'Kogo jeszcze obchodzi grafika?' - TommiK - 7 stycznia 2011

"Kogo jeszcze obchodzi grafika?"

Tak zatytułowany artykuł ukazał się wczoraj na stronach serwisu IGN. Felieton jest przemyślaną  i popartą przykładami analizą zjawiska, które od paru lat ma miejsce w branży gier - coraz mniejszy nacisk kładzie się na rozwój grafiki w grach, bo to po prostu się nie opłaca, a konsole wpływają na stagnację rynku. Tłumaczenie tego świetnego artykułu znajdziecie wewnątrz newsa.

Czy grafika w grach na komputery i konsole jest dziś rzeczywiście tak dobra, jak byśmy chcieli? A może właśnie Uncharted 2 lub Crysis ideałami obrazu i nie chcemy już nic więcej? Ta druga gra nawet dziś ma duże wymagania, z kolei jej twórcy powiedzieli niedawno w wywiadzie, że przy drugiej części głównym ograniczeniem były dla nich konsole.

Temat jest coraz częściej poruszany w dyskusjach i trudno zaprzeczyć, że jest o czym rozmawiać. Zachęcam do przeczytania poniższego tłumaczenia artykułu autorstwa Charlesa Onyetta, redaktora serwisu IGN:

Crysis to piekielnie dobra gra. Wybijanie sił wroga u stóp walącej się góry z pomocą kosmicznej broni zapewnia wrażenia, którym niewiele innych rozrywek może dorównać. Nawet, gdy tempo spada a my dryfujemy w stanie nieważkości gdzieś w statku obcych, mamy przed sobą ucztę dla oczu. W 2007 roku, Crysis był ostatnią super-bronią użytą w graficznej wojnie zbrojeń wywołanej nadejściem mocnych kart graficznych. Lubię wspominać niepraktyczne czasy, gdy każda większa premiera gry wiązała się z wariactwem aktualizowania sprzętu i wiecznego testowania i tweakowania. Kiedyś na studiach przez miesiąc praktycznie nic nie jadłem, żeby móc kupić kartę z GeForce 2 i zagrać w Grand Theft Auto III. Takie rzeczy dalej gdzieś tam mają miejsce, choć rzadziej niż kiedykolwiek wcześniej. Dziś graficznym popisem jest tak samo Far Cry 2, jak i Angry Birds.

Porażające wrażenia wizualne nie są już zarezerwowane dla sekt technomaniaków z zasobnymi portfelami. Zamiast tego udostępnia się je przeciętnemu użytkownikowi Facebooka. Między innymi z tego powodu nadal nie usłyszeliśmy słowa o następcy Xboksa 360, choć minęło już 5 lat od jego premiery. Również Sony i Nintendo nie ujawniły najmniejszej informacji o następcach swoich konsol stacjonarnych. Nie ma na takowe zapotrzebowania, a być może wydawcy nie są tak chętni słono inwestować w szkolenie programistów do produkcji gier na nieznajomy sprzęt.

Zamiast mocniejszych konsol, Sony i Microsoft przedłużyły żywot obecnej generacji poprzez Move i Kinecta. Nintendo ma 3DS i niewiele więcej, co czyni prawdopodobnym, że wkrótce dowiemy się o nowym sprzęcie. W 2011 roku będziemy świadkami kulminacji czasu i wysiłku, które wydawcy zainwestowali w programowanie na istniejących konsolach, sprawiając tym samym, że obecne maksimum graficzne jest dostępne na każdej konsoli, a tym bardziej na komputerze średniej klasy.

W branży gier zanosiło się na to już od jakiegoś czasu. Bijące po portfelach gry, które wykańczają komputery, nie są już priorytetem. Dowody na to widać wszędzie. Firmy takie, jak Valve i Budgie, wydają nowe produkty oparte na rozwijającej się - ale i coraz starszej - technologii, a wiele z godnych zapamiętania gier jak Limbo i Minecraft odniosło sukces dzięki spójnemu stylowi. Wymagające aplikacje typu Metro 2033 trafiają się co jakiś czas, ale nie na nie kładzie się nacisk.

Lekko zawiedzeni mogą czuć się hardkorowi gracze podążający za kolejnymi aktualizacjami sprzętu by móc odpalać najnowsze gry i delektować się najwyższą jakością obrazu. Takie osoby nie są już targetem dla największych firm. Nvidia i ATI wciąż rywalizują regularnie tworząc nowe karty pozwalające na najwyższe osiągi, ale nie jesteśmy na to rozwiązanie skazani.

Posłużmy się przykładem Cryteka, twórców Crysisa, dodatku Warhead i pierwszego Far Cry. Gry powstałe w tym studio zawsze były wizualnymi cudami w momencie premiery. Crysis wciąż jest jedną z najładniejszych gier na rynku, a przy jego kontynuacji możemy być pewni, że Crytek skorzysta z możliwości pochwalenia się możliwościami silnika CryEngine 3. Jednocześnie ta sama firma celuje w znacznie większą publikę, dając posiadaczom Xboksa 360 i Playstation 3 szansę zasmakowania nowych możliwości bez konieczności wydawania pieniędzy na nowe karty z gigantycznym systemem chłodzenia.

Kolejny przykład - id Software. Id nie zrobiło wielkiego skoku od czasu Dooma 3 jeszcze w 2004 roku. Po właściwie ustanowieniu gatunku FPS przy okazji Wolfensteina 3D, studio przeprowadziło rynek gier za pomocą Dooma, Quake'a, rozwijając przy tym rywalizację online. Potem zapadła cisza. To i owo zostało ujawnione na temat silnika id Tech 5. Podczas zeszłorocznych targów E3 mogliśmy ujrzeć duży fragment gry RAGE, a efekt powodował opad szczęki. Na tyle, co miałem szansę zobaczyć, RAGE może stać najpiękniejszą multiplatformową grą w historii.

Epic Games, kolejne studio z wieczną obsesją tworzenia powalającej grafiki, wydaje w tym roku Gears of War 3. Można być pewnym, że tak, jak poprzednie części, ten tytuł pokaże pełne możliwości sprzętu Microsoftu. To samo możemy powiedzieć o Uncharted 3, kontynuacją najładniejszej gry na Playstation 3.

Miło jest oglądać taką oldskulową, graficzną walkę w czasach, gdy malutkie gierki, które można skonsumować jak szybką przekąskę, często przynoszą znacznie większe zyski niż niejedna, trwająca 8-10 godzin kampania dla pojedynczego gracza... za wyjątkiem oczywiście Call of Duty i gier z tytułem kończącym się na "craft". Po co przez lata zaganiać ekipę 40 programistów  do pracy nad jednym produktem, za który konsument zapłaci 50-60 dolarów, jeśli możesz działać z grupą kilku osób i stworzyć 5-6 gier, które trafią do milionów nabywców w tym samym czasie i za mniejszy koszt? Czyż wypuszczenie gry w dystrybucji elektronicznej nie jest mniej ryzykowne od tradycyjnej walki o miejsce na półkach sklepowych? Po co robić Unreal Tournament 4 jeśli można wydać Infinity Blade?

Jako osoba kupująca gry od ponad dwudziestu lat, jestem wdzięczny, że pomimo tych wszystkich zmian, rywalizacja na ekstremalną grafikę nie zniknęła całkowicie. Firmy jak id i Crytek nadal harują, by wyznaczać nowe granice, z tym, że nie skupiają się na jednej platformie. Czy to, że nie ma już takiego ciśnienia na tworzenie bezwstydnie wymagających gier oznacza, że grafika w dzisiejszych grach nie spełnia oczekiwań na rok 2011? Zanim odpowiemy na to pytanie zastanówmy się - czy to w ogóle ma jeszcze jakiekolwiek znaczenie?

TommiK
7 stycznia 2011 - 20:26

Komentarze Czytelników (34)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
08.01.2011 01:52
odpowiedz
zanonimizowany654438
20
Chorąży

Żałość się we mnie zbiera, gdy widzę, jak pod wypocinami autora pojawiają się komentarze zupełnie nie na temat, ale koledzy wyżej już zwrócili na to uwagę, więc przykładów nie będę przywoływał.
Grafika nadal (od 2007r.) utrzymuje wysoki poziom tzn. nie odpycha, jest na czym zawiesić oko, jest czym się zachwycić. Twórcy skupili się na mniejszych detalach, jak odbicia światła, mimika twarzy, efekty wodne, co jak najbardziej cieszy. Rewolucja przyjdzie wraz z nową generacją, ale... trudno wyobrazić mi sobie jeszcze lepszą grafikę, bo co...? Że niby fotorealizm? Na ekranie zrobi się filmowo?

08.01.2011 02:38
HETRIX22
odpowiedz
HETRIX22
143
PLEBS

Mnie zaciekawiło takie zjawisko, że jest sobie left 4 dead 2 i ma taką o sobie graficzke. Niby nic nowego, jednak niektóre kampanie i poziomy (nie tylko te oficjalne, ale też od graczy) powodują opad szczeny, bo to miejsca urzekają w tej grze i klimat. Nie wiem czemu to tak działa, ale mi opadła szczena po przejściu np. jakiejś nowej dobrej kampanii od jakiegoś kolesia. Myśle, że może to już zależyć od samej gry. Wiele osób dalej uważa, że najlepsza grafika znajduje się w grach na silniku source, a może to dlatego, że jest prosta i nie jakoś specjalnie przeefektowana na siłe.

"Ja przynajmniej lubie zawiesic oko i odczuc opad kopary pod wplywem fajnych tekstur czy oryginalnego designu." Chyba w dzisiejszych czasach, tylko to teraz się bardziej liczy, od ilości nowych efektów graicznych.

08.01.2011 09:47
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

Grafika jest piękna ale to nie wszystko! W grach liczy się klimat i inne elementy. Co z tego że gra ma cudowną grafikę a nudzi po 1 godzinie grania?

08.01.2011 10:37
odpowiedz
Pawlo94
95
Illusive Man

Sztuką nie jest zrobienie fotorealistycznej grafiki na sprzęt za 7 tysięcy, a zrobić taką grafikę na sprzęt dzisiejszych standardów. Tak powinna toczyć się wojna graficzna, a nie kto kupi nową konsolę, czy kompa to pogra, a ten kto nie to nie. Mnie osobiście cieszy taki stan rzeczy, bo nie mogę sobie pozwolić na modernizację kompa co roku. Niech twórcy wyciskają coraz więcej z tego co jest, a nie z tego co przyjdzie, a poza tym ja bym wolał, żeby polepszył się leveldesign, aniżeli grafika, bo ta jest juz piękna,a czasami te levele wyglądają kulawie.

Azzazzel jak far cry 2?

08.01.2011 11:49
kwiść
odpowiedz
kwiść
113
Generał

GRYOnline.plRedakcja

Przy okazji, ja miałem duuuuży opad szczeny w tym roku podczas grania w FFXIII. Bohaterów zrobili niesamowicie, a lokacje to majstersztyk artystyczny :) Jak się chce, to można i żadna nowa generacja nie jest potrzebna ;)

08.01.2011 11:57
pecet007
odpowiedz
pecet007
178
~

Dokładnie jak powiedzieli przedmówcy liczy się grywalność a nie grafika, Just Cause 2 w 800x600 na low nie wygląda jakoś specjalnie dobrze, a gra się w tą grę świetnie!

08.01.2011 14:24
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

Przecież już można by było stworzyc taki sprzęt, by mógł udźwignąc grę z fotorealistyczną grafiką. Oczywiście musiałby byc po rozsądnych cenach. Jednak producenci sprzętu chamią się na kasę i ulepszają sprzęt małymi kroczkami. Przez co co kilka lat trzeba wymieniac procesory, karty graficzne itp. A sprzęt, który moglibyśmy miec teraz dostępny będzie za 5 lat.

08.01.2011 14:37
raziel88ck
😍
odpowiedz
raziel88ck
143
Reaver is the Key!

Dziwne, że kiedyś wszystko im się opłacało, a teraz już nic...

Teraz ta banda narzekaczy chce zarobić jak najwięcej kasy przy najmniejszym wysiłku.

"Dziś graficznym popisem jest tak samo Far Cry 2, jak i Angry Birds." - Chyba kilka lat temu...

08.01.2011 14:42
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86
that boy needs theraphy

Ja myślę, że nie ma co się napalać na następną generacje konsol, bo wyjdzie prawdopodobnie za 2-3 lata i raczej różnica mocy obliczeniowej nie będzie tak duża jak pomiędzy PS2 i PS3, dlaczego? Bo producenci wtopili ogromne pieniądze w konsole, musząc do każdej dopłacać i dopiero od niedawna czerpią z nich zyski. Będą chcieli wyjść na plus to oczywiste, a przy nowej generacji pójdą pewnie śladami nintendo, które zarobiło najwięcej. Moim zdaniem PS4 będzie o tyle mocniejsze od PS3 żeby móc wyświetlić gry w Full HD, 60fpsach i włączonym 3D + będzie obsługiwało najnowsze efekty typu tesalacja i DX11, ale nic poza tym.

08.01.2011 14:44
gracz12301
odpowiedz
gracz12301
94
AFC

Crysis 2 miałby lepszą oprawę graficzną gdyby nie ograniczające grę konsole. Bo cóż za problem mistrzom grafiki, czyli Crytek'owi zrobić dużo lepszą grafikę od tej z "jedynki" (i Warhead-a). Wystarczy Pecet za 5000 zł i 'voila'.

Tylko, że dziś wydawanie gier tylko na PC niezbyt się opłaca (chyba, że są to strategie albo w ostateczności RPGi).

08.01.2011 14:57
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
73
Silence of the LAMs

Kiedyś na studiach przez miesiąc praktycznie nic nie jadłem, żeby móc kupić kartę z GeForce 2 i zagrać w Grand Theft Auto III.

Miałem to samo, dzięki temu nie było płaczu, że tyle gier wychodzi i nie ma czasu na ogranie większości z nich :D

08.01.2011 15:02
j.a.c.k
odpowiedz
j.a.c.k
56
u wot m8

IMO słabe wytłumaczenie, bo mnie nie do końca zadowala poziom grafiki na dzisiejszych konsolach. Rozdzielczość jest za słaba i często brakuje wygładzania krawędzi.
Niestety, ale są małe szanse, że jakaś gra wywoła u mnie opad szczęki w tej generacji, bo raczej wszystko już widziałem (może być ładna, ale szok to nie będzie).
Nic bym nie mówił, ale wkurza mnie takie gadanie, że to co jest nam wystarczy. Jest jeszcze dużo do zrobienia w kwestii fizyki, grafiki itp. Moim zdaniem gry powinny się ciągle rozwijać. Oczywiście, najważniejszy jest gameplay, ale patrząc na serię CoD jednego kotleta można odgrzewać nieskończoną ilość razy ;)

08.01.2011 15:33
odpowiedz
zanonimizowany656413
16
Generał

Liczy się to jak są zaprojektowane lokacje, a nie przy użyciu jakich technologii...

09.01.2011 14:24
Defan
odpowiedz
Defan
32
Chorąży

Powiem tak... pieprzycie głupoty, ponieważ prawdopodobnie nie graliście ileś tam lat wstecz na wypasionym kompie. Pamiętam jak w 2006 zrobiłem upgrade kompa za 6tys. (bez monitora) i zaliczyłem dosłowny opad szczęki po odpaleniu Obliviona w full detalach przy modzie na tekstury w HD :) Tego się po prostu nie da opisać. W dzisiejszych czasach, gdy konsole STRASZNIE spowalniają rozwój TECHNICZNY gier (wprawdzie jeszcze je spłycają, ale to już inna brożka), nie ma tych emocji i motywacji do inwestowania w sprzęt.

Ci powyżej piszą, że liczy się projekt poziomów itp... Hahaha... Liczy się FABUŁA oraz KLIMAT (czyli oprawa wizualna i dźwięk). Nic poza tym. Pamiętacie może jak wyszedł Turok (bodajże Dinosaur Hunter, jeśli mnie pamięć nie myli) w 3D? W 98 roku ta gra uchodziła za fotorealistyczną i wielu uważało, że prawdopodobnie już nic jej graficznie nie przebije.

Na zakończenie - dopóki nie będę w stanie stwierdzić czy jest to gra czy real (nie film, tylko real), nadal będę postulował o rozwój technologi - i nie ważne jest czy będzie to 3D, 7D, SuperMegaHD... po prostu ma być WYPAS.

10.01.2011 14:31
Matekso
odpowiedz
Matekso
96
Generał

co media widzą w Crysisie - dno , grafiką lepszą w grach tu wyżej opisanych które osobiście grałem wypada Far Cry 2 rewelacyjna Afryka sawanny dżungle woda ruch liści miód crysis mnie straszył teksturami liści i trawy ziemi wręcz odstraszał , far cry był piękny no ale każdy wie kulał pod względem fabuły i misji

10.01.2011 14:45
odpowiedz
Pirat099
83
Dead Already

Mam takie same odczucia jak [29]Matekso, nie wiem z czego to wynika, może Crysis rzeczywiście wygląda realistycznie, ale tylko w full detalach na wypasionym kompie? Bo na 9800GT i Q8400 gra robiła mizerne wrażenie, w przeciwieństwie do właśnie FC 2, która grafiką wręcz mnie oczarował.

14.01.2011 16:49
😐
odpowiedz
Watchmen
14
Chorąży

Konfiguracja crysis:

fx mod, high quality mod v4, natural mod, texture mod hd, custom celowniki(animowane np.),dx 10 tweak

wtedy crysis jest piękny ;)

14.01.2011 17:04
odpowiedz
Pirat099
83
Dead Already

Aha, czyli trzeba instalować multum modów, żeby mieć tę całą realistyczną grafikę? To wszystko jasne, a ja już myślałem, że ze mną jest coś nie tak...

30.01.2011 10:19
odpowiedz
vincentlaw
35
Chorąży

Na temat grafiki oraz konsol wypowiadałem się już kilkukrotnie dlatego tym razem sobie daruję.
Dość powiedzieć, że taka jest już dzisiejsza zachodnia cywilizacja - nikomu się nic nie chce. Zrobić wszystko niskim kosztem, dużo zarobić. Przykro mi o tym mówić ale akurat mamy stagnację na rynku i to nie tylko gier. Niedługo Chińczycy, którym się jeszcze chce zdominują leniwy zachód...

30.01.2011 10:21
odpowiedz
Valem
74
Legend

dla mnie grafika nie ma duzego znaczenia ale to co zrobili w MoH to przesada....

np z kolei DSJ 4 ma grafike dosc przyjemna ale na nia i tak sie nie zwraca uwagi tylko na genialna fizyke lotu

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze