Valve na gameplay.pl

Historia z epickim rozmachem - Half-Life 3

Z chińskiego internetu – chiński mur kontra Steam

HTC Vive wymusi na nas przemeblowanie mieszkania

Zapomniani malutcy - o zasadach zwracania gier na Steamie

Mam to gdzieś? Czy na pewno? #03 - Nowości Doty 2

Half-Life 2 ciągle żyje!

Historia z epickim rozmachem - Half-Life 2 Episode One, Episode Two

Przy okazji wstępu do trzeciej części cyklu wspomniałem, że rozszerzenia fabularne do gier uznanych grami roku mają bardzo trudne zadanie przed sobą. Mianowicie będąc kontynuacją wydarzeń bądź źródłem wielowątkowości fabularnej z założenia muszą prezentować ten sam, a nawet wyższy poziom wykonania, co podstawowa wersja gry. W przypadku pierwszej części Half-Life, dodatkami zajęło sie zewnętrzne studio Gearbox Software, co zaowocowało świeżym podejściem do tematu. Natomiast przy okazji Half-Life 2 tworzeniem niżej opisanych rozszerzeń zajęło się samo Valve. I chyba można śmiało powiedzieć, że kolejny raz programiści pod wodzą Newell'a stanęli na wysokości zadania. Epizodyczny ciąg dalszy przygód dzielnego doktora Freemana okazał się w moim prywatnym odczuciu jeszcze lepszy niż podstawowa wersja gry, choć niezupełnie. To była wciąż ta sama gra, jednak każdy z dodatków zaoferował zgoła odmienne walory estetyczne.

Episode One to niestety malutki krok w tył względem podstawowego Half-Life 2.
czytaj dalejGoozys
9 stycznia 2012 - 10:37

Historia z epickim rozmachem - Half-Life 2

Rok 2004 był szczególnym z wielu powodów. Był szczególnym także ze względu na premierę Half-Life 2. Trwając wciąż w wirtualnym katatonicznym stanie, spowodowanym obcowaniem z pierwszą częścią i rozszerzeniami fabularnymi, śliniłem się na widok każdej najmniejszej wzmianki o kolejnej odsłonie, jakie pojawiały się w Internecie i prasie komputerowej. Aż doczekałem dnia, w którym moja cierpliwość została wynagrodzona i dane było mi zagrać w najnowsze przygody Gordona Freemana & Co.

Half-Life 2 zgoła odmienny niż część pierwsza, a jednak wciąż taki sam.
czytaj dalejGoozys
5 stycznia 2012 - 17:27

Historia z epickim rozmachem - Half-Life Opposing Force, Blue Shift

Rozszerzenia fabularne do gier, które zostały uznane grami roku i zdobyły od groma prestiżowych nagród i wyróżnień, nigdy nie miały łatwo. Nie ma co do tego wątpliwości, że oczekiwania graczy względem wspomnianych dodatków zawsze były, są i będą naprawdę wygórowane. A biedni programiści zmuszeni są wtedy dwoić się i troić, by zadowolić potencjalnych klientów. Praca niewdzięczna, bo jak coś pójdzie nie tak, to na pechowym studiu deweloperskim psy będą wieszane i basta. Można się domyślać, że w przypadku dodatków do Half-Life mogło być podobnie, jednak Valve wykonało pewien unik i wykonaniem Opposing Force oraz Blue Shift zajęło się zewnętrzne studio Gearbox Software. W moim mniemaniu był to strzał w dziesiątkę. Lepiej po prostu być nie mogło. Trafiło na zespół programistów, którzy potraktowali całą sprawę bardzo poważnie i zaoferowali bardzo świeże podejście do tematu. Historia opowiedziana z perspektywy żołnierza HECU oraz pracownika wewnętrznej ochrony była z góry skazana na sukces. Może niedokładnie wyszło tak, jak sobie życzyli programiści, ale mogą być ze swojej pracy naprawdę dumni. No, ale po kolei…

Obrót o 180 stopni. Tym razem łowca staje się zwierzyną.
czytaj dalejGoozys
2 stycznia 2012 - 14:41

Half Life 3 ma dziś swoją premierę!

Taki nagłówek miałyby teraz zapewne najbardziej poczytne serwisy na świecie, gdyby była to prawda. Niestety jednak rzeczywistość zweryfikował niedawno jeden ze scenarzystów Valve, a mianowicie Chat Feliszek. Ogłosił, że fani niepotrzebnie się nakręcają, bo żadne prace nie są prowadzone [patrz news na gry online]. A co jeśli byłaby to nieprawda, a sama firma przetarłaby szlak dla zupełnie nowego wymiaru promocji ... czyli jej braku?

czytaj dalejMatio.K
2 stycznia 2012 - 11:28

Czy Portal 2 nadal jest Portalem?

Czy to ptak? BioShock? Nie! To Portal 2!

Grając w Portal 2 natknąłem się na kilka etapów, które budzą skojarzenia z kilkoma grami, aczkolwiek niewiele mają wspólnego z protoplastą. Szczerze powiedziawszy, zostałem przez Valve pozytywnie zaskoczony. Poniżej napiszę dlaczego. Uprzedzam, że w tekście znajdują się delikatne spoilery dotyczące lokacji.

czytaj dalejRazielGP
30 grudnia 2011 - 14:27

Historia z epickim rozmachem - Half-Life

Half-Life Uplink umieścił poprzeczkę bardzo wysoko. Niepowtarzalny klimat z jakim przyszło mi wówczas konfrontować podczas zabawy z wersją demonstracyjną sprawił, iż miałem wygórowane oczekiwania względem pełnej wersji. Życzyłem sobie by było jeszcze lepiej, mroczniej, bardziej niezrozumiale, a może i jeszcze bardziej klaustrofobicznie. Marzyło mi się by podstawowy Half-Life urzekł mnie historią, którą konsumowałbym z niewyobrażalnym apetytem, delektując się najdrobniejszymi jej kawałeczkami. I tak też się zapowiadało, a wprowadzająca sekwencja filmowa nastrajała bardzo optymistycznie. Prowadzona w iście żółwim tempie pozwalała bym mógł na spokojnie rozglądać się dookoła i zacząć utożsamiać z głównym bohaterem. Robiło się naprawdę interesująco. Wpatrzony w monitor siedziałem w bezruchu i z wytrzeszczonymi oczami oglądałem, jak wagonik personalny podąża krętymi tunelami placówki Black Mesa Research Facility. W akompaniamencie otwieranych i zamykanych włazów słuchałem hipnotyzującego damskiego głosu, wprowadzającego gracza do pozornie bezpiecznego świata gry. Wagonik podążał dalej, a ja wraz z nim, na coraz to niżej usytuowane poziomy kompleksu badawczego. Nazywam się Gordon Freeman, mam 28 lat... 

Ten oto jegomość poruszył Niebo i Ziemię świata, w którym żyję.
czytaj dalejGoozys
28 grudnia 2011 - 19:51

Portal 2 przegra przez Source'a

Jedną z moich świątecznych potraw na tegoroczne Boże Narodzenie została ostatnia produkcja studia Valve – Portal 2. Gra ze wszech miar bardzo fajna, wciągająca, intrygująca, kipiąca humorem, którym można byłoby obdzielić z 5-6 innych tytułów. Pierwszą część przeszedłem na jednym posiedzeniu, co nie było czymś negatywnym – był to dodatek do Orange Boxa, dodajmy że bardzo miły. Stało się tak, iż Portal okazał się strzałem w dziesiątkę, który zaskoczył pewnie samych twórców. Jednakże po wydaniu tego cuda oczekiwania w stosunku do kontynuacji urosły. Pełnowartościowe sequele mają to do siebie, że są zazwyczaj lepsze, bardziej rozwinięte (tudzież „wyewoluowane” i trochę szybsze) i przede wszystkim ładniejsze. Ten ostatni element nijak nie pasuje do Portala 2, który zdaje się być dłuższy niż poprzednik, aczkolwiek grzęźnie mocno na podłożu wizualnym. A wszystko to przez Source'a.

Zanim przejdę do rzeczy, przejrzyjcie różnorakie rankingi i plebiscyty. Sprawdźcie ile razy Portal 2 załapał się choćby na podium. Szanując wasz czas odpowiem – w niewielu. Jakieś znaczki jakości, rekomendacje w dniu premiery bledną w zestawieniu z grudniowymi podsumowaniami ostatnich 12 miesięcy, w których próżno szukać fraz „GlaDOS” czy „Aperture”. Gra Valve ma mnóstwo ocen w granicach 9-10 (średnia na Metacritic 95 przy wersji PC – najwyższa w tym roku!!!), ale zupełnie nie przekłada się to na laury. Skąd więc wzięło się pomijanie Portala 2 przez branżę? Czy siła tej produkcji gdzieś po drodze się rozmydliła, a może to konkurencja okazała się lepsza?

czytaj dalejeJay
27 grudnia 2011 - 18:35

Historia z epickim rozmachem - Half-Life Uplink

Wszystko zaczęło się 22 lutego 1999 roku w słoneczny dzień. Pamiętam, że byłem zmuszony opuścić żaluzje w oknie, by cokolwiek dojrzeć na monitorze. Nie przeczuwałem, że za chwil kilka rozpocznie się najdłuższa, a jednocześnie najpiękniejsza wirtualna przygoda mojego życia. Nieświadomy następstw nadchodzącego czynu, rozsiadłem się wygodnie w fotelu i włożyłem płytę CD do napędu. Ruszyła. Szybciutka instalacja, jeszcze szybsza konfiguracja dźwięku i po chwili moim oczom ukazało się menu główne Half-Life Uplink. Nie wiedziałem za bardzo od czego zacząć, gdyż w tamtym czasie mój język angielski był bardzo ubogi i wiedziałem jedynie czym jest „play game” oraz „exit”. Miałem podstawy do obaw, że gra, w którą za chwilę zagram, przerazi mnie swoimi rozbudowanymi dialogami i na tym się skończy. Jak w przypadku setki innych gier, od których właśnie z tego powodu uciekałem. Ale nie, tym razem postanowiłem wytrwać do końca.

czytaj dalejGoozys
22 grudnia 2011 - 16:31

Historia z epickim rozmachem - Intro

Wpatrzony w monitor siedziałem w bezruchu i z wytrzeszczonymi oczami oglądałem, jak wagonik personalny podąża krętymi tunelami placówki Black Mesa Research Facility. W akompaniamencie otwieranych i zamykanych włazów słuchałem hipnotyzującego damskiego głosu, wprowadzającego gracza  do pozornie bezpiecznego świata gry. Wagonik podążał dalej, a ja wraz z nim, na coraz to niżej usytuowane poziomy kompleksu badawczego. Nazywam się Gordon Freeman, mam 28 lat...

czytaj dalejGoozys
16 grudnia 2011 - 16:23

Podsumowanie serii - Half-Life | Część 3

Od ostatniej części tego cyklu minęło sporo czasu. Widocznie dopadł mnie syndrom Valve, przez co trzecia część podsumowania serii stała się przeze mnie odwlekana z tygodnia na tydzień. Dokładnie tak samo jak robią to twórcy z trzecią częścią tej wyśmienitej sagi z roku na rok. Nie przedłużając, zapraszam Was do przeczytania tego artykułu. Mam szczerą nadzieję, że przypadnie Wam do gustu, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że jest to ostatnia część.

czytaj dalejRazielGP
16 grudnia 2011 - 15:50
nowsze postystarsze posty