10 seriali które zostały skasowane w najgorszym możliwym momencie - Czarny Wilk - 28 września 2015

10 seriali, które zostały skasowane w najgorszym możliwym momencie

Bohater znajduje się w zamkniętym pokoju, do którego dobierają się hordy wrogów. Znikąd pomocy, nie ma też żadnych dróg ucieczki. Zawiasy do drzwi zaczynają w końcu puszczać. Sekundy dzielą uwielbianą przez nas postać od chmary żądnych krwi morderców. W końcu się przedostają. Ciąg dalszy nastąpi w kolejnym sezonie... tyle, że wcale nie następuje, gdyż serial został skasowany.

 Cliffhangery to sztuczka stara jak świat – przerwanie wycinka historii w dramatycznym momencie, by widz, czytelnik bądź gracz zachodził w głowę, co będzie dalej i chciał natychmiast zabrać się za ciąg dalszy. Takie zagrywki sprawdzają się szczególnie dobrze w dziełach podzielonych na mniejsze epizody – rozdziałach książek czy odcinkach seriali. Czasem jednak twórcy decydują się zakończyć całą opowieść dramatyczną sekwencją, każąc nam długo wyczekiwać pełnoprawnej kontynuacji. Problem w tym, że ta kontynuacja nie zawsze następuje – czasem autorzy bądź producenci decydują, że tworzenie sequela jest nie opłacalne, nie są w stanie ponownie zebrać aktorów bądź następują inne czynniki losowe i zostawiają tym samym wiernych fanów na lodzie, bez odpowiedzi. Jest to zjawisko szczególnie bolesne w przypadku seriali, gdzie widzowie bywają bardzo kapryśni i nawet najpopularniejsze, wydawałoby się, całkowicie bezpieczne tytuły mogą nagle stracić drastycznie na popularności i z powodów finansowych zostać skasowane bez rozwiązywania wątków ciągnących się przez dziesiątki odcinków i lata ekranowej emisji.

Spoilery poniżej!

10. ALF

Alf był bohaterem jednego z najsłynniejszych amerykańskich sitcomów wszechczasów, nawet w Polsce powinien go rozpoznawać każdy, kto choćby mgliście pamięta lata dziewięćdziesiąte. Sympatyczny kosmita zamieszkujący z typową amerykańską rodziną gościł na ekranach telewizorów przez niemal sto odcinków, nim stacja NBC zdecydowała się nie zamawiać kolejnego sezonu, pozostawiając kosmitę w dość niezręcznej sytuacji – zostaje on złapany przez rząd, zamierzający przeprowadzać na nim bardzo bolesne eksperymenty. Dopiero sześć lat po premierze ostatniego odcinka wydano film kinowy, który ostatecznie pozwolił kosmicie się uwolnić i zamknął historię ALFa.

9. Alphas

Alphas nie było może serialem wybitnym, ale jeśli nawet Sheldon Cooper nie może przeżyć tego, w jak złym momencie zakończył się ten tytuł, to zdecydowanie należy umieścić go w rankingu. Produkcja stacji Syfy opowiadała o grupie ludzi z nadprzyrodzonymi mocami (tytułowe Alfy) starających się zapobiegać przestępstwom popełnianym przez innych meta-ludzi. W ostatnim odcinku drugiego sezonu nie poszło im to najlepiej, czego efektem cała populacja Nowego Jorku znalazła się w zasięgu wybuchu bomby z fotostymulantami i wszyscy w mieście prawdopodobnie zginęli. Albo są jedynie nieprzytomni. Nie wiemy tego. Ale, jeśli wierzyć Sheldonowi, który zadzwonił do scenarzysty i się spytał, rozwiązanie tej sytuacji planowane na trzeci sezon było tak słabe, że nic dziwnego, że serial skasowano. Zawsze jakieś pocieszenie.

8. Deadwood

Mimo, że ostatni sezon tego westernu skupiającego się na tytułowym mieście Deadwood wyemitowany został w 2006 roku, do dziś co jakiś czas pojawiają się pogłoski o rozpoczęciu prac nad filmami mającymi pociągnąć dalej niesatysfakcjonujące zakończenie dzieła Davida Milcha. O ile bowiem finałowe sceny trzeciego sezonu Deadwooda, w której Al ściera krew ze swojego biura i kłamie odnośnie jej źródła, mogłoby stanowić doskonały, gorzki epilog całej produkcji, tak zbyt wiele wątków zostało urwanych w ciekawych miejscach, by można było uznać, że „tak właśnie miało być”.

7. Alcatraz

Alcatraz był jednym z tych seriali, które przyciągały do siebie wielką tajemnicą, którą bohaterowie próbowali wyjaśnić. W tym wypadku było to mające miejsce w latach 60-tych zniknięcie więźniów i personelu z tytułowego więzienia, którzy pięćdziesiąt lat później zaczynają pojawiać się znikąd w San Francisco i zadymiać. Widowisko nie porwało widzów i skończyło się na pierwszym sezonie. Odbiorcy nie tylko nie dowiedzieli się, co jest źródłem fenomenu mającego miejsce w Alcatraz, ale do tego otrzymali jeszcze dwie mocne i nierozwiązane sceny końcowe – główna bohaterka znalazła się na skraju śmierci, zaś paranormalne wydarzenia, jak się okazało, wcale nie są ograniczone do terytorium San Francisco i mają miejsce w całym kraju.

6. Lois & Clark: The New Adventures of Superman

Nowe przygody Supermana to serial doskonale znany wszystkim widzom oglądających superbohaterów w latach dziewięćdziesiątych, jeszcze zanim stało się to modne. Jak oryginalny tytuł sugeruje, widowisko te kładło duży nacisk na relacje między Człowiekiem ze Stali oraz Lois Lane. Po trzech sezonach zalotów, w czwartym para w końcu się pobrała, kolejnym etapem (nie licząc paktów z diabłem, wymazywania małżeństwa i cofania rozwoju bohatera o 30 lat do tyłu – pozdrawiam Marvela i najgorszą historię o Spider-Manie XXI wieku) było więc dorobienie się potomka. Ten pojawił się w dość niestandardowym, choć zdecydowanie bardziej odpowiednim do pokazania dzieciom stylu – w ostatnim odcinku tajemnicza postać znająca prawdziwą tożsamość Supermana dostarcza pod dom Clarka małego bobo pochodzenia Kryptońskiego. Jak, gdzie, kiedy i skąd niestety nie wiadomo, gdyż ABC znienacka zrezygnowało z produkcji piątego sezonu.

5. Stargate Universe

Stargate Universe nie miało może najbardziej oryginalnego motywu przewodniego dla seriali science-fiction, skupiając się na przygodach załogi statku kosmicznego będącego hen daleko w kosmosie i odwiedzającego różne światy w drodze powrotnej na Ziemię. Mimo to, poważniejsze niż przy poprzednich Stargate’ach podejście zaowocowało całkiem pozytywnymi opiniami i gronem widzów wystarczająco dużym, by się wściekać, gdy okazało się, że finał drugiego sezonu, w którym główny bohater znalazł się w sytuacji bez wyjścia i którego za dwa tygodnie miała czekać śmierć, okazał się być również finałem całego serialu. Początkowo odpowiedzi miały pojawić się w pełniącym funkcję epilogu filmie, do jego produkcji ostatecznie jednak nigdy nie doszło.

4. Carnivàle

Świetna oglądalność pierwszego sezonu, wspaniała oprawa wizualna, sporo nagród i grono fanatycznie oddanych fanów nie uratowały bardzo nietypowej produkcji HBO przed poważnymi spadkami liczby widzów. Surrealistyczna opowieść o wędrownych cyrkowcach przedwcześnie zakończyła się po dwóch z planowanych sześciu sezonów, zanim na dobre się zdążyła rozkręcić i nawet w pełni wyjaśnić mechanizmy rządzone światem przedstawionym. Ponieważ w ostatnim ze stworzonych odcinków doszło do ważnej bitwy, po której los wielu postaci pozostawał niepewny, a więcej wątków zostało otwartych niż zamkniętych, fani zasypywali HBO żądaniami stworzenia kontynuacji – mówi się o 50 000 maili wysłanych w ciągu jednego weekendu. Niestety, kontynuacji nigdy nie stworzono, głównie z powodu nieustępliwości pomysłodawcy Carnivàle, który nie godził się na obcięcie budżetu kolejnych sezonów o połowę ani na stworzenie filmu zamykającego najistotniejsze wątki.

3. Spider-Man: The Animated Series

Spider-Man: TAS to serial animowany, na którym się wychowałem i pierwszy w moim życiu przypadek cliffhangera, którego rozwiązania nigdy nie mogłem poznać, bez względu na to ile razy bym nie próbował oglądać powtórek na Fox Kids. Podczas ciągnącej się przez dziesiątki odcinków historii Mary Jane Watson, ukochana Spider-Mana znika, by następnie zostać odnalezioną, by następnie okazało się, że jednak nie, gdyż ta odnaleziona to jednak klon. I kiedy w końcu, po uratowaniu wszechświata razem z gromadą Spider-Menów z najróżniejszych rzeczywistości, po spotkaniu z samym Stanem Lee, pajęczak w końcu w nagrodę wyruszył na poszukiwania swojej rudowłosej ukochanej... serial się skończył, zanim ją znalazł. Tak się dzieciom nie robi!

2. Terminator: The Sarah Connor Chronicles

Przez dwa sezony swego istnienia, Kroniki Sary Connor w interesujący sposób rozbudowywały mitologię kojarzonej głównie z kinem serii o zabójczych robotach i plątających się im pod nogami ludziach. Niestety, moment, w którym historia się zakończyła całkowicie to zepsuł, uniemożliwiając osadzenie serialowego Terminatora w filmowym kanonie. Oto bowiem bohaterowie przenieśli się w czasie, by trafić do przyszłości, w której nikt nie słyszał o Johnie Connorze (czyli zbawcy ludzkości, wokół którego całe trwające już 5 superprodukcji zamieszanie). Doskonały punkt wyjścia dla ciągu dalszego, który nigdy nie nastąpił, tym samym uniemożliwiając nawet największym fanom uznawanie wydarzeń ukazanych w Kronikach za część uniwersum.

1. Twin Peaks

Kultowy serial Davida Lyncha do dziś uznawany jest za pozycję, której obejrzenie dodaje olbrzymie ilości punktów respektu w każdej okołoserialowej dyskusji, a fakt, że przez przeszło dwadzieścia lat od emisji nie rozwiązano do końca takiego drobnego wątku, jak jeden z głównych bohaterów opętany przez demona z obcego wymiaru, czyni z niego prawdopodobnie najbardziej cliffhangerowy cliffhanger w popkulturowej historii. Niby pojawił się film pełniący rolę zakończenia (mimo, że jego akcja osadzona została przed serialem), ale jego jakość była, jaka była... Aktualnie trwają pracę nad wskrzeszeniem Miasteczka Twin Peaks, więc może w końcu, po przeszło dwóch dekadach, zagadki zostaną rozwiązane.

Czarny Wilk
28 września 2015 - 11:09

Najbardziej bolesny cliffhanger miał serial...

ALF 7,4 %

Alphas 0,5 %

Deadwood 4,9 %

Alcatraz 3,1 %

Lois & Clark: The New Adventures of Superman 0,5 %

Stargate Universe 20,9 %

Carnivŕle 4,2 %

Spider-Man: The Animated Series 28,2 %

Terminator: The Sarah Connor Chronicles 14,4 %

Twin Peaks 15,8 %

Komentarze Czytelników (48)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
30.09.2015 11:13
odpowiedz
Xardas661
80
Pretorianin

A za to ile seriali które nie było wartych kontynuacji było kontynuowanych... Prison Break chociażby który mógłby być epicki gdyby skończył się po drugim sezonie...

Natomiast z tych które skończyły się za wcześnie to bym dał Różowe Lata Siedemdziesiąte. Aktorzy im się rozchodzili i dlatego, ale tam jeszcze można wsadzić wiele wątków o tym jak młodzi ludzie stają się dorośli, jakie mają problemy i rozterki.

*nie jestem serialowcem, więc raczej operuje w granicach głównego nurtu - nie miejcie tego za złe :)

30.09.2015 11:13
odpowiedz
margrabina
90
Pretorianin

Na liscie tej można by wymienić właściwie dziesiątki seriali np. Inwazja, Miecz prawdy, V: Goście, Podróżnik, the Event: Zdarzenie, The Gates: Za bramą tajemnic, Terra Nova, Rzeka, Camelot, Pan Am, Tajemny krąg, The L.A. Complex, 666 Park Avenue, Twisted, Czarownice z East End i jeszcze wiele wiele innych. Niektóre z nich były naprawdę ciekawe, a zakończenie sezonu, aż zachęcało do zobaczenia co będzie dalej

30.09.2015 11:55
odpowiedz
Absolem
69
Konsul

Ja seriali oglądam mało, ale dla mnie okrutne było zakończenie Rodziny Borgiów produkcji HBO. Tyle wydarzeń nie zostało wyjaśnionych, a historyczne źródła mówią, że działo się jeszcze wiele ciekawych rzeczy!

Również Dynastia Tudorów skończyła się w dziwny sposób. Co prawda historia głównej postaci 4 sezonów została zamknięta, ale przecież rodzina nie wymarła na tej jednej postaci. Spokojnie można byłoby stworzyć kolejne kilka sezonów o córkach Henryka - Marii i Elżbiecie, których losy były burzliwe i może nawet ciekawsze niż samego Henryka.

30.09.2015 13:44
odpowiedz
marcban
44
Pretorianin

SGU było serialem który "miał ambicje mieć ambicje".
Tyle że nie wiele z tego wyszło. Niby zamiast na akcje i przerysowanych na maksa bohaterów tak jak wcześniej (SGA był pastiszem a główny SG o taki się w późniejszych sezonach czasem ocierał) postawiono na relacje międzyludzkie między bohaterami. I to całkiem na poważnie.
To by się może i udało gdyby nie to że te postacie były do bólu zębów stereotypowe i sztampowe. Nie budziły ani odrobiny zainteresowania i nie miały nic ciekawego do powiedzenia. Może poza doktorem Rushem - to była naprawdę udana i ciekawa postać. Ale to za mało bo cała reszta żywcem wyjęta z głupawych amerykańskich filmów. Szkoda.

30.09.2015 14:12
odpowiedz
Lukasz1991
14
Legionista

Brakuje Rodziny Borgiów którą wstrzymano w takim momencie, że trudno nawet mówić o zakończeniu. Tym większa szkoda że serial trzymał dobry poziom, a Dexter przez którego zabrakło środków na Borgiów był z sezonu na sezon gorszy.

30.09.2015 16:54
odpowiedz
MrocznyWędrowiec
59
aka Hegenox

Z wymienionych "najboleśniejsze" dla mnie było zakończenie: Twin Peaks, Carnivale i Deadwood. A co do wybitnych, ale urwanych seriali to dopisałbym jeszcze zdecydowanie serial Utopia - jeśli ktoś nie widział to gorąco polecam - jeden z najlepszych jakie widziałem ;)

30.09.2015 17:33
odpowiedz
zanonimizowany1101535
23
Generał

Ode mnie glos na Deadwood, ten serial byl genialny.
Alcatraza tez troche szkoda. No i Carnivale.
Z drugiej strony wole chyba niedosyt po dobrym poczatku, niz 7-10 sezonow bez pomyslu.

30.09.2015 19:37
odpowiedz
Kamook
61
Konsul

Z chęcią zobaczyłbym kontynuację Utopii.
http://www.filmweb.pl/serial/Utopia-2013-663388

30.09.2015 19:57
odpowiedz
Bri
99
Hekatonhejr

Terra Novy mi brakuje i Alphas.
No jeszcze wzorowo spartolony Almost Human gdzie nie dość że wycofano się z drugiego sezonu (mimo dobrej oglądalności) to jeszcze pomieszano kolejność emisji odcinków...

30.09.2015 20:00
odpowiedz
K.A.R.O.
27
Centurion

Terinator: The Sharah Connor Chronicles jak oglądałem pierwszy sezon- poezja, wręcz nie mogłem uwierzyć jaki miodny każdy odcinek był. Drugi sezon zacząłem oglądać i miałem wrażenie że głębi brakuje w odcinkach. Z każdym kolejnym odcinkiem rzedła mi mina a końcowe powaliły mnie na ziemię głupią historią jakby urywaną na gwałt i tak naprawdę przed bezsensownym końcem serii wiedziałem, że kończą ja.

30.09.2015 21:10
odpowiedz
tbg
25
Legionista

Większość z tej listy zrobiła przysługę światu, że się skończyła, ale Defying Gravity którego nie ma na liście to nie przeboleję, że urwali w pół sezonu.

30.09.2015 21:25
odpowiedz
AIDIDPl
115
PC-towiec

13 posterunek...Mogli go jeszcze jakoś pociągnąć...

30.09.2015 22:18
odpowiedz
Kapitan Krwotok
19
Pretorianin

Przecież Twin Peaks: Fire walk with me to swietny film. A początkowa scena z telewizorem to majstersztyk. Muzyka rewelacyjna, zwłaszcza główny motyw. Szkoda jedynie, że zmieniono aktorkę grającą Donne, ale ponoć Lara Flynn Boyle się nie zgodziła na sceny w jednookim jacku. Totalnie nie rozumiem czemu autor pisze "ale jego jakość była, jaka była... " Chętnie się dowiem, więc proszę o odpowiedź ;)

30.09.2015 23:33
odpowiedz
xsas
136
SG-1

Seriali które mi szkoda, że się "zakończyły", to:
1) V:Goście - serial może nie jakiś wybitny, ale akurat zakończył się w momencie, gdzie zaczynał się już rozkręcać. Szkoda, ale zwykle tak bywa, że się kasuje projekt i nie daje szansy na pociągnięcie historii.
2) Terminator: Kroniki Sary Connor - zakończenie zbyt szybko nastąpiło, ale pewnie dlatego, że tak kazała "władza". Osobiście uważam, że zakończenie znośnie im wyszło, bo pamiętam do dzisiaj słowa z Terminatora, że John Connor pojawił się znikąd i w serialu tak to zostało przedstawione.
3) Gwiezdne Wrota: Wszechświat - naprawdę szkoda, że dalej nie ciągnęli tego serialu, był to jedyny film po tak długim czasie (SG-1, SG:A) a dla fanów Stargate lepsze to niż nic.

A i taka mała dygresja, najbardziej pamiętnym dla mnie urwaniem zakończenia "sezonu" w grze jest Half-Life 2: Episode Two. ;p

01.10.2015 00:20
odpowiedz
Yassey
37
Pretorianin

Ode mnie wspomniane juz wcześniej "Jericho" i "Flash Forward".

01.10.2015 01:16
odpowiedz
Towellie86
3
Junior

Rodzina Soprano

01.10.2015 09:38
odpowiedz
Arookun
81
Pretorianin

Mnie najbardziej tutaj brakuje "Sliders - Piąty wymiar" - Jeden z fajniejszych seriali lat 90-tych, który skończył się w niesamowicie głupim momencie.

01.10.2015 12:59
odpowiedz
Czarny Wilk
75
Bo jestem czarny

GRYOnline.plTeam

@Kapitan Krwotok: Film ogólnie ma raczej negatywne opinie, nawet na wiki można przeczytać:
Podczas premiery na Festiwalu Filmowym w Cannes film został nieprzychylnie przyjęty przez publiczność. W USA film otrzymał złe recenzje i nie został przebojem box-office'u.

02.10.2015 17:55
odpowiedz
Seboolek
141
Ssak Naczelny

Twin Peaks. Ma swietny klimat i muzyke, ogladlem o pare razy ale zawsze irytowalo to, ze nie wiadomo jak sie konczy historia. Dodal bym do tego wszystkiego Dexter'a. Tak, wiem ze sie skonczyl ale to bylo totalne pojscie na latwizne. Caly serial byl swietnie napisany by nagle na koncu dac takie cos... szczerze to woal bym by skonczyl sie na przedostatnim odcinku ale wtedy zostalo by jeszcze wiecej pytan

04.10.2015 13:36
odpowiedz
zanonimizowany619836
71
Generał

ano.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze