Mój mały wielki hejt na Steam Machines - Rasgul - 8 października 2013

Mój mały wielki hejt na Steam Machines

Czego Valve się dotknie, okazuje się w moment magiczne. Gabe Newell jest czarodziejem, który zrobił całkiem sporo dla całej branży gier wideo. Niestety sporo jego poglądów jest mocno kontrowersyjnych, przynajmniej jak dla mnie. Tak samo boli mnie fakt, że spod jego rąk może wyjść Steam Machines. Pomyślałem na początku, że jest to żart na Prima Aprilis, ale ciężko gadać o kawałach na początku w cholerę chłodnej jesieni. Powiedzcie, że jestem hejterem i człowiekiem uwstecznionym, ale jak dla mnie SM to wielkie jedno wyciąganie szmalcu z naszych portfelików.

#całaprawda?

I żeby od razu nie było – nie jestem człowiekiem zamkniętym na nowe pomysły. Lubię nowinki, lubię o nich czytać, lubię się nimi bawić, choć nie zawsze musi mnie na nie stać. Nie idę na bieżąco z duchem czasu, tylko cały czas swoją własną ścieżką. Kiedy wychodzi GTA V to nie porzucam swoich zaległości, a chętniej sięgam po kolejną odsłonę nienadrobionych Pokemonów. Rzekomo w przyszłości wszystko ma być malutkie, z dotykowym interfejsem, pod ręką i praktyczne. Ta wizja spełni się dopiero za lat kilkanaście, albo i nawet kilkadziesiąt, a sporo firm daje nam obecnie tylko lekko posmakować tego, co na nas czeka. Lepiej przecież napisać, że dany sprzęt to „pieśń przyszłości”, aniżeli tani, pseudowizjonerski skok na kasę ludzi, którzy chcą się czuć o kilka kroków przed tłumem, bo mają grubszy portfel. Ale to taka poboczna dygresja, bo zmierzam do faktu, iż Steam Machines wygląda dla mnie jak czyste naciąganie. Tak! Naciąganie!

Jedynym w sumie pozytywnym aspektem jest pad, który rzekomo ma łączyć granie na PC, z graniem na konsoli. W tych słowach jakaś tam prawda jest, bo urządzenie korzysta z klawiszy i interfejsu dotykowego w całkiem ciekawy sposób. Niby jest to niemal idealna próba zastąpienia myszki i klawiatury jednym urządzeniem, co oczywiście niektórzy developerzy popierają. Nie wiem ile im zapłacono tam szczerej paplaninki, dlatego czekam, aż sprzęt wypróbuję na własną rękę. Na razie zapowiada się soczyście, ale tylko się zapowiada.

Gaben ty cwaniaczku! :O

Teraz pora na krytykę i sporo negatywnie nastawionych przypuszczeń. O ile do pada nic nie mam, o tyle sama skrzynka i jej bebechy pozostawiają wiele wątpliwości. Aż sam nie wiem od czego zacząć. Powiedzmy, że na pierwszy ogień pójdzie opłacalność inwestycji. Jak na razie nie wiadomo ile dokładnie będzie wynosiła cena, ale za coś przepłacimy. Na pewno za logo Steam i za jakiś uniwersalny design, bo reszta będzie tak naprawdę zwykłym PC. Valve próbuje się jednak wstrzelić w strasznie małą niszę – ludzi, którzy PC chcą postawić w salonie, przy telewizorze, jako jedna z głównych platform do zabawy, oprócz konsol. Owa grupa musi być naprawdę nieliczna i Gaben stara się jakoś nas przekupić, żebyśmy jakoś dziwnym trafem poczuli nagły brak prawdziwego blaszaka pod 50-calową bestią. Mniejsza o to, że za cenę najlepszego Steam Machine będziemy mogli złożyć lepszy sprzęt. Ba! Nawet ludzie naprawdę ceniący sobie logikę „małe jest piękne”, mogą zainwestować w PieCe z obudową mini ITX. Niestety tych nie można później rozbudowywać, ale i na to na pewno w przyszłości znajdzie się na to rozwiązanie, skoro Valve ma mieć niby swoje własne.

Drugim problemem wydaje mi się SteamOS oraz jego zamknięta architektura. Bawi mnie jak to niedawno Gabe Newell krytykował Windows 8 i Microsoft za dążenie do „przymykania” systemu. Oczywiście zaczął wychwalać Linuxa jako przyszłość grania, podczas gdy pod nosem miał na myśli: „Wezmę sobie jego jądro i samemu zrobię z Pingwina sprzęt gamingowy, a przy okazji zarobię”. Wszystko na pewno będzie bazować o sam serwis Steam, także wszystko, w co zachcemy zagrać, będzie musiało iść przez samą usługę. Masz płytę CD ze starą gierką, albo chcesz pobawić się w Battlefielda 4? Nie tędy droga waćpanie, bo tych produkcji nie ma w naszej dystrybucji! A nie! Jednak jest! Ale musisz dopłacić za dostęp! Nie ma nic za darmo! W końcu panowie w garniaku zamknęli strukturę systemu! Chcesz grać w salonie? Only Steam! Podpisuj cyrograf, ale już! Na język rzuca mi się tylko jeden cytat z polskich, klasycznych produkcji filmowych: „I cały misterny plan też w…”

Gordon coś ty narobił? :O

Steam Machines to nie jest żadna rewolucja, ani ewolucja. To krok wstecz, a nawet zbędny wydatek! Ciekawy jest jedynie pad, a cała reszta jak dla mnie wygląda jak zwykłe naciąganie. Powtarzam się, ale staram się podkreślić całe przesłanie tego amatorskiego artykułu. Valve próbuje zrobić coś pomiędzy PC, a konsolami, ale nie wiem czy jest w ogóle sens próbowania. Jak ktoś od dawna bawi się na padzie przy PS3, to  przy nim zostanie, a jak ktoś siedzi w wygodnym fotelu z myszką i klawiaturą, to tym bardziej nie przerzuci się na Maszyny Steama. Potraktujmy na razie sprzęt Newella jako ciekawostkę, ale taką, do której podchodzi się z kijem, albo ogląda się ją po prostu z daleka. Najlepiej przez lornetkę. Chyba, że twierdzicie inaczej niż ja, to zapraszam do dyskusji w komentarzach! W końcu wolny kraj! Wolność wyrażania własnych opinii! Hej!


Zachęcam do odwiedzania mojego fanpage na facebooku oraz ćwierkacza. Znajdziecie tam sporo różnych przemyśleń, głupot i dowiecie się co słychać u Rasgula. Pozdrawiam!

Rasgul
8 października 2013 - 21:24

Komentarze Czytelników (38)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
09.10.2013 22:42
odpowiedz
zanonimizowany947376
6
Legionista

@zmudix

Ja to rozumiem, tylko chciałem zauważyć, że jednak Valve uzyska pewien dochód także ze sprzedaży tego sprzętu, a nie tak jak napisał Kazioo - wyłącznie ze Steama.

@zarith

na to pytanie jest wiele odpowiedzi:) przede wszystkim, otworzy to linuksa dla mas, a jest to system o wiele lepszy, czy raczej o wiele bardziej konfigurowalny, od windowsa. co to oznacza dla przeciętnego gracza? na przykład to, że gry działają o wiele wydajniej. a raczej działałyby, gdyby producenci sprzętu wspierali linuxa

To dobrze wiedzieć. Jeżeli zwiększy to wydajność gier, to naturalnie jestem za. Ale czy jednocześnie naprawdę tylko mnie martwi, jak otwarta architektura tego systemu ułatwi cheatowanie w grach? :(

09.10.2013 22:50
odpowiedz
zanonimizowany916771
7
Senator

bo będą działały i będą proste w użyciu.
Ale to już posiadają obecne konsole. Działają i są proste w użyciu + wkładasz płytkę i grasz, a jak musisz coś zainstalować to wystarczy po kolei potwierdzać komunikaty jednym przyciskiem.

A teraz na serio, czy istnieją jakieś realne argumenty by przekonać zwykłego kowalskiego by oprócz komputera w drugim pokoju zakupił pod telewizor kolejną puszke ?

09.10.2013 22:58
zarith
odpowiedz
zarith
206

no ale przecież steam próbuje właśnie wejść na rynek konsol? czy to naprawdę nie jest oczywiste? to naprawdę spore pieniądze...

10.10.2013 00:14
odpowiedz
zanonimizowany916771
7
Senator

No próbuje wejść ale co z tego ?

Jakiś argument poprosze dlaczego miałbym jako konsument opuszczać ciepły kurwidołek i przesiadać się na dziwaczną platforme i OS dla jakiejś bliżej nieznanej mi idei uwalniania uciśnionych graczy spod monopolu Microsoftu. Załóżmy że na Pc pracuje a na konsoli gram, więc czy dla mnie adresowany jest steam machine ?

Druga sprawa, dlaczego miałbym chcieć platformy która uniemożliwia mi odsprzedawanie uzywanej przeze mnie gry ?
Trzecia sprawa, dlaczego miałbym chcieć kupować kolejne pudełko pod tv zakładajac że jestem wygodnym kowalskim który nie chce grzebać w hardware, dodatkowo który ma już PC i nie chce na nim SteamOSa z uwagi na specyfikę pracy na tym PC (gra jeżeli się trafi to 3x w roku) ?

Czyli prosto z mostu - są jakieś realne korzyści czy tylko wyimaginowany spokój psychiczny że już nie trzymamy się kurczowo jednego systemu i możemy pochwalić się w hipsterskim gronie że gramy na nie mainstreamowym linuksie ?

10.10.2013 10:21
zarith
odpowiedz
zarith
206

wiesz co nie jestem pewny czy mnie nie trollujesz, no ale ok założę że po prostu nic nie kumasz.

ad1 - jest adresowany dla każdego. możesz kupić najtańszego steamboxa i streamować gry z pc na kanapę otrzymując w ten sposób konsolę potężniejszą od nowej generacji za powiedzmy 100 dolarów czy ile tam najtańszy steambox miał kosztować.

ad2 - bo gry kupujesz za grosze. generalnie gry pc są tańsze niż konsolowe, a steam słynie ze swoich przecen i promocji.

ad3 - nie musisz kupować żadnych nowych pudełek. ani od sony, ani od microsoftu, ani od valve. nikt ci nie każe przesiadać się na nowszą generację. jeśli jednak myślisz o unowocześnieniu sprzętu, masz nagle nową opcję. nie wiem jak ty, ale ja lubię mieć opcje.

ad4 - nie, nie ma żadnych korzyści. w końcu fakt, że jeśli ich pad będzie dobrze działał, otworzy living room dla nowych typów gier (prawdziwe strategie, rts-y i tak dalej) to nie jest żadna korzyść. również większa konkurencja na rynku a więc walka o klienta to również nie jest korzyść. lol?

10.10.2013 14:31
odpowiedz
zanonimizowany916771
7
Senator

ad1 - jest adresowany dla każdego. możesz kupić najtańszego steamboxa i streamować gry z pc na kanapę otrzymując w ten sposób konsolę potężniejszą od nowej generacji za powiedzmy 100 dolarów czy ile tam najtańszy steambox miał kosztować.
Po co miałbym chcieć kupić maszyne streamująca skoro PC stoi obok, konsola nowej generacji stoi od tv ? Pytam serio o zasadność wyboru kupna tego samego co już posiadam. Poza tym ta najtańsza platforma z i3 niestety może nie dać rady w starciu wymaganiami gier nowe generacji. Dalej mnie nie przekonałeś a z ceną najtańszego zestawu to chyba sobie pofantazjowałeś za bardzo.

ad2 - bo gry kupujesz za grosze. generalnie gry pc są tańsze niż konsolowe, a steam słynie ze swoich przecen i promocji.
Za grosze na przecenach bo normalnie są w dalszym ciągu średnio opłacalne, za to nie mam gier fizycznie, nie mam pudełek a lubie je mieć + dodatkowo nie moge opchnąć w necie (gdy bede miał taki kaprys) komuś gry za 170 ktora kupiłem tydzień temu za 200.

ad3 - nie musisz kupować żadnych nowych pudełek. ani od sony, ani od microsoftu, ani od valve. nikt ci nie każe przesiadać się na nowszą generację. jeśli jednak myślisz o unowocześnieniu sprzętu, masz nagle nową opcję. nie wiem jak ty, ale ja lubię mieć opcje.
Ja też lubie mieć opcje szczególnie jeżeli niosą za soba pewne wymierne korzyści, a ta jak dla mnie, nie ma na tę chwilę żadnych. No i nie wiem czy nazywać SteamBoxa nową generacją no bo z jakiej paki ?

ad4 - nie, nie ma żadnych korzyści. w końcu fakt, że jeśli ich pad będzie dobrze działał, otworzy living room dla nowych typów gier (prawdziwe strategie, rts-y i tak dalej) to nie jest żadna korzyść. również większa konkurencja na rynku a więc walka o klienta to również nie jest korzyść. lol?
Walka o klienta to jest korzyść, ale tylko jeżeli realnie zagrozi dotychczasowemu rozkładowi sił. Póki co steam działa od lat, jakoś miażdzącej przewagi nad konkurencją nie uzyskał by skłaniać największych potentatów do odwrotu.

10.10.2013 16:40
/\/\ /-\ _/ /-\ /\/
odpowiedz
/\/\ /-\ _/ /-\ /\/
64
Pretorianin

Wyciąganie kasy? Zobacz na Xboxa i PS3 gdzie na nowe konsole Xbox One i PS4 trza dopłacić za grę którą już kupiliśmy by pograć na nowszej konsoli. Na steamie kupujesz raz i dodatkowo taniej.

10.10.2013 16:57
Jaga21
odpowiedz
Jaga21
15
Centurion

Nie wiem jak Valve chce tym czymś konkurować z Konslami? Ten cały Steambox/machines to chyba jest adresowany dla pecetowców którzy chcą mieć skrzynkę po telewizorem i tam grać swoje gry z PC, chociaż lepiej by wyszło jakby kupili sobie konsolę niż ten dziwny wynalazek, który będzie tylko zwykłym PC z napisem Steam z boku. Jedyna nadzieja na sukces tego przedsięwzięcia to SteamOS ale trzeba nakłonić wydawców aby wspierali ten system, a Valve ma zbyt mało pieniędzy aby coś zdziałać, taki Microsoft ma rocznie więcej zysku netto niż Valve całego swojego budżetu.

10.10.2013 17:09
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

otworzy living room dla nowych typów gier (prawdziwe strategie, rts-y i tak dalej)
Dziwne. Jak ostatnim razem widziałem tego pada to nie było w nim myszy...

Na steamie kupujesz raz i dodatkowo taniej.
Z tym taniej to się trochę rozpędziłeś.

dlaczego miałbym chcieć platformy która uniemożliwia mi odsprzedawanie uzywanej przeze mnie gry
Ta platforma nie istnieje od dziś. Zresztą jak pewnie wiesz, ma się całkiem dobrze.

10.10.2013 19:59
odpowiedz
zanonimizowany947376
6
Legionista

Dziwne. Jak ostatnim razem widziałem tego pada to nie było w nim myszy...

Pad może zagorzałym użytkownikom myszy odpowiadać nie będzie, ale może okaże się rewolucyjny dla ludzi, szukających konsensusu między tymi dwoma kontrolerami. A przynajmniej na taki jest zapowiadany...

Ta platforma nie istnieje od dziś. Zresztą jak pewnie wiesz, ma się całkiem dobrze.

To, że ma się dobrze, nie znaczy, że ktoś chce kupować gry tylko w wersji cyfrowej. Raz, że nie możesz takich nikomu odsprzedać. Dwa, że niektórzy wolą kupować wersje fizyczne (pudełkowe), bo np. je zbierają (w tym edycje kolekcjonerskie) albo są do tego zmuszeni, jako że, o dziwo, nie każdy jeszcze ma tak dobre połączenie z netem, żeby pozwolić sobie na pobranie gry o wielkości ~50 GB. Pomijam już różnice w cenach między wersjami cyfrowymi a pudełkowymi...

Choć ja należę akurat do tych, którzy w miarę możliwości kupują tylko wersje cyfrowe, to rozumiem ludzi, którzy wolą/muszą kupować pudełkowe.

Zobacz na Xboxa i PS3 gdzie na nowe konsole Xbox One i PS4 trza dopłacić za grę którą już kupiliśmy by pograć na nowszej konsoli.

To co, mają oddać te gry za darmo? To logiczne, że z premierą konsol następnej generacji pojawią się na nie także hity na aktualnej generacji konsole, na których trzeba zarobić. To tak jakbyś poszedł do sklepu i chciał za darmo, np. The Last Of Us na PS4, bo już je tam raz kupiłeś na PS3.

Ponadto, funkcja streamingu gier z PS3 na PS4 (bo podejrzewam, że o to ci chodzi) będzie dostępna dopiero w 2014 roku i tylko dla USA jak na razie. Więc kwestia ta może jeszcze ulec zmianie.

Z tym taniej to się trochę rozpędziłeś.

Niby dlaczego? Uważasz, że na Steam jest drogo? To zapraszam do sklepu PS Store - tam dopiero znajdziesz gry za bajońskie sumy. O ile członkowie PS+ mogą liczyć na naprawdę przyzwoite oferty, to gracze bez wykupionej subskrypcji nie mogą liczyć na praktycznie NIC. Na Steam przynajmniej często bywają promocje, więc można trafić na ciekawe okazje.

Mimo że na Steam nadal mamy ceny w euro, to nawet po przeliczeniu na nasze PLN gry są tańsze niż w PS Store, gdzie już możemy kupować w naszej narodowej walucie. W ogóle, co to ma być ja się pytam:

PS Store

Battlefield 3 - 279,00 zł
Battlefield 3 Edycja Premium - 279,00 zł

Allegro

Battlefield 3 Edycja Premium - 80 zł

To jest chyba jakaś kpina z graczy. Wziąłem przykład BF3, jako że wydał mi się najtrafniejszy w tym momencie. Mało tego, nas Polaków chyba najgorzej skubią, bo już taniej wychodzi założyć konto dla innego kraju i kupować w obcej walucie (za GTA V w dolarach zapłacilibyście prawie 100 zł taniej!).

Ale wracając do tematu, weźcie sobie dowolną grę dostępną i w Steam Store, i w PS Store, po czym porównajcie ceny. Na Steam wyjdzie znacznie taniej. Bo Valve chyba wie, że po pierwsze, kupując wersję cyfrową w zasadzie dostajemy okrojoną wersję gry (nie ma dodatków w postaci pudełka i jego zawartości) i po drugie, ma konkurencję w postaci Origina chociażby, więc suma sumarum, jeżeli chodzi o ceny gier w swoim sklepie, nie leci z klientami w ch*ja jak Sony.

P.S.

Żeby nie było, że jestem jakimś fanboyem Xbox'a - nie wypowiadam się na temat tej konsoli, ponieważ nie miałem styczności z Xbox Live. Jestem co najwyżej na ogół zadowolonym klientem PlayStation, za to teraz w cholerę sfrustrowanym tym, co Sony wyrabia z cenami w swoim sklepie.

10.10.2013 21:27
/\/\ /-\ _/ /-\ /\/
odpowiedz
/\/\ /-\ _/ /-\ /\/
64
Pretorianin

To co, mają oddać te gry za darmo? To logiczne, że z premierą konsol następnej generacji pojawią się na nie także hity na aktualnej generacji konsole, na których trzeba zarobić. To tak jakbyś poszedł do sklepu i chciał za darmo, np. The Last Of Us na PS4, bo już je tam raz kupiłeś na PS3.
Jak pokazuje steam da się to zrobić nawet z niższymi cenami gier. Po co mam kupować drugi raz tą samą grę skoro już ją mam? SteamOS w przeciwieństwie do konsol w tym aspekcie jest pecetowy i to jest imo największa zaleta.

10.10.2013 22:28
odpowiedz
zanonimizowany916771
7
Senator

Po co mam kupować drugi raz tą samą grę skoro już ją mam?
Ja też nie wiem po co - ograłeś to po cholerę kupować drugi raz ? Dlatego Sony nie każe sobie przy crossplayowych grach płacić całości tylko za upgrade i to jest w miarę uczciwe.

10.10.2013 23:41
odpowiedz
zanonimizowany947376
6
Legionista

Ja też nie wiem po co - ograłeś to po cholerę kupować drugi raz ?

Zdarza się odczuwać nostalgię do gier. Wówczas wracamy do nich, by raz jeszcze doświadczyć tych samych wrażeń, choć może też odkryć coś nowego?

A że niektórzy mają minimalistyczne podejście do gry (w tym ja), wolą być na bieżąco z daną konsolą, na której mogą streamować gry z poprzedniej generacji, zamiast trzymać ich kilka specjalnie po to, by kiedyś móc wrócić do starych tytułów.

SteamOS w przeciwieństwie do konsol w tym aspekcie jest pecetowy i to jest imo największa zaleta.

W ogóle SteamOS jest tworzony na komputery, dlatego pomysł Valve, żeby pchać się w rynek konsol z czymś, co konsolą nie jest, jest dla mnie niepojęty. Ale wszystko sprowadza się do tego, że ktoś to jednak kupi. Nie ma żadnych logicznych powodów, by nabywać Steam Machines, ale jeżeli ktoś nie jest tego świadomy, to faktycznie mu się to opchnie. I to jest najbardziej smutne.

11.10.2013 00:05
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

To jest chyba jakaś kpina z graczy. Wziąłem przykład BF3, jako że wydał mi się najtrafniejszy w tym momencie
Porównujesz steama do ps store, a chwilę później dajesz info o cenie na allegro (w dodatku do gry, której nie ma na steamie) i porównujesz go do ps store.
Na PS3 również znajdziesz BF3 premium za niecałe 80zł. Również na allegro.

Uważasz, że na Steam jest drogo? To zapraszam do sklepu PS Store - tam dopiero znajdziesz gry za bajońskie sumy. (...) Na Steam wyjdzie znacznie taniej.
Na Steam jest niewiele taniej niż na PS Store. Taki Bioshock Infinite wychodzi z 20-30zł taniej, co jest około równoznaczne z 10% ceny. Jako, że gry na konsolę zwykle są 2x droższe od tych na PC, to tak... na Steamie jest BARDZO drogo.

11.10.2013 10:35
/\/\ /-\ _/ /-\ /\/
odpowiedz
/\/\ /-\ _/ /-\ /\/
64
Pretorianin

Jaki z kolei jest powód by kupować "zwykłe" konsole? A no taki sam jak steam machines. Tylko że gry na steam machines możesz pograć także na Laptopie, PC. Tak samo z resztą jak z większością gier na konsolach tylko że tam nie ma wstecznej kompatybilności więc grę musisz kupować drugi raz na nowszy sprzęt co imo jest głupotą. Steam tak jak konsole ma exclusivy. Więc gadanie że to zamknięty system i że to nie konsola to czyste brednie.

11.10.2013 12:50
odpowiedz
zanonimizowany947376
6
Legionista

Porównujesz steama do ps store, a chwilę później dajesz info o cenie na allegro (w dodatku do gry, której nie ma na steamie) i porównujesz go do ps store.
Na PS3 również znajdziesz BF3 premium za niecałe 80zł. Również na allegro.

Czytaj, proszę, ze zrozumieniem.

Ktoś przede mną narzekał na zdzierstwo w Steam Store, więc podałem przykład zdzierstwa w PS Store, które pokazuje jak kolosalnych cen Sony żąda za gry wydane w ich sklepie.

Później z kolei napisałem, że i tak, jakich gier byście nie porównali ze Steam Store i z PS Store (ty akurat dałeś przykład Bioshock Infinite), to w tym pierwszym wyjdzie taniej. Może przesadziłem, że znacznie taniej, ale zawsze.

Poza tym, jeżeli jesteśmy już przy tym sklepie Steama, to interesujące są tutaj może nie tyle ceny samych gier (zwłaszcza tych nowszych), co wszelkie przeceny w środku tygodnia, wyprzedaże z okazji świąt czy gry w pakietach, na których można zaoszczędzić niemało pieniędzy.

Dlatego uważam, że nie ma na chwilę obecną tańszej platformy cyfrowej dystrybucji gier niż Steam. I pewnie długo nie będzie, skoro przy tym sposobie wydawania gier brak takiej konkurencji jak przy dystrybucji tradycyjnej.

A przykład Sony podałem, ponieważ oni dobrze wiedzą, że jak komuś zależy na wersji cyfrowej danej gry na PS, to może ją kupić tylko w PS Store, dlatego tak się rozbrykali z tymi cenami. Valve wie, że jakąś tam konkurencję robi im, np. Origin, więc nie będą przesadzać z cenami w Steam Store. I tak, jest tam drogo, ale na pewno najtaniej na rynku cyfrowej dystrybucji.

Więc gadanie że to zamknięty system i że to nie konsola to czyste brednie.

Nie jestem pewien, komu odpowiadasz, ale ja nie napisałem nigdzie, że SteamOS to jest zamknięty system. Jeśli już, to chodziło mi o to, że jest on dedykowany pod platformę Steam, dlatego jest w pewnym sensie zamknięty.

Owszem, zdaję sobie sprawę, że na Steam Machines będzie można wgrać inny system operacyjny, w ogóle będzie go można dowolnie modyfikować w kwestii software. Dlaczego? Bo to jest komputer, a nie konsola! Czy na PlayStation czy Xbox'a można wgrać CFW? Można, ale co najwyżej po jailbreak'u konsoli, a to jest już nielegalne i karane banami. I chwała za to wydawcom tych "zwykłych" konsol (czy po prostu - konsol), bo swoboda w modyfikacji software urządzenia wiąże się z plagą cheaterstwa w grach multiplayer, której już tak nie mogę zdzierżyć na PC, że to jest jeden z głównych powodów, dlaczego gram głównie na konsoli.

Brak mi za to możliwości ingerowania w hardware konsoli (tj. wymiany części na nowsze), ale taka opcja w danym urządzeniu już czyni je komputerem.

Steam tak jak konsole ma exclusivy.

To niech je ma, chętnie w nie zagram. Ale nie przerzucę się przecież tylko na Steam, ponieważ są inne serie warte ogrania, np. Infamous, Resistance, Uncharted, MGS, GoW, Halo etc. Na samym komputerze nie pogram w Red Dead Redemption, GTA V. Na samym Steamie zaś nie zagram w BF3, BF4 czy FIFĘ. Taki już jest ten marketing bezlitosny, że jeśli chcesz zagrać we wszystkie interesujące cię tytuły, to najczęściej musisz nakupować sporo sprzętu, zarejestrować się na wielu platformach...

Tylko co ta kwestia ma tu do rzeczy?

Generalnie dalej nie widzę sensu dla istnienia SteamOS czy Steam Machines, a dlaczego, to napisałem już w kilku postach. Jedyne co mnie jara to kontroler, a poza tym nie widzę w tym żadnej rewolucji.

11.10.2013 13:20
odpowiedz
zanonimizowany916771
7
Senator

Tylko że gry na steam machines możesz pograć także na Laptopie, PC
To jest coś niesamowitego że można pograć w gry PC na PC i laptopach...

11.10.2013 17:14
/\/\ /-\ _/ /-\ /\/
odpowiedz
/\/\ /-\ _/ /-\ /\/
64
Pretorianin

No tak, bo w grę którą kupiłeś na konsoli Xbox oraz PS3 nie zagrasz na PC i Laptopie. Będziesz musiał kupić drugą kopię. Ba nawet jak wyjdzie nowa wersja konsoli to musisz albo kupić tą grę jeszcze raz albo dopłacić. Konsole to PCty które są bardziej ograniczone, blokują dostęp do twoich gier na innych urządzeniach (gdzie steam ogranicza tylko do ich software-u ale w zamian dając nowe usługi). W tym momencie ja bardziej zastanawiałbym się po co kupować nowe konsole, jeśli nie tylko dla danych ekskluzywnych gier. SteamOS z Steam Machines da ci po prostu więcej. A jeśli już masz dobrego PC to wystarczy sam SteamOS lub nawet goły Steam.

11.10.2013 22:39
zarith
odpowiedz
zarith
206
Wideo

a propos kontrolera, wyszedł właśnie fajny filmik pokazujący go w akcji http://www.youtube.com/watch?v=eeAjkbNq4xI

12.10.2013 14:05
odpowiedz
zanonimizowany947376
6
Legionista

Czy ja wiem, czy taki fajny? Kontroler wygląda tu obiecująco, ale przy gameplayu z CS:GO zabrakło mi właściwej gry, tj. przeciwko ruchomym celom. Trafić w te nieruchome tarcze na kursie treningowym, to mógłbym nawet na touchpadzie, lol.

No nic, ja się do bety zapisałem, choć prawdopodobieństwo, że również ja ten kontroler dostanę, to jakieś 270:750 532. :D

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze