Ulecz mnie w Guild Wars 2 - ROJO - 1 lutego 2011

Ulecz mnie w Guild Wars 2

Witajcie! Kontynuujemy rozkładanie nowych Guildów na czynniki pierwsze. Rozpoczęliśmy tajemniczymi CPC. Ostatnio odkryliśmy jak oszukać śmierć. Dzisiaj dowiemy się jak będzie można w ogóle do sytuacji zagrożenia życia nie dopuścić. Ciekawi jak twórcy gry chcą rozwiązać kwestię leczenia? Gotowi na zabawę w doktora? Super. Zapraszam.

W grze Guild Wars 2  nie będzie typowego Healera, klasy nastawionej na leczenie innych.  WHAT!?!  Właśnie tak.  O matko! Jesteśmy zgubieni!!! Nic bardziej mylnego. Oprócz umiejętności OżywianiaReveal (forma wskrzeszenia kompana będącego w  Strąconym Trybie Downed Mode), każda, absolutnie każda klasa otrzyma również moc podstawowego Leczenia (Heal). Obie możliwości będą nam dane na pierwszym poziomie doświadczenia. Przywracać punkty życia będzie więc mógł każdy. Niezależnie od obranej drogi rozwoju czy profesji, na którą się zdecydowaliśmy. Twórcy chcą byśmy byli bardziej samowystarczalni. Dalecy są jednak od osłabiania integracji w grupie. Co to, to nie. Dobitnie pokazały to przecież ostatnio międzyklasowe kombinacje ataków specjalnych (CPC). Tak jak leczenie ma ustrzec nas przed wymogiem walki w Strąconym Trybie, tak masa aur, umiejętności i czarów defensywnych mają do konieczności samego leczenia nie dopuścić. Mówiąc krótko, twórcy chcą byśmy skupili się bardziej na wzajemnym zabezpieczaniu się (integracja) niż na szukaniu typowego Healera. Całość dobitnie obrazuje poniższy mini-komiks:

Wiadomo, że każda lecznicza klasa wparcia lubi czasem przypomnieć: „Pamiętasz jak ocaliłem Cię ostatnio od pewnej śmierci?” Tym razem, zapewnienie ochrony ma zastąpić typowe leczenie. Osoby z healerskimi zapędami będą więc mogły stawać na linii ognia i blokować ataki. Otaczać grupę magiczną kopułą ochronną, stawiać specjalne totemy, znaki lub sztandary regenerujące zdrowie. Nie ma chodzić o standardowe stanie z boku i typowe klikanie na pasek zdrowia kompana, który równo obrywa. Każda klasa będzie miała swoje własne umiejętności leczniczo-ochronne. Wszystko będzie działało inaczej, lecz przyda się wszystkim. Dlatego  właśnie w Guild Wars 2 nie będzie klasy dedykowanej uzdrawianiu.

Konieczność i obowiązek tworzenia teamów Tank/DPS/Healer oraz priorytetowe skupianie się na zdjęciu wrogiego Leczniczego – odejdą w niepamięć. Ma chodzić o zabawę, a nie o mozolne przygotowywanie się do niej. Nie spotkamy się więc z irytującymi walkami z innymi drużynami (4 vs. 4 na randomowych arenach), w których jest jeden lub nawet dwóch Healerów (przykładowo Monków z GW1), gdy my np. nie mamy żadnego. Ma być uczciwiej, sprawiedliwiej, równiej. Po raz kolejny zrywamy więc ze standardami. Od wymagających PvP, przez oblężnicze WvW po ekscytujące PvE. Wszędzie otrzymamy ogromną swobodę taktyczną oraz pole do popisu dla naszej kreatywności, strategii i finezji.

Jak pisałem wcześniej, nie należy ograniczać wsparcia tylko do leczenia. Elemetalista wspierać będzie swoich sojuszników uzdrawiającym deszczem (Healing Rain), Necromancer zamieni przyzwane Miniony w „apteczki” (Summon Blood Fiend), Ranger teleportuje kompana poza zasięg wrogich strzał (Away from here), Warrior walnie w glebę sztandarem zapewniającym bonusy do pancerza (Call to Arms), Guardian okryje wszystkich magiczną kopułą defensywną (Shield of Absorption). Wiele czarów rzuconych na wroga zadziała oczywiście ofensywnie. Gdy jednak ciśniemy nimi w sojusznika, spotka się on z bonusami - defensywnymi. Przykład: Lodowy Pocisk (Icebolt) porani i spowolni wroga. Przyjacielowi nada z kolei specjalną zbroję chroniącą go przez lodowymi atakami (Frost Amor). Dróg do niedopuszczenia utraty zdrowia lub jego regeneracji będzie wiele. Każda ciekawa. Nie będziemy więc uzależnieni od stricte-healera, który sam chętnie by powalczył, a nie sterczał w miejscu, stawiał diagnozy i tylko leczył.

Typowa klasa hilerska zostanie więc rozbita na wszystkie inne profesje. Każda z nich otrzyma wspomniane podstawy (Heal i Revive), jak i szereg własnych, unikalnych mocy, czarów, umiejętności czy innych zagrań leczniczo-defensywnych. Zamiast głównego lekarza, każdy otrzyma szkolenie medyczne. Nie będziemy polegać na jednym graczu - będziemy polegać na wszystkich. Uzdrawianie ma być ostatecznością, ochrona – priorytetem.

Na temat:

Czym będą CPC w Guild Wars 2?

Znamy wszystkie profesje w Guild Wars 2?

Śmierć w Guild Wars 2

Ulecz mnie w Guild Wars 2

ROJO
1 lutego 2011 - 11:42

Jak oceniasz to rozwiązanie?

SUPER! Ułatwi i urozmaici to zabawę. 52,2 %

DNO. Kompletnie tego nie widzę. MMO bez Healera? WTF? 11 %

Nie mam jeszcze na ten temat wyrobionego zdania. Poczekam, aż gra wyjdzie. Oceni się w praktyce. 36,8 %

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
01.02.2011 16:16
dawidwoz
27
Pretorianin

Genialne, przez dlugi czas w WoW byłem paladynem holy i wiem jaka to bolaczka gdy np powierza sie jednej osobie utrzymanie przy zyciu tanka, mimo ze lubie tego typu gre i klasy, to jednak dostarcza to duzo stresu a mniej przyjemnosci z samej gry. Jedynym problemem moze byc balans tego wszystkiego, ale wierze ze dev team sie to uda.

01.02.2011 18:21
odpowiedz
wosiek12
30
Centurion

Mam pytanie do Ciebie Rojo jaki masz model markera do paintballa?

01.02.2011 18:54
ROJO.
😊
odpowiedz
ROJO.
148
Magia Kontrastu

To mój zestaw:
Marker: Dangerous Power G3 Spec-R Red/Black + Virtue Hand Cover
Lufy: Custom Products Pro Barrel Kit 14"
Loader: Dye ROTOR Red/Black
Butla: Smart Parts HP Kevlar 1,1l + Valken RedSculls Cover

02.02.2011 16:21
systemr
👍
odpowiedz
systemr
9
Legionista

Zawsze gram Healerem bo jakoś więcej satysfakcji daje mi pomoc innym, niż zabijanie innych. Będę musiał zagrać by ocenić ten patent.

02.02.2011 23:10
Zdenio
odpowiedz
Zdenio
99
Generał

Mi się to bardzo podoba. No i raczej nie można stwierdzić, że healerów nie będzie. Jeżeli ktoś będzie chciał, to będzie mógł sobie zaklepać tą rolę - np. Elementalista z żywiołem wody i już. Na pewno grupa nie będzie protestować ;P

03.02.2011 08:10
ROJO.
👍
odpowiedz
ROJO.
148
Magia Kontrastu

Ja typowym Healerem nigdy nie grałem. Zawsze jednak szanowałem osoby, które głównie wspierały leczniczymi mocami innych.

05.02.2011 15:08
odpowiedz
karo1404
10
Legionista

Jak dla mnie to świetne rozwiązanie . Bardzo irytowało mnie gdy można było setkami uderzeń próbować unieszkodliwić wroga , a ten pod skrzydłem healera z łatwością najsłabszymi ciosami mógł mnie zabić .

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze