The Dark Crystal – takich filmów już się nie robi… - Kono - 24 stycznia 2011

The Dark Crystal – takich filmów już się nie robi…

…i pewnie nigdy więcej taki film już nie powstanie. Dzieło, które zrodziło się ze współpracy Jima Hensona i Franka Oza to z pozoru zwykła (choć momentami mroczna) baśń opowiadająca historię, w której to młody chłopak musi wyruszyć ze swojego bezpiecznego gniazdka w nieznane, spotkać przyjaciół i uratować świat – temat przerabiany setki razy. Jednak to, w jaki sposób tę uniwersalną opowieść o dorastaniu, przyjaźni i komplementarnej naturze dobra i zła przedstawili twórcy Muppetów zasługuje na wspomnienie nawet dziś.

Przede wszystkim zacznę od tego, że jeśli macie zamiar podchodzić do tego filmu z zamiarem porównywania go do nafaszerowanych komputerową animacją opowieści, które dzisiaj święcą triumfy to lepiej od razu sobie dajcie sobie spokój. W odbiorze tego filmu może przede wszystkim przeszkadzać technika, w której został wykonany. Powiedzcie mi, kiedy ostatni raz widzieliście produkcję, w której użyto kukieł i tzw. „animatroniki” zamiast efektów CGI? Nie mam pojęcia jak publiczność zareagowałaby gdyby The Dark Crystal do kin wszedł w tym roku. Wiem jednak, że nawet gdyby został stworzony przez magików z Pixar, którzy potrafią czynić cuda, to i tak nie byłby tym samym filmem. Zarówno wprawione w życie kukły jak i przedstawiony świat potrafią ująć, przestraszyć, zachwycić i rozbawić. Thera (planeta, na której rozgrywa się cała opowieść) posiada swego rodzaju feeling, który bez ferii pastelowych barw połączonej z wyobraźnią Hensona nie mógłby zostać odpowiednio oddany.

Jeśli chodzi o samą historię to, tak jak wspominałem na początku, nie jest ona jakąś złożoną, skomplikowaną i wielowątkową opowieścią. Stanowi ona raczej tło dla wizualnej uczty przygotowanej przez twórców. Oczywiście porusza ona problemy i motywy, do których każdy z nas może się w jakiś sposób odnieść. To trochę tak jak w grach z serii The Legend of Zelda. Jest chłopiec, który wyrusza ze swojego domu rodzinnego, jest dziewczyna w niebezpieczeństwie, jest i główna zła siła, która jest lustrzanym odbiciem dobra itd. Podobnie jest i w produkcji Hensona. Dzięki temu zabiegowi zarówno młodsi jak i starsi widzowie będą mogli znaleźć w tym obrazie coś dla siebie. Z przykrością jednak stwierdzam, ze poszukiwacze niespodziewanych zakończeń i fabularnych twistów srodze się zawiodą.

Film podczas swojego debiutu w 1982 roku nie odniósł oszałamiającego sukcesu. Zbyt mroczna stylistyka i pojawienie się mniej więcej w tym samym czasie E.T. Spielberga sprawiły, że The Dark Crystal w Stanach przeszedł praktycznie bez echa. Za to wielki sukces odniósł we Francji i Japonii gdzie był najlepiej zarabiającym filmem w 1983 roku (w Kraju Kwitnącej Wiśni ponoć przebił go dopiero Titanic). Pomimo tego, że obraz nie osiągnął dobrego wyniku kasowego, a recenzje były bardzo mieszane, to jednak w pewnych kręgach stał się filmem kultowym. Swego rodzaju świętym Graalem fanów animatroniki i nieco „pulpowego” fantasy. Warto ten film sprawdzić zwłaszcza, że już jakiś czas temu pojawił się bardzo dopieszczonej wersji Blu-ray.

Kono
24 stycznia 2011 - 15:47

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
24.01.2011 16:44
Scott P.
👍
Scott P.
96
Generał

Powiedzcie mi, kiedy ostatni raz widzieliście produkcję, w której użyto kukieł i tzw. „animatroniki” zamiast efektów CGI?
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałem (na dużym ekranie) film stworzony za pomocą techniki, o której mowa w pytaniu, ale wiem, kiedy będę widział. 23 Listopada 2011 do Amerykańskich kin trafi film z Muppetami w roli głównej.
PS. Kraj Kwitnącej Wiśni.

24.01.2011 17:35
Conath
odpowiedz
Conath
153
Senator

Cos jak Neverending Story?:)

24.01.2011 21:15
Kono.86
odpowiedz
Kono.86
27
Pretorianin

@Conath -> technicznie - trochę tak. Jeśli chodzi o klimat i historię - niebardzo :)

25.01.2011 01:48
odpowiedz
DUNCAN_83
138
Generał

Dobry film!!! Pamietacie komiks SZNINKIEL - zawsze kojarzy mi sie z Ciemnym kryształem.

31.01.2011 08:45
Juice
😃
odpowiedz
Juice
55
Pretorianin

stary, zabiłeś mnie tym postem! jest to jeden z setek filmów które przewinęły się przez mój odtwarzacz video w dzieciństwie. pamiętam ten film, pamiętam też że był on zbyt ciężki dla kilkulatka. teraz obejrzałem go w wysokiej rozdzielczości i powiem jedno - biję pokłony dla twórców! coś niesamowitego, co za KLIMAT! jakiż ogrom pracy musiał być włożony w produkcję tego dzieła. ścieżka dźwiękowa to co najmniej 1/3 klimatu - polecam na dobrym sprzęcie. myślę że właśnie teraz, mając już lat zapasem 28 jestem w stanie naprawdę docenić kunszt twórców i piękno tej baśni. baśni moim zdaniem jednak dla dorosłych. Skeksis są naprawdę przerażający!!

Kono, jeśli znasz podobne filmy, skrobnij coś proszę o nich. ewentualnie poleć coś w komentarzach.

takich filmów już się nie robi… POLECAM!!

01.02.2011 21:29
Kono.86
odpowiedz
Kono.86
27
Pretorianin

Sorki, że tak późno odpowiadam. I rad jestem niezmiernie, że przynajmniej jedna osoba bardzo pozytywnie odebrała mój post :). Z podobnych filmów...ciężko będzie. Bo zwyczajne muppety mają mało wspolnego z fantasy, a Neverending Story - sory nie moja bajka :P. Myślę, że na weekend skrobnę coś filmowego (ewentualnie muzycznego). Byle do jutra (egzamin) i koniec sesji. Zostanie już tylko pisanie pracy mgr przez ferie :P.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze