Recenzja gry The Fruit of Grisaia
Za jakimi grami z 2017r. będziemy tęsknić?
Najlepsze z najlepszych: PlayStation
Anime Corner #29: Fairy Tail Zero oraz JoJo’s Bizzare Adventure Stardust Crusaders
Recenzja gry The Last of Us – Joel, Ellie, dziękuję. To było piękne pięć lat
W co gracie w weekend? #406: Super Mario 3D Land
2018r. już prawie za nami. Jest to okres wszelkiego rodzaju podsumowań. Wiadomo, że każdy z nas lubi trochę powspominać. Jest to także czas, gdy nasze głowy zaprzątają już myśli o nowych grach, które dopiero przed nami. Postanowiłem więc skorzystać z tej okazji i razem z innymi autorami z GOLa/Gameplaya przygotować wspólne zestawienie produkcji, które najbardziej rozpalają naszą wyobraźnię. Mógłbym oczywiście sam przygotować podobną listę, ale zależało mi na tym, aby czytelnicy poznali również oczekiwania innych graczy.
Na wstępie chciałbym życzyć wszystkim czytelnikom Wesołych Świąt z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, dużo zdrowia, wymarzonych gier i konsol pod choinkę, pogody ducha oraz tego, żeby świąteczne potrawy smakowały Wam tak jak nigdy dotąd.
Witam wszystkich. Koniec 2018r. już tuż tuż. Wielu z nas nie może się już doczekać 2019r. i nowych gier. Ze mną jest podobnie, ale zanim w końcu zabiorę się za remake Resident Evil 2 i Kingdom Hearts III zamierzam wycisnąć z ogrywanych gier, tyle ile potrafię.
W Dragon Queście XI, do którego wróciłem po miesiącu przerwy, jestem już bardzo blisko jego drugiego ukończenia. W posiadającym kapitalny scenariusz Umineko jestem nareszcie w drugiej części gry. Natomiast kolejny występ Miku w moim skromnym cyklu był pewny od kiedy zobaczyłem jej występ w londyńskiej hali Olympia. Zapraszam wszystkich zainteresowanych do dalszej części tekstu.
Do niedawna nie byłem nigdy za granicą, ani nie leciałem samolotem, ale w końcu przestałem się bać i postanowiłem urzeczywistnić dwa swoje marzenia.
Pierwszym z nich było zobaczenie na scenie wirtualnej piosenkarki, Miku Hatsune, na punkcie której odbiło mi za sprawą kilku gier rytmicznych z jej udziałem. W ciągu kilku ostatnich lat, gdy szukałem jej teledysków do wpisów, w których wystąpowała natrafiłem na wiele kawałków Miku na żywo. Zacząłem się więc zastanawiać: Jak to jest bawić się na koncercie piosenkarki, która nie ma fizycznej formy? Te myśli towarzyszyły mi przez długi okres czasu. W głowie zakołatała nawet szalona myśl, o tym, że kiedyś wybiorę się na jej koncert, żeby poznać odpowiedź na nurtujące mnie pytanie. To były tylko takie puste rozważania, bo żeby zobaczyć Miku na scenie musiałby najpierw przyjechać z koncertem do Polski.
W trzecim odcinku Umineko dzieją się takie rzeczy, że szok, ale dziś daruję sobie ciężkie spoilery z tej gry. Postanowiłem, że tym razem napiszę w kilku słowach o LittleBigPlanet, do którego wróciłem po siedmiu latach i znów poczułem się jak małe dziecko.