fsm

/ Hammerzeit

najnowszepolecanepopularne

Popularne przez fsm

Średnio na jeżowca. Recenzja filmu Baywatch: Słoneczny patrol

Zakładam, że wielu z Was, oglądało Słoneczny patrol w latach 90-tych. Polsat w każdym domu, powiew zachodniej popkultury i chęć poznawania wszystkiego, co Amerykańskie. Niewiele rzeczy było wówczas bardziej amerykańskich niż serial o pięknych ratownikach na pięknej plaży, którzy ratowali pięknych cywilów i radzili sobie z różnymi sensacyjnymi lub kryminalnymi sprawami. Nawet pochodzący z Niemiec David Hasselhoff był na wskroś amerykański. Obecnie Hollywood konsekwentnie realizuje zasadę odkopywania starych marek i odświeżania klasyków. Przyszła więc pora na Baywatch.

Coś dla fanów męskich ciał...

Film trafił do polskich kin z dwutygodniowym opóźnieniem w stosunku do premiery w USA, więc wielu widzów miało okazję zapoznać się z falą krytyki, jaka zalała nowe dzieło autora całkiem zabawnego filmu Szefowie wrogowie. Idąc na seans nastawienie można było mieć dwojakie - poznawszy opinie zachodnich krytyków szło się z niewielkimi oczekiwaniami ewentualnie miało się w pamięci podobny zabieg, jaki był udziałem 21 Jump Street, i miało się nadzieję na kolejną udaną metamorfozę typowego rozrywkowego serialu w zabawną, wulgarną komedię. I co? I jajco.

czytaj dalejfsm
10 czerwca 2017 - 13:03

Auta 3, Król Artur - weekendowe premiery filmowe

Auta 3

Pixar to wytwórnia, która może pochwalić się naprawdę wyśmienitym portfolio. Zdecydowana większość animacji firmowanych ich logo to produkcje godne uwagi widza w każdym wieku. Zdarzały się jednak wpadki, spośród których Auta 2 są największą z nich. Słuszną decyzją było zatem porzucenie fabuły nieudanego sequela i na potrzeby trzeciej części znowu wzięto na warsztat przygody Zygzaka McQueena. Auta 3 to opowieść o bohaterze dojrzałym, po przejściach, który raz jeszcze będzie musiał udowodnić, że drzemie w nim ogień prawdziwego wyścigowca. Czyli mamy pierwszy film, ale przepuszczony przez filtr wieku. Czy jest lepiej? Recenzenci twierdzą, że tak - trójka jest dużo lepszym filmem niż Auta 2. Ale prawdziwymi zwycięzcami i tak będą ci, którzy skasują pieniądze za towary na licencji, prawda?

czytaj dalejfsm
16 czerwca 2017 - 11:08

10 najlepszych głupich amerykańskich komedii (a tak naprawdę to 20)

Z okazji nadchodzącej premiery filmu Kac Vegas 3 (już 7 czerwca) stworzyłem ten tu oto wypasiony tekst o śmiesznych filmach. Bo śmiechem i radością należy się dzielić, a gdy ogląda się zabawny film i rechot jest wzmagany przez piwo i/lub rozbawionego kumpla siedzącego obok, to jest to rzecz zacna. Podzielę się więc z Wami dziesiątką najlepszych durnowatych komedii made in USA, z których czerpię radość przy okazji każdego seansu. Istotny jest fakt, że skupiam się tylko i wyłącznie na amerykańskich i głupkowatych komediach, zabraknie więc tu zarówno produkcji brytyjskich (w tym obowiązkowe zwycięzcy wszystkich tego typu rankingów - Świętego Graala - lub dzieł Edgara Wrighta) jak i filmów śmiesznych, ale nie pasujących do kategorii "stupid" (czyli zero braci Coenów lub Woody'ego Allena). Chodzi mi tylko i wyłącznie o piekielnie inteligentną głupotę, parodię i radosne produkowanie żartów, często o absurdalnym zabarwieniu.  

Główna dziesiątka to moje ulubione 10 propozycji, które zostały ułożone chronologicznie. Większość to tytuły bardzo znane, ale myślę sobie, że jest szansa na jedno lub dwa sympatyczne odkrycia. Potem zajmę się dziesiątką numer 2, gdzie będą zgromadzone specjalne wyróżnienia z krótkimi opisami. W obliczu rozkosznej, słonecznej aury trzeba się jakoś rozweselić, więc do dzieła!  

czytaj dalejfsm
28 maja 2013 - 22:40

Transformers: Ostatni rycerz, Czerwony żółw - weekendowe premiery filmowe

Transformers: Ostatni rycerz

Cytując Dzień świra: oooostatni. Podobno Michael Bay naprawdę już nie będzie reżyserował kolejnych filmów z serii Transformers. Na ekrany wkracza właśnie piąta część historii o wielkich robotach, małych ludziach i efektownych eksplozjach. Optimus Prime odszedł, ale postać marka Wahlberga nigdzie się nie wybiera, a stawką tradycyjnie są losy świata. Ciekawą nowością Ostatniego rycerza może być wplecenie w tę historię legendy o królu Arturze, ale tak naprawdę wszystko będzie po staremu: krytykom nowy film Baya się zupełnie nie podoba, a fani napędzanych przez CGI scen akcji powinni być zadowoleni. Tym niemniej Ostatni rycerz rozpoczyna swoje ekranowe życie jako najniżej oceniana część serii, a to musi coś znaczyć...

czytaj dalejfsm
22 czerwca 2017 - 10:50

Recenzja filmu Obcy: Przymierze. Lepszy, ale wciąż trochę Prometeusz

Uniwersum Alien to kinowe dziedzictwo wielkiej wagi, nic więc dziwnego, że powrót po dekadach musi budzić emocje. Długo oczekiwany Prometeusz pojawił się 5 lat temu i wielu rozczarował - atmosfera i obrazy były znajome, ale opowieść i bohaterowie miotali się, nie mogąc odnaleźć właściwego miejsca. Przyznaję jednak, że mimo głupich naukowców, ciężkiej symboliki i niepotrafiącej skręcać Meredith Vickers, film zapamiętałem jako doznanie całkiem pozytywne. Jak w takiej sytuacji wygląda moje starcie z filmem Obcy: Przymierze?

Całkiem dobrze, a momentami nawet bardzo dobrze. Ridley Scott wysłuchał narzekań fanów i tym razem rzeczywiście postarał się dostarczyć film godny słowa "obcy" w tytule. Oczywiście Przymierze nie jest w stanie wygrać ani z Ósmym pasażerem Nostromo, ani Decydującym starciem, ale na pewno jest krokiem w dobrą stronę.

czytaj dalejfsm
13 maja 2017 - 21:32

Wonder Woman - recenzja najlepszego filmu z DC Extended Universe

Pierwszą recenzję najnowszej superbohaterskiej propozycji od szefów wytwórni Warner Bros. mogliście przeczytać na blogu Kamila. Drugi głos w w dyskusji na temat "czy Wonder Woman to dobry film" dorzucam ja, człowiek, który wyszedł lekko zniesmaczony po seansie Batman v Superman i prawie zadowolony po wizycie w kinie na Legionie samobójców. Człowiek uwielbiający kinowe produkcje Marvela i miłośnik solidnej, popcornowej rozrywki.

Nie będę się silił na powolne dążenie do puenty w tej recenzji - tytułu tekstu mówi wszystko, co powinniście wiedzieć. Wonder Woman naprawdę zaskakuje tym, jak solidną jest produkcją. Niemal wszystko znalazło się na właściwym miejscu i po ponad 2 godzinach spędzonych w kinie mogłem zakrzyknąć "No, nareszcie!".

czytaj dalejfsm
3 czerwca 2017 - 17:11

Recenzja płyty Royal Blood - How Did We Get So Dark?

Krótko, treściwie, bez przestojów, do celu, z mocą, konkretnie, miejscami lepiej, miejscami gorzej. Tak to jest z tym Royal Blood. W 2014 roku debiutancki album brytyjskiego duetu zaskoczył słuchaczy rockowym mięchem zawartym w zaledwie 32 minutach. Po trzech latach przyszedł czas na zmierzenie się z syndromem drugiej płyty. Jakie jest How Did We Get So Dark?

Jest krótkie, treściwe, bez przestojów, do celu, z mocą, konkretne, miejscami lepsze, miejscami gorsze. Czyli dostajemy więcej (no, troszkę więcej - 34 minuty) tego samego, choć zmiany są łatwe do wyłapania nawet przez niedoświadczone ucho. Album to 10 utworów, z których tylko jeden jest dłuższy niż 4 minuty, a za to wszystkie czarują kreatywnym użyciem perkusji i gitary basowej. Tyle hałasu z takiego ubogiego instrumentarium?

czytaj dalejfsm
21 czerwca 2017 - 12:43

Spotify, Tidal, Deezer i Apple Music. Porównanie najpopularniejszych usług streamowania muzyki

Od kilku lat strumieniowe przesyłanie muzyki zamiast pokątnego jej szukania po ciemnych zakątkach Internetu jest nad Wisłą zupełnie naturalne. Nikt nie musi już zazdrośnie patrzeć w kierunku kolegów z zagranicy, którzy jakiś czas temu mieli do dyspozycji o wiele więcej opcji, niż Polacy. Zważywszy na popularność tego typu usług, ale też sporą liczbę dostawców muzyki wprost do ucha słuchacza, postanowiłem spreparować proste i czytelne porównanie czterech najpopularniejszych usług streamowania muzyki.

Sam od początku używam Spotify, które z hukiem weszlo na rodzimy rynek nieco ponad 3 lata temu. Ale skoro do dyspozycji jest także coraz śmielej poczynający sobie Tidal (jeszcze niedawno znany jako WiMP), doświadczony Deezer czy wyposażony w charakterystyczne owocowe logo (i takąż renomę) Apple Music, to może warto rozważyć wszystkie za i przeciw? A to przecież tylko część tego, co jest dostępne: w tekście nie będzie mowy ani o Google Music, ani microsoftowym Groove, które z pewnością mają swoich sympatyków także u nas. Zapraszam do lektury porównania.

czytaj dalejfsm
20 maja 2016 - 16:14

Daremny trud. Recenzja albumu Linkin Park - One More Light

Tak się składa, że o nowej muzyce Linkin Park pisałem za każdym razem, od początku istnienia Gameplaya. Tradycję wypada kontynuować, skoro właśnie pojawił się nowy album chłopaków. One More Light od początku było zapowiadane jako coś innego, bardziej osobistego, jako kolejny muzyczny eksperyment w karierze zespołu. Wielu z Was pewnie słyszało pierwszy singiel - Heavy. Wielu z Was na pewno wydało werdykt po jego usłyszeniu. Wielu z Was na pewno od razu wiedziało, co o tym myśleć, ale ja postanowiłem sprawdzić, czy aby na pewno OML jest takie, jakie jest...

Nie będę tracił Waszego czasu na usprawiedliwianie tego, czym jest Linkin Park. Zespół istnieje na muzycznej scenie od ponad 17 lat, mają rzeszę fanów i są świetni w tym co robią - w nagrywaniu krótkich, chwytliwych, melodyjnych numerów na dwóch wokalistów, dwie gitary, bas, perkusję i pana od sampli. Lubię ich, są sympatyczni, fajnie opowiadają o swojej pracy w studiu nagraniowym i większość ich muzycznego portfolio mi odpowiada. Aż do teraz.

czytaj dalejfsm
22 maja 2017 - 12:29

Black Mesa - galeria świeżych (?) obrazków

Ach, Black Mesa. I nie mam na myśli placówki z uniwersum Half-Life, ale jeden z najbardziej oczekiwanych amatorskich (czy aby na pewno?) projektów, mających na celu wskrzeszenie i przywrócenie dawnej świetności oryginalnemu HL. Oczywiście dzieło Valve nadal wymiata i jest wspaniałe, nikt jednak nie obraziłby się ujrzeć tamtej gry w nowych szatach (będących czymś więcej, niż lekko zretuszowanym w wersji Source oryginałem). Black Mesa jednak od dłuższego czasu pozostaje w DNF-owym zawieszeniu - czyli będzie "when it's done".

czytaj dalejfsm
10 stycznia 2011 - 15:59

Wonder Woman, Sieranevada - weekendowe premiery filmowe

Wonder Woman

Sporo już napisano o solowym filmie o jednej najpotężniejszych superbohaterek w historii, nie będę więc marnował Waszego czasu. Wszystko wskazuje na to, że po średnich (mówiąc delikatnie) jakościowo filmach Batman v Superman i Legion samobójców, wytwórnia Warner w końcu dostała hit, jakiego potrzebowała. Pani reżyser opowiedziała o pani superbohaterce i te panie razem pokazały panom, jak to się robi. Dobrze oceniana Wonder Woman podobno nie ma ani jednej wyciętej podczas postprodukcji sceny, a specjalne pokazy tylko dla kobiet wywolały oburzenie niektórych mężczyzn (czyli dodatkowa, darmowa reklama). Dacie szansę Dianie, amazońskiej księżniczce? Czy DCEU już przestało Was zupełnie obchodzić?

czytaj dalejfsm
1 czerwca 2017 - 13:27

Recenzja filmu Strażnicy galaktyki 2 - więcej, bardziej, mocniej, śmieszniej, lepiej?

Jestem świeżo po seansie drugiej części Strażników galaktyki. Opinia na temat filmu często zmienia się z czasem, jestem więc ciekawy, czy po kilku dniach drastycznie zmieni się mój odbiór nowego filmu Jamesa Gunna. Bo w tym momencie jestem bardzo zadowolony i jednocześnie mam też kilka uwag, ale myśl przewodnia tej recenzji będzie w duchu "to po prostu porządna kontynuacja".

W 2014 roku pojawiła się pierwsza część Strażników, która odświeżyła nieco skostniałe (według wielu widzów) kinowe uniwersum Marvela. Pozornie niedopasowana banda prawie-bohaterów wrzucona w kolejną sztampową opowieść o ratowaniu wszechświata zyskała powszechne uznanie dzięki wyluzowanemu podejściu do tematu, fajnie nakreślonym postaciom, świetnemu retro-klimatowi i niewymuszonemu humorowi. Udało się. Marvel znowu górą, a złota zasada robienia sequeli mówi, że trzeba wziąć wszystkie udane rzeczy z poprzednika i podkręcić je do maksimum. Tak zrobiono, z wszystkimi tego konsekwencjami.

czytaj dalejfsm
6 maja 2017 - 20:56

Mumia, Słoneczny patrol - weekendowe premiery filmowe

Mumia

Wszyscy chcą mieć swoje filmowe uniwersa, czas na wytwórnię Universal. Szefowie studia z kulą ziemską w logo postanowili wskrzesić masę klasycznych potworów z Frankensteinem i Jekyllem/Hyde'em na czele. Ale zanim pojawią się oni, nadejdzie Mumia. Kolejna wersja historii o potężnym złu spod egipskich piasków chwali się nowym podejściem do tematu, które ma być efektownym początkiem filmowego świata znanych monstrów. Tom Cruise podczas wojskowej misji przypadkiem trafia na zakopany grobowiec, z którego wyłazi... No, sami wiecie co. Ale tym razem plan jest nieco inny, niż np. w filmie z 1999 roku. Czy lepszy? Podobno za mało tu zabawy, a za dużo mrocznego budowania jeszcze mroczniejszego świata. Idziecie?

czytaj dalejfsm
8 czerwca 2017 - 09:56

Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara, Zwyczajna dziewczyna - weekendowe premiery filmowe

Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara

Kto by przypuszczał, że atrakcja w parku rozrywki może dać początek jedne z najbardziej dochodowych filmowych serii. Wszystko zaczęło się 14 lat temu i najwyraźniej widzowie nadal potrzebują Jacka Sparrowa. Zemsta Salazara rezygnuje z fabularnych skoków, jakie zaoferował film Na nieznanych wodach, i wraca do dobrze znanej paczki bohaterów. Tym razem przyczyną wszystkich problemów będzie złowrogi, nieumarły korsarz, który uwziął się na kapitana Sparrowa i całą piracką brać. Wszystkich czeka piekielnie efektowna zabawa, której - podobno - brakuje nieco serca i świeżości. Ale nawet jeśli większość recenzentów nie jest do końca przekonana, piąta część sagi na pewno odniesie sukces. Pytanie brzmi: czy jej w tym pomożecie?

czytaj dalejfsm
25 maja 2017 - 10:02

Easter eggs w Black Mesa

Od dwóch dni można grać w Black Mesa - najdłużej oczekiwany, największy nieoficjalny projekt związany z uniwersum Half-Life. Gdy piszę te słowa, gra właśnie kończy się u mnie instalować, więc na wrażenia z zabawy musicie poczekać lub udać się do kolegów, bo któryś na pewno niedługo coś o tym przedsięwzięciu napisze. Ja chcę Wam zaproponować co innego. Żarciki.

Ktoś tu chyba lubi South Park

Black Mesa, początkowo zwykły mod, upiększenie klasycznej gry za pomocą nowego silnika, stało się w efekcie wielką, nową produkcją. Reimaginacją (że się tak koślawo wyrażę na bazie ślicznego angielskiego słowa "reimagining"). I jak to w wielkiej, robionej przez pasjonatów i fanów, grze bywa - ukrytych jest w niej mnóstwo mrugnięć okiem do graczy i easter eggsów. Mamy nawiązania do Half-Life 2 (np. cudny plan przejęcia władzy nad światem w wykonaniu młodego Breena), mamy coś dla fanów Douglasa Adamsa, filmu Office Space/Życie biurowe (kto pamięta aferę związaną z brakiem czerwonego zszywacza?) i całą masę innych, zwykłych, sympatycznych żartów. I to bez uwzględnienia dialogów, które przecież też dokładają swoje 3 grosze do kreowania wesołości w świecie gry... Zapraszam do galerii, zapraszam do grania.

[galeria uzupełniona o obrazki forumowiczów - dzięki! - oraz Dopefisha i kapelusz Willy'ego Wonki... być może później pojawi się więcej materiałów]

czytaj dalejfsm
16 września 2012 - 13:07