Niech gra muzyka! #3 - Kai Rosenkranz - Kamil Brycki - 13 maja 2014

Niech gra muzyka! #3 - Kai Rosenkranz

Zostawiliśmy za sobą przerażenie wywoływane przez Deriviere’a i wyszliśmy z krainy baśni Pulkkinena, aby w końcu udać się do świata bardzo dobrze znanego praktycznie wszystkim. Jeden z najbardziej cenionych erpegów, cieszący się niegasnącą popularnością w Europie (a szczególnie w krajach słowiańskich), jest wyposażony w równie piękną i czarodziejską muzykę, na zawsze pozostałą w pamięci graczy. Panie i panowie, dziś chciałbym przedstawić kompozytora o imieniu Kai Rosenkranz – Niemca, który stworzył ścieżkę dźwiękową do uwielbianych Gothiców oraz pierwszej części mniej cenionej sagi Risen. Ale zacznijmy od początku.

Kai Rosenkranz urodził się w 1980 roku i w wieku 18 lat związał się z firmą Piranha Bytes, zajmującą się Gothikiem. Oprócz komponowania muzyki, zajmował się również grafiką komputerową oraz stroną wizualną gier, przy których współpracował. Robił to jednak dość rzadko, głównie poświęcając się próbom oddania specyficznego klimatu niemieckich produkcji za pomocą instrumentów muzycznych i, według mnie, ze swojego zadania wywiązał się znakomicie.

Menu pierwszego Gothica było tajemnicze – kilka nieznanych postaci otoczonych przez uzbrojonych po zęby wrogów, ogromny napis, za którym kryła się prawie niewidoczna czaszka oraz ciemna, stonowana kolorystyka od samego początku starały się wprowadzić nas w świat wykreowany w niemieckim studio. Temu wszystkiemu towarzyszył główny motyw gry – z początku cichy i spokojny (usypiający czujność), po chwili atakujący niskimi tonami instrumentów dętych i płynnie przechodzący w wręcz wzruszający flet, aby na końcu połączyć wszystkie te elementy tworząc niezwykły klimat. W dzisiejszych czasach temat może się wydawać ubogi i powtarzalny, lecz w połączeniu z samą grą, kończoną wielokrotnie przez różnych graczy, stał się kultowy.

Noc Kruka, przez wielu uznawana za jeden z najlepszych dodatków jaki kiedykolwiek powstał, rozwijał również ścieżkę dźwiękową podstawowej gry. Umożliwiając przechodzenie znanych na pamięć misji na nowo w odświeżonej formie, expansion pack praktycznie pękał ze względu na ilość dodatkowej zawartości, jaką udało się upchnąć Piranii. Rosenkranz w podstawowej wersji Gothica II jeszcze upiększył swoje dzieła i cały czas pracował nad warsztatem, aby uraczyć graczy enigmatycznym motywem przewodnim Nocy Kruka.

Gothic 3 – plama na honorze Piranii czy po prostu świetne, lecz skutecznie pokonane przez niedopracowanie zwieńczenie sagi? Na ten temat mógłby pewnie powstać osobny wpis (o ile już nie powstał) – ja jednak pragnę skupić się szczególnie na muzyce tej problematycznej części. Kai Rosenkranz z pewnością w końcu skorzystał tutaj z pomocy całej orkiestry i stworzył coś innego i znacznie bardziej epickiego. Mimo że praktycznie wszystkie utwory były nowe i niesłyszane wcześniej, niemiecki kompozytor nie zrezygnował ze swojego charakterystycznego i świetnie rozpoznawalnego motywu – w przypadku trzeciej części jest to jednak bardziej ukłon w stronę fanów, a największe laury przypadają marzycielskiemu Vista Point.

Nowy Gothic, nowy świat, nowa muzyka. (steamcommunity.com)

W Risenie niestety żaden utwór nie zapadł mi szczególnie w pamięć. Nie oznacza to, że nie ma nic wartościowego na ścieżce dźwiękowej – Rosenkranz bawił się orientalnymi brzmieniami, aby w pełni oddać nastrój panujący na tajemniczej wyspie. Myślę, że sprawdziłby się również w drugiej i trzeciej części (różnorodność jest z pewnością jego mocną stroną, co pokazał nam właśnie Risen), lecz niestety w 2010 roku opuścił studio Piranha Bytes i od tamtego czasu nic nowego nie usłyszeliśmy z jego strony. Pozostaje mieć nadzieję, że Kai Rosenkranz szykuje się do wielkiego powrotu. Tymczasem zapraszam również do odsłuchania aranżacji motywów z sagi Gothic odtwarzanej w trakcie napisów końcowych Gothic 3.

Linki:

Strona internetowa kompozytora

<<Ari Pulkkinen

Kamil Brycki
13 maja 2014 - 16:36

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
13.05.2014 21:04
👍
zanonimizowany579358
105
Senator

Menu pierwszego Gothica było tajemnicze – kilka nieznanych postaci otoczonych przez uzbrojonych po zęby wrogów
A to nie są Diego, Milten, Lester i Gorn? ;P

Zdecydowanie jeden z lepszych kompozytorów tworzących muzykę do gier. Szkoda, że KaiRo odszedł, jego muzyka była ważnym czynnikiem składowym gier PB. Do dziś słucham utworów z Gothiców i pierwszego Risena. To po prostu majstersztyki idealnie wpasowujące się w światy stworzone przez PB.
W pierwszej części mieliśmy ponury, brudny świat, który był naszym więzieniem. Druga część to już wolność a przy tym inny klimat, także soundtracku. Noc Kruka wprowadziła nieco egzotyki, a Gothic 3 był dziełem pełnym rozmachu co soundtrack idealnie podkreślał. Mimo, iż gra była wyraźnie zbyt wcześnie wydana to grafika i muzyka robiły wrażenie. W Risen soundtrack był skromniejszy, jednak nadal przyjemnie się go słucha, mimo, iż przez większość utworów przewijają się te same motywy. Jednak można poczuć te śródziemnomorskie klimaty, które obecne są w pierwszym Risenie.
Niestety, w Bastianowi Seelbachowi nie udało się zastąpić Kaia. Ciekaw jestem kto napisze muzykę do trzeciego Risena.
Na oficjalnej stronie można zobaczyć, że niedługo wystartuje na Kickstarterze jego projekt w którym będzie chciał stworzyć osobisty album "Journey Home".

13.05.2014 21:26
drenz
odpowiedz
drenz
66
Le réveil du lion

Kai Rosenkranz jest najlepszym kompozytorem odnośnie gier. Nie jest rzemieślnikiem jak Soule czy Zur. Każdy jego album ma coś, czego na próżno można szukać w większości innych soundtracków - duszę. Co prawda są to tylko 4 albumy, ale każdy jest charakterystyczny i genialny. Soundtrack z pierwszego Gothika to wręcz dark ambientowa tajemnica i zaproszenie do nieprzyjaznego świata. Muzyka z dwójki jest uzupełnieniem tego, ale to co pokazał w trójce z pomocą orkiestry, to już majstersztyk. Żadna inna gra nie ma tak zróżnicowanego OST, który można słuchać non stop i nigdy się nie nudzi (przynajmniej mi:P ). W Risen lubię pierwszą połowę OST, w drugiej wieje zbyt banałem, ale też wciąż jest to dobry kawał muzyki. Świetnie wywiązał się z zadania Bastian Seelbach, autor muzyki do Risen 2, który inspirował się wcześniejszymi dokonaniami KaiRo i stworzył muzyką przesiąkniętą na wskroś tym, czym raczył nas wcześniej Rosenkranz. Jedyne o co nie boję się w Risen 3 jest muzyka - tutaj Piranha Bytes nigdy nie zawiodła.
Dla mnie dobrą nowiną jest też to, ze ma w planach autorski album. Nawet parę miesięcy temu szukałem coś na ten temat, ale nie miał wtedy nawet własnej strony. A tu co czytam fajny tekst a na końcu link do strony głównej muzyka. Dzięki!