Upiory z lamusa na gameplay.pl

Upiory z lamusa - Nieproszeni goście

Ostatnią rzeczą, jakiej spodziewałbym się po amerykańskim remaku koreańskiego filmu grozy, jest oryginalność. Film Nieproszeni Goście, sprawił mi jednak niespodziankę. Nie widziałem wielu tak bezpretensjonalnych filmów grozy. Bracia Charles i Thomas Guard wykonali naprawdę kawał solidnej roboty mieszając tropy, bawiąc się w kotka i myszkę z widzem oraz realizując rzetelnie założenia horrorowej konwencji.

Ileż to już razy widziałem film, który - by przestraszyć widza - stosuje tylko proste, sprawdzone triki, nie siląc się na budowanie tajemnicy czy komplikowanie fabuły. Po co się męczyć, skoro nagłe pojawienie się wykrzywionej, upiornej twarzy jest w stanie przestraszyć widownię dziesięć razy z rzędu? Nieproszeni Goście są pod tym względem chlubnym wyjątkiem.

czytaj dalejMruqe
12 maja 2012 - 00:53

Upiory z lamusa - 30 dni mroku

Po latach uczłowieczania i wybielania hollywoodzkich i książkowych wampirów, w 2007 roku dostaliśmy film, w którym krwiopijcy są dokładnie tym, czym zawsze być powinni. Przerażającymi, żarłocznymi i dalekimi od człowieczeństwa potworami. Dzięki wam, o bogowie kina grozy! A zaczęło się od komiksu. W 2002 roku wydana została trzyczęściowa mini-seria pod tytułem 30 dni nocy. Tak, właśnie. "Nocy", nie "mroku". "Mrok" w tytule to wynalazek polskiego dystrybutora filmu. Wracając do komiksu - został przyjęty ciepło przez odbiorców, częściowo ze względu na sprawnie poprowadzoną, pomysłową fabułę, częściowo zaś dzięki sugestywnym, malarskim planszom. Konwencja zyskała sobie wielu fanów a seria doczekała się licznych (och, zbyt licznych!) kontynuacji.

Ekranizacja, w takich przypadkach, jest nieunikniona jak śmierć i podatki. Pięć lat po publikacji komiksu, na ekrany kin trafił film wyprodukowany przez Sama Raimi (reżysera serii Evil Dead, pomysłodawcy serialowego Herkulesa i Xeny oraz twórcy trzech ekranizacji Spider-Mana). Reżyserię powierzono Davidowi Slade'owi, który oprócz kilkunastu dobrych wideoklipów miał wówczas na koncie tylko jeden film pełnometrażowy - kontrowersyjne Hard Candy. Gdyby swoją przygodę z wampirami reżyser zakończył na 30 dniach mroku, fani gatunku mieliby wszelkie powody, by go wielbić. Nie zakończył... ale po kolei.

czytaj dalejMruqe
21 kwietnia 2012 - 21:22