Wspomnienia z PSXa: Diablo - Pita - 10 stycznia 2012

Wspomnienia z PSXa: Diablo

Diablo. Legenda na PC, jedna z najlepszych gier w historii elektronicznej rozrywki oraz pokaz mocy Blizzarda pojawiła się również na pierwsza konsolę Sony. Pozycja ukazała się w tej wersji w roku 1998 czyli całkiem sporo po edycji na PC i Maca co wcale nie przeszkadzało jej zdobyć grona fanów. Autorzy stanęli przed trudnym zadaniem – dostosowaniem gry do obsługi pada, konsolowego interfejsu i wymogów. Udało im się.

Diablo na PlayStation to doskonały kawałek kodu. Nie tylko zadbano o przeniesienie większości elementów pierwowzoru, lecz przede wszystkim rozbudowano pozycję. Po pierwsze – grafika. W moim przekonaniu wcale nie ustępuje oryginałowi, także jest pełna ciekawych smaczków – po Tristam latają kruki, które łatwo spłoszyć, w wodzie odbija się sylwetka naszej postaci, przeciwnicy, a wstawki filmowe mają zmienioną kolorystykę. Wszystko to wpłynęło zdecydowanie na klimat – szczególnie czarnoskrzydłe ptaki, które dodają grozy oraz atmosfery niepokoju do i tak przeklętego miasteczka. 

Sterowanie padem okazało się przemyślane i ergonomiczne – skróty pod klawiszami odpowiedzialne za leczenie się miksturami, walkę, rzucenie czaru sprawdziły się wyśmienicie. Ot wszystko pod ręką, za to w czasie walki postać automatycznie namierzała najbliższego wroga dzięki czemu nie trzeba było kombinować z pokonaniem wrogów jak choćby w Gauntlet Legends.

Z wiadomych powodów zabrakło grania po sieci, ale Play dostał możliwość przechodzenia gry we dwie osoby na jednej konsoli. Taka forma kooperacji jest świetna i znacznie różni się od grania po Sieci – w końcu mamy prawdziwy kontakt z drugim graczem. Postacie mogą się wymieniać przedmiotami, walczyć ze sobą, leczyć się i wskrzeszać.

Wybaczcie skandaliczną jakość screenów. Musicie mi wierzyć na słowo ;(!

Co ciekawe można również oszukiwać grę i za pomocą save’ów postaci nabijać sobie bezczelnie złoto. Zmiany dotknęły również interfejsu – po pierwsze możemy przyspieszyć grę dwukrotnie co jest naprawdę przydatne i pozwala zaoszczędzić czasu i nerwów. Po drugie inaczej wyglądają menu ekwipunku oraz czarów, które przystosowano do pada. Słowem – przydatne zabiegi, które czynią grę bardziej dynamiczną. Sporą zmianą jest również umieszczenie w menu głównym gry wszystkich ksiąg, które znajdujemy w czasie gry. Bez przechodzenia możemy się w pełni zagłębić w świetną historię świata, szczególnie że narratorzy spisali się na medal. Ostatnia i chyba najważniejsza dla wielu zmiana dotknęła… poziomu trudności.

Diablo na PlayStation jest dużo trudniejsze od pierwowzoru, a wg niektórych (w tym niżej podpisanego) normal z konsoli Sony może się równać nightmare’owi z PCta. Przeciwnicy są szybcy, wściekli, atakują chmarami, za to nasza postać nie posiada tej prędkości manewrów co na PC stając w przegranej pozycji. Poziom trudności jest momentami przegięty (szczególnie jeżeli gramy wojownikiem), ale satysfakcjonujący i powinien zachęcić do gry każdego fana serii. Czy wyszło lepiej niż na PC? Nie, wyszło inaczej. Ta wersja jest świetna, tak podobna i odmienna, piękna, w pełni zaadoptowana. Jedna z najlepszych konwersji, polecam.

Niestety na dzień dzisiejszy nie pojawiła się i raczej się nie pojawi na PlayStation Store, ale przypominam, że troszeczkę kombinując można zagrać w nią na PSP.

Jeżeli chodzi o moje wspomnienia - w Diablo na konsoli zagrałem późno bo około 2001 roku. Zagrywałem się na poczatku sam nieskutecznie próbując wojownikiem skończyć całość - mordowali mnie zawsze w jaskiniach. Dopiero kiedy wybrałem łuczniczkę udało mi się zniszczyć całość bez zastaraszających problemów. Grę odstawiłem, do momentu kiedy przechodziłem ją z bratem, następnie kumplem, a na końcu z moją ówczesną dziewczyną.

Obrzydliwie oszukiwaliśmy grę, komibinowaliśmy różne ustawienia "drużyny" oraz bawiliśmy się w speedrunning. Odpalało się świece, zaciemniało pokój, podkręcało wieżę podłączoną do PlayStation i telewizora. Muzyka rządziła. Kooperacja rządziła.   

Również pierwsze Diablo wybraliśmy nad Dark Alliance z PlayStation 2, ale potem zastąpiliśmy je Norrathami z młodszego dziecka Sony. Ostatni raz z Diablo w wersji PlayStation grałem na PSP, w łóżeczku, przechodząc je raz jeszcze, na spokojnie. Wciąż mi smakuje.  

A na koniec ciekawa okładka wersji japońskiej:

Pita
10 stycznia 2012 - 16:40

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.01.2012 11:02
zanonimizowany575374
62
Generał

Ja dziś z kolei troszkę ponarzekam :D

W tekście można przeczytać, że gra na PSXie wyglądała lepiej niż pierwowzór.

Niestety, nie mogę sie zgodzić. Tekstury na PSX były znacznie słabszej jakości, NPCty, czy np. krowy były jakoś takie rozmazane, czego w wersji na PC nie było widać.
No i niższa rozdziałka względem wersji na PC.
Fakt, że na PSX dodano kilka detali, ale ogólnie była brzydsza mimo tego.

Co do pada, ja grywając w tą grę na myszy przy PieCu nie potrafiłem się przyzwyczaić do grania na padzie :D
Wtedy nie grywałem za często na konsoli, więcej gier na PC sie załatwiało, było to łatwiejsze, więc paluchy nie za często grały przy padzie, wiec może to jest powodem. Gry tego typu na PS2, już łatwiej mi ogarnąć, gałka i jazda :)

Co do intro, pamiętam, że wersja z PSX z kolei robiła lepsze wrażenie niż wersja z PC.

Takie moje spostrzeżenia :)

11.01.2012 17:46
😜
odpowiedz
Lans_Tartare
41
Pretorianin

Masz rację, zapędziłem się, sprawdziłęm obie wersje u siebie i dla mnie jest mniej-wiecej remis. I nie czytaj wpisow z przyszlosci bo to nie ładnie ;)

11.01.2012 19:56
wojto96
😱
odpowiedz
wojto96
116
I am no one

Diablo 1 wyszło na Psx ?! Nawet o tym nie wiedziałem

11.01.2012 22:01
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
72
Silence of the LAMs

Starcraft chyba też. Albo na innej.

Miło że wspominasz tytuły z PSXa. Milo byłoby też, gdyby ktoś wspomniał o innych produkcjach na inne konsole. Nie każdy miał możliwość stykać się z czymś innym niż wysłużony PC.

11.01.2012 23:20
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Starcraft nie, wyszedł warcraft2 na psx.

12.01.2012 02:07
kwiść
odpowiedz
kwiść
112
Generał

GRYOnline.plRedakcja

Starcraft wyszedł chyba na N64 :)

12.01.2012 08:59
Brucevsky
odpowiedz
Brucevsky
111
Playing with writing

gameplay.pl

Pita, jak mogłeś nie wspomnieć o fakcie, że save z gry zajmował 15 bloków na karcie pamięci?! Innymi słowy, zajmował całą kartę pamięci. Innymi słowy, dla przeciętnego Kowalskiego zapisanie gry w Diablo graniczyło z cudem bądź wymagało poświęcenia wielu innych zapisanych stanów gry ;)

12.01.2012 10:36
👍
odpowiedz
Lans_Tartare
41
Pretorianin

Pewnie dlatego bo zajmowały 10 bloków ;) + 1 blok jak się zapisywało samą postać. Tak, tak, serio, serio mam tą gierę ;)

A nie wspomniałem o 10 blokach bo to dziś już żaden problem. Nie w czasach wirtualnych kart pamieci, nie w czasach kart kilkumegowych za grosze. Retrogranie też ewoluuje, niemniej będę się pamietał towarzyszu ;)!

12.01.2012 11:31
Brucevsky
odpowiedz
Brucevsky
111
Playing with writing

gameplay.pl

10?! Widocznie i mnie pamięć zawodzi ;) Dzisiaj rzeczywiście to nie problem, ale w czasach PSX-a była to spora przeszkoda. ;) Trzeba było się ograniczać do zapisywania samej postaci.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze