Królowie dubbingu #12 - Krzysztof Banaszyk - Cayack - 18 czerwca 2011

Królowie dubbingu #12 - Krzysztof Banaszyk

"O, ja już go gdzieś słyszałem!" Jeżeli zdarza Ci się tak pomyśleć oddając się swojej ulubionej rozrywce, jeżeli usłyszysz znajomy głos, który jest znajomy nie-do-końca-wiadomo-skąd, to prawdopodobnie ten cykl artykułów jest dla Ciebie. Jeżeli nie, ale chcesz przyjrzeć się gdzie jeszcze użyczyli swego głosu znani polscy dubbingowcy - także zapraszam. Jako gracze czasami narzekamy, że polska wersja nie dorównuje angielskiej. Bywa, że wydaje nam się, że nie oddaje klimatu świata przedstawionego. Ale bywają przecież także bardzo udane lokalizacje. Lepsze, czy gorsze - otwierają drogę do zabawy także tym, którzy angielskim posługują się nieco słabiej. Stoją za tym pewni ludzie. Należy docenić trud, jaki w to wkładają, szanować trudną pracę, w której trzeba artykułować setki tysięcy słów, zdzierać struny głosowe, nadwyrężać język. W tym cyklu przedstawiam dorobek polskich aktorów dubbingowych. Te bardzo znane twarze, jak i te znane nieco mniej. Odsłona dwunasta – Krzysztof Banaszyk.

Krzysztof Banaszyk na świat przyszedł w 1970 roku, w Poznaniu. W 1993 roku ukończył PWST w Warszawie, a w 1997 zdał eksternistyczny egzamin aktorski. Współpracował z Teatrem Polskim w Poznaniu (1995-1998), także z Teatrem Nowym w Łodzi (1998-1999). Obecnie nie jest na stałe związany z żadnym teatrem.

Dorobek aktora w filmach nie jest szczególnie bogaty, dla przykładu można wymienić takie obrazy, jak: Pułkownik Kwiatkowski, Sezon na Leszcza, Prymas: Trzy lata z tysiąca, Zamiana. Więcej razy występował w serialach, do jego dorobku zaliczają się m.in. Klan, Przeprowadzki, Miasteczko, Samo Życie, 39 i pół. Co nie powinno dziwić, więcej pracy miał przy dubbingowaniu różnych filmów i seriali. Pracował na przykład przy następujących produkcjach: Batman: 20 lat później, Liga Sprawiedliwych, Hannah Montana, Avengers: Potęga i moc, Król Lew II: Czas Simby, Shrek, Gdzie jest Nemo?, Mój brat niedźwiedź, Fantastyczna czwórka, Karol – człowiek który został papieżem, Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy – Złodziej Pioruna, Kung Fu Panda 2.

Cole MacGrath (inFamous; nieSławny: inFamous 2)

Krzysztof Banaczyk dubbingiem w grał zaczął parać się stosunkowo późno, bo 5 lat temu, za sprawą gry Gothic 3, gdzie jego głosem mówił szereg postaci, m.in. Anog, Roland czy Shakyor Lew. Także w 2006 roku pracował przy Heroes of Might & Magic V: Kuźnia Przeznaczenia, jako Duncan. Powrócił do tej roli rok później w kolejnym dodatku do HoMMV – Dzikich Hordach. W 2007 pracował również przy Mass Effect. Jego postaci to Ian Newstead oraz Chellick.

W 2008 aktor powrócił do postaci Anoga w grze Gothic 3: Zmierzch Bogów. Inną kreacją z tego roku był Wally Mack w Falloucie 3. Główna rola przyszła w roku 2009, gdy Banaszyk podkładał głos postaci Cole’a MacGrath’a w dobrze przyjętym inFamous.

Grunt (Mass Effect 2)

Najbardziej dorodnym rokiem w dubbingowym dorobku Krzysztofa Banaszyka był ten ubiegły, 2010. Były dwie gry z serii God of War – w God of War III aktor pracował jako Helios, w God of War: Duch Sparty jako Laneusz. W Mass Effect 2 grał jako Kroganin Grunt, w Heavy Rain jego postacią był Carter Blake, a w Tom Clancy’s H.A.W.X. – Crenshaw. Jednak najważniejszy był udział w polonizacji gry StarCraft II: Wings of Liberty, gdzie aktorowi przypadła w udziale główna rola Jima Raynora.

Jim Raynor (StarCraft II: Wings of Liberty)

Rok 2011 także wydaje się być mocnym w wykonaniu bohatera tego odcinka. W Crysis 2 był wprawdzie tylko jednym z żołnierzy C.E.L.L., jednak dwie kolejne postaci są o wiele bardziej istotne. W grze Wiedźmin 2: Zabójcy Królów jego głosem mówił Vernon Roche, a w nieSławnym: infamous 2 ponownie Cole MacGrath.

Vernon Roche (Wiedźmin 2: Zabójcy Królów)

W przypadku Krzysztofa Banaszyka warto zwrócić uwagę na jedną rzecz: pomimo relatywnie niedługiego stażu jako aktor dubbingujący gry, dorobił się już szeregu całkiem ciekawych i co ważne, pierwszoplanowych postaci. Jim Raynor i Cole MacGrath to najważniejsi aktorzy swoich gier, a także Vernon Roche (za którego Banaszyk jest szczególnie chwalony) jest jedną z ważniejszych postaci w produkcji CD Projekt Red. Głosu aktora, z którego robi dobry użytek, słucha się całkiem przyjemnie, a zważając na jego młody wiek, usłyszymy go zapewne jeszcze nie raz i nie dwa.

Waszym zdaniem najlepsza rola Krzysztofa Banaszyka, to… ?

Królowie dubbingu:

#7 – Barbara Kałużna

#8 – Piotr Bąk

#9 – Mirosław Zbrojewicz

#10 – Piotr Fronczewski

#11 – Paweł Szczesny

Cayack
18 czerwca 2011 - 16:14

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
18.06.2011 17:35
zanonimizowany187303
65
Senator

Za rolę Cole'a MacGrath'a, pan Krzysztof ma u mnie dużego plusa. Spisał się rewelacyjnie, przewyższając moim zdaniem oryginał.

18.06.2011 17:50
odpowiedz
śmigli
37
Generał

Mass Effecta wolę w oryginale, ale pan Krzysztof w roli Vernona i Jima Raynora wypadł naprawdę dobrze.

18.06.2011 17:52
flash2
odpowiedz
flash2
34
StarKiller

Mi sie podobało jak zagrał Jima Raynora ;))

18.06.2011 18:14
😜
odpowiedz
zanonimizowany546822
63
Generał

Jak tak patrze na zdjęcia Krzysztofa Banaszyka i Cole'a MacGrath'a z twojego tekstu, to są całkiem podobni :D

18.06.2011 18:29
Cayack
😉
odpowiedz
Cayack
57
Gospodarz Przystani

BuBaZ --> hehe, no przynajmniej fryzura podobna ;)

18.06.2011 18:38
Matekso
odpowiedz
Matekso
96
Generał

hej no chyba tylko kwestia mimiki reszta jest bez sprzecznie wrednie poprawna idealnie no i zakola naszego dubingowca od Cola'a a reszta wypisz wymaluj.

18.06.2011 19:12
Amo
👍
odpowiedz
Amo
101
Pro-vocator

bezsprzecznie jeden z najlepiej wczuwających się w postaci aktorów, gratulacje i moje ukłony w strone pana ... btw vernon rosz to mistrzostwo, ciężko polemizować ... rozenek jest mistrzem, ale tutaj trzeba się ukłonić również ...

aha , a odpowiadając na ankietkę - oczywiście vernon - postać , żołnierz,zabójca,bezczelnik i lojalnik za którą chce sie podążać, w 3/4 dzięki roli pana krzysztofa ;)

btw niesławny też daje radu :)

lol haha tak właśnie patrze użyłeś w zły sposób dobrego wyrazu :) Matekso - krzywdzisz PL ;-)

18.06.2011 20:03
Quattromaniaq
odpowiedz
Quattromaniaq
21
Centurion

Pana Krzysztofa wybierają do samych dużych produkcji, aż się zdziwiłem, nigdy również nie wiedziałem dlaczego aż tak lubiłem Grunta, widocznie podświadomie rozpoznałem kto podłożył mu głos... Roche bardzo dobrze brzmi według mnie :) A może mi jeszcze ktoś powiedzieć w jaki sposób wkleić sobie obok profilu obrazek...? :) Ja nie kumaty...

18.06.2011 20:33
Amo
odpowiedz
Amo
101
Pro-vocator

Quacośśśśśtam -> jak Ty chłopie dałeś rade założyć konto ? rozumiem, że Twoja kobieta zrobiła to za Ciebie ? :P

19.06.2011 13:36
odpowiedz
wiedmolollll
13
Legionista

respekt ! a szczególnie za vernona roche'a po prostu mistrz!

22.06.2011 23:31
👍
odpowiedz
zanonimizowany777435
34
Senator

To może i głupie , a co za tym idzie ten komentarz może być w ogóle bez sensu w takiej sytuacji , ale pana Krzysztofa Banaszyka jak dotąd nie miałem okazji usłyszeć w żadnej gamingowej produkcji przez co i jego talent jest mi na razie dane oceniać jedynie przez pryzmat dorobku telewizyjnego , który nie dość że jest spory , to i też do tego świadczy o tym , że Banaszyk również kilka większych i mniejszych , ale dobrych ról w niezwiązanym z grami dubbingiem na swoim koncie posiada.....

Tak więc tym razem na ulubioną postać graną przez tego pana zagłosować nie mogę z przyczyny wyjaśnionej powyżej. Nie wiem jak to się stało , ale jak żyję na tym świecie , to nie tknąłem żadnej niePCtowej pozycji , w Mass Effecta nie grałem , Starcraft jakoś przeszedł mi bokiem , a Wiedźmin 2 leży na półce i czeka na upgrade komputera. Może i sytuacja śmieszna , lecz jak najbardziej prawdziwa. Żeby nie przedłużać powiem tylko tyle że to kolejny dobry Cayackowy artykuł. Good job. :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze