Mass Effect 2 na gameplay.pl

W co gracie w weekend? #282: Cztery lata z Hatsune Miku Future Tone oraz galaktyczne szaleństwo w Mass Effect 2

W co gracie w weekend? #281: Growa ruletka - Clannad, Yakuza 0, XCOM: Enemy Unknown, Mass Effect 2, LittleBigPlanet 2, Umineko, Metro 2033 i Tales of Vesperia

W co gracie w weekend? #280: Życie renegata w Mass Effect 2 oraz wielki detektyw w Umineko

Najciekawsze rasy z uniwersum Mass Effect

Mass Effect 2 w kompletnym doznaniu

MaKaB vs myrmekochoria. Dyskusja o Mass Effect cz. 2

W co gracie w weekend? #282: Cztery lata z Hatsune Miku Future Tone oraz galaktyczne szaleństwo w Mass Effect 2

W ostatni weekend zakręciłem ruletkę z grami w stylu Umineko. Skończyło się na tym, że praktycznie wszystkie uruchomione przeze mnie wtedy produkcje musiały uznać wyższość Mass Effect 2, z którym spędziłem w ostatnich dniach ponad 50 godzin i zamierzam ukończyć go trzeci raz w ten weekend.

Pierwszy miesiąc nowego roku powoli się kończy i w końcu pojawią się długo oczekiwane przez nas gry a ja wciąż doskonale bawię się z Miku Hatsune. To już blisko cztery lata od kiedy na dysku mojej konsoli gości Future Tone z jej udziałem.

czytaj dalejsquaresofter
19 stycznia 2019 - 12:30

W co gracie w weekend? #281: Growa ruletka - Clannad, Yakuza 0, XCOM: Enemy Unknown, Mass Effect 2, LittleBigPlanet 2, Umineko, Metro 2033 i Tales of Vesperia

Witajcie. W jakie gry gracie tym razem? Jeśli o mnie chodzi, to po ukończeniu Umineko nie wiem za bardzo nad jaką grą się skupić, więc wzorem demonicznej ruletki, w której celem jest śmierć lub życie członków rodu Ushiromiya postanowiłem uczynić podobnie z grami, które spędzają mi sen z powiek w 2019r. Jeśli odpalę chociaż jeden tytuł z poniższej listy, to uznam weekend za udany. Dziś w programie: Clannadx2, Yakuza 0, XCOM Enemy Unknown, Mass Effect 2, LittleBigPlanet 2, Umineko, Metro 2033 i Tales of Vesperia.

Wpis zawiera poważne spoilery i czytasz go na własną odpowiedzialność.

czytaj dalejsquaresofter
12 stycznia 2019 - 19:32

W co gracie w weekend? #280: Życie renegata w Mass Effect 2 oraz wielki detektyw w Umineko

Na wstępie chciałbym życzyć wszystkim czytelnikom Wesołych Świąt z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, dużo zdrowia, wymarzonych gier i konsol pod choinkę, pogody ducha oraz tego, żeby świąteczne potrawy smakowały Wam tak jak nigdy dotąd.


czytaj dalejsquaresofter
22 grudnia 2018 - 11:32

Najciekawsze rasy z uniwersum Mass Effect

Wciąż zdarza mi się obudzić ze szlochem w nocy, kiedy po raz kolejny śni mi się dramatyczny finał przygód Sheparda, rozegrany przeze mnie już – olaboga! – dwa lata temu. Pomijając ocenę ostatniego rozdziału przygód legendarnego komandora, najbardziej druzgocąca była dla mnie perspektywa rozstania się z tym złożonym uniwersum, które tak zachwycało mnie przez wszystkie lata. Nie mam trudności z przyznaniem, że jest to wirtualny świat, do którego bodaj najbardziej się przywiązałem w czasie mojej wielkiej kariery gracza, toteż kiedy pojawiła się wizja pisania w ramach Tematu Tygodnia o fantastycznych stworzeniach, zamiast siatkówek na gałce moich oczu, pojawiły się przelatujące niczym w maszynach hazardowych wizerunki asari, drellów czy innych krogan.

czytaj dalejPilar
27 maja 2014 - 18:08

Mass Effect 2 w kompletnym doznaniu

Druga część trylogii o komandorze Shepardzie jest przez wielu uznawana za najlepszą. Tytuł ten miałem okazję przejść dwukrotnie w wersji PC. W moim przekonaniu Mass Effect 2 jest znakomitą produkcją, ale czegoś mi brakowało, a i charakter zakończenia (wynikający siłą rzeczy z ulokowania w trylogii) niezbyt mnie zadowolił. Będąc sceptycznie nastawiony do idei płatnych DLC i nie chcąc czekać na premierę dodatków, sprzedałem grę. 2 lata później słysząc pozytywne opinie o niektórych dodatkach fabularnych do ME 2, coraz bardziej nabierałem ochoty na ich sprawdzenie. Niedawno natrafiłem na okazję, która mi to umożliwiła.

czytaj dalejMaKaB
4 marca 2013 - 19:13

MaKaB vs myrmekochoria. Dyskusja o Mass Effect cz. 2

MaKaB vs myrmekochoria. Dyskusja o Mass Effect. Część druga.

Ciąg dalszy dyskusji z tego wpisu: Część pierwsza

 

MaKaB: Potrzeba klasyfikacji wynika z olbrzymiej ilości gier na rynku, dlatego ma ona takie znaczenie dla wielu osób. Nie zapominaj, że w Mass Effect w wyborach jest od czasu do czasu trzecie wyjście (choć czuć wciąż manierę z podziałem na dobro, zło bez szarzyzny) np. w trójce można pogodzić gethów z quarianami, o ile spełni sie kilka warunków, zamiast poświęcania jednej z ras. Bioshock niewątpliwie zbliża sie do cRPG-ów, ale nie ma jednak takiego natężenia dialogów, wyborów jak w ME, co nie pozwala na uznanie go za pełnoprawną grę fabularna.

czytaj dalejmyrmekochoria
5 grudnia 2012 - 23:20

MaKaB vs myrmekochoria. Dyskusja o Mass Effect

Mass Effect stanowi jedną z najciekawszych marek ostatnich lat. Dzieło studia BioWare wzbudza podziw wielu graczy, ale także niezliczone kontrowersje. O zakończeniu trzeciej części napisano sporo rozpraw, chciałbym się skupić jednak na innym aspekcie, a mianowicie czy seria Mass Effect jest jeszcze cRPG-em, czy już innym rodzajem gry. Do rozważań na ten temat zaprosiłem myrmekochorię.

MaKaB:  Witaj myrmekochoria.

myrmekochoria: Witaj.

czytaj dalejMaKaB
5 grudnia 2012 - 23:19

Mass Effect Trilogy - opłacalny zakup? Dla kogo?

Jakiś tydzień temu firma BioWare poinformowała graczy, że, przy okazji N7 Day (7 listopada), zadebiutować ma Mass Effect Trilogy, a więc swoiste zwieńczenie kosmicznej trylogii z komandorem Shepardem w roli głównej. Czy jest to gratka dla fanów? Czy może najlepszy wybór dla osób nieznaznajomionych z serią? A może nad kupnem powinni zastanowić się jedni i drudzy? Odpowiedź jest dość złożona.

czytaj dalejbarth89
2 października 2012 - 16:00

Chcę pamiętać czemu zbawiam galaktykę/ratuję księżniczkę/ścigam złoczyńcę

Rzadko kiedy kończę grę od razu. Wrodzone ADHD sprawia, że napoczynam kilka gier, potem odkładam w kąt i wracam po tygodniu, dwóch albo i miesiącu. Ma to swoje wady, często zwyczajnie zapominam, o co chodzi. Ale wpadłem na pewien pomysł.

czytaj dalejczort
22 września 2012 - 14:11

Mass Effekt 4 - skromna recenzja największego hitu wszech czasów

eJay ocenia:
Mass Effekt 4

Shepard po ostatniej walce i zwycięstwie nad Żniwiarzami trafia pod opiekę najlepszych, brytyjskich lekarzy, którzy próbują przywrócić go do życia. Po długiej reanimacji Komandor zostaje odratowany i kolejne tygodnie spędza w łóżku z amnezją oczekując na rehabilitację. Tymczasem na bliżej nieznanej planecie w galaktyce Joker pracuje w pocie czoła nad odbudową ludzkiej rasy. Z kolei Admirał Hackett odbiera zasłużone medale i wyróżnienia, a ponadto otrzymuje godną emeryturę nie przekraczając nawet 67 roku życia. Przekaźniki masy oraz Cytadela zostają powoli odbudowywane dzięki robotnikom z rejonu Polandii. Kosmos zaczyna łapać równowagę, ale na horyzoncie widać już następnego wroga. Takim o to mocnym akcentem rozpoczyna się czwarta część wielkiej Sagi. To zdecydowanie najbardziej oczekiwany tytuł od lat, który NARESZCIE wyjaśnia wszystkie tajemnice zakończenia części trzeciej.

Pamiętacie sny, w których Shepard biegnie przez las? W czwartej części również tego nie brakuje.

Mass Effekt 4 jest godnym następcą swoich poprzedników. Bioware zdało sobie sprawę, że strzelanie do głupich przeciwników stało się już nudne i postanowiło zmienić diametralnie mechanizmy rozgrywki. Zamiast soczystej strzelaniny otrzymaliśmy hardkorowego cRPGa z multum ikon, liczb, wskaźników na ekranie – to jest to na co czekały wszystkie miśki zakochane w klasykach. W oczy rzuca się przede wszystkim inna perspektywa, z której obserwujemy poczynania Sheparda. Zamiast zblokowanej kamery zamieszczonej nad plecami otrzymujemy tzw. freelook, w którym możemy dowolnie modyfikować kąt ujęcia, przybliżać i oddalać widok. Super rozwiązanie, przydatne zwłaszcza w bardziej rozległych lokacjach.

czytaj dalejeJay
1 kwietnia 2012 - 12:10
starsze posty