Branża Wars #2 – Te złe gry komputerowe czyli TVP uczy - Czarny Wilk - 13 listopada 2013

Branża Wars #2 – Te złe gry komputerowe, czyli TVP uczy

Branża Wars to nieregularny cykl, w którym zamierzam przedstawiać i komentować wszelkie branżowe aferki. Zarówno z naszego podwórka, jak i te globalne.

Gry komputerowe to jeden z bardziej lubianych przez media „chłopców do bicia”, na którego można bez większych konsekwencji zrzucić winę za całe zło i przemoc tego świata. Od jakiegoś czasu było w temacie spokojnie, w końcu jednak Telewizja Polska postanowiła przypomnieć światu skąd się biorą psychopaci.

Rzeczony materiał do obejrzenia poniżej:

Początek jest do bólu standardowy – w grach się zabija, więc są złe. Do tego robi się to samemu, a nie jedynie ogląda jak w filmach, więc zło jest jeszcze większe. I znieczulenie społeczne. I w ogóle. Na dodatek najlepiej sprzedają się te tytuły, w których brutalności jest dużo. Eksperci zgodnie uważają, że wpływ na psychikę młodego człowieka jest katastrofalny. Nic, tylko spalić na stosie pudełka.

Potem jednak pojawia się coś w takich materiałach niespotykanego –informacja o PEGI. Po dziesięciu latach ktoś w telewizji zauważył, że gry MAJĄ oznaczenie odnośnie tego, ile lat powinien mieć osobnik w nie grający. I że zamiast walczyć z samymi grami, może by tak lepiej było doprowadzić do sytuacji, w której sprzedawcy również muszą brać pod uwagę komu sprzedają swoje produkty.

Oczywiście jak temat gier degenerujących młodzieży, to nie mogło zabraknąć głównego bohatera - serii GTA.

Idziemy dalej i następuje kolejny zwrot akcji – ktoś w końcu zwraca uwagę na to, że to rodzice powinni się interesować tym, w jaki sposób swój wolny czas spędzają pociechy. I że jeśli jest to czas spędzany na mordowaniu tysięcy istnień, kradzieży setek aut i wysadzaniu całych zamieszkanych planet, to właśnie oni powinni zareagować. Nie pan nauczyciel, nie rząd, nie kościół, nie twórcy gier – tylko cholerny rodzic, który najczęściej woli mieć trzy godziny spokoju niż zainteresować się, skąd ten spokój się wziął.

Podoba mi się, że skoro znowu zdecydowano się wziąć na celownik gry komputerowe, to zrobiono to w końcu piejąc tam, gdzie problem faktycznie istnieje – czyli w dostęp młodocianych do nieprzeznaczonych dla nich tytułów. Proponowane rozwiązanie z PEGI może niekoniecznie rozwiązać problem, ale w pewnym stopniu go ograniczyć. Jestem za. A jeszcze bardziej jestem za tym, żeby rodzice zaczęli się interesować swoimi dzieciakami-graczami. Nie wszystko w tym materiale gra jak należy, ale zdecydowanie widzę tu postęp. No i hej – Rock wśród ekspertów telewizyjnych. Idzie nowe!

Zdaniem guy_fawkesa:

Teza: w grach się tylko zabija. Argumenty: najnowszy Batman. Dobrze, że TVP uświadomiło nam, że to największy psychopata pod słońcem, przy którym Dexter to wymarzona opiekunka do dzieci. Telewizja po prostu szuka taniej sensacji i temat gier wraca cyklicznie, gdy nie ma czym zapchać ramówki. Z jednej strony najchętniej wsadziłaby do psychiatryków wszystkich graczy, a z drugiej puszy się, jaki to polski CDP Red nie jest znany na świecie, ile to Wiedźmin nie zarobił i chętnie bierze pieniądze od reklamodawców. Tyle hipokryzji tylko na szklanym ekranie. Autorzy tak głupich reportaży zapominają o jednym: psychopaci istnieli, zanim pojawił się Tennis for Two, a same gry kierują agresję na nieistniejący, wirtualny obiekt, w przeciwieństwie do telewizji, która pokazując nam w Wiadomościach czy innych Faktach np. polityka jednoznacznie wskazuje, co należy o nim myśleć. I to o żywym człowieku, a nie zaś zlepku polygonów.

Zdaniem evilmg:

Według telewizji wszystko rozbija się o sposób dystrybucji i oznaczenia na pudełkach z grami. Idea zmuszenia sprzedawców i dystrybutorów do przestrzegania ograniczeń wiekowych jest równie szlachetna co głupia. Dzieciak nie kupi GTA5 lub CoDa, ale poprosi rodziców. Rodzice może sprawdzą co ich pociecha chce kupić, a może nie sprawdzą. Problem w tym, że całe założenie tego materiału rozbija się o dystrybucję cyfrową, pirackie gry, pożyczanie/kopiowanie od kolegów etc. Dzieciakom nie da się odciąć dostępu do czegokolwiek co jest tak łatwo dostępne jak gry komputerowe, a wiadomo, że zakazany owoc smakuje najlepiej. Tutaj nie chodzi o prawne zakazy, ale o edukację i uświadomienie rodziców...

Poprzednie części cyklu:

#1: 1/10 dla Batman: Arkham Origins

Jeśli spodobał Ci się mój wpis, byłoby miło, gdybyś zalajkował/a moją stronę na FaceBooku. Pojawiają się tam informacje o moich tekstach nie tylko z GP, ale także prywatnego bloga oraz z GOLa

Czarny Wilk
13 listopada 2013 - 18:10
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
13.11.2013 11:23
Gonsiur
Gonsiur
138
HUEHUEHUE

Wkurza mnie ciagle zwalanie winy na gry komputerowe gdzie rownie wielka szkode takiemu dziecku moze wyrzadzic film, czy po prostu przebywanie w internecie.
Co do samego tematu zagrozenia ze strony gier mam troche mieszane odczucia.
Z jednej strony mam swoj przyklad - w wieku 6-7 lat strzelalem do niemcow w wolfensteinie, pare lat pozniej rozjezdzalem przechodniow w Carmageddonie itd., a jakos na psychopate i degenerata nie wyszedlem, a przejawy agresji w postaci chociazby bojek z kolegami tak naprawde skonczyly sie u mnie w szkole podstawowej i jestem osoba bardzo spokojna. Pamietam jeszcze sytuacje jakos z przelomu gimnazjum i liceum, jak to podczas typowej zabawy w postala 2 z lopata i moczem w roli glownej weszla do pokoju moja mama przerazona tym co zobaczyla. Zaczela wtedy proponowac jakis szlaban na komputer, czy tam kontrole moich gier, odpowiedzialem jej wtedy, ze chyba lepiej zebym tlukl ludzi na ekranie komputera niz na ulicach, stwierdzila ze mi zaufa i bylo/jest ok.
Z drugiej strony wspomniana wyzej przeze mnie mama jest psychologiem dzieciecym i czesto powtarza ze stan dzieci pod wzgledem psychicznym (nie mowie o dysleksji i innych dysmozgach) jest o wiele gorszy niz kilka-kilkanascie lat temu. Sa strasznie podatni na uzaleznienia, miewaja problemy z odroznieniem fikcji od rzeczywistosci itp. itd. I np. przywołując scene tortur z ostatniego GTA taki 12 letni ciołek nie zrozumie smutno-szyderczego wydzwieku tej sceny bedzie to dla niego po prostu misja do wykonania za ktora dostanie nagrode, oczywiscie randomowy-gimbus zrozumie, ze nie jest to cos co powinien robic , ale niestety procent tych ktorzy tego nie zrozumieja jest o wiele wyzszy niz kiedys i raczej nie zapowiada sie zeby mial sie obnizyc.

13.11.2013 11:58
secretservice
odpowiedz
secretservice
55
Generał

Gry/dzieci jest powielanym schematem myślowym ludzi bardzo ograniczonych. Gry towarzyskie jako rozrywka od zawsze towarzyszyły dorosłym. Zmieniła się platforma do gry, ale główny adresat pozostał niezmieniony. Może w kraju na peryferiach cywilizacyjnych zjawisko dzieci rosnących obok komputera przy rodzicach nie umiejących go włączyć wciąż jest aktualne, za granicą już dawno przebrzmiało. Świadomość ograniczeń wiekowych jest tam oczywistością.

13.11.2013 17:50
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Skoro jak sami stwierdzili w reportażu w gry w Polsce regularnie gra 12 milionów ludzi czyli de facto 1/3 kraju i są tak bardzo złe, pozbawiające emocji i tworzące znieczulice to ja się pytam gdzie jest tych 12 milionów psychopatów i potencjalnych morderców? Fakt jest taki, że media nawet pomimo że bardzo by tego chciały nie potrafią nawet przypiąć łatki do jakiegoś mordercy/psychola w Polsce który swój czyn popełnił ze względu na zagranie w jakąś grę, jedyny incydent jaki mi się przypomina to jak jakiś tibijczyk zaatakował swoją matkę krzesłem, a tak po za tym? Swoimi bzdurami przeczą sami sobie, ale ludzie którzy nie potrafią ruszyć makówką i z branżą gier są nieobyci łykają takie bzdety, czyli obecnie większość odbiorców telewizji do których taki "szokujący" materiał jest kierowany.

13.11.2013 19:55
😈
odpowiedz
mystery510
3
Junior

A co z gra w butelke po jednym z takich gier z moja dziewczyna ona zaszla w ciaze a ja stalem sie ojcem zakazac gry w butelke oficjalnie stwierdzam ze przez dobre 20 lat od comodore po amige zadna zla sila z monitora czy tv nie zrobila mi krzywdy a butelka sami ocencie

13.11.2013 20:02
odpowiedz
Lukxxx
181
Generał

W skrócie: "bla, bla bla, podnosimy podatki, zabieramy swobody obywatelskie, ale tu macie ZŁE GRY!!!!"

13.11.2013 20:29
😜
odpowiedz
PortalGta
53
Generał

Przecież gry to jest relaks. Niech ktoś powie, że ćwiartowanie locustów piłą w Girsach, czy wydłubywanie oka cyklopa w God of War nie jest odprężające :P

13.11.2013 22:37
odpowiedz
zanonimizowany898192
9
Pretorianin

Tylko czemu tym złym zawsze jest GTA? Jest sporo brutalniejszych gier. Dlaczego zawsze ta seria dostaje po twarzy?

14.11.2013 00:01
Cobrasss
😁
odpowiedz
Cobrasss
156
Senator

Mamo! właśnie zabiłem swojego sima!

05.03.2014 19:49
odpowiedz
Mateusz10100
10
Legionista

Według mnie uważanie, że jak znaczek PEGI 18 zdobi dany tytuł, to tylko pełnoletni mogą w ten tytuł grać. Przecież tu nie chodzi o wiek, tylko o dojrzałość i odporność psychiczną...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze