Gdzie te szkielety sukkuby ogry w pierwszoplanowych rolach? - Brucevsky - 29 maja 2014

Gdzie te szkielety, sukkuby, ogry w pierwszoplanowych rolach?

Źródło: wallpaper404.com

Temat tygodnia to wspólna inicjatywa autorów gameplay.pl, w ramach której tworzą oni serię artykułów na określony temat. Po "mieście i architekturze" przyszła pora na "fantastyczne stworzenia".

Ogry, wiedźmy, cyklopy, wampiry, trolle, sukkuby, minotaury, szkielety, centaury, syreny, krasnoludy czy duchy nieczęsto są głównymi bohaterami gier. Z reguły pełnią rolę przeszkody i grają dla drużyny przeciwnej, starając się uprzykrzyć życie bohaterskiemu człowiekowi, pół-bogowi lub innemu tytanowi, który brnie ścieżką sprawiedliwości i poświęca się całkowicie walce ze złem. Czy te wszystkie fantastyczne stworzenia nie nadają się na głównego bohatera poważnej gry?

Niezwykłe istoty z reguły nie grają pierwszych skrzypiec w pierwszoligowych, popularnych, sprzedających się w setkach tysięcy egzemplarzy produkcjach. Jeśli już twórcy oddają je pod kontrolę graczom to w ramach zabawy wieloosobowej lub drobnego urozmaicenia trybu fabularnego. Gdy już zdecydują się umieścić ogra, trolla czy minotaura w roli najważniejszej postaci to najczęściej całą produkcję tworzą w bardzo humorystycznym, prześmiewczym stylu. Ot wystarczy spojrzeć na niedawno wydane Orc Attack: Flatulent Rebellion. Prosta chodzona nawalanka w kolorowej oprawie, w której clue zabawy jest puszczanie bąków i tworzenie za ich pomocą ataków specjalnych. Herosi z tego tytułu raczej nie mają szans stanąć w jednym szeregu z Kratosem, Jackiem Wade’em czy Larą Croft.

Źródło: http://shyrubio.deviantart.com

Czy tylko w takiej formie cyklopy, syreny lub krasnoludy mają szansę przyciągnąć uwagę odbiorców? Czy fanom niezwyczajnych bohaterów pozostaje szukać rozgrywki właśnie w takich niespecjalnie ambitnych tytułach lub RPG-ach z rozbudowanym edytorem postaci i sporą liczbą dostępnych do wyboru ras? Wygląda na to, że tak, bo nie słychać, by nagle czołowi twórcy gier zdecydowali się odstawić na bok dzielnych komandosów, rycerzy, charyzmatycznych awanturników czy szukające skarbu piękności na rzecz mniej ludzkich herosów i heroin.

Z punktu widzenia gracza to duża strata, bo automatycznie oznacza ona, że pogrzebanych zostaje wiele interesujących pomysłów. Wystarczy spojrzeć, jak wiele intrygujących rozwiązań wniosły pojedyncze tytuły, które wyszły poza ograny kanon bohaterów i otworzyły się na nowe możliwości. Taki Medievil do dzisiaj jest dziełem bardzo charakterystycznym, które łatwo wbija się w pamięć i nie pozwala się z niej szybko wyrzucić. Co wyróżnia go z całego tłumu platformówek 3D? Przede wszystkim główny bohater, szkielet Danny Fortesque. A Vampire The Masquerade: Bloodlines, o którym jakiś czas temu wspomniał na gameplay.pl Gawełko? Dla wielu to nieoszlifowany diament, znakomita i nad wyraz oryginalna produkcja, która błyszczy wieloma genialnymi i niespotykanymi nigdzie indziej pomysłami. Wiele z nich twórcy mogli zastosować, decydując się na mniej konwencjonalnego bohatera.

Na pierwszy rzut oka może wydawać, że się gra, w której bohaterem jest ogr, troll czy szkielet nie ma prawa się udać. To jednak wyniki operowania na pewnych schematach i stereotypach, według których przeciętny przedstawiciel fantastycznej rasy, znany głównie z roli armatniego mięsa w dziesiątkach wydanych do tej pory tytułów, nie ma wystarczającej charyzmy i inteligencji, by mieć ciekawe pobudki i wiele mądrych zdań do powiedzenia. A gdyby tak wyjść poza te znane ramy i stworzyć odważnego centaura jako bohatera? A gdyby tak zamiast wyprawy Lary Croft zaprojektować przygodę sukkuba w baśniowej krainie? Gdyby tak herosem został wygadany szkielet z ciętym dowcipem? Więcej fantazji ze strony twórców to więcej radości i możliwości dla graczy. Pytanie jednak, czy którykolwiek z wielkich wydawców podejmie kiedyś takie ryzyko i zdecyduje się stworzyć tytuł z tak bardzo niekonwencjonalnym bohaterem? Oby znalazł się odważny.

Jesteś zainteresowany tematem "fantastycznych stworzeń", mutantami ze S.T.A.L.K.E.R.A, rasami z Mass Efect, stworkami z Don't Starve czy niezwykłymi istotami w muzyce? Sprawdź koniecznie, co w ramach Tematu Tygodnia napisali inni blogerzy gameplay.pl!

Brucevsky
29 maja 2014 - 20:11

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
30.05.2014 17:49
Cayack
😊
Cayack
57
Gospodarz Przystani

Do głowy przychodzą mi przynajmniej dwa wyjątki od tej reguły - Of Orcs and Men oraz The I of the Dragon. Pierwszy to RPG akcji, w którym gramy duetem ork-goblin, jako reprezentanci uciskanej przez ludzi mniejszości. Drugi to leciwa już produkcja, w której jako dobry smok ratujemy miasta przed napadami potworów. Słabo już ją pamiętam, ale do wyboru mieliśmy 3 smoki różniące się umiejętnościami. Nasze ofiary dało się też po prostu pożerać. :) Wiem, że starszych gier nie unikasz, to możesz sobie ją sprawdzić nawet dla śmiechu.

Częstszym sposobem wykorzystania fantastycznych stworzeń (po naszej stronie barykady) jest wprowadzenie ich jako grywalnych towarzyszy głównego bohatera. Latająca czaszka Morte z Planescape Torment czy golem(ka) Shale z Dragon Age to pierwsze z brzegu przykłady.

30.05.2014 18:45
odpowiedz
ww1990ww
73
Konsul

Divinty 2 może tez w teorii pasować jeśli mnie pamięć nie myli to grało się tam pół smokiem pół człowiekiem?

30.05.2014 19:00
Scott P.
👍
odpowiedz
Scott P.
95
Generał

Do tych dwóch tytułów nie mam pewności czy kwalifikują się do kategorii gier w których to przeróżnej maści stwory są bohaterami a nie ludzie, ale i tak o nich wspomnę są to Dungeon Keeper i Ghost Master. Gry co do których mam pewność że sterujemy w nich stworami a nie ludźmi to Warcraft III + dodatek, Heroes of Might and Magic V + dodatki, Devil May Cry i Bayonetta.

30.05.2014 19:22
odpowiedz
zanonimizowany166638
152
Legend

Niekoniecznie z kategorii fantasy:
Stubbs the Zombie - zombie
Legacy of Kain - wampir (Kain) i coś, co wynika się wszelkim klasyfikacjom (Raziel)
Aliens vs Predator - zgodnie z tytułem
Heart of the Alien - obcy, który wcześniej pomagał nam w Another World
Hexen 2: Portal of Praevus - samica demona (nie mam pojęcia, jak to nazwać po polsku)
Lands of Lore 2 - człowiek, który mimowolnie zmienia się w jaszczurkę lub potwora
Jaws Unleashed - rekin

Gdyby rozszerzyć kategorię o ludzkich protagonistów, którzy zazwyczaj występują w charakterze przeciwników, można by doliczyć serię Manhunt, gdzie sterujemy seryjnymi mordercami albo Thrill Kill, w którym znalazła się cała plejada zboczeńców, zabójców i dziwolągów.

30.05.2014 20:03
Mastyl
odpowiedz
Mastyl
161
Za godzinę pod Jubilatem

Od dłuższego czasu poszukuję wspomnianej przez Cayacka gry I of the Dragon.

30.05.2014 23:52
Cayack
😊
odpowiedz
Cayack
57
Gospodarz Przystani

Mastyl --> gra dostępna jest choćby w sklepie GOLa :)

31.05.2014 03:45
Hellmaker
😊
odpowiedz
Hellmaker
209
Legend

Overlord? :)

31.05.2014 10:47
Cobrasss
odpowiedz
Cobrasss
143
Senator

Gry L4D - Tryb Versus
Shade Gniew Aniołów - Zamiana w demona
Morrowind - :D trochę zabugowane ale można być Wampirem i Wilkołakiem w tym samym czasie

31.05.2014 11:15
Brucevsky
odpowiedz
Brucevsky
111
Playing with writing

gameplay.pl

Dzięki za te wszystkie tytuły, Overlord, I of the Dragon, Stubbs the Zombie czy Aliens vs Predator, te wszystkie gry tylko doskonale potwierdzają tezę, że mniej konwencjonalny główny bohater daje niesamowite nowe możliwości twórcom.

Cayack - w ogóle nie kojarzyłem tego tytułu, a wygląda ciekawie, dzięki za podpowiedź. :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze