Chciałbym by akcja Assassin's Creed III toczyła się w... czyli nasze nadzieje i przypuszczenia - barth89 - 17 listopada 2011

Chciałbym, by akcja Assassin's Creed III toczyła się w..., czyli nasze nadzieje i przypuszczenia

Assassin's Creed Revelations ujrzał już światło dzienne, gracze biegają po Konstantynopolu, wykonując całe mnóstwo misji, jakie przygotował dla nich Ubisoft.

Gdzie tym razem zaatakujemy?

Ezio się starzeje, czas upływa nieubłaganie. Najwyższa pora na nowego bohatera nie tylko ze wspomnień, ale także tego współczesnego (Assassin's Creed III zamknie ostatecznie wątek Desmonda Milesa). Jednym z największych znaków zapytania jest miejsce, w jakim toczyć się będzie akcja nowego Assassina. Jest to temat na tyle istotny, że to właśnie miejsce i czas będą wyznacznikami dla otoczenia, sprzętu i wydarzeń.

Jeżeli chodzi o tło dla Assassin's Creed III to opcji jest wiele. Zacznijmy jednak od garści faktów:

  • w pierwszej części akcja toczyła się na Ziemi Świętej (Jerozolima, Damaszek etc.) w roku 1191 (XII w.),
  • kolejna część przerzuciła nas do renesansowych Włoszech do roku 1476, a więc aż o 3 stulecia do przodu,
  • w Brotherhood dalej mieliśmy do czynienia z Włochami (Rzym), kontynuowaliśmy wątek Ezio,
  • Revelations to po raz kolejny historia Ezio (wyraźnie starszego, ale nadal w dobrej formie), a akcja rozgrywa się w Konstantynopolu.

Prawda jest taka, że autorzy mogą nas przerzucić do wieku XIX (różnica 3 stuleci w stosunku do Revelations), a mogą zająć się też wcześniejszym okresem historycznym. Raczej wątpię, by akcja rozgrywała się w czasie np. II wojny światowej. Byłby to bardzo atrakcyjny czas, ale wydaje mi się, że seria AC jescze do niego nie dojrzała. Za dużo w tej materii zostałoby pominięte.

Osobiście widziałbym Assassin's Creed III w czasach rewolucji francuskiej - czasy to posunięte do przodu, a jednak nadal... w klimacie. Wyobraźcie sobie szturm na Bastylię, Napoleona w roli Templariusza (a może właśnie Asasyna?), tajemne spiski, których efektem byłyby egzekucje królów, wątek związany z konstytucją. Może i wymyślałm, ale nikt na pewno nie wątpi w to, że okres rewolucji francuskiej jest niebywale bogaty w wydarzenia i jest całkiem niezłym tłem do przeróżnych teorii spiskowych, w wymyślaniu których Ubisoft jest mistrzem.

Oj działoby się...

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by akcja toczyła się nie w czasach następnych po XVI wieku, a wcześniejszych (Starożytny Egipt?), ale jak to się będzie miało do posunięcia akcji do przodu ja nie wiem.

A jak Wam się wydaje, gdzie i kiedy będzie toczyć się akcja Assassin's Creed III? Jeśli nie macie żadnych przypuszczeń powiedzcie po prostu gdzie chcielibyście, by się toczyła.

barth89
17 listopada 2011 - 10:12

Komentarze Czytelników (28)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
17.11.2011 13:47
dzony600
odpowiedz
dzony600
41
ru ru ru rurkowców

Oby nie Japonia.

17.11.2011 15:36
odpowiedz
Karule
21
Generał

II Wojna Światowa lub Wojny Napoleońskie... ach marzenia :)

17.11.2011 16:06
Radanos
odpowiedz
Radanos
86
Tytanowy Janusz

Pomyślcie logicznie. Jak mieliby rozwiązać problem powszechnego dostępu do broni palnej? Już w końcówce "dwójki" sobie z tym nie poradzili, a to było zaledwie kilka minut. Wyobrażacie sobie co musiałoby się stać, albo inaczej, jak bardzo trzeba by zmienić styl rozgrywki, żeby dopasować go do ów technologii?

17.11.2011 17:05
ardianox
odpowiedz
ardianox
30
Chorąży

ja także widzę Francję lub Anglię, a w ostateczności Hiszpanię

17.11.2011 17:07
Harry M
odpowiedz
Harry M
136
Master czaszka

Francja, Japonia lub Egipt

17.11.2011 17:08
😜
odpowiedz
zanonimizowany507660
52
Generał

Radanos - Rozwiń co masz na myśli? Ja pamiętam że zarówno w części drugiej, jak i w dodatkach do niej, poradzono sobie z bronią palną całkiem sprawnie...

IMO powinni się cofnąć w czasie. Starożytność wydaje się idealnym wyborem. A gdzie to już bez znaczenia (w starożytności było sporo pięknych i wielkich cywilizacji czy kręgów kulturowych), np. Egipt, Rzym, Grecja, Persja, Chiny, Japonia, Skandynawia. Z drugiej strony najbardziej realne wydaje mi się parcie naprzód. Za daleko skoczyć nie mogą, bo się z AC zrobi strzelanka (wystarczy zwykły pistolet samopowtarzalny lub rewolwer by do tego doszło). Także czasy napoleońskie (ale nie koniecznie zaraz Francja i rewolucja), to chyba ostatnia epoka (chronologicznie) w której można by osadzić nową grę z serii...

Mam też cichą nadzieję na powrót do korzeni, do sprowadzenia assassynów i templariuszy na ich właściwe "miejsca". Czyli wiadomo: Assassyni to średniowieczni, arabscy skrytobójcy, a Templariusze to bracia zakonni, znani (między innymi) z udziału w krucjatach (z wymiernymi skutkami). Taki schemat jest najbardziej "nośny" i zbliżony do tego co utarło się w świadomości ludzi, przy czym ma najlepszy klimat i atmosferę. A nie tam jakaś odwieczna wojna dziejowa, magiczne artefakty i władza nad światem - nie tędy droga...

17.11.2011 17:43
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Rewolucja francuska właśnie albo przeniesienie do wspóczesności, tak aby była to część która w 100% zostanie poświęcona Desmondowi.

17.11.2011 17:45
Radanos
😊
odpowiedz
Radanos
86
Tytanowy Janusz

@RedCrow
Pisałem już o tym nie raz, nie dwa. Wyobraź sobie siebie w sytuacji, w której była Lucy i inni. Kryjesz się przed bardzo potężną organizacją, mającą środki i ambicje. To, że Cię odnajdą jest kwestią czasu, w dodatku nie za dużego. Ty to wiesz. Jakby tego było mało, ukrywasz coś, albo raczej kogoś, kto może uratować świat. Bierzesz broń palną? Oczywiście, że tak. W drugim asasynie natomiast mieli tylko jedno ostrze, w dodatku średniowieczne i mierzące ~20 cm. Jakby tego było mało, miało ono być przeznaczone dla kogoś, o kim nie byli nawet pewni czy wyniesie umiejętności przodka z Animusa i będzie umiał go używać. Z drugiej strony jest jednak jeszcze gorzej. Ów super potężna organizacja mająca środki i ambicje odnajduje zbiegłego wroga, który może pokrzyżować im plany i zniszczyć życie. Zdają sobie sprawę, że prawdopodobnie nauczył się już wystarczająco dużo, aby zwyciężyć w razie bliskiego starcia. Przyjeżdża jeden samochód, a w nim, uwaga, uwaga, ZŁOCZYŃCY WYPOSAŻENI W ŚMIERCIONOŚNE PAŁKI PRZERAŻENIA! Serio, zaakceptowałbym nawet strzałki usypiające.

17.11.2011 19:11
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

A pomyślałeś że wzięli zamiast broni palnej pałki dla tego że chcieli desmonda żywego? No ok ja też się na początku trochę z tej sytuacji śmiałem, bo mogli wziąść jakąkolwiek broń palną tak "na wszelki wypadek", w sumie kogo ja będę oszukiwał, ta sytuacja była absurdalna i tyle, zgadzam się z tobą :P

17.11.2011 19:19
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
157
vel barth89

Ale czy takie cofnięcie akcji gry w czasie nie spowodowałoby braku posunięcia całęgo wątku do przodu? Wydaje mi się, że im dalej tym całą historia powinna zbliżać się do czasów współczesnych.

17.11.2011 19:38
😈
odpowiedz
zanonimizowany507660
52
Generał

Radanos - Chodziło mi o czasy Ezio... Desmond to dla mnie nudny dodatek, którego IMO w ogóle mogłoby nie być. I masz rację z tymi pałkami, ale o tym ja sam już wspominałem nie raz. Broń palna i AC nie idą w parze, więc wielkiego pola manewru Ubi już nie ma...

Barthez x - Niby tak, ale biorąc pod uwagę ogólny brak logiki w tej serii, wszystko się może zdarzyć. Mamy obecnie dwa artefakty: pastorał i jabłko, prawda? A tu nagle się okazuje że jest jeszcze trzeci: pierścień, naszyjnik czy cokolwiek innego. I okazuje się że owo cudeńko przepadło bez wieści gdzieś w starożytnym Egipcie, a więc trzeba to zbadać... I już mamy historię na grę i trzy dodatki ;]. Potem się okaże że z Egiptu wywieźli go Rzymianie, potem wpadł w łapska Greków, później Persów, następnie Chińczyków, Japończyków i German :). Przy tak otwartej, nieprawdopodobnej i absurdalnej fabule można się bawić w nieskończoność i zwiedzić niemal cały świat (co niekoniecznie uważam za wadę - dobrego nigdy za wiele).

17.11.2011 21:44
da Vinci
odpowiedz
da Vinci
31
Generał

Obstawiam wojnę secesyjną. Historia rodu Altaira musi się zbliżyć do Stanów zjednoczonych gdzie, jeśli się nie mylę, znajduję się obecnie Desmond. Choć czasy Napoleona mogłyby być bardziej ciekawe.

17.11.2011 22:38
odpowiedz
Sideek15
13
Legionista

Ja obstawiam XXI wiek. W grze pokierujemy tylko i wyłącznie Desmondem kto ukończył AC Revelations wie dla czego tak uważam

18.11.2011 00:26
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
157
vel barth89

RedCrow --> no z tymi dodatkami racja :P AC3 i 2 dodatki, AC4 i 1 dodatek i tak do emerytury...

18.11.2011 00:29
Egzek
odpowiedz
Egzek
44
Harbinger

Oczywistym jest że przynajmniej dla Desmonda kule i broń palna nie są żadnym problemem, no ale cóż nie będę nikomu spoilerował, bezcelowe wydaje mi się dyskutowanie na ten temat z osobami które nie skończyły najnowszej części gry. W każdym razie jestem niemal pewien że w grze pokierujemy tylko i wyłącznie Desmondem.

Taki hint: w matrixie też dało się swobodnie unikać broni palnej, niekoniecznie przez chowanie się. Skończcie może najpierw Revelations...

Jedynie Sideek wie o czym mówi, a z waszych wypowiedzi jedynie mogę się delikatnie podśmiechiwać bo nawet nie wiece jakie pleciecie głupoty.

spoiler start

Wspomnienia po DNA i używanie animusa nie jest już potrzebne, rola przodków się już skończyła. To co dzieje sie pod koniec to czyste szaleństwo, które sięga nawet tego stopnia że Altair, Ezio i Desmond praktycznie spotykają się w jednym pokoju...

spoiler stop

18.11.2011 10:08
odpowiedz
MC Grzechu
28
Centurion

Pamiętacie, w ACII w podziemiach siedziby rodowej Ezio stały posągi innych Assasynów z różnych epok. Była tam na pewno postać Chińczyka lub Japończyka. Może to jest ślad?

18.11.2011 13:34
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
157
vel barth89

Egzek --> no wiesz, piszę to z perspektywy osoby, któa jeszcze nie grała, bo czekam na wersję PC. Ale chodzi mi nie tylko o przypuszczenia, ale też nadzieje (co zresztą zawarte jest w tytule wpisu) :)

18.11.2011 14:09
Matekso
odpowiedz
Matekso
96
Generał

Tak ubisoft robi grę m.in. o Paryżu i tworzy grę w Paryżu , wyobrażacie sobie to??? Beznadzieja. Lepiej niech zrobią AC na pustyni Egipt, czy Izrael, a może czasy Chrystusa, wiecie piasek, piramidy, budowle, wierzchowce wielbłądy, konie - niech dodadzą, montowanie bomb a-sio, kusza mogła by mieć linkę wystrzeliwaną jak harpun i przyciągać przeciwnika, w AC R jest za dużo tych gadżetów Ezio. Było fajnie jak to było logicznie porządkowane i odpowiednio do rozgrywki stosowane, teraz mamy to wszystko i nico z tym robić, bo skupiam się na jednej broni , gdzie reszta to niepotrzebny balast i taka pierdółka/Egipt zrael Palestyna albo Sodoma i Gomorria

18.11.2011 15:35
berial6
odpowiedz
berial6
109
Donut Hole

Było by fajniem, gdyby Akcja działa się w około 1300 roku. I Bez templariuszy!! KRZYŻACY!!! I żeby pokazali Londyn, Moskwę i Berlin. Może jeszcze Coś na Litwie??

20.11.2011 18:20
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
157
vel barth89

berial6 --> no toć zabijaliśmy Krzyżowców w pierwszym AC ;)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze