nieco Peterem Molyneux, ale autorski silnik da im na pewno znacznie większe pole do popisu. Możliwości RED engine są całkiem obiecujące. Oczywiste wydaje się, że technologia ta musi przejść przez etap „chorób wieku dziecięcego”, co widać chociażby po apetycie na zasoby sprzętowe komputera. Korzystając np. z silnika Unreal Engine 3 byłoby łatwiej o optymalizację, ale... gra wyglądałaby podobnie do dziesiątek innych. Dzięki autorskim rozwiązaniom Wiedźmin 2 będzie się wyróżniać i to (miejmy nadzieję) na zdecydowany plus.

1. Fani aż strach się bać ;-)

Jeśli wierzyć Bobby'emu Kotickowi z Activision, o rozwojowym potencjale serii nie świadczą opinie recenzentów, ale liczba graczy, którzy nabyli daną grę i chcą kupić jej kolejną część. Według nieoficjalnych źródeł Wiedźmin rozszedł się w nakładzie ok. 2 mln egzemplarzy (bardzo dobry wynik jak na pecetowy exclusive). Przyjmując w ciemno, że co drugi gracz zdecyduje się sięgnąć po sequel, ze sklepowych półek powinno zniknąć milion kopii Zabójców Królów i tyle  wydawca szykuje na premierę. Taki wynik sprzedaży byłby jednak rozczarowaniem z uwagi na aktywność fanów. Mało która gra może bowiem pochwalić się podobną liczbą zagorzałych entuzjastów. Kiedy w sieci pojawia się hasło „głosujemy na Wiedźmina 2 w rankingu XYZ” tysiące graczy klika w podane odsyłacze. Pod każdym newsem o grze na łamach polskich i zagranicznych serwisów branżowych widnieją dziesiątki komentarzy z peanami odnośnie pierwszej części. Takiej darmowej reklamy (podobno najlepszej, bo z ust klientów) inni mogą tylko pozazdrościć.

Współczuć należy jedynie recenzentom. Każda niekorzystna opinia, a nawet drobna uwaga dotycząca Wiedźmina 2 od razu spotka się z lawiną protestów. Wiedźmińscy fanboje wydają się zdolni do wszystkiego. Cudem będzie, jeśli malkontentowi nikt nie przebije opon w samochodzie, albo nie spali drzwi do mieszkania ;-)


Wiedźmin 2: TOP 5 powodów dlaczego gra NIE odniesie sukcesu na świecie

Olek
31 marca 2011 - 14:33
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
31.03.2011 18:49
odpowiedz
zanonimizowany639270
31
Generał

Jak gra się dobrze sprzeda to pojawi się na pewno i na konsolach kto by rezygnował z dodatkowego zysku :). Ja tam czekam na wersje pecetową.

31.03.2011 20:28
odpowiedz
Jakobosik
16
Legionista

Ahh moje urodziny wypadają równo tydzień po premierze, będę musiał wytrzymać ^^.

31.03.2011 21:06
😐
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

Co do DRM, warto pamiętać, że wersja pudełkowa Wiedźmina 2 będzie wymagała połączenia z internetem przy pierwszym uruchomieniu. Jak ktoś nie ma internetu na komputerze, na którym chce grać, to sobie nie pogra. Crack pewnie nie pojawi się zbyt prędko, bo wersja z GOG.com (która obejdzie się bez crackowania, bo nie będzie mała żadnych zabezpieczeń) będzie spiracona błyskawicznie.

Tak czy siak - już ludzie chcący zakupić oryginał dyskutują o cracku do W2... ehmm.. tej gry, co to miała być taka przyjazna dla klienta? FAIL.

31.03.2011 21:14
Pierdykleks
odpowiedz
Pierdykleks
19
Pretorianin

ja nie rozumiem tego fenomenu wiedźmina. Chyba jako jeden z niewielu nie lubię tej gry...

31.03.2011 21:40
Harry M
odpowiedz
Harry M
149
Master czaszka

Czeekam

31.03.2011 22:08
dzony600
odpowiedz
dzony600
41
ru ru ru rurkowców

podniecacie się aż tak tą grą tylko i wyłącznie dlatego, że jest polska

31.03.2011 22:09
Kreek
odpowiedz
Kreek
65
Senator

17 maja wychodzi L.A. Noire, gra sygnowana znakiem Rockstara....to wystarczy, żeby wiesiek srał po gaciach już teraz...

31.03.2011 22:16
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

@Kreek
Ale nie na PC, a Wiesiek na razie tylko na PC, więc wpływ ma to niewielki - mało osób grających dużo na konsolach ma wypasiony PC do grania i skupia się na graniu na PC w produkcje wymagające mocnego sprzętu. Wyraźny jest trend wśród graczy do skupiania się na jednej platformie. Ostatnio w ogóle popularne jest granie w drogie produkcje na konsolach, a w casuale i wszelkie śmieciowe społecznościówki na PC, a przede wszystkim laptopach.

Jedyne, choć niewielkie, negatywne znaczenie może mieć konkurencyjny szum medialny, bo Rockstar zapewne z łatwością może "zagłuszyć" marketing CDP, chociażby ze względu na rozmach - przede wszystkim na zachodzie.

31.03.2011 22:16
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
86
Silence of the LAMs

@Kreek: LOL a co ma wspólnego Wiedźmin 2 z LA Noire? To są zupełnie różne tytuły pod względem gatunkowym (RPG akontra kryminał) więc... a pardą, zobaczyłem twoje wcześniejsze posty :P

31.03.2011 22:22
odpowiedz
Fanboi
0
Konsul

17 maja wychodzi L.A. Noire, gra sygnowana znakiem Rockstara....to wystarczy, żeby wiesiek srał po gaciach już teraz...

Przeciez ty jestes konsolowcem, nic dziwnego, ze hejtujesz na Wiesku 2.

31.03.2011 22:52
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
86
Silence of the LAMs

A posta pisał z konsoli bo nawet na PC nie uruchomi pierwszego Quake'a, nie mówiąc o przeglądarce :P

02.04.2011 10:40
Maverick
odpowiedz
Maverick
91
Konsul

No to najlepiej zamknac sie, nie pisac artykulow nt Wiedzmina 2 az do premiery kiedy to bedzie mozna go faktycznie ocenic ;-)

02.04.2011 13:32
Kreek
odpowiedz
Kreek
65
Senator

[15][16] OMG, napisałem coś niezgodnie z nakazem elity pctowej, to od razu napinka, i osobiste zaczepki...Dodaliście już sobie punkty do e-penisa?

L.A. Noire przyćmi wiedźmina 2, taki mają związek. A jak przyćmi to w następnych tygodniach kupi tą produkcję coraz mniej osób. I nie pierdzielta mi, że to jest ex na pc, a to gra konsolowa - na zachodzie się ma kilka sprzętów do grania, a nie jak debile z [15][16] kupią jedno i potem jakieś śmieszne porównania graficzne, albo sprzedaży...

02.04.2011 13:57
Blackthorn
😁
odpowiedz
Blackthorn
132
Legend

[18] - Zwroc uwage ze to jest gra cRPG, wiec nijak to sie ma do premiery LA Noir. Dodajac tez fakt, ze sa ludzie ktorzy kupuja wiecej niz 1 gre miesiecznie, wiec mozna sobie pozwolic na kupno LA Noir oraz Witchera(Sam tak zrobie). Ale oczywiscie i tak musisz sobie potrollowac i nie bede ci przeszkadzal.

spoiler start

Zaczniesz wkoncu pisac cos z sensem czy dalej bedziesz udawal ze jestes "cool"?

spoiler stop

02.04.2011 14:39
😐
odpowiedz
gladius reloaded
0
Generał

Gdyby Wiedźmin wyszedł na xboxa czy ps3 to kupiłbym w dniu premiery. Na PC nie kupię na pewno, bo wiem, że nie pójdzie u mnie tak jak trzeba. Komputera do jednej gry modyfikować nie będę.

04.04.2011 09:00
James_007
odpowiedz
James_007
174
Septimus

ja mogę zagwarantować, ze nie kupie tej gry w dniu premiery, bo czuje się na maxa wych***any przez twórców pierwsza częścią
konkretnie rzecz biorąc zakupiłem Edycje Kolekcjonerska przed premierą i co? jajco, bo jakieś 9 miesięcy później wyszła Edycja rozszerzona, w której skład wchodziło wszystko to co miałem w Kolekcjonerce i więcej za jakieś 8 dyszek...
Sorry, ale dla mnie to frajerskie zagranie i tym razem poczekam sobie na Wieśka 2 nawet i rok i dopiero zakosztuje kolejnej przygody Geralta, w jakieś nowej super edycji, albo po prostu taniej zakupionej grze na Allegro

Żeby nie było - uważam, że gra była świetna, mimo, ze sprzęt nie pozwalał mi zagrać w nią w dniu premiery ;)

11.04.2011 16:41
Eskejp
odpowiedz
Eskejp
20
Centurion

Gdyby mój sprzęt pozwalał na swobodne granie, nie zastanawiał bym się ani chwili nad zakupem nowego wiedźmina. Teraz pozostaje tylko czekać na ogłoszenie wersji konsolowych ;p

11.04.2011 16:48
odpowiedz
Rod
35
Niereformowalny Sceptyk

[4] Dobry plan! Trzeba go wypróbować. :D

11.04.2011 16:53
odpowiedz
zanonimizowany656413
16
Generał

Ja na waszym miejscu proponował bym ochłonąć bo możecie się nadziać...

12.04.2011 23:37
Bezi2598
odpowiedz
Bezi2598
104
Legend

Kreek
Skoro stać ich i na dobrego PC i na konsole to mogą kupić obie gry.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze