? -> ja pytam Wy odpowiadacie #7 Edycja premierowa czy reedycja? - barth89 - 5 listopada 2011

? -> ja pytam, Wy odpowiadacie #7 Edycja premierowa czy reedycja?

Którą wolisz?

Każdy z nas lubi proste i klarowne zasady. Właśnie to jest istotą "? -> ja pytam, Wy odpowiadacie". Zadaję Wam jedno pytanie, które związane jest (w zdecydowanej większości) z tematyką gier wideo. Waszym zadaniem jest odpowiedzieć na to pytanie. Prawda, że proste? No to lecimy...

Kupienie gry krótko po premierze daje nam ten luksus, że jest ona w edycji premierowej i że możemy zacząć się nią szybko cieszyć. Jest jednak jeden minus - jest droższa. Gra w reedycji to już cena niższa, często o kilkadziesiąt złotych (albo nawet o połowę), a po kilku latach spada do poziomu ok. 20 zł. Niestety gra wówczas traci trochę na świeżości, dostajemy ją w brzydszym pudełku i bez ewentualnych dodatków z edycji premierowej.

Na szczęście istnieje sposób, by zdobyć grę w edycji premierowej w cenie reedycji - najczęściej w momencie "spadku" z premiery na reedycję, ale niestety nie mamy pewności, czy uda nam się nabyć dany tytuł w taki sposób. 

Moje pytanie do Ciebie, drogi Graczu:

robi Ci różnicę, czy kupujesz grę w edycji premierowej czy reedycję?

Zachęcam też do odpowiadania na poprzednie pytania:

#6 Apteczka czy samoodradzające sięzdrowie? 

#5 Gdzie kupujecie gry?  

#4 Macie już Battlefield 3?

#3 Trylogie czy osamotnione tytuły?

#2 Skąd bierzecie pieniądze na gry?

#1 Zamawiacie pre-ordery?  

barth89
5 listopada 2011 - 15:16

Robi Ci różnicę, czy kupujesz grę w edycji premierowej czy reedycję?

Tak, wolę edycję premierową 47,1 %

Nie, ważne, że gra jest tańsza 20 %

Tak, ale i tak wolę poczekać na tańszą reedycję 8,8 %

Nie, ale jeśli w tej samej cenie będzie edycja premierowa i reedycja to wybiorę premierę 11,9 %

Nie ma to dla mnie najmniejszego znaczenia 12,2 %

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
05.11.2011 16:38
kokoju
😁
odpowiedz
kokoju
100
Handlarz z Neverwinter

Heh, mój kolega do dziś nabija się ze mnie że wydałem 119zł na premierowego Bad Company 2. On co prawda wydał tylko 49, ale z drugiej strony musiał cierpliwie czekać aż BC2 trafi do EA Classic. Osobiście lubię Edycje Premierowe, z serii wydawniczych to tylko Platynowa Kolekcja, ostatecznie Premium Games. Poza tym nie wiedzieć czemu uwielbiam takie duperele jak ulotka czy katalog wydawniczy, a w owym EA-C to już nawet instrukcji drukowanej nie dają:/
W każdym razie - Premierówka

05.11.2011 17:24
odpowiedz
zanonimizowany15417
80
Generał

Jeżeli to jakaś gra nastawiona na multiplayer to staram się kupić szybko. Może niekoniecznie w dniu premiery, ale nie czekam aż będzie w tanich seriach bo wtedy nikt w to już nie gra. Z drugiej strony nie mam czasu żeby grać w takie gry przez setki godzin, a większość gier które gram w multi rzadko są dostępne w edycjach pudełkowych.

Co do gier z trybem single to preferuje reedycje. Zazwyczaj dostaje wtedy poprawione, pełniejsze wydanie, często z wszystkimi dodatkami i jeszcze płacę za to mniej.

Ale i tak cały ten dylemat u mnie ucina cyfrowa dystrybucja. W tym roku kupiłem 3 gry pudełkowe i to nawet nie jest 10% moich zakupów w tym roku, ale jeszcze parę tytułów wpadnie w okolicach świat. W cyfrowej większość tych dodatków z edycji premierowych po prostu nie istnieje.

05.11.2011 18:00
Zdenio
odpowiedz
Zdenio
99
Generał

Jeżeli bardzo mi na jakiejś grze zależy - premiera. Jeżeli chcę w nią zagrać, ale albo nie jaram się aż tak bardzo, albo mam inne priorytety (np. teraz kupuję Skyrim, a na Uncharted 3 pewnie poczekam, aż trafi do Platinum, U2 całkiem szybko tam trafiło), to wtedy reedycja.

05.11.2011 18:08
odpowiedz
zanonimizowany740676
69
Legend

same ree posiadam, bo cudownie jest wydac mało :D jednak MW3 kupie juz we wtorek jesli tylko mi ruszy NIE WIEM JAK TO WCZESNIEJ SPRAWDZIC hehe :)

05.11.2011 18:30
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

Nie pojmuję ludzi, którym tak bardzo zależy na pudełkach gier. Sam spaliłem wszystkie premierowe pudła jakie miałem, łącznie z Warcraft 3. Tylko mi makulatura zawadzała.

05.11.2011 18:35
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
84
Silence of the LAMs

Dla mnie bez różnicy. To nadal oryginał, zawsze mnie cieszy widok pudełka. Te tanie wydania cieszą mnie w inny sposób. 20zł za tandetne plastikowe (pomarańczowe lub niebieskie, zależnie od wydawcy) ale że zawsze brałem dobre gry to było fajnie.

Zapomniałeś o jednym poważnym minusie edycji premierowej.
To wersja 1.0. Mało która gra w dniu premiery działa dobrze. Może gry na poprzednie konsole, ze względu na brak neta na nich, musiały być siłą rzeczy dopracowane.
Z PC na razie przychodzi mi do głowy jedynie Painkiller. Kupiłem w dniu premiery (pirat był droższy. Pozdro dla frajerów) i nie narzekałem na nic. Nie mogłem, odpalając go na słabszym kompie (AMD duron 850MHz+512 RAM i GF2), jak w Matriksie :D

Przypominam sobie też np. Bad Company 2. Beta chodziła tragicznie, jak kupiłem rok temu przed updatem to było niewiele lepiej.
O dziwo taki BF3 chodzi jak złoto.

EDIT
Zresztą po co kupować premierowe wydania? Każdy chyba ma zaległe tytuły. Jak je skończy to te gry będą tańsze. Ma to zalety - połatane, tańsze a my mamy czas się za nie zabrać.

05.11.2011 18:54
gregoryf
odpowiedz
gregoryf
39
Konsul

czym się różni gra na dysku z pudełka premierowego, od pudełka z reedycji? niczym, chyba tylko tym, że ta z reedycji często jest już po patchach i z dlc i do tego jest tańsza. wybór edycji premierowej, ze względu, że lepiej mi na półce leży jest zwykłym snobizmem

05.11.2011 19:19
Harry M
odpowiedz
Harry M
147
Master czaszka

Przez długi czas ostatnio kupuję tylko premierówki - co więcej kupuję pre-ordery bo w tym roku jedyna grą, której nie zamówiłem pre-orderem to deus ex nowy i Rage. Np. wczoraj zamówiłem na pewnej stronie pre-ordery Batmana Arkham City i edycję specjalna Saints Row: The Third

05.11.2011 19:52
odpowiedz
zanonimizowany639270
31
Generał

Ekhem... czy ktoś tutaj się masturbuje z pudełkiem od gry ? Totalnie tego nie rozumiem. Dla mnie liczy się sama treść a nie okładka. Rozumiem, że jak idziecie do księgarni to kupujecie tylko książki z ładną oprawą, bo ładnie na półce się prezentują... chooooreee.

05.11.2011 20:07
odpowiedz
śmigli
37
Generał

Raczej premierówki, fajniej się prezentują na półce. Niektórzy nie rozumieją po co innym pudełka gier. Ja natomiast, gdyby dystrybucja cyfrowa całkowicie wyparła wersje pudełkowe, to chyba bym zaczął piracić.

05.11.2011 22:56
Matekso
odpowiedz
Matekso
96
Generał

Mass Effect z polskim dubbingiem musi być!, a ten dodatek dlc do gry nie przetłumaczone dialogi brak napisów gdzie nie gdzie, pomsta do nieba. Wydawcy zmieńcie politykę wydawania gier. W sumie obyłbym się bez dodatku, ale kupiłem już tą wersje premium z ów DLC. A tu taki Zonk. a dwa to obie wersje nie obejdą się bez wad i usterek i optymalizacją gry, więc wybierąm tańsze wersje .

06.11.2011 07:09
Patsy
odpowiedz
Patsy
28
Chorąży

tylko premierowe pudełka, oo taaaak , właaaasnieee , tylko premierowe z ładną okładką oł jeeee , PREMIEROWEEEE , nagroooodaaaaaaa

06.11.2011 09:40
👍
odpowiedz
zanonimizowany705868
39
Pretorianin

Myśle, że osoby, które kupowały oryginalne gry w latach 80 i 90, wiedzą o co chodzi z tymi pudełkami. Był problem z dostępnością i ceną, nie tak jak teraz. Pamiętam jak kupiłem Settlers II za 139zl!! Na tamte czasy to była chora kwota. Osobiście uwielbiam edycje pudełkowe, a największym sentymentem darze kartonowe big boxy ;).

06.11.2011 11:33
marcinos709
odpowiedz
marcinos709
31
Konsul

Oczywiście najbardziej mnie interesujące tytuły kupuję w edycji premierowej. Jak mógłbym czekać cały rok na np. Mass Effect 3 tylko dlatego, że będzie tańsza. Oczywiscie, nie sposób kupić wszystkie ulubione gry, więc jak jest jakaś gra, którą kiedyś chciałem kupić, a teraz jest w reedycji, to rzecz jasna, nie pogardzę.

06.11.2011 11:48
Jami84
odpowiedz
Jami84
57
Steam Maniak

nie ma to dla mnie znaczenia, bo kupuję gry jedynie w dystrybucji cyfrowej

06.11.2011 12:11
adam11$13
👍
odpowiedz
adam11$13
86
Phantom Thief

Oczywiście ,że premierówka :)

Nigdy nie kupiłem jeszcze żadnej gry w dniu premiery po prostu cena wtedy trochę odstrasza. Wolę poczekać parę miesięcy lub lat i nabyć grę w premierowym wydaniu na allegro o połowę mniejszą cenę.

06.11.2011 12:30
odpowiedz
zanonimizowany411638
44
Centurion

Premierówki bo są ładniejsze, ale też dlatego że częściej dostajemy więcej (przynajmniej kiedyś tak było - np z Jade Empire). Teraz sytuacja trochę się zmienia, ale jedyną naprawde wartą kupna reedycją są wersje GOTY, wszystko taniej i w jednym miejscu.

06.11.2011 12:33
odpowiedz
Jakec
18
Legionista

Różnie... Gry, które mnie bardzo interesują - premierówka. Inne mogą spokojnie poczekać... Czasem jest to wynik przypadku - ostatnio chciałem kupić pre-order Uncharted 3, ale trafiła się aukcja z 7 grami, w które nie grałem za niecałe 200 zł i to łyknąłem - U3 musi poczekać :)

06.11.2011 12:35
gnoll
odpowiedz
gnoll
141
Simple Man

Premierówki, co jest chyba oczywiste w moim przypadku.

Kazioo, Morgul Maugoth i reszta

To teraz pomyślcie, że takie unikalne kartony idą po 50-100 lub nawet 200 zł i że właśnie wypieprzyliście kilka/kilkanaście takich kartonów do pieca. Trochę zaczyna skręcać? :)

08.04.2012 23:37
odpowiedz
zanonimizowany470535
8
Legionista

Premierówka, bo tańsza. Te nowe reedycje za 50zł i więcej to strata kasy. Większość tytułów z tych serii można wyhaczyć spokojnie na Allegro za 40. W ten sposób oszczędzam setki złotych rocznie.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze