Maurycy

Odloty

najnowszepolecanepopularne

Popularne przez Maurycy

Gra w życie: czterdziestopięcioletni symulator ewolucji

Gra w życie (The game of life) obchodzi w tym roku czterdzieści pięć lat. Zrodzona w umyśle Johna Hortona Conway'a, a spopularyzowana przez znanego wielbicielom matematycznych łamigłówek Martina Gardnera do dziś jest eksploatowana i inspiruje wielu naukowców, głównie matematyków i teoretyków ewolucji. Czym jest ten bardzo prosty w założeniach program i co w nim takiego wyjątkowego?

czytaj dalejMaurycy
3 stycznia 2015 - 22:14

„Kreatywne osoby mają teraz więcej możliwości, niż kiedykolwiek przedtem” - wywiad z Markiem Madejem z CD Projekt RED

O concept arcie, procesie tworzenia i grafice cyfrowej jako sztuce, czyli kilka pytań do Marka Madeja, grafika koncepcyjnego CD Projekt RED.

czytaj dalejMaurycy
22 lutego 2015 - 08:48

Wiedźmin - Wsi spokojna, wsi wesoła... (część 3)

Ostatnia część serii „Wsi spokojna, wsi wesoła”, w której pod lupę wziąłem grę Wiedźmin i pokazuję w jakim stopniu twórcy czerpali inspiracje z polskiej tradycji ludowej i słowiańskiej spuścizny. W pierwszej części, na podstawie Podgrodzia przyjrzeliśmy się wsi wyzimskiej i skonfrontowaliśmy ją z tradycyjną polską wsią. Druga część serii traktowała o wnętrzach chat. Dziś przyjrzymy się temu, co prawdziwi wiedźmini lubią najbardziej. Nie, nie chędożeniu. Potworom grasującym po wyzimskich wsiach.

czytaj dalejMaurycy
12 lutego 2015 - 09:31

GRAmofon: Devil Doll - Dies Irae (Unboxing)

W poprzednim artykule napisałem co nieco na temat tajemniczego Devil Doll. Dziś postanowiłem przybliżyć kilka faktów na temat ostatniego wydanego dzieła formacji - Dies Irae. Obejrzymy też kolekcjonerską edycję tego albumu.

czytaj dalejMaurycy
8 grudnia 2013 - 11:51

Wiedźmin - Wsi spokojna, wsi wesoła...

... Czyli o tym jak wiejskie etapy w Wiedźminie 1 mają się do tradycyjnej wsi polskiej. W dzisiejszej, pierwszej części zerkniemy na układ wsi i kilka zewnętrznych, charakterystycznych jej  cech.

czytaj dalejMaurycy
9 listopada 2013 - 16:36

GRAmofon: najbardziej jesienna muzyka

Jesień już w pełni, choć na razie jest dla nas łaskawa. Prócz kilku nieciekawych dni, większość Polski przez ostatnie dni cieszy się naprawdę świetną pogodą. Choć może ta poetycka złota polska jesień minęła to nadal jest z czego się cieszyć. A cieszmy się, owszem, bo prędzej czy później nadejdzie czas mgły, pluchy i wiatru. Taka już natura tej pory roku, jedni to lubią, inni nie. Jesień.

czytaj dalejMaurycy
28 października 2014 - 18:40

Hej zagrajcie muzykanty! O bardach, skaldach i kapelach w grach RPG

To jak muzyka w grach komputerowych jest ważna chyba nie trzeba nikomu mówić. Buduje nastrój, odwzorowuje to co się dzieje na ekranie, reaguje na to co robimy, umila nam czas spędzany z grą i nie pozwala, by z głośników nie wydobywało się nic prócz dźwięków gracza i świata. Muzyka nie pojawia się tylko jako lepsze lub gorsze tło. Pomijając produkcje, w których  jest kluczowym i integralnym elementem, na przykład Guitar Hero, jest kilka gier, w których pojawia się postać muzyka wynosząc samą muzykę ponad określenie „tło”.

czytaj dalejMaurycy
18 marca 2014 - 18:25

Retro electro, czyli elektronika z VHS kontraatakuje!

To były fajne czasy. Siadasz przed telewizorem ze znajomymi, pełen ekscytacji i zapału. Są kanapki z serem żółtym, chipsy Ruffles, czy inne Rebels, jest picie w woreczku. Telewizor podłączony do magicznego pudełka – odtwarzacza kaset wideo. Równie magiczna taśma w pudełku z mega twardzielem na okładce i wystrzałową nazwą filmu -. To będzie dobre kino. Wkładasz kasetę do odtwarzacza, na ekranie pojawia się seria glitchy obraz jest nierówny. Używasz pokrętła dostrajania obrazu, w końcu w Twoim modelu odtwarzacza nie było jeszcze automatycznego. Jeszcze chwila, obraz uspokaja się, ale i tak jest lekko przebarwiony i krzywy po prawej stronie – kaseta odtworzona była chyba sto razy. Ale i tak jest dobrze – zaczyna się seans poprzedzony elektryzującą muzyką. Muzyką doby filmów VHS.

czytaj dalejMaurycy
27 stycznia 2015 - 09:03

Sztuka survivalu w cyfrowym świecie

Od dawna lubiłem elementy survivalowe w grach. Nawet jeśli nie były one przewidziane przez twórców to i tak sam je wplatałem w rozgrywkę. Nie ma to jak wybrać się na północne wybrzeże kolonii Khorinis i zjeść pieczonego ścierwojada, zagryźc chlebem i popić piwkiem ciesząc się miłymi okolicznościami przyrody. Albo schować się przed deszczem gdzieś w Tamriel, bo nasza postać przecież moknie... Dziś coraz więcej gier zawiera elementy "przetrwania", a niektóre na tym się opierają...

czytaj dalejMaurycy
15 stycznia 2014 - 17:31

Wiedźmin - wsi spokojna, wsi wesoła... (część 2)

Po długiej przerwie wreszcie zdecydowałem się zebrać materiał i napisać drugą część artykułu. W pierwszym wpisie zapoznaliśmy się ze wsią przedstawioną w grze Wiedźmin. Na podstawie Podgrodzia oceniliśmy jak układem przestrzennym i wyglądem zewnętrznym etapy wiejskie mają się do prawdziwej polskiej wsi z czasów osiemnastego i dziewiętnastego wieku. Dziś wstąpimy do kilku chat, przyjrzymy się wnętrzom i sprzętom wieśniaków z Wyzimy.

czytaj dalejMaurycy
22 stycznia 2014 - 14:10

Pamiętajcie o ogrodach, czyli pojęcie ogrodu w grach komputerowych

Światy w grach komputerowych, najczęściej w grach z gatunku RPG są często budowane od podstaw - cały sztab ludzi musi stworzyć lokacje, mapy, bohaterów, zadania, do tego wszystkiego napisać odpowiednie tło historyczne. Twórcy gier, by ich dzieło było pełne muszą pamiętać o bardzo wielu elementach, czasem wydawających się nieistotnymi. Projektując tkankę miejską, wiejską lub po prostu  zespoły budynków warto jest zwrócić uwagę na najważniejsze cechy, jakimi muszą się charakteryzować, by miejsce to nadawało się do życia przez cyfrowych mieszkańców. Są to budynki mieszkalne, produkcyjne, ulice, chodniki, sklepy, ważne dla rozgrywki punkty charakterystyczne i inne drobne detale, które pozwolą stwierdzić graczowi - tu się da żyć! Dopełnieniem tego wszystkiego powinna być zieleń - ta, zależnie od miejsca manifestuje się poprzez ogrody przydomowe, przyświątynne, parki, skwery, aleje, warzywniaki, labirynty i tak dalej... W świecie rzeczywistym odgrywały i nadal odgrywają olbrzymią rolę. Jak to jest z grami komputerowymi?

czytaj dalejMaurycy
14 listopada 2013 - 14:23

Młoty w dłoń, kujmy broń! Klasa robotnicza w grach

Wszystkim 1 maja, czyli nasze Święto Pracy kojarzy się jednoznacznie z komunistycznymi czasami i pochodami celebrującymi pracę i samych pracowników. Prawda jest taka, że ów święto obchodzone jest niemal na całym świecie, a jego geneza sięga daleko, bo do końca dziewiętnastego wieku. Wydarzenia te, jak i wątek klasy robotniczej uciskanej i walczącej o swoje prawa stały się inspiracją dla niejednego twórcy gier komputerowych.

czytaj dalejMaurycy
1 maja 2016 - 12:06

O tym jak martwy folklor uratowano od zapomnienia. Year Walk

Studio Simogo w 2013 roku wypuściło na rynek Apple swoją czwartą już grę nazwaną Year Walk. Z góry zyskała świetne opinie graczy i przychylność krytyków. Nie musiało minąć wiele czasu, by padła decyzja o reedycji, tym razem na komputery osobiste dzięki platformie Steam. Czy gra będąca pierwotnie rozrywką na urządzenia mobilne zdołała podbić serca komputerowców? Nie jestem głosem ludu, ale osobiście uważam, że sukces jest pełny.

czytaj dalejMaurycy
11 marca 2014 - 07:58

Światowy Dzień Kota - niech żyje nieśmiertelny kot!

 

Kot. Mityczny łącznik między światem doczesnym, a tym co poza nim. Towarzysz człowieka budzący podziw i szacunek w takich samych proporcjach jak niepokój i niechęć. Niezależny samotnik dumnie kroczący swoimi drogami. Niegdyś utożsamiany z bóstwami, dziś wyleguje się na tronie... Internetu.

czytaj dalejMaurycy
16 lutego 2016 - 16:57

GRAmofon: Jak bohater pornosa stał się moim Numerem Jeden (Mike Oldfield - Ommadawn)

 

Dawno temu w zamierzchłych czasach, gdy dopiero kształtowałem powoli swój gust muzyczny, a Internet był luksusem tylko dla wybranych wizyty u mojego sąsiada były bardzo inspirujące. Trzeba było przyznać, że miał w sobie pewien rodzaj charyzmy, który związany był z muzyką. Nie imały się go popularne w telewizji i radiu hity. Zamykał się w pokoju i katował utwory, które trudno mi było przypasować do jakiegokolwiek mi znanego nurtu. Dziś przypominam sobie bardzo niewiele z tych dźwięków. Na pewno Jean Michel Jarre, parę kawałków Knopflera, Vangelis... I Mike Oldfield.

czytaj dalejMaurycy
3 lutego 2014 - 14:58