Rojopojntofwiu #42 Czekanie na granie - ROJO - 12 września 2011

Rojopojntofwiu #42 Czekanie na granie

Na dysku możemy mieć wiele gier. Kwestia pojemności. Możemy mieć kilka sprzętów do grania. Kwestia upodobań. Nie zawsze wiemy, w co pograć najpierw. Kwestia czasu.  Jednak nieważne gdzie, nieważne na czym, jakaś gra na nas czeka. Program, w oczekiwaniu na odpalenie którego - tworzymy w głowach przeróżne strategie, knujemy rozmaite plany. Od tego jaką ścieżkę rozwoju dla naszego awatara wybierzemy, przez pomysły na przejście trudnej planszy, po chęć odwiedzin niezbadanego dotąd miejsca w grze. Nieważne. Gdy grać nam dane nie jest - czekamy, aż możliwość uczestnictwa w ulubionym hobby stanie otworem.

Owe czekanie na granie można analizować w dwóch zasadniczych wersjach:

1. Planowanie rozgrywki

Na początku, wszystko zależy od tego jaki gatunek reprezentuje gra, na którą czekamy. Jest to oczywiście coś w czym się lubujemy i na czym się znamy. Wypatrując na horyzoncie solidnego erpega lub soczystego hack&slasha - wstępnie planujemy jaką płcią, profesją, rasą, typem postaci rozpoczniemy przygodę. Wygląd protagonisty, typ uzbrojenia w jakim się będzie specjalizować, zestaw czarów, strona konfliktu czy podejście do rozgrywki (anihilacja, questy, exploring). Wszystko na spokojnie możemy sobie odpowiednio wcześniej (dzięki obrazkom, gameplay'om, zwiastunom, zapowiedziom, innym przeciekom) - zaplanować. W kwestii strzelanek - perki, atuty, giwery główne, camping czy assault + np. wstępny podział obowiązków jeśli interesują nas tryby sieciowe->drużynowe. Strategie? Postawimy na siły lądowe, wodne czy powietrzne? MMO? Którego znajomego z życia realnego zaprosimy do wspólnych rewelacji w świecie wirtualnym? Przykłady można by mnożyć. Wiadomo o co chodzi. Pewne rzeczy możemy zrobić zanim w nasze łapki trafi gra - prowodyr opisywanego zjawiska. W całym procesie pomaga osobista "stylówa", o której pisałem w 12 odcinku Szybkiej rozkminy ("Zawsze tak samo?"), a także klimacenie stanowiska do grania ("Rojopojntofwiu #26 W oczekiwaniu na premierę").

Kim, czym, jak...

2. Okoliczności czekania

Gra mogła już wyjść i własnie w nia gramy lub jej premiera dopiero nadejdzie. Nieważne. Jeśli bawić w danej chwili nie jest nam dane - myślimy o tym programie. "Nie-elektroniczny" wyjazd na zasadzie "Unplugged" na wieś, dłuższe posiedzenie w kiblu, kara/szlaban, szkoła, uczelnia, praca, obowiązki, cokolwiek. Jeśli gry są nam bliskie, mocno wkupiły się w nasze łaski - nie jesteśmy w stanie całkowicie przestać o nich myśleć. Często w ramach pewnego substytutu, posiłkujemy się rozmową z kimś na ich temat. Okoliczności są różne, temat rozważań ten sam - pasja.

...i gdzie?

Jak widzimy, okres przed zasadniczą przygodą, pierwszym kontaktem z daną grą, to czas nie do końca bezproduktywny. Jest to etap planowania swojego podejścia do tematu, strategii gry. Ta postać, to uzbrojenie, ta strona konfliktu, taki wygląd, te gildie i sojusze. Okoliczności czekania są różne, wszystkie mentalnie przygotowują nas na nadchodzącą przygodę. Poniekąd ułatwiają start, dzięki wcześniej przygotowanemu planowi rozgrywki. Wszystko po to, by podejść do tematu bardziej profesjonalnie, adekwatnie do naszej stylówy, urozmaicając sobie tym samym cały okres zabawy, w którym etap oczekiwań, pełni nie małą rolę.

P.S. Jeśli podoba Ci się moja działalność, subskrybuj mój kanał na serwisie YouTube (Światy Urojone) oraz "Polub" ROJA klikając na łapę po prawej stronie pod moim avatarem. Z góry Ci za to dziękuje. Doceniam i pozdrawiam. ROJO

Rojopojntofwiu:

#37 Gry, które trudno "kupić", w które trudno już się "wczuć"

#38 Awaria

#39 Wirtualne Deja vu

#40 Insert Coin

#41 Moda na zombie

ROJO
12 września 2011 - 11:55
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
12.09.2011 15:28
piotr432
piotr432
86
Warrior

Ja mam fajny sposób na czekanie . Włączam sobie jaką gierkę na telefonie .

12.09.2011 15:41
raziel88ck
😒
odpowiedz
raziel88ck
155
Reaver is the Key!

A mnie sie komputer zepsul, chlip, chlip i musialem pozyczyc komputer od kolegi. :(

W nic teraz nie gram, nie bede sie panoszyl na czyms kompie.

12.09.2011 15:50
odpowiedz
śmigli
37
Generał

Przyjemny tekst; ja aktualnie planuję kim i jak będę grać w obie części Dragon Age'a które to zamierzam sobie odświeżyć w najbliższym czasie.

12.09.2011 16:10
Harry M
odpowiedz
Harry M
147
Master czaszka

ja też jak czekam to włączam na komórce i kiedyś bardzo mi się podobało jak do Rainbow Six Vegas 2 dodali darmowy kod do ściągnięcia gry na komórkę.

12.09.2011 17:10
Amo
👍
odpowiedz
Amo
102
Pro-vocator

Dobry tekscior, krótki, ale daje do myślenia, bo tak w zasadzie właśnie się dzieje, zanim zaczniesz w coś grać - rozkminiasz swoje ew. podejście, jak już grasz i np. kończysz na dziś zabawe, a na drugi dzień po pracy wracasz, już wiesz jak poprowadzisz dalej rozgrywke (albo mniej więcej zaplanowałeś) bo to wszystko już dawno w głowie podczas pracy rozkminiłeś hehe :) Łapka w górę ...

12.09.2011 19:53
g0tcha
odpowiedz
g0tcha
56
Stay Up Forever

Właśnie przed wczoraj zacząłem grać w Deus Ex:HR i do ostatniej chwili nie mogłem się zdecydować jaką ścieżkę rozwoju wybrać, zagrać jak w strzelankę czy może jedynie ogłuszać przeciwników i nastawić się na skradanie.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze