Rasgul

Z Gamingiem na Ty

najnowszepolecanepopularne

Popularne przez Rasgul

Moje wspomnienia z Duel Masters: anime, gry, karcianka

Przeglądając ostatnio pewną stronę z ROMami, natknąłem się na grę Duel Masters: Shadow of the Code i z miejsca dopadła mnie nostalgia. Przypomniałem sobie, jak będąc jeszcze małym Rasgulem, spędzałem wiele czasu w uniwersum tej karcianki. Chłonąłem wszystko, co Wizards of the Coast podrzucili mi pod nos. Na DM w Polsce był swojego czasu mały bum, co zresztą skrzętnie wykorzystali wówczas producenci chrupek i chipsów. Nie pamiętam wszystkiego super dokładnie, ale wiem jedno – przy Mistrzach Pojedynków bawiłem się świetnie.

czytaj dalejRasgul
5 sierpnia 2013 - 21:54

Kobiety w grach, czyli piersi i inne cechy charakteru

Gender to temat ostatnio praktycznie nieschodzący z ust każdego Polaka. Serwisy informacyjne huczą o tym, a sama ideologia i idąca za nią kontrowersja, przyćmiewa nawet wydarzenia dziejące się na Ukrainie. Ale ja nie o tym. Mówieniem o polityce się brzydzę, choć w każdym z nas po kilku głębszych budzi się wewnętrzny premier. Popłynę tylko na fali popularności mówienia o płciach. A dokładniej postaram się zająć się tą jedną, tą piękniejszą. Nie będzie żadnego wyżalania się o ex, ani gadania o tym, gdzie jest miejsce kobiety w dzisiejszych czasach. Za to z chęcią podzielę się tym, jak przedstawiane są one w grach komputerowych i  jakie odczucia towarzyszą mi, kiedy widzę jak metalowy kolec penetruje zgrabne ciało panny Lary Croft. Będzie krew, będą piersi, czyli to, co wszyscy kochamy.

Wpis traktujący o kobietach w grach bez zdjęcia panny Lary Croft? Impossibru! | źródło: superbwallpapers.com
czytaj dalejRasgul
20 lutego 2014 - 22:44

Wywiad z Tomaszem Drabikiem, znanym też jako quaz - twórcą komiksu Gamer9 i świetnych, polskich videorecenzji

Na gameplay.pl nie udało mi się jeszcze wrzucić żadnego wywiadu i w związku z tym poczułem się trochę źle. Tego typu materiały to świetna okazja do zapoznania się z różnymi, ciekawymi osobami oraz ich poglądami na jakieś tam zdarzenia, albo sytuacje. Wywiady będę starał się publikować raz na miesiąc i powinny być one różnorodne (być może w przyszłości również forma ulegnie zmianie, a tekst zastąpi wideo/audio, ale to jest bardzo niepewne). Oczywiście trafi mi wypytywać różne osoby jakkolwiek związane z gamingiem. Od publicystów, twórców materiałów wideo po develepoerów i producentów. Na sam początek udało mi się dopaść Tomka Drabika, znanego również jako quaz. Człowiekiem, który tworzy jedne z lepszych wideo recenzji w Polsce. Pełne humoru, ale również porządnej, merytorycznej treści. Nie będę dalej przedłużał tego wstępu, tylko chciałbym zaprosić do czytania wywiadu!

czytaj dalejRasgul
12 lipca 2013 - 12:26

Pięć powodów, przez które Counter-Strike: Global Offensive stał się moim nałogiem

Zawsze w zapasie mam jakieś gry stawiające tylko na multiplayer. Stanowią one dla mnie odskocznię od eksploracji wielkich, wirtualnych światów pełnych magicznych smoków. Też często zdarza się, że nie mam czasu na dłuższe posiedzenia z RPG typu Dark Souls czy innym Wiedźminem. Ostatnio jednak zabrakło mi takich tytułów, od kiedy skończyłem maniakalnie rozgrywać kolejne mecze w League of Legends. Zachęcony przez kolegów, sięgnąłem po nowego Counter-Strike’a o podtytule Global Offensive. I to było to, czego szukałem. Odpaliłem i… teraz ciężko mi się od niego odessać, by znaleźć czas na cokolwiek innego. Ale wpierw wytłumaczę Wam w pięciu punktach, co tak bardzo przyciągnęło mnie do grania w te diabelstwo.

źródło: njeklik.com
czytaj dalejRasgul
7 maja 2014 - 16:08

Współczesne gry rozleniwiają na przykładzie Divinity: Original Sin

Jakiś czas temu myślałem, że nowe gry nie są łatwe, tylko mają bardzo przystępne mechaniki, co sprawia wrażenie jakby były łatwiejsze. Nie rzucają gracza od razu na głęboką wodę, a pozwalają mu przystosować się do nowych zasad, by później rzucić mu jakieś wyzwanie. Zwykle takie produkcje kończę jednym tchem i czuję przez to sporą satysfakcję. Dopiero po kontakcie z Divnity: Original Sin (czy tam Grzech Pierworodny jak to nazwane jest w Polsce) zauważyłem, że nowsze tytuły przez swoją przystępność bardzo rozleniwiają.

źródło: divinityoriginalsin.com
czytaj dalejRasgul
24 lipca 2014 - 16:05

Ciemna strona społeczności League of Legends

Każda gra, każdy serwis internetowy ma swoją ciemną stronę, na którą zapuszczają się tylko najodważniejsi śmiałkowie. Podobno nikt stamtąd nie wrócił, co świadczy o niebezpieczeństwie TAMTEJ części. Riot Games zwykle bardzo sprytnie zakrywa nam oczy różnymi Summoner Showcase, czy innymi takimi artystycznymi bzdetami, żeby odwrócić uwagę od tego jak niesamowicie chamska i nerwowa jest społeczność jednej z najpopularniejszych gier sieciowych ostatnich lat. Mądrze panowie z Riotu… bardzo mądrze.

czytaj dalejRasgul
17 sierpnia 2012 - 23:16

Komu kibicuję na League of Legends Championship Series?

League of Legends Championship Series to inicjatywa ze strony Riot Games, której celem jest wyłonienie najlepszych drużyn z różnych regionów globu. Następnie zmierzą się one w walce o tytuł mistrza Sezonu 3, puchar oraz sporą nagrodę pieniężną. Wszystko to wygląda jak oficjalna liga LoLa, w której walczą tylko najlepsi z Europy i Północnej Ameryki, bowiem tylko tam LCS występuje. Reszta świata ma swoje odpowiedniki, ale w nieco innej postaci. Niebawem będzie miał miejsce 8 tydzień tego przedsięwzięcia (niedługo finały, łiiiiiiii) i pomimo złych wyników niektórych drużyn, ja nadal mam swoich ulubieńców. Pozwólcie, że ich Wam przedstawię.

Od lewej - Cop, NyJacky, Elementz, Voyboy, Saintvicious
czytaj dalejRasgul
2 kwietnia 2013 - 22:54

B.J. Blazkowicz - człowiek, który się kulom nie kłaniał!

Rodacy! Obywatele! Bracia i siostry walczący o ojczyznę! Hitler rozpętał wojnę, my będziemy walczyć aż do zwycięstwa! Nie boimy się niemieckiego ścierwa! Mamy swoją tajną broń w bitwie o wolność! Zapewni nam ją kapitan William Joseph "B.J." Blazkowicz, którego nazistowskie kule się nie imają! To istna reinkarnacja Zawiszy Czarnego, prawdziwy wojownik nie do zabicia!

czytaj dalejRasgul
1 maja 2015 - 23:11

Na Szybciora #7 - Kto pyta, nie błądzi

„Kto pyta, nie błądzi”, inaczej „Qui rogat, non errat” po łacinie. Jest to znana bardzo dużemu gronu ludzi sentencja, która uświadamia nam, że zawsze warto jest się o coś zapytać, by dzięki temu uczyć się wielu nowych rzeczy i stawać się lepszym człowiekiem. Postanowiłem pobudzić w sobie tą filozoficzną stronę i bardziej przeanalizować ową złotą myśl. Zapraszam do rozwinięcia tego jakże głębokiego mentalnie artykułu.

czytaj dalejRasgul
20 września 2012 - 08:28

Kilka grzechów głównych gry Dragon Age: Inkwizycja

Jakiś czas temu, jeszcze przed premierą trzeciego Wiedźmina, udało mi się skończyć najnowszą odsłonę serii Dragon Age – Inkwizycję i przyznam szczerze, że dziwią mnie wszelkie dane jej tytuły gry roku czy inne wyróżnienia. Nie zrozumcie mnie źle, nie chcę na nowym dziele BioWare wieszać psów, ale czegoś mi w nim zabrakło.

źródło: quizme.pl
czytaj dalejRasgul
16 grudnia 2015 - 22:19

Czy gry naprawdę są stratą czasu? To zależy...

Powiem Wam ludziska, że często miło jest sobie usiąść, wziąć szklankę gorącej herbaty i… pomyśleć. Taka kontemplacja, rozumiecie. W wyścigu szczurów, dobrze jest się zatrzymać. Tak często lecimy do przodu, patrząc wyłącznie na zegarek, zastanawiając się czy ze wszystkim zdążymy. Dla jednych czas to pieniądz. Materializując każdą sekundę, żałujemy tego, czego robiliśmy w przeszłości, a co mogliśmy wykorzystać, by stać się bardziej efektywnym np. pracownikiem. Po prostu lepszym człowiekiem. Ale nie wszystkich czynności powinniśmy żałować. Stąd moje pytanie. Czy jeżeli gramy dużo w gry wideo, to powinniśmy na łożu śmierci żałować spędzonych godzin w wirtualnym świecie?

źródło: neatorama.com
czytaj dalejRasgul
8 marca 2014 - 20:18

Pierwsze wrażenia z batalii w trybie multiplayer Battlefield 3

W tryb multiplayer Call of Duty zagrywałem się naprawdę sporo i mógłbym powiedzieć, że jestem jego weteranem, aczkolwiek powtarzający się co roku główny trzon rozgrywki szybko mnie znużył oraz zmusił do migracji na serwery innego sieciowego shootera. Padło na Trzeciego Battlefielda, który niesamowicie kusił mnie ogromnymi mapami oraz większym naciskiem na taktykę, niż na bieganie po całej mapie i strzelanie do wszystkiego, co się rusza. Wreszcie nie wytrzymałem, dlatego też postanowiłem kupić swoją elektroniczną kopię tejże produkcji. I wiecie co? Jestem cholernie zadowolony z nabytku.

czytaj dalejRasgul
6 września 2012 - 21:54

God of War ma już 10 lat - Jak Sony Santa Monica z Kratosem tańcowali

Równo dziesięć lat temu na półkach sklepów pojawił się pierwszy God of War. Był to kolejny nabój w wielkim magazynku exclusive’ów, którym mogli cieszyć się posiadacze konsol PlayStation 2. Gra bardzo szybko zgarnęła uznanie krytyków i graczy, dzięki uniwersalnej stylistyce oraz przystępnej, ale satysfakcjonującej mechanice rozgrywki. Ale kto w ogóle stoi za tym, że kiedy przypominamy sobie o pierwszym epizodzie vendetty Kratosa na bogach, to mamy na myśli coś monumentalnego, coś kultowego. Za tymże sukcesem stoją osoby zjednoczone pod banderą Sony Santa Monica. To oni zmusili biednego spartanina do wybicia całej boskiej kadry i to o ich historii oraz o grach, które wyprodukowali warto wspomnieć.

czytaj dalejRasgul
22 marca 2015 - 11:20

Downgrade w grach wideo - o cięciach graficznych i nie tylko

Downgrade w grach to stale powracający temat przy okazji każdej premiery współczesnej gry wideo. Po ukazaniu się Watch_Dogs oraz Wiedźmina 3 jako konsumenci, nabraliśmy trochę większej podejrzliwości wobec przedpremierowych zapowiedzi czy pokazów, które mają wzbudzić nasz głód na dany produkt. Downgrade nie wziął się jednak znikąd i "Patrzące Psy" nie były pierwszym tytułem, nie dorastającym jakością do materiałów ukazywanych w trakcie procesu tworzenia. Również jego geneza nie wiąże się jedynie z nieskończoną chciwością wielkich korporacji, którą gracze od razu podejrzewają, gdy mowa jest o takim zjawisku. Przyjrzyjmy się zatem temu procesowi nieco bliżej i to nie tylko pod kątem grafiki.

czytaj dalejRasgul
24 marca 2016 - 12:49

Mainstreamowe TOP 5 - Najlepsi wojownicy ninja w grach

Wojownicy ninja to postacie będące mitem dobrze wszystkim znanym. Zwykle ubrani w czarne kostiumy z wyłącznie odkrytymi oczami. Na plecach dźwigają miecz, a do pasa przywieszone mają noże kunai, shurikeny, albo torebki z bombami dymnymi. Są to zwykle ludzie (choć nie zostało to potwierdzone) szkoleni w takich środowiskach, że na sam słuch o nich zaczyna opadać szczęka. Biegający bezszelestnie, poruszający się gdzieś w taki sposób, że nie można ich zobaczyć, potrafiący swobodnie przemieszczać się po ścianach. Tak się ich najczęściej definiuje. Kiedy spada ci na głowę ptasia kupa, to tak naprawdę nie wiesz czy to był po prostu przypadek, czy ninja w jakiś sposób odwrócił twoją uwagę, by ominąć cię bez narażania zdrowia… twojego rzecz jasna. Ci wojownicy pojawiali się już w wielu dziedzinach kultury masowej. Znamy ich choćby z filmów i gier, ale patrząc przez to jaki temat artykułu obrałem, to skupię się będę bardziej na tej drugiej branży. W końcu wytypuję pięciu najlepszych wojowników ninja w przemyśle gier komputerowych! Nie ma co! Musicie rozwinąć ten tekst!

czytaj dalejRasgul
15 listopada 2012 - 08:51