Top 10 gier które korzystały z technologii cel-shading - Kono - 16 lutego 2011

Top 10 gier, które korzystały z technologii cel-shading

W związku z nową świecką tradycją na gameplay.pl, którą sam w tej chwili ogłaszam, postanowiłem co dwa tygodnie dostarczać wam nowy, świeży i pachnący „Top 10”. Mieliśmy już gry na PC, rozmawialiśmy o broniach, a dzisiaj nadszedł czas na coś zgoła innego. Gdy słyszycie zwrot cel-shading, to automatycznie w głowie macie obraz tego jak powinna wyglądać gra zrobiona w tym stylu. W związki z tym, że takich tytułów pojawiło się wiele, postanowiłem pochylić się nad problemem i wybrać 10 z nich, które mi najbardziej zapadły w pamięć.

10. Fear Effect

Szczerze mówiąc nigdy nie byłem wielkim fanem tej serii. Zapewne dlatego ta gra znalazła się dopiero na 10 miejscu. Jednak sprawiedliwości musi stać się zadość i trzeba to przyznać otwarcie. Fear Effect, pomimo tego, że do gatunku survival horrorów nie wniósł wiele, był pierwszą grą, w której zastosowano ten typ renderingu i chwała jej za to. Gdyby ten tytuł nie przetarł szlaku, to zapewne nie zobaczylibyśmy takich gier jak chociażby…

9. Prince of Persia

Wiecie jak to jest w grze, gdy grafika i mechanika rozgrywki dobrze ze sobą współgrają? Gracie w tytuł już dobrych kilka godzin i po prostu wszystko ładnie się zazębia, klei i jest cacy. W Prince of Persia tak niestety nie jest. Chociaż grafika jest cudowna, poziomy monumentalne i zapierające dech w piersiach swoją różnorodnością, to gameplayowo PoP po prostu dał ciała. Gra wyszła w 2008 roku, a ja ciągle jestem na nią zły za to, że można przejść wszystkie „skomplikowane” sekwencje akrobatyczne JEDNYM przyciskiem. Dlatego tylko 9 miejsce.

8. Jet Set Radio

Jeśli Fear Effect był jedną z pierwszych gier, które zastosowały cel shading, to Jet Set Radio było tytułem, który pokazał, co tak naprawdę można tym sposobem renderowania osiągnąć. Sporych rozmiarów miasto, po którym się poruszaliśmy, robiło wrażenie nie tylko swoim rozmiarem, ale też i tym, czego w dzisiejszych grach jest coraz mniej – kolorem. No i miała do tego wszystkiego całkiem czadowy soundtrack.

7. XIII

Jedyny FPS w zestawieniu, który w swoim czasie spowodował sporo zamieszania na rynku. Zazwyczaj gry na podstawie komiksu starają się odciąć od jego stylistyki. Na szczęście twórcy XIII nie poszli na łatwiznę i dosłownie przenieśli belgijski produkt z papieru wprost do wirtualnej rzeczywistości. Dzięki temu zabiegowi, i cudownemu wręcz zaadaptowaniu Unreal Engine 2, mieliśmy okazję zobaczyć komiksowe onomatopeje na ekranach naszych telewizorów.

6. Naruto Shippuden: Ultimate Ninja 5

Na szóstym miejscu postanowiłem wrzucić nieco prywaty. NSUN5 to chyba jedna z najlepszych growych adaptacji mangi. Pomimo tego, że tryb single player jest taki sobie, a walki w nim po jakimś czasie stają się nużące, to tryb multi po prostu wymiata. Wielopoziomowe plansze, ataki specjalne i super specjale wyglądające wprost przekozacko (to słowo chyba najlepiej odda ich charakter) sprawiają, że można w multi grać bez końca – zwłaszcza, gdy obok nas siedzi drugi fan Naruto.

6. No More Heroes

Suda51 – taka rekomendacja powinna wystarczyć fanom japońskiej szkoły tworzenia gier. Bezkompromisowy, kontrowersyjny, w niektórych kręgach kompletnie niezrozumiały – taki jest No More Heroes.  Tylko w Japonii mogła powstać gra, w której otaku wygrywa na aukcji internetowej świetlówkę i następnie dzierżąc ją w ręku staje się „profesjonalnym” zabójcą. Cel-shading nie tylko przypadł graczom do gustu z powodów estetycznych, ale i pozwolił też ukryć techniczne ograniczenia Wii.

 4. Street Fighter IV

Prawdziwie mistrzowskie odświeżenie serii. Zawsze był problem z bijatykami, które zaczynały w erze 2D i w końcu nadchodził czas by przenieść je w trzeci wymiar. Serii Mortal Kombat pierwsze podejście nie wyszło, więc Capcom musiał mieć się na baczności zwłaszcza, jeśli przypomnimy sobie serię EX. Na szczęście japońska firma poszła po rozum do głowy i 3D zostało użyte z rozwagą. Pozostawiono staroszkolny dwu-wymiarowy system rozgrywki, a dzięki zastosowaniu cel-shadingu zachowano komiksowy charakter poprzednich części serii.

3. The Legend of Zelda: The Wind Waker

Gdy w 2001 roku wyszło na jaw jak ma się prezentować następczyni genialnej Ocariny i mrocznej Majora’s Mask, zarówno ze strony graczy jak i dziennikarzy podniosło się wielkie larum pt.: „Jak to możliwe, że nowa Zelda na mocnym sprzęcie będzie wyglądać jak bajka dla dzieci?” Na szczęście Miyamoto-san wiedział co robi (jak zwykle z resztą). Tym samym nowa Zelda nie tylko oferowała jeden z największych otwartych światów do zwiedzania, ale również zbliżyła się do idei interaktywnego filmu animowanego.

2. Viewtiful Joe

Jedna z najciekawszych gier 2003 roku. To, co wyróżnia Viewtiful Joe na tle innych platformowek, to fakt, że jest ona w pewnym sensie połączeniem arkadowych gier beat’em up i zręcznościówek z lekką domieszką zagadek (co by nie zanudzić gracza nieustającą akcją). Niewątpliwie najważniejszym jej atutem, oprócz przepięknej oprawy graficznej, jest system walki. Nie jest to z resztą jakąś wielką niespodzianką biorąc pod uwagę fakt, że nad tytułem pracował sam Hideki Kamiya – autor Devil May Cry, Bayonetty czy naszego numeru 1...

1. Okami

Czasami dobrze jest, że konsole są zamkniętymi systemami, jeśli chodzi o hardware. Dzięki temu, Clover Studio postanowiło zrezygnować z pierwotnego planu zaprezentowania gry w bardziej fotorealistycznej i zastosować cel-shading, który fantastycznie naśladuje japoński styl Ukiyo-e. Co ciekawe – gdy studio zdecydowało się na ten rodzaj oprawy, pomyśleli sobie: Całkiem spoko to wygląda. Może by tak dać graczom możliwość nie tylko oglądania tego pięknego świata, ale i własnoręcznego tworzenia go.”  W ten właśnie sposób narodził się pomysł na najfajniejszą broń w grach wideo, czyli pędzel i atrament.

Kono
16 lutego 2011 - 13:02

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
16.02.2011 20:01
przeszczep21
przeszczep21
22
Pretorianin

Bardzo dobra lista. Ja bym jeszcze Borderlands dodał.

16.02.2011 20:05
ROJO.
😜
odpowiedz
ROJO.
134
Magia Kontrastu

Brak Silverfalla i Borderlands? Zbrodnia! :P

16.02.2011 20:23
COREnick
odpowiedz
COREnick
9
Hunter

A Bad Day LA?

16.02.2011 20:28
CHESTER80
👍
odpowiedz
CHESTER80
92
Nintendomaniak

Świetny artykuł. A Borderlandsów istotnie brakuje.

16.02.2011 20:33
gnoll
odpowiedz
gnoll
128
Simple Man

Borderlands miał cel-shading, który nawet lekko imitował prawdziwą grafikę :) Więc jego brak jest co najmniej dziwny.

16.02.2011 20:33
odpowiedz
zanonimizowany294723
49
Konsul

zgadzam się z powyższymi komentarzami, Borderlands powinien znaleźć się na tej liście, takiego PoPa bije na głowę. Oczywiście pierwsze miejsce jak najbardziej zasłużone - Okami to zarówno artystyczne jak i gameplayowe arcydzieło jakich niewiele w historii gier powstało. Jeśli jakiś posiadacz PS2 w nią jeszcze nie grał to radzę szybko nadrobić tę zaległość, zwłaszcza, że w necie jest spolszczenie do tego cuda.

16.02.2011 20:37
odpowiedz
zanonimizowany187303
65
Senator

Pierwsze miejsce dla Okami, jak najbardziej zasłużone. Kawał sztuki w każdym aspekcie.

16.02.2011 20:37
Orlando
odpowiedz
Orlando
42
Smile Smile Smile

Brak Borderlands poprostu boli.

16.02.2011 21:39
redan
odpowiedz
redan
26
Brodaty Wiking

no właśnie co z Borderlands?

16.02.2011 22:21
Harry M
odpowiedz
Harry M
134
Master czaszka

Świetne. Oj brakuje tu Bordellands.(xD)

17.02.2011 00:31
RoRumi
odpowiedz
RoRumi
21
Chorąży

A ja też pamiętam taką starą produkcje "Sheep Dog and Wolf", którą naprawdę miło wspominam.

17.02.2011 00:57
Mac
👍
odpowiedz
Mac
99
Sentinel of VARN

Ja bym jeszcze dorzucił Dark Clouda 2 na PS2. Obok Okami zdecydowanie jest to moja ulubiona gra z cell shadingiem :)

17.02.2011 01:49
odpowiedz
dragonz999
12
Legionista

ach XIII-a, aż mam ochotę przejść ją jeszcze raz ;)

17.02.2011 12:24
Kono.86
odpowiedz
Kono.86
27
Pretorianin

Drodzy "czytelnicy" (pozdro Lord :)). Już we wstępie wspiminałem, że to będzie 10 gier, które mi najbardziej zapadły w pamięć. Widać Borderlands jakoś nie uchował się w zwojach mojej mózgownicy. Jednakże dzięki wpisom wpadłem na pomysł top10, który pojawi się mniej więcej za 15 tygodni (top 10 gier, o których Kono zapomniał) :P.
A tak serio - Borderlands był fajny, ale poprostu...hmmm no nie wiem jakoś do mnie nie przemówił.

17.02.2011 12:28
odpowiedz
zoloman
31
Legend

mieliśmy okazję zobaczyć komiksowe onomatopeje na ekranach naszych telewizorów.

co mieliśmy okazję zobaczyć?

17.02.2011 14:12
Stranger.
odpowiedz
Stranger.
147
Spookhouse

GRYOnline.plTeam

Ewidentnie brakuje Borderlands i Red Steel 2. :)

17.02.2011 14:24
Yancy
odpowiedz
Yancy
166
Legend

A Borderlands, Dragon Quest 8 to pies?

17.02.2011 14:26
Marcio
😁
odpowiedz
Marcio
119
Legend

Ciekawe ile razy zostanie jeszcze wypomniany brak Borderlands :)

18.02.2011 00:54
odpowiedz
KaLi182
5
Legionista

Ja tam cieszę się z XIII. Niewiele FPS-ów mnie tak wciągnęło.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze