Aukcje za prawdziwe pieniądze - dobry pomysł czy strzał w stopę Blizzarda? - Keii - 1 sierpnia 2011

Aukcje za prawdziwe pieniądze - dobry pomysł, czy strzał w stopę Blizzarda?

W Internecie zawrzało, gdy wczoraj wieczorem pojawiły się przecieki z konferencji Blizzarda mówiące o tym, iż w Diablo III ujrzymy dom aukcyjny opierający się na prawdziwej walucie.

Ta część z Was, która miała nadzieję, że to wyssane z palca bzdury, zapewne już wie - informacja jest jak najbardziej oficjalna i potwierdzona przez wszystkie strony, które zdążyły już opublikować podsumowanie konferencji Zamieci.

Widziałem już wiele głosów, że to prosty skok na kasę i zabije on granie dla przyjemności.

Czy aby na pewno?

Zacznę od krótkiego wstępu dla osób, które nie do końca orientują się, w czym rzecz. Otóż Blizzard postanowił wprowadzić do Diablo III, oprócz zwykłego domu aukcyjnego, gdzie nabywa się dobra za wirtualną walutę, również drugi, w którym po uiszczeniu nieokreślonej jeszcze opłaty, można sprzedać innym graczom przedmioty za prawdziwe pieniądze.

Fundusze te można będzie wpłacić na swoje konto PayPal/bankowe (płacąc prowizję Blizzardowi) lub też przelać na swoje Battlenetowe konto do późniejszego użycia w oficjalnym Blizzardowym sklepie, na aukcjach w Diablo III albo do opłacenia abonamentu WoWa. Jeśli zdecydujemy się na to drugie, późniejsza wypłata pozostałych środków będzie niemożliwa.

Dóbr nabytych na aukcjach za rzeczywistą walutę nie będzie można także wykorzystywać w trybie Hardcore aby nie wprowadzały dysproporcji między graczami gotowymi płacić i resztą.

Podział domów aukcyjnych będzie dokonany na podstawie obowiązującej w danym kraju waluty.

„Item shop”, krzyknęła od razu część fanów, gdy przeciek pojawił się w Sieci.

Spójrzmy jednak na ten pomysł pod kątem tego, co dzieje się w Diablo II. Od dawna można tam bez najmniejszego problemu kupić na przeróżnych forach i stronach przeróżne przedmioty. Czy to bezpośrednio za „gotówkę”, czy też za różnego rodzaju „forum gold”, używane do transakcji, które można było potem spieniężyć na aukcjach.

Proceder był zakrojony na tak szeroką skalę, że właściwie wszyscy grający w Diablo II „poważniej” jeśli nie korzystali z tego typu stron do wymiany przedmiotów, to przynajmniej o nich słyszeli.

Blizzard moim zdaniem chce położyć łapę na tym rynku i nie uważam, żeby w ogromnym stopniu zmieniło to sytuację w grze. Powód jest prosty - jeśli ktoś chciałby kupić przedmioty za prawdziwe pieniądze, i tak by to zrobił.

Do tego, pamiętajmy, że to jednak system aukcji, a nie żaden sklep, w którym płacąc Blizzardowi można nabywać przedmioty.

Niezbyt przemawia do mnie również argument mówiący, że teraz 90% graczy zbierać będzie sprzęt tylko po to, by go spieniężyć. Ja na przykład nie mam takiego zamiaru i znam całkiem sporo osób, które nawet pomimo wprowadzenia drugiego domu aukcyjnego, raczej nie zainteresują się tym systemem.

Wypowiedzi o tym, że rzekomo „wszyscy rzucą się, by w ten sposób zarabiać”, również włożyłbym między bajki. Średnia wieku gracza jest coraz wyższa i niezbyt chce mi się wierzyć, iż mający normalną pracę Kowalski, który gra dla relaksu po ciężkim dniu pracy, będzie wgapiał się w ekran szukając przedmiotów tylko po to, żeby na grze zarabiać. Wydaje mi się, że system ten zainteresuje głównie graczy młodszych, bez stałego źródła dochodu oraz chińskich farmerów. Zalew tych drugich przepowiadany jest zresztą jako bezpośredni skutek nowego systemu aukcji.

Czy aby na pewno? Farmerzy złota są teraz w ogromnych ilościach wszędzie, jakoś nie wydaje mi się, żeby miało to spowodować ogromny wzrost ich ilości, szczególnie, że jak pisałem na początku – kto chciał spieniężyć przedmioty i tak mógł to zrobić.

To oczywiście moje zdanie, a co Wy o tym sądzicie? Zapraszam do dyskusji.

Keii
1 sierpnia 2011 - 09:46

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
01.08.2011 10:24
Raid1000
9
Legionista

Ja nie widzę w tym nic złego, sam nie będę z tego korzystać z powodu ograniczonych funduszy. I to prawda, ten kto chce kupować za kasę to kupuje a i tak nie ma to zbytniego wpływu na rozgrywkę według mnie, ALE... Jeśli Blizzard ma zamiar wprowadzić coś takiego musi zrobić wszystko by wyeliminować boterów.

01.08.2011 10:33
r_ADM
👍
odpowiedz
r_ADM
200
Legend

Po faktowym tytule bardzo milo zaskoczylem sie trescia artykulu.

01.08.2011 10:47
BmrQ3
odpowiedz
BmrQ3
129

myślałem że forum goldy na d2jsp jeszcze przydadzą mi się w d3, uzbierałem je w prawdzie za przedmioty których miałem nadmiar ale i tak trochę szkoda...
nie wydaje mi się też jednak żeby wyżej wymieniona strona chciała tak szybko się poddać, w końcu rzecz idzie o dużą kasę, a bazę użytkowników którzy zainwestowali tam sporo dolarów mają zapewne ogromną, myślę że nie w smak było by się przenosić takim osobą...

01.08.2011 11:49
SULIK
👍
odpowiedz
SULIK
199
olewam zasady

Imho - bardzo dobrze, niech to wprowadzą w każdej grze :)

Co prawda ja bym nie tworzył 2 systemów aukcyjnych tylko jeden z przelicznikiem USD <-> waluta gry.

Nie jest to też item shop znany z niektórych nielegalnych serwerów gier MMO, bo item shop polegał na tym, że to administracja serwera sprzedawała, za realną kasę itemy, tutaj po prostu gracz który będzie chciał sobie pograć, a później mu się znudzi, może dostać jakieś "zadość uczynienie" za czas grania, a przy okazji nie będzie odsprzedawał gry komuś innemu, bo zawsze może do niej wrócić i sprzedać kolejny itemek.

Dla mnie ok, jeśli Blizzard wprowadzi to w swoich wszystkich produkcjach to będzie to prawdziwy krok na przód, a ilość wpływów będzie im tylko rosła, nawet jeśli nawet całe obroty będą przeznaczane tylko na kupowanie abonamentów w wowie.

Druga sprawa jak sam autor newsa napisał, kto chciał kupować i tak to robił, kto chciał sprzedawać też. Więc teraz chociaż będzie to kontrolowane i bezpieczniejsze.

01.08.2011 13:20
Keii_GP
odpowiedz
Keii_GP
17
Chorąży

@r_ADM - tytuł faktowy jak faktowy, ale stworzony był raczej w taki sposób, by pokazać oba podejścia fanów do sprawy, które z tego co widziałem są raczej bardzo skrajne.

01.08.2011 13:51
odpowiedz
zanonimizowany639270
31
Generał

Skoro te itemy i tak były by sprzedawane tylko inną drogą to co za różnica, zmienia się tylko miejsce sprzedaży.

01.08.2011 14:09
Keii_GP
odpowiedz
Keii_GP
17
Chorąży

@skatefish
Przeciwnicy tego rozwiązania używają argumentu, że przez to, że system teraz stanie się bez problemu dostępny dla każdego, nastąpi zbyt duże przeniesienie ciężaru ze złota w grze na prawdziwą walutę i ogólnie dużo więcej osób niż wcześniej będzie kupować sprzęt za $/€.

01.08.2011 14:09
nietoperztbg
odpowiedz
nietoperztbg
61
Pretorianin

Ja nie mam nic przeciwko temu rozwiązaniu.

01.08.2011 14:18
odpowiedz
zanonimizowany227597
72
Generał

Całkiem dobry pomysł Blizzarda - jeśli nie mogli zapanować nad nieplanowaną sprzedażą sprzętu za prawdziwą kasę to wprowadzenie takiego systemu do gry wydaje się być logicznym krokiem. A zyskają na tym i gracze i Blizzard. Ci pierwsi bo system dzięki temu, że będzie oficjalny, będzie bezpieczny, mniej ryzykowny i łatwiej dostępny, ci drudzy dzięki "nieokreślonej jeszcze opłacie" :)

Świetnie jest też to, że te nie będzie można korzystać z tych itemów na najtrudniejszym poziomie. Dopóki nie zmieni się to w item shop - wszystko ok.

01.08.2011 16:07
redan
odpowiedz
redan
26
Brodaty Wiking

podejrzewam, że autorem i głównym przepychającym ten pomysł jest acti (i zachłanny na kasę graczy bobby) niż blizz. co z tego wyjdzie i jak to się sprawdzi pokaże czas i twarda rzeczywistość. już nie jedną grę zepsuł item shop za realną kasę, obojętnie jak by go nie nazywać czy też maskować.

01.08.2011 16:16
kwiść
odpowiedz
kwiść
114
Generał

GRYOnline.plRedakcja

Sam miałem napisac podobny tekst, ale widzę, że mnie uprzedziłeś ;)

Co do samego systemu, to myśle, że to bardzo złe rozwiązanie. Problem w tym, że najlepsze z możliwych ;) Tak jak zauważyłeś, itemy ludzi itak by kupowali, a tak przynajmniej będzie to robić oficjalnie i twórcy coś na tym zarobią. Nie zmienia to jednak faktu, że system ma sporo wad.

Można ofc napisać, że jak ktoś nie chce płacić real money to nie musi. Zawsze można grać ze znajomymi, którzy równieź nie kupują itemów i wymieniać znalezionym sprzętem. Problem pojawi się wtedy, gdy znajdziem jakiś naprawę super rzadki mieczy czy topór. Co wtedy? Sam nigdy bym nie wydał np. 50$ na kilka pikseli, ale czy jeżeli nie sprzedam itemu wartego 50$, to nie będzie tak, że w pewien sposó "stracę" 50$, bo chce zadawać 10dmg wiecej? :) Z drugiej strony, jak będę sprzedawał najlepsze itemy, to moje postacie nigdy nie będą super mega dobre, a gra z zabawy stanie się pracą. Mam nadzieje, ze w trakcie zabawy nie będę musiał stawać przed takimi dylematami ;)

@redan
Kotick nie ma raczje z tym nic wspólnego, bo to było jedyne logiczne rozwiazanie (choć nadal nie najlepsze niestety :<).

Co do item shopu, to pamiętaj, że system z DIII bardzo różni się od mikro transakcji. W przypadku Diablo liczba przedmiotów jest ograniczona, a systemie mikro płatności opiera się na itemach sprzedawanych przez twórców (mogą ich robić ile chcą). Jay Wilson zresztą wspomniał w wywiadzie, że takie gry krótką "żyją", bo prawie zawsze dochodzi do sytuacji, w której gracze zwycajnie wykupują wszystkoc o się da i potem nie maja co robić ;)

01.08.2011 19:16
€xis
odpowiedz
€xis
52
Konsul

Hmm... tylko zapomniałeś Keii napisać, że większość obecnych itemków sprzedawanych na allegro były/być może są, (nie wiem bo nie gram atm) Dupowane*. A to trochę nielegalne. Normalni, uczciwi gracze niezbyt często sprzedają przedmioty. Częściej już się zdarzają całe postacie/konta - ale więcej tego jest z WoWa.

Sam też bym wolał grę bez takich rzeczy, i uważam tak jak kwiść - nie jest to zbyt dobry pomysł, bo może trochę zabić przyjemność z gry, (nie grasz dla grania, ale dla pieniędzy), ale ludzie i tak to będą robić, więc lepiej żeby to było bardziej oficjalnie niż jest. I może Blizz bardziej się zainteresowanie likwidowaniem botów, dupowania* itp. - parę razy Blizz im odrzuci przedmiot od aukcji, lub np. "zje" go, to się oduczą. A na allegro ludzie raczej będą kupować mniej. Oby tylko Blizzard to wszystko dostosował raz do polskich realiów i waluty, i dwa żeby to kontrolował..

Ale cóż, może młodsi gracze trochę sobie skorzystają na tym.

Aha, i jeszcze co do for do trade'u... jeśli umawiać się na jsp to tylko w angielskiej sekcji. polska sekcja jsp miażdzy, ale w innym aspekcie ;d Spam, spam, i jeszcze raz E-drama. "Lagi klawiatury" to the best fuckin topic of internet. ( http://forums.d2jsp.org/topic.php?t=13558184&f=230 )

------

Dupowane przedmioty - to nielegalnie sklonowane, nie bierzcie tego słowa w znaczeniu dosłownym...

01.08.2011 21:23
Keii_GP
odpowiedz
Keii_GP
17
Chorąży

@€xis - chyba były, pamiętajmy, że rok temu miał miejsce reset laddera i wszedł nowy patch, może Blizzowi udało się wreszcze jakoś poradzić sobie z kopiowaniem itemów.
Aczkolwiek również nie gram obecnie, więc pewności nie mam.

01.08.2011 22:16
odpowiedz
zanonimizowany696839
50
Pretorianin

Hmmm. Wolałbym zobaczyć artykuł "Dzieci za prawdziwe pieniądze..." albo "Narządy za prawdziwe pieniądze...". Jestem ciekaw jak (w tych kwestiach) daleko posunie się kapitalizm.

02.08.2011 07:25
sinbad78
odpowiedz
sinbad78
148
calm like a bomb
Wideo

Ciekawy komentarz w tym temacie dał Total Buiscit
http://www.youtube.com/watch?v=GBrESZJlNvQ&feature=feedu
i zgadzam się z nim.
- 3 miejsca w których Blizzard weźmie kasę.
- i imho to pierwszy krok na drodze do ssania z gracza pieniędzy za dosłownie wszystko.

Polecam ten film

02.08.2011 08:23
matchaus
odpowiedz
matchaus
171
sturmer

Optiores ---> A czy dzieci, bądź narządy widziałeś już za "kredytki"? ;)

Nie uważam, by jakąkolwiek winę przypisywać tu systemowi ekonomicznemu. Winni jesteśmy tylko i wyłącznie my sami. Jest popyt - zawsze znajdzie się towar.
I w odróżnieniu od dupereli z gier, taki handel jest z punktu nielegalny i karalny.

Co do pomysłu Blizzarda, to jaki by on nie był - znów jest innowacyjny ;)
Już dziś wyraźnie widać pewną tendencję, która staje się standardem - zakup/nabycie gry jest tylko początkiem całej serii możliwych, bądź koniecznych do wniesienia opłat.

02.08.2011 08:45
_Luke_
👎
odpowiedz
_Luke_
212
Death Incarnate

Bardzo mi sie ten pomysl nie podoba. Owszem, kupowanie/sprzedawanie przedmiotow za prawdziwa kase odbywalo sie "w podziemiu" ale to nie powod zeby to od razu legalizowac. Blizzard czuje sie zdecydowanie zbyt pewnie, wciska najbardziej chore pomysly w ta gre (24h_online_drm, zakaz mod'ow) i pewnie ujdzie mu to na sucho.
Przypuszczam, ze na tym sie nie skonczy, blizzard wprowadzi limit ilosci postaci na jednym koncie (jedna gra = 1 konto, jak w sc2), gra bedzie znaczaco uproszczona w stosunku do poprzedniczki tylko po to, zeby wiecej osob gralo w d3 i robilo dla blizzarda kase na aukcjach.

ps. co sie stalo z tym przemyslem przez te kilka lat, przypominam, ze oryginalne diablo mozna bylo zainstalowac jako 'spawn copy' i grac w kilka osob na jednym oryginale w multi...

02.08.2011 10:01
Keii_GP
odpowiedz
Keii_GP
17
Chorąży

@_Luke_ - przecież jedyną grą Blizzarda, w której mody były dozwolone (nie liczę dodatkowych map, bo to jednak inna sprawa) był WoW, cała reszta nie pozwalała oficjalnie na modyfikacje.

02.08.2011 10:07
_Luke_
odpowiedz
_Luke_
212
Death Incarnate

Keii_GP -> No i? Tutaj jest to wprowadzone tylko i wylacznie po to, zeby zminimalizowac ryzyko zwiazane z wprowadzeniem systemu aukcyjnego.

02.08.2011 11:58
€xis
odpowiedz
€xis
52
Konsul

@Keii - a jednak jakoś Blizzard nic nie robił z tysiącami modów do Diablo II, mimo, iż rzekomo to nielegalne. Z resztą - nie tylko do Diablo są mody, są do GTA, Fallouta, dużej maści gier od Valve, itp - a jakoś nigdy nie słyszałem o tym, żeby usuwali jakieś mody. Fakt, był proces o "World of Starcraft", ale chodziło tylko o nazwę.
Do moddingu Diablo II powstały nawet specjalne fora(phrozenkeep, czy też Polskie Centrum Moddingu Diablo na forum Imperium Diablo). Mi to też niezbyt odpowiada, bo sam moddowałem Diablo II:Lod (jeśli znacie, bądź nie - Forever Mod jest moim wytworem)
Nie sądzę, żeby Blizzardowi przeszkadzało to na tyle, żeby musiał blokować mody zastosowaniem koniecznością stałego łącza internetowego. Bardziej bym się skłaniał ku wyjaśnieniu _Luke'a_. Blizzowi chodzi o spójność, i jedną platformę do wszystkiego - nie ważne czy do grania, czy też nie. Wydaje mi się, że oni idą w takim kierunku, żeby ludzie grając np. w Diablo III, mieli możliwość rozmowy z graczami którzy grają w Starcrafta 2, bądź WoWa - a do tego jest potrzebny cał czas stały dostęp do netu. Oni chcą zrobić coś jak steam, tylko bez dystrybucji.

A co do add-onów do WoWa - nie nazwał bym tego modami, gdyż jest zasadnicza różnica między ulepszenianmi interfejsu(add-ony), a modyfikacją gry(jej elementów, bossów, lokacji, przedmiotów, questów, itp - żaden z add-onów nie ingeruje bezpośrednio w te elementy, natomiast mody tak.). Mody dają więcej możliwości niż add-ony.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze