fsm

/ Hammerzeit

najnowszepolecanepopularne

Polecane przez fsm

Recenzja filmu Człowiek z magicznym pudełkiem. Polskie sci-fi o miłości

Każdy, kto widział film Dziewczyna z szafy dobrze wie, że jest w polskiej kinematografii miejsce na kino autorskie, oryginalne, wizualnie wysmakowane i unikające zamknięcia w gatunkowych kajdanach. Od dłuższego czasu filmy znad Wisły są w większości produkcjami udanymi, miejscami świetnymi, ale mimo wszystko twórcy nadal poruszają się wśród dobrze znanych wszystkim widzom typów kina: sensacja, dramat, komedia, kryminał. Fantastyka-naukowa leży zapomniana i czeka na takiego Bodo Koxa, którego Człowiek z magicznym pudełkiem jest filmem na tyle dobrym, że chciałbym, by oznaczał renesans sci-fi po polsku.

czytaj dalejfsm
21 października 2017 - 18:57

Grey Daze - Amends. Recenzja płyty pierwszego zespołu Chestera Benningtona

Chester Bennington to jeden z najlepszych głosów we współczesnej muzyce rockowej. Zanim swoim talentem pomógł wspiąć się zespołowi Linkin Park na szczyt popularności, śpiewał z kolegami z grupie Grey Daze. Ekipa była aktywna w latach 1994-1998, wydała dwa albumy i rozpadła się nie odnosząc sukcesu. Bennington został członkiem nowej grupy, sięgnął szczytu, po czym niestety odebrał sobie życie w 2017 roku. Zanim to się stało wyciągnął oliwną gałązkę do kumpli z pierwszego zespołu - pojawił się plan, by reaktywować Grey Daze i nagrać na nowo stare utwory. Ostatecznie Chester nie zdążył wrócić do studia, ale wizja wydania albumu została zrealizowana. Muzyka powstała na nowo, a ścieżki wokalne były poddane procesowi oczyszczania. Oto album zatytułowany Amends.

czytaj dalejfsm
30 czerwca 2020 - 13:58

Recenzja filmu Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga

Są takie piątkowe wieczory, że chcesz wyłączyć wyższe funkcje umysłowe, rozwalić się na kanapie, otworzyć piwo i obejrzeć zabawny, niezobowiązujący, dobrze zrealizowany film. W standardowym weekendowym wydaniu tego typu potrzeba byłaby zapewne zrealizowana za pomocą wieczornego seansu w multipleksie, po którym będzie miała miejsce wizyta w pubie. Albo odwrotnie. Wielu z nas jednak zostanie w domu, wpasuje się w to dobrze znane wgłębienie po prawej stronie kanapy, uruchomi Netfliksa i wybierze np. film Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga. I nie będzie to wcale taki najgorszy wybór.

Jaka Eurowizja jest, wszyscy wiecie. Bardzo europejska i bardzo kiczowata. I jako taka ma wielu fanów - jedni lubią ten konkurs ironicznie, a inni są prawdziwymi fanami. W tym roku z wiadomych przyczyn Eurowizja się nie odbędzie, ale z pomocą przychodzi reżyser Polowania na druhny, który razem z tytanem współczesnej komedii, Willem Ferrellem, zaprasza na fabularyzowaną wersję wydarzenia.

czytaj dalejfsm
27 czerwca 2020 - 13:29

Krótka recenzja gry The Suicide of Rachel Foster

fsm ocenia: The Suicide of Rachel Foster
70

Dostaliście list od swojej matki. Taki niemalże z zaświatów, wszak właśnie odbył się jej pogrzeb. Okazuje się, że musicie zaopiekować się starym hotelem gdzieś w górach stanu Montana i przygotować go do sprzedaży. "Weź tyle, ile potrzebujesz, a resztę oddaj rodzinie tej biednej dziewczyny. Tego chciałby Twój ojciec." Mniej-więcej taki jest bezpośredni komunikat wynikający z listu. Wsiadacie więc do samochodu i jedziecie.

Bardzo lubię "gry w chodzenie" - te wszystkie nieskomplikowane eksploracyjne przygody, często zawierające bardzo silny element nadprzyrodzony, albo będące po prostu solidnymi horrorami. The Suicide of Rachel Foster to właśnie tego typu gra, wypadkowa Firewatch, Lśnienia i dowolnego filmowego dramatu psychologicznego o stracie. Dobra gra. Tylko piekielnie krótka, jak ta recenzja.

czytaj dalejfsm
18 czerwca 2020 - 11:05

Netflix i seriale o dzieciakach

Lubię seriale z młodocianymi bohaterami. Takie z pomysłem, niezbyt infantylne, z pewną dawką magii. Nie wiem czy to zawsze siedziało w mojej naturze, a może to efekt starzenia się, dodatkowo wzmocniony czekaniem na narodziny córki, ale dzieciaki w odcinkowych historiach są super. Netflix ma całkiem sporo tego typu produkcji, które z zamiłowaniem odkrywałem na przestrzeni ostatnich miesięcy. Zapraszam na krótkie zestawienie "młodocianych netflix original series" w kolejności od najgorszego do najlepszego.

czytaj dalejfsm
9 czerwca 2020 - 13:21

20 lat albumu A Perfect Circle - Mer de Noms

23 maja debiutanckiemu albumowi grupy A Perfect Circle stuknęły równo dwie dekady. O najlepszych dziełach zawsze warto przypominać, a okrągła rocznica jest do tego najlepszym pretekstem. Mer de Noms to dzisiaj bardzo żwawa klasyka alternatywnego rocka, która wyrosła na nazwisku Maynarda Jamesa Keenana, wokalisty m.in. Toola, a od dawna jest rozpoznawalna sama w sobie.

Na początku szczera spowiedź. APC poznałem z opóźnieniem, bo gdy rodzime media zaczęły przebąkiwać coś o "nowym zespole Keenana" (co zresztą było sporym nadużyciem, ale wiadomo, nagłówki), trafiłem tylko na kadry z klipu Judith i promocyjne fotki, w których długie włosy wokalisty wywołały silne skojarzenie z jakimiś Moonspellami i innymi Nightwishami, więc nawet nie chciałem sprawdzać co to, by nie popsuć sobie dobrego zdania, jakie miałem o Toolu. Na szczęście z błędu zostałem dosyć szybko wyprowadzony.

czytaj dalejfsm
27 maja 2020 - 14:41

Recenzja filmu Szkoła melanżu - zabawny i niegłupi debiut reżyserski Olivii Wilde

Film Szkoła melanżu (oryginalny Booksmart można przetłumaczyć np. na Mole książkowe i byłby to lepszy tytuł, ale też trudniejszy do sprzedania) pojawił się na świecie wiosną 2019 roku i z miejsca miał przed sobą trudne zadanie. Na polu szalonych, wulgarnych komedii o imprezowaniu musiał zmierzyć się z Grzecznymi chłopcami, który to film był dużo łatwiejszy do wypromowania. Efekt - o Szkole melanżu mało kto mówił, a szkoda, bo jest to równie zabawna produkcja pokazująca oklepany temat z nieco innej strony.

czytaj dalejfsm
19 maja 2020 - 21:00

Recenzja filmu Zła edukacja - niegrzeczny pan profesor Hugh Jackman

HBO jest znane z produkowania mniejszej ilości treści niż Netflix, ale zazwyczaj ta treść jest wyższej jakości. No i raczej ogranicza się do seriali i dokumentów, podczas gry "czerwone N" wypluwa dziesiątki produkcji miesięcznie, a wśród nich wiele filmów. HBO na szczęście od firmowania pełnometrażowych produkcji nie stroni, czego dowodem jest najnowsza premiera z logo HBO Films - Zła edukacja z Hugh Jackmanem. Obraz reklamowany jest jako czarna komedia, ale więcej prawdy będzie w uznaniu jej za dramat z delikatnymi elementami humoru. Zaś najwięcej prawdy jest w samym scenariuszu, bowiem Zła edukacja jest filmem bazującym na faktach.

[uwaga, będą małe spoilery]

czytaj dalejfsm
10 maja 2020 - 10:48

Chris Hemsworth: Naparzanie - recenzja filmu Tyler Rake: Ocalenie

Wyjątkowe czasy nastały, skoro debiut filmu na Netfliksie urasta do miana największej premiery miesiąca, a może i wiosny. Z drugiej strony, nawet gdyby wszystko funkcjonowało normalnie, to Netflix miałby się czym chwalić - Chris Hemsworth jest gwiazdą pierwszego sortu, a bracia Russo po sukcesie dwóch ostatnich części Avengers są w stanie wywindować do pierwszej liginiemal każdy projekt. Tak sobie zatytułowany film Tyler Rake: Ocalenie (co i tak jest trochę lepsze niż niezwykle nijaki oryginalny tytuł Extraction) okazał się filmem, który bez problemu zajmuje miejsce wśród najlepszych obrazów sygnowanych logo Netfliksa. I wcale nie dlatego, że konkurencja jest słaba.

Tyler Rake: Ocalenie to reżyserski debiut Sama Hargrave'a, kaskadera i koordynatora scen akcji, który pracował m.in. przy Wojnie bohaterów i Endgame. Tam poznał braci Russo i Chrisa Hemswortha, a panowie zaszczycili swoimi nazwiskami jego pierwszy film. Efekt jest podobny, co przy okazji Johna Wicka - gdy kaskader bierze się za kino akcji, to można być pewnym, że od strony realizatorskiej i wizualnej będzie przekonująco, efektownie i brutalnie. Tyler Rake nie jest aż tak dobry jak John Wick, ale momentami brakuje niewiele.

czytaj dalejfsm
26 kwietnia 2020 - 18:37

Recenzja filmu Kelnerzy - durnowata komedia w doborowej obsadzie

Deadpool, Bóg i scenarzysta Spider-Mana wchodzą do knajpy. To mógłby być żart. I poniekąd jest, ale nie w klasycznym rozumieniu. Film Kelnerzy z 2004 roku (dostępny od kilku tygodni na Netfliksie) wygląda jak kolejna typowa wulgarna komedia "made in USA", na której nudnym plakacie wielką postacią jest ten jeden aktor, który w ostatnich latach stał się mega-gwiazdą. I faktycznie, Ryan Reynolds będzie dla wielu jedynym punktem zaczepienia. Inni spojrzą na średnią ocen na Rotten Tomatoes albo Metacritic i złapią się za głowę. Tymczasem Kelnerzy to nie tylko durna i wulgarna komedia. To satyra na świat restauracji i piekielnie zabawny film. Serio.

czytaj dalejfsm
21 kwietnia 2020 - 13:04

We Went Back - darmowy horror sci-fi na Steamie

Wśród rzeczy, które są dobre na tym świecie, można wymienić m.in. gry komputerowe, horrory, fantastykę naukową i dostanie czegoś za darmo. We Went Back spełnia wszystkie te warunki, sprawdziłem więc, o co chodzi.

Gra jest darmowym horrorem mocno inspirowanym słynnym P.T.. Wszystko dzieje się na terenie bazy księżycowej, posiada fajną atmosferę, zagadkę, potwora i ładną grafikę. Do tego trwa krócej niż odcinek serialu, więc trudno kręcić nosem. Małe studio Dead Thread Games wybrało taki sposób na zadebiutowanie i mogę im tylko przyklasnąć.

czytaj dalejfsm
16 kwietnia 2020 - 12:54

Kwarantanna ze Spotify #5 - Pure Reason Revolution

Tuż przed świętami dojeżdżam do mety z moimi krótkimi muzycznymi poleceniami. Ostatnie dwa akapity poświęcę grupie Pure Reason Revolution, która tydzień temu wydała swój nowy album. PRR to najbardziej doświadczona ekipa prezentowana w tym cyklu - zaczęli grać w 2003 roku, a swój debiut pokazali światu w kwietniu 2006 roku. Zespół gra rocka progresywnego z różnymi naleciałościami, a wyróżnikiem jest obecność dwóch głosów - damskiego i męskiego. Między innymi z tego powodu PRR jest zespołem dla fanów Anathemy i Porcupine Tree.

czytaj dalejfsm
11 kwietnia 2020 - 18:59

Kwarantanna ze Spotify #4 - Thornhill

Ktoś na forum GOL słusznie zauważył, że zespoły pochodzące z Oceanii i grające ciężką muzykę mają problem z uchodzeniem za twardzieli, bo pół życia chodzą w klapkach po plaży. Ale to nie przeszkadza scenie metalcore'owej (i jej okolicom) być bardzo prężnie reprezentowanej przez grupy z Australii. Czwarta "szybka polecajka" muzyczna to zespół Thornhill - rzecz dla fanów Architects.

czytaj dalejfsm
9 kwietnia 2020 - 18:11

Kwarantanna ze Spotify #3 - VOLA

Trzeci zespół, który poznacie w ramach moich krótkich wpisów o fajnym, gitarowym graniu, to ekipa pochodząca z Europy. VOLA jest duńską grupą założoną w Kopenhadze 14 lat temu. Panowie mają na koncie dwie EPki i dwa pełnoprawne albumy. Wśród swoich inspiracji wymieniają: Opeth, Porcupine Tree, Ulver, Meshuggah, a nawet Massive Attack. Ja pozwolę sobie to uprościć i napisać, że VOLA jest dla fanów rodzimego Riverside.

czytaj dalejfsm
7 kwietnia 2020 - 18:05

Kwarantanna ze Spotify #2 - Cleopatrick

Drugi wpis z serii "polecam Wam fajne rockowe numery bez zbędnego wchodzenia w szczegóły" koncentruje się na zespole będącym pięknym świadectwem przyjaźni. Panów jest dwóch i razem nazywają się Cleopatrick. Uprawiany przez nich gatunek muzyki to klasyczny młody rock, bez udziwnień. To granie dla fanów tego, co bez opamiętania puszcza np. Antyradio albo Eska Rock, tylko lepsze.

czytaj dalejfsm
5 kwietnia 2020 - 13:53