Diagnoza porażki Bulletstorma - eJay - 11 kwietnia 2011

Diagnoza porażki Bulletstorma

Miało być pięknie. Silnik Unreala, pomysł na rozgrywkę, doświadczona ekipa dowodzona przez Adriana Chmielarza, patronat Epic Games i wiele zabawnych reklam sugerujących oryginalność. Bulletstorm znalazł się w moim prywatnym rankingu najbardziej oczekiwanych gier 2011 roku i choć optymizm delikatnie oklapł po kilku recenzjach to jednak zarzekłem się, że w przyszłości sprawdzę co ludzie z People Can Fly zmajstrowali. Dzisiaj muszę jednak odwołać swoje przyrzeczenie.

Bulletstorm jest grą dość świeżą, mimo to próżno szukać jej w zestawieniach TOP na największych serwisach społecznościowych. Słowa te piszę z perspektywy PeCetowca, gdyż nie wiem jak prezentują się podobne statystyki na X360 i PS3 (jeżeli ktoś ma sprawdzone źródła to niech zgłosi w komentarzach). Przeszukałem sieć w poszukiwaniu odpowiedzi na następujące pytanie: Czy dzieło PCF dobrze sobie radzi na rynku FPSów?

Odpowiedź jest oczywista - zdecydowanie NIE.

Próby znalezienia kilku dedykowanych grze stron internetowych, prowadzonych przez fanów  portali spełzły na niczym. 2 (słownie: dwa) serwisy w formie forum dyskusyjnego (w tym jedno firmowane przez Epic Games), które świecą pustkami nie jest chyba rekomendacją dla kogoś, kto szuka tytułu z rozbudowanym community. Bulletstorm przegrywa w tym aspekcie z kretesem, ba, jak na tak nieźle oceniony tytuł (83% na Metacritic) to wręcz druzgocąca porażka przez nokaut w pierwszych sekundach pierwszej rundy. FPS, który nie ma zaplecza zdycha szybko i naturalnie. Inna sprawa to brak narzędzi do modowania.

Jeszcze gorzej polska strzelanina radzi sobie na poletku popularności w serwisie Xfire. W momencie, kiedy piszę te słowa Bulletstorm jest daleko z tyłu za takimi tytułami jak Battlefield 1942, Wolfenstein: Enemy Territory, SWAT 4, a nawet przegrywa z totalną niszą dla hardkorowców w postaci ArmA 2. Nie są to może super rzetelne liczby, ale tak czy siak to dramat, gdy mocno reklamowany hit przegrywa ze starociami.

A jak wygląda sprzedaż? Tu - być może na szczęście - nie ma jednorodnych statystyk. Ostatni raport na popularnym serwisie VGChartz mówi o ledwie 60 tysiącach sprzedanych egzemplarzy na blaszaka. Jednakże od ostatniej aktualizacji minął miesiąc i możemy tylko gdybać, ilu właścicieli komputerów osobistych postanowiło grę zakupić po kilku tygodniach od premiery. Podejrzewam jednak, że liczba ta nie podskoczyła o 200%. Co ciekawe, wersja na X360 rozeszła się w całkiem przyzwoitym nakładzie, jednak tu ewidentnie zadziałała magia darmowego kodu do bety Gears of War 3, albowiem klienci z PS3 nie zaufali ludziom z PCF i uplasowali się niewiele wyżej niż PeCetowcy.

Jeżeli powyższe fakty nie wbiły Was w ziemię to mam garść innych niusów, trochę podkopujących samą ideę wydania Bulletstorma pod GFWL. System ów nie zyskał na razie uznania graczy, co da się odczuć zwłaszcza na forach dyskusyjnych. Użytkownicy krytykują go zwłaszcza za toporność interfejsu, panel Znajomych oraz łatwość w łamaniu zabezpieczeń. Na widok wiadomości o kolejnej grze dedykowanej GFWL spora grupa osób zwyczajnie rezygnuje i oddaje swoje pieniądze konkurencji.

Bulletstorm trafił też na ciężki, bo bogaty rok dla miłośników FPSów. Nie tylko Duke Nukem Forever wywołuje gorączkę w sieci, ale również Rage, F.3.A.R., Serious Sam 3, Deus Ex: Bunt Ludzkości, nowy Call of Duty i Battlefield (zwłaszcza ten ostatni). Line-up na PC prezentuje się więc mocarnie, stąd może ostrożne wydatki potencjalnych klientów.

Dzieło People Can Fly być może nie jest złe, aczkolwiek słynne nabijanie się przed premierą z konkurencji wyszło wszystkim bokiem. Wszędzie można przeczytać opinie w stylu "fajne, ale tylko na kilka godzin", co stawia Bullestorma w jednym rzędzie ze średniakami, które różnią się od niego jedynie mniej odważną oprawą artystyczną. Liczyliśmy chyba na więcej?

eJay
11 kwietnia 2011 - 16:58
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.04.2011 18:23
eJay
odpowiedz
eJay
198
Quaritch

gameplay.pl

aope-->To znaczy co się nie trzyma kupy? Liczby (jakie by nie były przesadzone, bo dokłądnych statystyk nie ma i nie będzie, natomiast Xfire ma potężną bazę userów) mówią same za siebie. Bulletstorm pod względem popularności gry w sieci to fail. Chmielarz może oczywiście stawiać zasłonę dymną, bo sprzedaż uratowały konsole (zwłaszcza X360), ale to chyba za mało jak na FPS który miał być lepszy od konkurencji z blood screenami i tępym AI?

11.04.2011 18:47
sekret_mnicha
odpowiedz
sekret_mnicha
211
fsm

GRYOnline.plTeam

1. Gra jest bardzo dobra, sprawdza się w single'u, multi od początku było skazane na mniejszą lub większą porażkę. Absolutnie nie żałuję wydanych pieniędzy. I z pewnością bez wahania wybrałbym drugi raz Bulleta, niż MW2 czy innego Homefronta (który choć gorszy - wedle recenzji - to sprzedał się lepiej).
2. Porażka? Nie wydaje mi się... Fakt, że X360 wygrywa w sprzedaży nie zaskakuje - beta GoW3 zrobiła swoje (sam zwróciłeś na to uwagę). Ale przekroczony milion sztuk (bo jestem pewien, że w ciągu tego miesiąca bańka pękła) to wynika chyba niezły. Mierzono wyżej, to prawda, ale...
3. Smuci jedynie nędzne, trzecie miejsce peceta. 60 tysięcy sztuk na całym świecie to rzeczywiście malutko.

11.04.2011 18:49
odpowiedz
LooZ^
111
Legend

60.000 tylko w sprzedazy pudelkowej i tylko na ok 50% rynkow.

11.04.2011 18:52
odpowiedz
Rod
35
Niereformowalny Sceptyk

Kampania Bulletstorma jest oryginalna i ciekawie poprowadzona, przyjemnie nabija się skillshoty... ale multi i Echa powiewają już nudą. Gra niezła, ale na kilkanaście godzin. Może gdy PCF doda nowe mapy i tryby do multi, to odpalę ponownie ich grę. Moja ocena to 7/10.

11.04.2011 20:00
aope
odpowiedz
aope
147
Corporate Occult

@eJay: kupy nie trzyma się postawiona przez Ciebie teza, którą próbujesz udowodnić we wpisie, co Ci nie wychodzi. Nie dysponujesz żadnymi wiarygodnymi danymi, opierasz się na poszlakach, na jakimś xfire (to może jeszcze Raptr? Np. wśród moich licznych znajomych nikt z xfire nie korzysta, kilku BS kupiło, z czego dwóch - wow- znajomych korzysta z Raptr), generalnie - nie masz nic, na podstawie czego taką tezę mógłbyś wysnuć. Gra miała premierę niespełna 2 miesiące temu, mówi się o prawie 900 000 sprzedanych egz. Czy to jest porażka? Jak na nowy IP? Nie wydaje mi się. Gdybyś zebrał informacje i zatytułował wpis "Diagnoza porażki Bulletstorm na XXX" to jeszcze, od biedy, mrużąc oczy by to uszło, chociaz "porażka" to zbyt mocne słowo. Ale tez żadnych wiarygodnych danych nie ma. Więc jaka porażka? Jak sprzedawały się Dead Space, Mirrors Edge czy inne nowe marki w 2 miesiące po debiucie? Czy naprawdę jesteś w stanie wysnuć taką tezę tak szybko? Daj spokój, przecież to nie kolejne CoD... :) O porażce/sukcesie to będzie można mówić za kilka miesięcy. Teraz można mówić co najwyżej o lepszym bądź gorszym starcie, a ten, jak na nowe IP wydaje mi się naprawdę niezły.
Takimi wpisami robisz PCF krzywdę, czy jak to tam zwał "czarny pr" - klientów im od tego nie przybędzie, a pozostanie tylko nieuzasadniony, wywołany sztucznie niesmak albo inny absmak. Po co?

11.04.2011 20:08
odpowiedz
Mark24
11
Legend

zgodzę się z [9] - szczególnie, że inna polska gra sprzedała się nawet słabiej (wg. vgchartz) a uznaje się ją za wielki sukces. Mowa o Sniper: Ghost Warrior. Łączna sprzedaż do tej pory to zaledwie 800k.

11.04.2011 20:15
U.V. Impaler
odpowiedz
U.V. Impaler
188
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Powoływanie się na VGChartz? Daj Pan spokój. :D

11.04.2011 20:15
aope
odpowiedz
aope
147
Corporate Occult

@Mark24: akurat w przypadku S:GW to faktycznie był sukces. Koszty produkcji były niewielkie, więc zarobili małą fortunę :) Z drugiej strony kompletnie nie rozumiem, jak tego "czegoś" mogło tyle zejść...no ale to tak OT.

11.04.2011 20:20
😉
odpowiedz
wiedeński kurier
2
Generał

[10]

jednak porównywanie gry, która pojawiła się znikąd i była zrobiona przez ludzi kojarzonych z kaszanami za 10 zł z mocno promowanym tytułem sygnowanym przez największe tuzy branży jest trochę... hm, dziwne.

11.04.2011 20:24
eJay
odpowiedz
eJay
198
Quaritch

gameplay.pl

UVI-->Tylko, że dane z VGChartz są dość zbieżne z innymi statystykami, z innych serwisów.

aope--->Gra miała premierę niespełna 2 miesiące temu, mówi się o prawie 900 000 sprzedanych egz. Czy to jest porażka?

Zważywszy na koszty gry? Jak na razie tak.
Biorąc pod uwagę pychę marketingową? Nawet nie chce mi się pisać, jak bardzo mnie ta sytuacja śmieszy ;)

O porażce/sukcesie to będzie można mówić za kilka miesięcy. Teraz można mówić co najwyżej o lepszym bądź gorszym starcie, a ten, jak na nowe IP wydaje mi się naprawdę niezły.

Lifetime dla każdej gry jest inny, ale dla BS nadejdą teraz ciężkie miesiące. Poza tym sprzedaż PC jest dramatyczna i tego nikt nie jest w stanie ukryć, nawet PCF. A do premiery bety GoW 3 pozostało kilka dni ;)

Mark24-->Sniper to jest gigantyczny sukces, gra która kosztowała 10-15 razy mniej niż BS sprzedaje się podobnie. CI akurat może zapisać ten wynik po stronie "szoku i niedowierzania".

11.04.2011 20:25
redan
odpowiedz
redan
26
Brodaty Wiking

sytuacja Bulletstorma przypomina mi reakcje i opinie na temat, pod pewnym względem "bliźniaczej" produkcji, tj. Borderlands. początkowo też było średnio, a potem się trochę lepiej rozkręciło. więc może i w przypadku Bulletstorma będzie podobnie.

11.04.2011 20:30
Kreek
odpowiedz
Kreek
65
Senator

[12] Bo kosztowała pół ceny normalnych tytułów AAA, czy to na x'a czy na pc...

11.04.2011 21:19
LooKAS
odpowiedz
LooKAS
133
Konsul

cieszy mnie 'umiarkowany sukces' tej gry... slaba gra, slaba sprzedaz - cieszy podwojnie, ze nie zadzialal nachalny hype. moze nastepnym razem, zamiast polowe budzetu wydawac na reklame skupia sie na samej grze.

11.04.2011 22:36
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

@Mark24
Podobni do ciebie mędrcy ekonomii porównywali wyniki sprzedaży Dragon Age: Origins, które wyszło na trzech platformach, z Wiedźminem, które wyszło tylko na PC i nie miało potężnego EA za dystrybutora, ani tak drogiej reklamy.

11.04.2011 22:41
odpowiedz
N0wak
68
Generał

Dla mnie to i tak szok ze tyle osob kupilo Bulletstorm. Najgorsza gra w jaka gralem w ostatnich kilkunastu miesiacach (a mysle ze w wiekszosc z popularnych gier w tym czasie zagralem).

11.04.2011 22:43
Apokalipsis
😍
odpowiedz
Apokalipsis
59
Senator

Porażka? Nie. Porażką jest Homefront czy Sniper. Doceńcie coś w końcu..

11.04.2011 23:29
odpowiedz
zanonimizowany425253
89
Generał

eJay -> Problem z pc jest taki, że wiele gier AAA osiąga na tej platformie takie wyniki, więc to nie jest żadne ostateczne rozstrzygnięcie jeśli chcesz mówić o sukcesie tytułu, trzeba zmierzyć sprzedaż na wszystkie platformy na jakich wyszła ta gra.

12.04.2011 15:22
hansatan
odpowiedz
hansatan
70
Generał

O ile sama rozgrywka w Bulletstorm jest całkiem przyjemna (ot to taki shooter z paroma przyjemnymi punktami) to port gry na PC-ty bo tak trzeba to nazwać był po prostu koszmarny, co skutecznie mnie od gry odstraszyło. People Can Fly (czyt. EPIC) chyba zdecydowanie nie lubi kart nVidii, bo to jakie niedociągnięcia jak w Bulletstorm są niedopuszczalne. Skalowanie rozdzielczości z konsol 1:1, znacznie spadki przy włączonym AA (tylko na kartach zielonych)... Koszmar, nie wiem czy do tej pory ukazał się jakiś patch, na forach PCF było o tym głośno, ale szczerze to już mało mnie to interesuje...

12.04.2011 16:49
Eskejp
odpowiedz
Eskejp
20
Centurion

Ciekawa kampania, niezła sieczka, system punktów i dużo możliwości zabicia - to zaliczam na plus. Czas kampanii 6h wogóle mnie nie satysfakcjonuje (dobrze że nie kupiłem wersji konsolowej, 200zł za perę godzin??). Kiepski tryb multiplayer i jakoś niespecjalnie wciągający tryb echo. Przed premierą miałem większe oczekiwania. Naciągane 7/10

13.04.2011 17:32
hansatan
odpowiedz
hansatan
70
Generał

Co do czasu kampanii, to nie wiem czy taki styl rozgrywki na więcej niż 6h zdał by egzamin...?!

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze