Epic Engine 3 - Prometheus - 9 października 2012

Epic Engine 3

Historia silników graficznych pokazuje, że wcale nie najbardziej zaawansowany technologicznie czy realistyczny engine ma szansę zatriumfować i być rozchwytywanym przez dziesiątki developerów. Co tłumaczy fakt, że Unreal Engine 3 już dziś można określić silnikiem tej generacji? Skąd zdobył swoją popularność i dlaczego jest tak fantastyczny? Na te i inne pytania odpowiem w niniejszym tekście – zapraszam!

Epic%20Engine%203

POCZĄTKI BYWAJĄ… EKSCYTUJĄCE

Enreal Engine pierwotnie powstał jako silnik napędzający znanego doskonale wszystkim Unreala, stąd też wzięła się jego nazwa i główna wówczas idea studia: stworzyć silnik mogący zachwycić swą niewiarygodnością i nierzeczywistością – w przeciwieństwie bowiem do konkurencyjnych rozwiązań ludzie z Epic Games tworzyli głównie tytuły dalekie od realizmu i to nie tylko w kwestii technicznej czy wizualnej. Z silnika w tej wersji korzystały między innymi takie tytuły jak Deus Ex czy dwie pierwsze odsłony Harry’ego Pottera.

Epic%20Engine%203
Batman: Arkham City - jedna z najładniejszych gier tej generacji

Zdecydowanie większą popularnością cieszyła się druga wersja tego silnika, a także jej mocno ulepszony brat, czyli odpowiednio Unreal Engine 2 oraz 2.5. Tytułami z największym potencjałem w kwestii graficznej (w dodatku doskonale wykorzystanym) mogły poszczycić się chociażby obie części Bioshocka, a w szczególności część pierwsza, która przyniosła ze sobą absolutny opad szczęki, prezentując niesamowitą feerię barw, nietuzinkowy styl graficzny, a głównie zaś bezkonkurencyjny wygląd wody. Co ciekawe na silniku tym skonstruowane zostało bardzo popularne MMORPG, Lineage II (2002) czy Duke Nukem Forever (2011), a także dziesiątki innych tytułów.

NIEREALNA REWOLUCJA

Prawdziwa rewolucja przyszła wraz z trzecią odsłoną silnika. Enreal Engine 3 jest jak dotąd jednym z najczęściej wykorzystywanych silników graficznych, a wszystko to za sprawą wielu przyjaznych dla dewelopera (i odbiorcy) elementów. Po pierwsze i najważniejsze – stabilność i wydajność. Unreal Engine 3 ma to do siebie, że świetnie wygląda, a jednocześnie pozwala uruchomić się na stosunkowo słabych maszynach i jeszcze działać przy tym bardzo płynnie. Okupuje to niejedną wadą – np. zwykle przy wczytaniu gry tekstury potrzebują nawet kilku sekund na doczytanie, poza tym nie jest to silnik tak uniwersalny, jak byśmy sobie tego życzyli. Przede wszystkim nadaje się do gier akcji czy FPSów, w których to nie realizm otoczenia jest na pierwszym miejscu. Po drugie – skalowalność. Kilka lat temu Epic Games z radością ogłosiło nową wersję silnika, przystosowaną do smartfonów (na początek – iOS). I rzeczywiście, jest z czego być dumnym. Silnik sprawnie działający i ładnie wyglądający na wszelkiej możliwej platformie, od smartfonów, poprzez tablety, na konsolach i PC kończąc? Biorę to!

Epic%20Engine%203
Bulletstorm zaskoczył mnie swoją nietypową oprawą, idealnie pasującą do założenia "unreal"

Uważam, że Epic Games wykonało kawał świetnej roboty udostępniając deweloperom (opłatnie rzecz jasna) swoja niesamowite narzędzie, a także wypuszczając UDK (Unreal Developer's Kit), dzięki któremu fani z całego świata mogli podjąć się niejednego zaawansowanego projektu. W końcu gdyby jego wykorzystanie ograniczyłoby się do Gearsów czy Unreala, być może wiele wspaniałych gier by nie powstało, albo wyglądałyby zupełnie inaczej (gorzej)?

A poniżej moja mocno subiektywna lista najładniejszych gier multiplatformowych opartych o UE3 (wrażenia z PC) – jeżeli Wy macie inną, zachęcam do podzielenia się;

  • Mirror’s Edge
  • Bulletstorm
  • Batman: Arkham Asylum i Arkham City
  • Mass Effect (trylogia)
  • Borderlands (seria)

Jaki Waszym zdaniem silnik zasługuje na miano najlepszego engine’u tej generacji? Czy Unreal Engine 4 ma szansę zostać nowym królem? Czekam na Wasze zdanie.

Prometheus
9 października 2012 - 15:38

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
09.10.2012 16:57
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

Nie radzę stawiać Mirror's Edge jako wizytówkę piękna UE3, bo jest w rzeczywistości tego zaprzeczeniem.
Żeby ta gra mogła wyglądać tak pięknie twórcy musieli porzucić prawie cały system oświetlenia silnika i zastosowali statyczne oświetlenie "wtopione" w tekstury wykorzystując do tego zaawansowany rendering, który jest nieosiągalny w czasie rzeczywistym. Skorzystali z Beast firmy Illuminate Labs później kupione przez Autodeska.
Podobne triki można robić na prawie każdym silniku i pozorować niesamowite oświetlenie.

DICE potem próbowało osiągnąć podobne efekty w czasie rzeczywistym w silniku Frostbite 2.

UE3 jest niezwykle praktycznym silnikiem i tym wygrali generację. Co z tego, że w pełni dynamiczny CryEgnine3 jest technologicznie prawdopodobnie nawet dalej niż nadal częściowo statyczny Unreal Engine 4 skoro w praktyce to Unreal da większe korzyści deweloperom. Czasem nie warto być zbyt ambitnym.

09.10.2012 17:13
odpowiedz
zanonimizowany850052
14
Generał

Batmany to z pewnością najładniejsze gry na tym silniku i w ogóle jedne z ładniejszych gier jakie są obecnie na rynku ;)
Ja bym dodał jeszcze całą serię GOW (W szczególności 2 i 3) ewentualnie jeszcze Splinter Cell Conviction choć nie wiem czasem czy SCC nie jest oparte o UE2.5

10.10.2012 20:17
odpowiedz
ubersniper
90
Pretorianin

Wg mnie UE to ciężki i średnio ładny silnik.
Pamiętam, że mój PCet nie potrafił płynnie wyświetlać nawet najmniej wymagających gier stworzonych na UE3 gdy w tym samym czasie np. Crysis2 normalnie działał i pięknie wyglądał. Dlatego też nigdy nie miałem w poważaniu Epic :). Za to chylę czoła przed id i ich id-tech 5, które utwierdziło mnie w przekonaniu, że można wszystko jak się potrafi - Rage chodzi płynnie nawet na moim laptopie i w dodatku wygląda pięknie. Żadna inna nowsza gra jest zwyczajnie nieuruchamialna na moim lapku. To mi dało do myślenia i odpycha mnie od gier.
ps. W dodatku myśl o UE jako silniku nadchodzącego Thief4 (gry, która kocham) i tego, że nawet w to nie pogram doprowadza mnie do szału! :).