Naruto Shippuuden - Duchowy spadkobierca DBZ - RazielGP - 16 lutego 2012

Naruto Shippuuden - Duchowy spadkobierca DBZ

Na początku chciałbym prosić Was oto abyście nie brali dosłownie tytułu tego felietonu. Jest to niejako moje subiektywne spojrzenie na oba seriale, z którym nie każdy musi się zgadzać. Nie twierdzę, iż Naruto jest lepsze, ale całkiem nieźle zastępuje mi Dragon Ball. Ma sporo nawiązań, o których wspomniałem w poprzedniej części artykułu i potrafi mnie wciągnąć do swojego uniwersum.

W drugiej serii, zatytułowanej Shippuuden nasi bohaterowie są o 3 lata starsi oraz znacznie silniejsi - fizycznie jak i psychicznie. Naruto powraca z mistrzem Jiraya do Konochy i prezentuje swoje nowo nabyte umiejętności.  Omawiane anime w dużej mierze skupia się na organizacji przestępczej zwanej Akatsuki oraz Sasuke. Fabuła jak i wydarzenia z nią związane są mroczniejsze i brutalniejsze niż w pierwowzorze. Producent nastawił się tutaj na przedstawienie tajemniczej historii, w której do dnia dzisiejszego, nie odkryto wszystkich kart. Między innymi, nadal nie wiadomo kim tak naprawdę jest i jak wygląda Tobi? Takich smaczków jest o wiele więcej i my jako widzowie, jesteśmy nimi co jakiś czas raczeni. Co prawda, wielu z nas może irytować wątek Sasuke i planów Naruto względem swojego "najlepszego" przyjaciela. W końcu ileż można ciągnąć jeden wątek? Szczególnie tak denerwujący widza.

Niestety nadal występują tu fillery, aczkolwiek pojawiają się one naprzemian z odcinkami opartymi na wydarzeniach z mangi. Niepotrzebnie zatrzymują przedstawioną tu historię, wybijając nas z rytmu. Przyznaję, że bywają one bardzo męczące, czekając przy tym aż lubiany przeze mnie serial wróci na prawidłowe tory. Może bym się ich tak nie czepiał, gdyby twórcy zaoferowali nam je w skromniejszej liczbie. Najchętniej ujrzałbym Shippuuden z 1/4 dostępnych tu fillerów. Straszą one swoją głupotą i brakiem pomysłu, a także błędami logicznymi, dlatego uważam, że powinni je zminimalizować do minimum.

Trochę sobie ponarzekałem, więc przyszedł czas na chwalenie. To co mogę pochwalić to emocjonujące i przywodzące na myśl Dragon Ball - walki. Z każdym sezonem powodują coraz większy opad szczęki. Gdy wydaje mi się, że już wszystko widziałem i nic mnie pod tym względem nie zaskoczy, szybko okazuje się, że nie miałem racji. Kto z Was pamięta najlepszą walkę pomiędzy Naruto i Painem? To była prawdziwa miazga z ogromnym rozmachem na czele. Ewentualnie krótka, aczkolwiek bardzo intrygująca potyczka Tobiego z dwoma wojownikami Danzo. Takich pojedynków jest tu o wiele więcej i czytając regularnie mangę, zdaję sobie sprawę, iż najlepsze bitwy są zdecydowanie przed nami.

Sami bohaterowie również wypadają na plus, no może poza Sasuke, który z każdym odcinkiem irytuje mnie coraz bardziej... Pojawiają się również nowi, jak chociażby Kapitan Yamato czy też Sai, a także odchodzą z tego świata starzy znajomi, których imion z oczywistego powodu nie wymienię. Ci, którzy nie oglądali, czytając niniejszy wpis i tak wiedzą za dużo, więc nie zamierzam im jeszcze bardziej psuć zabawy.

Sądząc po wydarzeniach rozgrywających się w mandze, wyraźnie czuć zbliżającą się końcówkę, przedstawionej przez Masashi Kishimoto historii. Anime obchodzi w tym roku swoje 10-lecie, więc jest to dobry czas, aby pomału kończyć serial, serwując nam niezapomniane i zapierające dech w piersiach zakończenie.

Niektórzy z Was są pewnie ciekawi, dlaczego zabrałem się za opisywanie czegoś, co nie ma jeszcze końca. Odpowiedź jest bardzo prosta - uważam, że obejrzałem wystarczająco dużo aby móc wyrazić swoją opinię. Szczególnie, że swojego zdania na temat Naruto Shippuuden na pewno nie zmienię.

RazielGP
16 lutego 2012 - 13:58

Lubisz, bądź lubiłeś Naruto Shippuuden?

Tak 84,4 %

Nie 7,1 %

Nie oglądałem 8,4 %

Komentarze Czytelników (38)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
16.02.2012 23:23
Pierdykleks
odpowiedz
Pierdykleks
19
Pretorianin

Kherlon

1. A czemu robi to Sasuke? Obitowi też mogło się coś stać, a może jest pod wpływem genjustu?(Chociażby Madary) Dużo czynników mogło na to wpłynąć.
2. A jak poradzili sobie główni bohaterowie w tym tytułowy Naruto? Od zera do bohatera, powoli :). Wykształcił Sharingana pod wpływem emocji to mógł osiągnąć jeszcze więcej.
3. A co, nie miał prawa? W czasie ataku na Konohę i walce z Minato był już wysoki. Tak jak Kakashi i inni jego rówieśnicy.

Twoje argumenty są troszkę słabe :|

PS: Weź też pod uwagę imiona. Jeśli pomieszasz litery z imienia Obito to wyjdzie Tobi(wiem wiem, bardziej Toobi ale według mnie to celowy zabieg żeby imię brzmiało jako-tako)

16.02.2012 23:26
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Shinra Tensei

16.02.2012 23:40
odpowiedz
A_wildwolf_A
160
Generał

sporadycznie czytam mangę naruto, więc i ja dorzucę swoje trzy grosze, o ile anime naruto pierwszy sezon (przed przerwą treningową) oglądało się ciekawie, bo raz, że animacje były świetne (nawet lepsze niż obecne odcinki) do tego nie było tak bardzo tych zapychaczy (chociaż pod koniec sezonu 1 zaczęto je wciskać jak tylko mogli by przeciągnąć produkcje sezonu 2) to w drugim sezonie to już zaczęli ostro przesadzać

co do teori, Tobi to nie Obito, ale nie wykluczone, że jakimś cudem ma jego prawy Sharingan (za tą teorią przemawia podobna technika co ma Kakashi plus brak reakcji Tobi'ego na użycie Kamui, więc coś musi być na rzeczy)

16.02.2012 23:52
NarutoPL
odpowiedz
NarutoPL
32
Pretorianin

Się powtórzę: duchowym spadkobiercą DB jest One Piece. Fin.

17.02.2012 09:19
The Puchacz
odpowiedz
The Puchacz
52
Generał

Naruto jest świetny. Jak miałem czas i ochotę to potrafiłem obejrzeć kilkanaście odcinków jeden po drugim :)

17.02.2012 09:28
odpowiedz
MrDraiger
69
Konsul

Bijuu Dama!

17.02.2012 10:02
berial6
odpowiedz
berial6
107
Donut Hole

Akurat zacząłem oglądać anime dzień przed arykułem.Są ferię, więc już jestem przy 20 odcinku XDD

17.02.2012 10:16
odpowiedz
ikar17
23
Konsul

Pierdykleks - Mam lepszy przykład i nawet nie trzeba literek przestawiać - Tobirama Senju :) Tobi nie może się okazać byle randomem, bo

spoiler start

-musi być stary, skoro nawet Kyuubi go poznał a trzeba pamiętać, że był przez wiele lat pieczętowany we wszelakich Jinchuuriki.
-spotkał się z Madarą, kiedy tenże jeszcze żył
-ma komórki Pierwszego

spoiler stop


Co do twoich odpowiedzi
1.Sasuke robi to z powodu swojej własnej zemsty, na Obito nie ma żadnych przesłanek, że kiedykolwiek chciałby mieć wioskę za wroga. Poza tym wątpię, żeby chciało się komukolwiek wyciągać przypadkowego kolesia spod masy kamieni.
3.Zapytam Cię jednej rzeczy -

spoiler start

czy Obito żył kiedy Nagato ''dostał'' od Tobiego, Rinnegan?

spoiler stop

Jedno jest dla mnie pewne, Tobi na pewno jest

spoiler start

''nikim'' :)

spoiler stop

Trochę dziwna sprawa jak dla mnie, tak siebie określać.

PS. Post mi strasznie rozjechało O.o

17.02.2012 11:48
ProTyp
😊
odpowiedz
ProTyp
114
random

(t)Obito.

Jeszcze było, że Zetsu jest z tej samej wioski, gdzie Obito miał zginąć.

17.02.2012 14:53
raziel88ck
😊
odpowiedz
raziel88ck
142
Reaver is the Key!

Również nie wierzę, że to Obito, ponieważ on był w wieku Kakashiego, a po częściowym ściągnięciu maski było wyraźnie widać zmarszczki. Poza tym tak jak wspomniał ikar17 w drugim spoilerze. To nie może być Obito, aczkolwiek Tobi może korzystać z jego oka, ponieważ ma podobne właściwości do sharingana Kakashiego.

Jak dla mnie Tobi nie pochodzi nawet...

spoiler start

...z klanu Uchiha, bo w przeciwnym razie potrafiłby tak jak Madara, zmieniać stopnie swoich oczu z sharingan na rinengan, a nie uciekać się do sztuczek w postaci (prawe oko sharingan, lewe rinengan). Poza tym w mandze Madara został ożywiony przez Kabuto i był bardzo zdziwiony, że ktoś się za niego podaje.

spoiler stop

Swoją drogą, wiedza Tobiego jest bardzo rozległa, co również o czymś świadczy.

The Puchacz - Ja też. :D

kęsik - Czas urozmaicić bloga i odetchnąć od anime. ;)

17.02.2012 20:59
odpowiedz
zanonimizowany737870
70
Legend

Naruto Shippuuden jak w przypadku DBZ od poprzedniej serii forma wzrasta. Choć Tu trochę mnie niż przy DBZ. Tym razem nie mam odczucia oglądając odcinki, że powiewa nudą. No może po za Fillerami, których moim zdaniem jest za dużo w tej serii co powoduję u mnie odczucie negatywne. Podobają mi się nowe wątki i zagadki, również rozwój postaci. Widać, że Naruto Shippuuden nabiera tempa co nowy odcinek. Na dobre rozkręciło się po walce Sasukę z Itachim. Po tym skala i siła ukazywanych walk przypominała mi najlepsze momenty DBZ np. Naruto vs. Pain lub Killer Bee i grupa Sasuke. Do tej serii nie ma się co uczepić, może poza fillerami, których jest jak dla mnie za dużo. Ulubiona postać to Killer Bee, który po prostu niszczy system :D. Mam tylko nadzieję iż autor nie zrobi kolejnej serii na wzór DB GT, czyli ostry spadek formy w dół.

17.02.2012 21:22
odpowiedz
zanonimizowany737870
70
Legend

Zapomniałem jeszcze dodać, a raczej wspomnieć o najbardziej wkurzającej postaci. Otóż dla mnie jest nia Karin, która na każdym kroku łasi się do Sasukę. U Sakury było to jeszcze znośne, ale tu już nie.

raziel88ck - Jeśli chodzi o Ezio, to nie oglądałem filmu i podałem przypadkowy wiek. W tym mam braki jeśli chodzi o jego historie.

17.02.2012 21:29
Nerka
odpowiedz
Nerka
105
Generał

Kocham to anime.

17.02.2012 21:33
odpowiedz
Kherlon
63
Senator

1. A czemu robi to Sasuke? Obitowi też mogło się coś stać, a może jest pod wpływem genjustu?(Chociażby Madary) Dużo czynników mogło na to wpłynąć.
Sasuke ma do tego jeden główny powód:

spoiler start

obwinianie Konohy za los brata

spoiler stop


2. A jak poradzili sobie główni bohaterowie w tym tytułowy Naruto? Od zera do bohatera, powoli :). Wykształcił Sharingana pod wpływem emocji to mógł osiągnąć jeszcze więcej.

spoiler start

Tyle, że Obito był przeciętniakiem i to do kwadratu, sharingan tu nic nie pomoże.

spoiler stop


3. A co, nie miał prawa? W czasie ataku na Konohę i walce z Minato był już wysoki. Tak jak Kakashi i inni jego rówieśnicy.

spoiler start

Jak Raziel zauważył, miał zmarszczki.

spoiler stop

17.02.2012 21:50
odpowiedz
zanonimizowany827633
2
Centurion

W gry z tej serii gram, a anime oglądam przelotnie. Jestem wychowankiem Dragon Ball'a

19.02.2012 11:49
MegaMafia
😊
odpowiedz
MegaMafia
21
ManiekSSJ3

Tak Shippuuden notuję w moich oczach skok mocy. Walki są robione epicko choć długie nie są. Grafika i efekty też niczego sobie. Walka pomiędzy Pain'em a Naruto najbardziej mi się podobała i zapamiętam ją na długo. Seria jak dla mnie jest na plus. Nie mam się tu do czego przyczepić.

raziel88ck - Ukłon w twoją stronę. Ostatnie artykuły o anime (Dragon Ball i Naruto) są najbardziej komentowane i popularne niż inne na Gameplay.pl

Mógłby ktoś jeszcze zrobić artykuły o Bleach i One Piece. Te dwa anime też są godne uwagi.

19.02.2012 12:53
😊
odpowiedz
zanonimizowany737870
70
Legend

Tak raziel88ck należą Ci się wielkie uznania.
Czasem żałuję, że nie należę do Gameplay.pl Miałbym kilka pomysłów na artykuły. Na przykład: Twój Ulubiony Czarny Charakter i Twój Ulubiony Bohater.

19.02.2012 19:13
raziel88ck
👍
odpowiedz
raziel88ck
142
Reaver is the Key!

DB Mafia - Próbuj. ;)

Co do pomysłu o ulubionych czarnych charakterach oraz bohaterach, stwierdzam że to by się udało. Niestety z anime wziąłbym pod uwagę tylko Dragon Ball i Naruto, bo inne, które miałem okazję obejrzeć, no cóż - ciężko byłoby kogoś fajnego wyłowić. W takich Pokemonach kogo miałbym lubić, no przecież nie Asha. Za to na warsztat mógłbym wziąć inne seriale animowane jak Spider-Man. Jeśli nie masz nic przeciwko, to postaram się zrobić taki artykuł.

MegaMafia - Kilka lat temu potrafiłem obejrzeć 500 odcinków w 3 miesiące, dziś 200 odcinków oglądam w 5 miesięcy. Być może kiedyś zainteresuje się tymi serialami, ale to jak ogarnę Naruto Shippuuden, które nadal nie ma końca, ewentualnie będę miał za sobą Pokemon: Diamond & Pearl - tu akurat do końca pozostały mi 3 sezony po około 50 odcinków.

Po krótkiej przerwie powrócę do tematu anime i opiszę Czarodziejkę z Księżyca oraz Pokemony. Czarodziejce poświęcę jeden artykuł, ponieważ każda seria opierała się niemalże na tych samych schematach, zaś Pokemony rozbiję na kilka części, a z racji że obecnie obejrzałem tylko dwie serie, to na trzecią musieli niestety musieli poczekać.

W międzyczasie będę raczył Was recenzjami gier na podstawie Dragon Ball i być może Pokemon. Szkoda, że Naruto: The Broken Sword nie pojawiło się na komputerach osobistych... Miałbym o czym pisać. :/

Dziękuję i pozdrawiam! :)

19.02.2012 19:30
👍
odpowiedz
zanonimizowany737870
70
Legend

W międzyczasie będę raczył Was recenzjami gier na podstawie Dragon Ball

Yes My Master Anime.

Pokemony: Anime Moda na Sukces . Taki tytuł proponuję. Co do artykułu to nic nie mam przeciwko

05.03.2012 21:19
berial6
odpowiedz
berial6
107
Donut Hole

A bLeach?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze