Grand Theft Auto - Czołgiem przez miasto - DogGhost - 30 października 2011

Grand Theft Auto - Czołgiem przez miasto

Wraz z zapowiedzią piątej odsłony serii Grand Theft Auto z pewnością wielu z Was zaczęło wspominać ten kultowy cykl studia Rockstar. Nie inaczej było w moim przypadku. Najwięcej czasu poświęciłem chyba pierwszej części – wiadomo, w czasach podstawówki taka produkcja stanowiła w pewnym stopniu zakazany owoc i dzięki temu jeszcze bardziej nie pozwalała oderwać się od ekranu :) Jednym z pierwszych elementów, które chyba każdy fan tej serii mile wspomina to możliwość siania destrukcji za kierownicą czołgu. Ileż początkowo frajdy dostarczało zdobycie tej maszyny…

Przy tej okazji przypomniałem sobie słynną historię pewnego Amerykanina, który porwał czołg i spowodował nie lada zamieszanie w mieście San Diego w 1995 roku. Poniżej możecie obejrzeć relację z tego zajścia:

Niestety dla cierpiącego na problemy psychiczne Shawna Nelsona czyn ten okazał się śmiertelny. 36-letni weteran U.S. Army dostał się na słabo pilnowany parking wojskowy. Udało mu się uruchomić dopiero trzeci ze stojących tam czołgów – M60 Patton. Próbował go powstrzymać ochroniarz, ale nie miał większych szans. Od tego momentu rozpoczął się policyjny pościg za nieobliczalnym mężczyzną. Po staranowaniu wielu pojazdów, czołg odmówił posłuszeństwa podczas próby przebicia się przez betonową barierę na autostradzie.

Nelson został zastrzelony przez jednego z policjantów, który wdrapał się na czołg. Wzbudziło to ogromne kontrowersje, gdyż napastnik nie był uzbrojony, a amunicję do pojazdu wojskowego trzymano osobno w specjalnych pomieszczeniach.

Wbrew pozorom nie jest to wcale jedyny przypadek kradzieży czołgu i nie mam tu bynajmniej na myśli znanej z rodzimego podwórka próby sprzedania na złom kadłubów wykorzystywanych na poligonie ;) Jeden z mieszkańców Sydney postanowił zemścić się na operatorze komórkowym i kierując pojazdem opancerzonym zaczął niszczyć nadajniki telekomunikacyjne. Tym razem na szczęście obeszło się bez ofiar, gdyż Australijczyk został obezwładniony przez policję. Relację z tego zdarzenia możecie zobaczyć tutaj.

Choć w przypadku Nelsona nie może być mowy o jakimkolwiek wzorowaniu się na brutalnych grach komputerowych – zdarzenie miało miejsce parę lat przed premierą pierwszej części serii Grand Theft Auto – to odpowiedź na pytanie, czy ten przypadek w pewnym stopniu nie zainspirował pracowników studia Rockstar do dodania ukrytego czołgu wcale nie jest taka oczywista ;)

DogGhost
30 października 2011 - 18:23

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
30.10.2011 18:58
bletz
bletz
29
Chorąży
Wideo

O ile dobrze pamiętam była też sprawa że jakiś Amerykanina któremu inwestycja (nie pamiętam jaka dokładnie) zablokowała jedyny dojazd do jego warsztatu samochodowego. Petycje itp nic nie dały, no i w rezultacie splajtował.
I tu zaczyna się historia właściwa: przerobił on buldożer - opancerzył go i wyposażył w broń palną a następnie zaczął nim taranować budynki.

edit: znalazłem linka http://www.youtube.com/watch?v=_yOKgYJggnI

30.10.2011 19:40
Harry M
odpowiedz
Harry M
131
Master czaszka

Dobrze, ze nie robił jak wszyscy w GTA czyli przyspieszali jazdę wyrzucając rakiety do tyłu ;P

30.10.2011 20:14
promilus1
odpowiedz
promilus1
94
Człowiek z Księżyca

Nie znałem tej historii z czołgiem. Niezły wariat, szkoda, że miał nieuzbrojoną maszynę.

30.10.2011 20:15
😊
odpowiedz
Rod
35
Niereformowalny Sceptyk

Pamiętam, że przy użyciu odpowiednich kodów i strzelając pociskami za siebie, zdołałem przelecieć czołgiem nad całym Vice City.

30.10.2011 23:04
odpowiedz
Vejxel
25
Centurion

dla fanów wybuchających przedmiotów w grach, możecie teraz zobaczyć, że nawet przejechanie po całym samochodzie takim czołgiem nie doprowadzi do widowiskowej eksplozji:)

31.10.2011 08:26
DogGhost
odpowiedz
DogGhost
124
The Way of The Samurai

Vejxel -> Dokładnie! Też na to zwróciłem uwagę :) W pewnym momencie pokazali nawet vana, któremu na skrzyżowaniu przejechał "tylko" po masce i też nie wybuchł.

31.10.2011 13:16
😃
odpowiedz
TheBeziko
10
Generał

Pamiętam, że przy użyciu odpowiednich kodów i strzelając pociskami za siebie, zdołałem przelecieć czołgiem nad całym Vice City.

Ooooo tak, to było coś kiedyś. Mogłem z kuzynem siedzieć godzinę przed VC, jeden wpisywał kody i strzelał, a drugi jechał :D

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze