To z 500 mln dolarów przychodu - Gameplay - 29 września 2017

To z 500 mln dolarów przychodu

To jest jednym z największych zwycięzców tego roku. Film na podstawie kultowej powieści Stephena Kinga zdobył uznanie krytyków i widzów, rządzi także na światowym box offisie. Jak informuje Variety, obraz w reżyserii Andy’ego Muschiettiego wygenerował 500 milionów dolarów przychodu. Potrzebował na to tylko trzech tygodni.

W efekcie To ugruntowało swoją pozycję na liście najbardziej dochodowych horrorów z klasyfikacją wiekową R. Produkcja zmniejsza też dystans do absolutnego lidera wśród filmów grozy, czyli Szóstego zmysłu, który w 1999 roku przyniósł 672,8 mln dolarów. Jednocześnie, podobnie jak wielki hit Shyamalana, To powstało za relatywnie nieduże pieniądze, a konkretnie 35 mln dolarów.

Przed kilkoma dniami ogłoszono, że druga część horroru trafi na wielki ekran 6 września 2019 roku, a więc w dwa lata po debiucie jedynki. Wyreżyseruje ją Muschietti, a nad scenariuszem pracuje już Gary Dauberman. Produkcja ruszy w 2018 roku, a w międzyczasie poznamy nazwiska członków nowej obsady aktorskiej, którzy dołączą do znakomitych dzieciaków i Billa Skarsgårda, odtwórcy roli Pennywise’a, Tańczącego Klowna.

Akcja części drugiej umiejscowiona zostanie 27 lat po pierwszym starciu Klubu Frajerów z Pennywisem. Kolejne pojawienie się Tańczącego Klowna w Derry zmusi dorosłych już bohaterów do ponownego stawienia czoła największemu koszmarowi z dzieciństwa. Wiemy już, że w filmie powrócą młodzi aktorzy, którzy wystąpią w tzw. flashbackach, mających na celu wyjaśnienie zawiłości fabularnych, aczkolwiek przez większość czasu na ekranie oglądać będziemy ich „dorosłe wersje”.

Gameplay
29 września 2017 - 21:00

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
30.09.2017 12:57
hasati1337
4
Legionista

Byłem w kinie. Do horroru to mu daleko. Bardziej czarna komedia niż horror. :) 7/10

30.09.2017 13:22
odpowiedz
2 odpowiedzi
Aen
162
Anesthetize

I dobrze. Może w końcu widząc potencjał historii studio sypnie kasą i film będzie miażdżył klimatem, a nie psującym odbiór cienkim CGI i jump scares.

30.09.2017 16:24
Yarpen z Morii
15
missing gamer

Jak zrezygnują z CGI to film będzie niszowym nudnym straszydlem bez jakichkolwiek przychodów. The future is now, old man.

post wyedytowany przez Yarpen z Morii 2017-09-30 16:25:27
30.09.2017 17:38
Aen
162
Anesthetize

Napisałem "cienkim CGI" - To w filmie było wyjątkowo nędzne i psuło odbiór klimatycznych scen. "Nudne straszydła" to właśnie wyskakujące straszaki, do porzygu znane z tysięcy takich samych filmów jak Annabelle czy inne szajsy. "IT" ma wielki potencjał znany z książki, więc liczę na drugą część.

30.09.2017 20:25
odpowiedz
1 odpowiedź
Bukary
151
Senator

Dziwi mnie ten boom na "To".

Film poprawny. I tyle. Nic nadzwyczajnego. Druga połowa dosyć nużąca. A kontekstu "działań" klauna (kim jest? skąd się wziął? dlaczego "hibernuje") - brak. Na szczęście, młodzi aktorzy są wspaniali.

post wyedytowany przez Bukary 2017-09-30 20:28:18
01.10.2017 08:59
Blackbeard
78
Non timebo mala

Moim zdaniem ten film skończy z syndromem Hobbita Bitwa Pięciu Armii, gdzie wycięto całe zakończenie i mnóstwo wyjaśniających wiele spraw scen.

Zmierzam do tego, że wyczytałem niedawno, że jeszcze w tym roku wyjdzie wersja reżyserska "To" z kilkunastoma minutami materiału, który nie znalazł się w kinowym obrazie.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze