BioWare na gameplay.pl

Sekrety serii Dragon Age

„Obudź się, Komandorze”, czyli wspomnienie Teorii Indoktrynacji w serii Mass Effect

Non omnis moriar Komandora Sheparda

Półtorej dekady w Amn, czyli piętnaste urodziny Baldur's Gate II

Kilka grzechów głównych gry Dragon Age: Inkwizycja

Serial internetowy w świecie Dragon Age

Dziennik Star Wars: The Old Republic cz. 1 - Zakup gry, problemy techniczne i pierwsze wrażenia

Zgodnie z zeszłotygodniową obietnicą rozpoczynam dzisiaj cykl artykułów poświęconych grze MMO Star Wars: The Old Republic. W założeniu ma on przede wszystkim pomóc niezdecydowanym w podjęciu ewentualnej decyzji odnośnie zakupu, a przy okazji obecni gracze będą mogli porównać swoje odczucia z moimi. W pierwszej części skupię się na kwestiach dotyczących zakupu oraz napotkanych problemach z uruchomieniem gry, które w pewnym stopniu wpływają na odbiór produkcji studia BioWare. W następnych odsłonach omówię poszczególne elementy rozgrywki, a zwieńczeniem cyklu powinna być recenzja. Zapraszam do lektury…

czytaj dalejDogGhost
29 stycznia 2012 - 10:11

Star Wars: The Old Republic – żegnam Dromund Kaas, witam galaktykę

Gram w Star Wars: The Old Republic od premiery, a mam dopiero 17 poziom na głównej postaci. Wynikało to z dwóch czynników: świąt, podczas których postanowiłem grać umiarkowanie (i nie oszukujmy się, kupiłem parę innych tytułów w przecenach, Jamestown!) oraz tego, że gra znużyła mnie początkową porcją questów, które przechodziłem w becie.

W końcu dotarłem do punktu krytycznego – finalnego zadania na Drokund Kaas, za który moja postać, niezgrabny Sith Inquisitor z wąsami i bródką na muszkietera, otrzymała statek. To wielkie wydarzenie możecie zobaczyć sami na powyższym filmie. Więcej materiałów z The Old Republic spodziewajcie się na naszym kanale YouTube. Wszelkie komentarze mile widziane!

czytaj dalejHed
29 grudnia 2011 - 07:05

Mass Effect 3 – o multiplayerze w grze BioWare i obawach graczy

Mass Effect 3 będzie zawierał tryb multiplayer. Firma BioWare potwierdziła tę informację na forum po wycieku okładki jednego z magazynów o grach. Reakcje graczy są różne: od euforii, przez stonowaną afirmację, aż po paranoiczne wybuchy paniki.

Jedna z polskich moderatorek na forum BioWare, Goha, powiedziała mi, że w najbliższych godzinach pewnie będzie miała sporo roboty: część społeczności rozpoczęła atakowanie studia i rzucanie hasłami pokroju „koniec Mass Effecta nadchodzi”.

Dlaczego tak się dzieje i czy obawy są uzasadnione?

czytaj dalejHed
11 października 2011 - 15:27

Mass Effect 2: The Arrival - Przybyłem, zobaczyłem, oceniłem

Łosiu ocenia: Mass Effect 2: The Arrival
64

Niewiele ponad rok po premierze Mass Effect 2 panowie z BioWare wydali ostatni fabularny dodatek DLC o tytule Arrival. Dodatek szczególny z dwóch powodów. Po pierwsze wyruszamy na misję samodzielnie, bez swojej drużyny. Po drugie wg twórców to swego rodzaju pomost pomiędzy drugą a trzecią częścią sagi i dlatego też zapoznanie się z nim jest niemal musowe. Czy aby na pewno? Kupiłem, zagrałem i mam mieszane uczucia. Złe to to nie jest, ale do wybitnych też nie należy. Z tym musem to też nie tak do końca.

czytaj dalejŁosiu
31 lipca 2011 - 19:00

Moda na gracza #3 - BioWarestore.com - raj dla fanów

Nieczęsto zdarza się, żeby moje czujne hipstersko-geekowskie oko przykuły ubrania ściśle kojarzone z jednym studiem deweloperskim. Wyjątkiem do tej pory były t-shirty Jinx'a poświęcone grom Blizzard. Z dniem dzisiejszym, do chlubnej kategorii wyjątków dołączaja kilka rzeczy, które znalazłem zupełnym przypadiem, w oficjalnym sklepie BioWare.

Jeżeli czytaliście już moje poprzednie wpisy, to pewnie zorientowaliście się, że należę do (coraz węższego) grona fanów, znanego skądinąd, kanadyjskiego studia deweloperskiego. Możecie mnie posądzać o fanboystwo. Powiem więcej - jestem niemal pewien, że po tym wpisie zostanę już na stałe sklasyfikowany jako ślepo zapatrzony w BioWare maniak. Proszę Was jednak, abyście na chwilę porzucili dzielące nas partykularyzmy i spokojnie spojrzeli na to co chcę Wam zaprezentować. Panowie i Panie, czy ta bluza nie jest EPICKA?

czytaj dalejsathorn
20 czerwca 2011 - 20:48

Kreatywny konkurs z Wiedźminem w tle. Dosłownie ;) naGRAnie #18

Witamy w osiemnastym naGRAniu, które tym razem odbyło się w nieco większym niż zwykle gronie. Podcast jest także dłuższy o kilkanaście minut, co oczywiście spowodowane jest niezwykle interesującymi premierami, jakie miały miejsce w minionym tygodniu.

Ale to nie wszystko. Dla naszych słuchaczy mamy także konkurs, w którym do wygrania są trzy egzemplarze gier z serii Ubisoft Exclusive. Szczegóły znajdziecie w audycji, tak więc na przed odsłuchaniem proszę nie dziwić się, co też w tym wpisie robi znajdujący się poniżej, niezwykle kolorowy obrazek (trzeba się w niego bardzo mocno wpatrzyć, aż uaktywni się przekaz podprogowy ^^). Na pytanie zadane w podcaście prosimy o odpowiedzi w komentarzach pod tym wpisem. Wybierzemy trzy najbardziej interesujące (a może odjechane) teksty, a ich autorzy otrzymają jedną z gier-niespodzianek.

czytaj dalejg40st
22 maja 2011 - 19:22

Dragon Age II - niesłusznie potępiony przez masy. Gra jest fajniejsza niż część pierwsza.

Łosiu ocenia: Dragon Age II
89

"Wsteczny, uproszczony, spłycony względem cz.1, z kijową grafiką, powtarzalne lokacje, skopana walka, generalnie gra do dupy" – w zasadzie tymi i wieloma podobnymi epitetami dosłownie wytapetowane są fora internetowe, na których porusza się temat Dragon Age II. A co na to Łosiu. W grę zagrałem, ukończyłem niemal dwa razy i powiem to… takie pieprzenie głupot, że głowa się lasuje, jak się domyślam, przez te osoby, które zakończyły zabawę z DAII na etapie pierwszej godziny. Owszem gra nie jest idealna, ale w mej opinii jest lepsza niż część pierwsza.

czytaj dalejŁosiu
16 maja 2011 - 19:00

W obronie drugiego oddechu smoka

Najnowsze dzieło Bioware ledwie zagościło na moim dysku twardym, kiedy na Polygamii pojawił się tekst Marcina Wełnickiego, równający Dragon Age II z ziemią. Narzekań i wołań o pomstę do nieba było tak wiele, że o mały włos nie rzuciłem gry w kąt. Dobrze, że postanowiłem przekonać się na własne oczy i dać smokowi szansę, bo ominęłaby mnie wspaniała przygoda.

Na wstępie muszę zaznaczyć, że Dragon Age: Początek, było dla mnie bolesnym krokiem wstecz. Po tym jak BioWare udowodniło mi, tworząc genialne Mass Effect, że RPG nie musi oznaczać wcale pauzowania co 2 sekundy, a dialogi nie muszą być sztywnymi liniami tekstu osadzonymi na dole ekranu, miałem nadzieję, że ewolucja fabularnych gier wideo, w końcu nieco ruszy. Nigdy mnie specjalnie nie ciągnęło do kostek, statystyk, doboru ekwipunku, itp. RPG miały jednak w sobie coś co mnie przyciągało. Immersję, której próżno szukałem w innych gatunkach, historię i dialogi, których się nie tylko wysłuchiwało, ale także w jakiś sposób prowadziło. Te właśnie czynniki przyciągały mnie do Baldur’s Gate’ów (a ich brak odrzucił zupełnie od Icewind Dale’ów). Co zaoferował mi w tym temacie Dragon Age: Początek? Historię rozwleczoną do nieprzyzwoitości, archaiczne dialogi i płaskie postaci, spośród których zapamiętałem tylko Morrigan (a i ją mgliście). Jakby tego było mało, to po czterdziestu godzinach przedzierania się przez tysiące przeciwników otrzymałem niewiarygodnie mało efektowne i płaskie zakończenie. Po skończeniu pierwszego Dragon Age’a prawie wyrwałem dysk z napędu, jednocześnie zastanawiając się nad tym, czy w dalszym ciagu mogę nazywać siebie fanem Bioware.

czytaj dalejsathorn
4 maja 2011 - 14:03

Mike Laidlaw o Dragon Age III

Nie minął miesiąc od premiery drugiej części cyklu, a już jesteśmy raczeni pierwszymi konkretnymi informacjami na temat kolejnej odsłony. Główny projektant „dwójki”, Mike Laidlaw, podzielił się z fanami interesującymi nowinkami. Więcej w rozwinięciu.

Mike Laidlaw
czytaj dalejCayack
1 kwietnia 2011 - 00:20

Dragon Age do poczytania.

Za nami premiera gry Dragon Age II. Niektórzy zdążyli ją już nawet ukończyć. To dobry moment, by poświęcić trochę miejsca dwóm książkom z tego uniwersum – Dragon Age: Utracony Tron, oraz Dragon Age: Powołanie. Książki te nie są żadną nowością, pewnie wiele osób zainteresowanych uniwersum Dragon Age ma je już przeczytane. Niemniej jednak, jeśli ktoś z braku czasu (lub jakiegokolwiek innego powodu)  jeszcze się z nimi nie zapoznał i nie wie, czy warto – zapraszam, postaram się rozwiać Wasze wątpliwości.

czytaj dalejCayack
22 marca 2011 - 15:09
nowsze postystarsze posty