Rozmowy podczas grania na Steam oraz Origin - RazielGP - 25 października 2014

Rozmowy podczas grania na Steam oraz Origin

Czy zdarza się wam rozmawiać podczas zmagań? Mnie tak. I to dosyć często. Piszę z innymi graczami, ponieważ polubiłem tego typu konwersacje, które dodatkowo mnie odprężają. I co ciekawsze - w ogóle nie rozpraszają. Na platformie Origin robię to bardzo rzadko, ale na Steam nałogowo. Do tego stopnia, że grając w daną pozycję nieprzypisaną do programu Valve - czuję pewnego rodzaju pustkę.

Oczywiście korzystając z wbudowanego systemu Steam Chat, nie zawsze odpisuję na czas. Tak się po prostu nie da. Szczególnie podczas dynamicznej akcji w Half-Life 2 czy Portal 2, wymagającej ode mnie maksimum skupienia. Jeśli jednak trafiam na spokojniejsze etapy to bez wahania pauzuję grę i odpisuję. Zazwyczaj są to krótkie i częste wiadomości. Czasem też sam do kogoś piszę i nawiązuję dialog. Niezależnie od tego czy dana osoba gra czy też nie. Zdarza się i tak, że dyskutuję z kilkoma osobami, które w tym czasie również przechodzą jakiś tam tytuł.

Swobodna przejażdżka po mieście, zachęca do równie swobodnej rozmowy

W szczególności lubię to czynić przy produkcjach oferujących otwarty świat, takich jak: Batman: Arkham Asylum, Batman: Arkham City, Darksiders, Rage, Saints Row 2, Saints Row: The Third. Czuję się tam swobodnie, dzięki czemu działam bez pośpiechu. Z delikatną nutką nostalgii i wypoczynku zarazem. Mam wtedy więcej czasu na dłuższą pogawędkę. Inaczej sprawa się ma w przypadku gier z trybem kooperacji. Tam z kolei piszę z zupełnie innego powodu. W dodatku za pomocą wbudowanego w grze chatu. Zamiast rzecz jasna steamowego. Głównie dlatego, że ten w grze jest wygodniejszy w użyciu podczas rozgrywki. A robię to z takiej racji, że od dłuższego czasu nie posiadam mikrofonu. W związku z tym klawiatura staje się jedyną opcją rozmowy z mojej strony. W taki oto sposób radziłem sobie przy Portal 2, tudzież Alien Swarm.

Jakiś czas temu opisywałem temat bardzo długich napisów końcowych. Dłużących się i trwających nawet po kilkanaście minut. Wtedy wówczas najlepiej powymieniać się z drugą osobą swoimi spostrzeżeniami. W dodatku jeszcze "ciepłymi". Zapytać o inne gry, polecić coś od siebie, bądź przeczytać co dany gracz ma mi do powiedzenia. Lubię tego typu więzi i relacje. Lubię też udzielać rad oraz przyjmować je od innych. W taki oto sposób umilam sobie czas, podczas gdy w tle przewijają się żmudne i nudne creditsy.

Obmyślenie wspólnego planu to połowa sukcesu

Jeśli zaś gram w horrory (co czynię niezmiernie rzadko) to również wolę mieć z kimś kontakt. Zresztą... z horrorami mam tak, że lubię czuć ten dreszczyk emocji podczas lektury książki, bądź w trakcie seansu filmowego. Z grami już tak wesoło u mnie nie ma, więc rozmawiam w trakcie rozgrywki, aby w mniejszym stopniu się bać. By rozładować napięcie niepewności i przygotować się do "następnej rundy". Ktoś może rzec: po co w ogóle sięasz po ten gatunek? Odpowiedź jest niezwykle prosta. Osobiście uważam, że głupotą byłoby pominięcie kilku wciągających i naprawdę dobrych gier z powyższego powodu. Szczególnie gdy znalazłem całkiem niezłe rozwiązanie takiej sytuacji. Jak więc widać, nie lubię rezygnować z godnych uwagi produkcji. Poza tym w przypadku tego typu dzieł, czuję jeszcze większą przyjemność z przeprowadzanych dialogów. Na tym kończę swój wywód i przy okazji zapraszam również do wypełnienia poniższej ankiety.

RazielGP
25 października 2014 - 12:19

Czy zdarza się wam rozmawiać podczas zmagań?

Tak 75.4 %

Nie 24.6 %

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
25.10.2014 13:41
justPiras
18
Chorąży

Toś Raziel wyczerpał i rozwinął temat... ;0. Mógłbyś przynajmniej strzelić ankietę przy tak zwięzłym tekście i pytaniu postawionemu w pierwszym zdaniu. Tak, piszę - również głównie na steam, bo tam system konwersacji wydaje się być bardziej otwarty i ma się z reguły większe kręgi znajomych, ale właściwie co z tego? :D Nie spotkałem się z "czuciem pustki, gdy z nikim nie piszę" i uważam to za trochę dziwne.

25.10.2014 13:45
odpowiedz
Mitsukai
154
Internet is for Porn

Przeczytalem i nadal nie wiem czy chodzi o steamowy chat czy wbudowany w gre bo z tekstu nic nie wynika. Raz o grze solo, a za chwile o co opie. Niewiadomo tez czy chodzi o znajomych czy nieznajomych. Pomieszanie z poplataniem.

25.10.2014 14:01
odpowiedz
The Art of Peer Pressure
2
Konsul

Nie, no. Wynika. Chociażby po Batman: Arkham City. Chodzi oczywiście o Steam Chat. Ale rozumiem, że nie każdy na to zwróci uwagę, i faktycznie wypadałoby mocniej to określić. Co do wpisu, no ja generalnie nie mam nic przeciwko rozmowom podczas gry. Ale zależy też o jakiej grze mówimy. Gdy ktoś zaczyna do mnie pisać podczas turnieju w Counter Strike: Global Offensive, gdzie muszę zerkać na mapkę, to szlag mnie trafia, bo wiadomość mi ją zastawia. I wtedy mam ochotę kogoś zabić. Poza grą. :)

25.10.2014 14:34
odpowiedz
Mitsukai
154
Internet is for Porn

Chodzi oczywiście o Steam Chat.
Ja to wiem, domyslilem sie z kontekstu, ale chyba nie o to chodzi zeby sie domyslac co autor mial na mysli, tym bardziej w tekscie ktorego polowe zajmuja screeny z gier.

25.10.2014 14:52
odpowiedz
Prees
2
Legionista

Niektóre posty na tej stronie są dłuższe od tego wpisu.

25.10.2014 15:44
odpowiedz
raziel88ck
111
Reaver is the Key!

Dzięki za rady. Rozbudowałem tekst. Mam nadzieję, że teraz spełnia wasze wymogi.

25.10.2014 16:10
odpowiedz
ajax34
24
Porucznik

Gdy gram i słyszę dźwięk wiadomości na Steamie to wpadam w furię. Nie i jeszcze raz nie dla rozmów podczas gier.

26.10.2014 01:04
odpowiedz
CyberTron
62
Imperator Wersalka

Rozmowa podczas gry? Od gadania jest teamspeak. Mam kuzyna, który zawsze jak się pojawię na Steam musi, po prostu musi się odezwać z kolejnym durnym pytanie/tekstem. Steam chat jest od komunikowania się kiedy użytkownik jest Online ale nie w grze!

Nie i jeszcze raz nie dla rozmów podczas grania!

27.10.2014 09:30
odpowiedz
raziel88ck
111
Reaver is the Key!

Wygląda na to, że zdania są podzielone.

Wiadomo, że gdy ktoś gra w multi to lepiej nie przeszkadzać. Jeśli jednak jest to kampania dla pojedynczego racza to czemu nie? :D

27.10.2014 09:47
odpowiedz
gnoll
96
Simple Man

Czat podczas grania to ostateczność, ale komunikator głosowy w niego wbudowany jest całkiem OK, cęsto z niego korzystam, ba - nawet częściej niż ze Skype, by porozmawiać ze znajomymi :) Dla mnie jest OK i do gier, i do bycia tylko na Steamie.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze