Metal Gear Solid 5 – co pokazał Kojima [Analiza] - Cascad - 30 marca 2013

Metal Gear Solid 5 – co pokazał Kojima [Analiza]

Analizowanie zapowiedzi Hideo Kojimy to zawsze wypadkowa festiwalu fanbojstwa, czytania ze szklanej kuli i głębokich nadinterpretacji – inaczej się po prostu nie da. Metal Gear to cykl, który w magiczny sposób ciągnie się przez trzy dekady, opowiadając wciąż o wojnie i o ludziach, którzy trafiają na jej fronty, poświęcając swe życie dla idei.

Rząd, terroryści, zemsta na rządzie, zemsta za zemstę... jest tu masa faktów rozsypanych w wielkiej piaskownicy, które co kilka lat są nabierane do wiaderka i powstaje z nich nowa część serii. W zasadzie są to dwie historie: niesamowitego żołnierza (Big Boss) i jego niesamowitego klona (Solid Snake), których chronologia została tak zaburzona na przestrzeni lat, że zrozumienie o co w niej chodzi wymaga wzmożonej medytacji – tu postaram się pomedytować i wyciągnąć wszystkie teorie, które można mieć podczas oglądania pierwszego zwiastuna Metal Gear Solid 5: The Phantom Pain.


  • Kojima zmienił numerację z „5” na „V” - chodzi mu o trolling czy symbolikę?
  • Metal Gear Solid 5: The Phantom Pain dzieje się po wydarzeniach z Metal Gear Solid:Ground Zeroes, po których zapadamy w dziewięcioletnią śpiączkę. GZ zostanie wydane osobno i będzie wprowadzeniem do TPP.
  • Piosenka, która leci w tle to Garbage - Not Your Kind of People.




Na początku widzimy jak Big Boss (Naked Snake z Metal Gear Solid 3: Snake Eater) zapada w śpiączkę – koło niego jest Kazuhira Miller, z którym będzie współpracować po wybudzeniu się. To właśnie za „Master Millera” podawał się Liquid Snake w Metal Gear Solid.

  • Bojąc się, że Big Boss nigdy nie wybudzi się ze śpiączki pobrano jego DNA, z którego powstały klony: Solid, Liquid i Solidus.



Kolejne sceny pokazują prawdopodobnie upadek bazy założonej przez Big Bossa, co zmieniło go na dobre z idealisty w „tego złego”, z którym walczyliśmy w pierwszej odsłonie serii na MSX.


Tajemniczy mężczyzna o poparzonej twarzy to prawdopodobnie przywódca sił XOF zwalczających amerykańskie siły Force Operation X. Niektórzy twierdzą, że to ten sam facet, który ma zabandażowaną twarz w szpitalu, obok Big Bossa – jednak mi fragmenty jego twarzy widoczne spod opatrunków zupełnie nie pasują do tak zniszczonej tkanki. Możliwe za to, że to Frank Jaeger – czyli późniejszy Cyborg Ninja.
 


Tajne siły zdobywają szpital wojskowy – prawdopodobnie przyszły po Big Bossa, tylko dlaczego? Czyżby byli to ludzie Zero, który pobrał jego komórki podczas śpiączki? Chciał go ratować pozorując jego uprowadzenie/śmierć, czy faktycznie go zdradził?
 


Nie ma MGS-a bez mocy nadprzyrodzonych, które są chyba zasługą tego pana:



Wszystko wskazuje na to, że to młody Psycho Mantis, czyli potężny telepata, którego w Metal Gear Solid wyeliminuje Solid Snake. Prawdopodobnie wszelkie przewidzenia jakie ujrzymy na ekranie będą spowodowane jego gierkami z naszym umysłem.
 


A ten pan to z pewnością Revolver Ocelot, który ma do wyrównania porachunki z Patriotami... choć ilość jego zdrad i zmian frontu w serii jest tak liczna, że trudno domyślić się o co teraz mu chodzi – poza tym, że w MGS5 raczej będzie po naszej (Big Bossa) stronie.
 


Ostatnie hasło na trailerze „V has come to” może oznaczać wiktorię/victory/zwycięstwo, które musi nadejść, ostatnią walkę Big Bossa i jego pierwszą walkę z Solid Snake'iem? Seria zatoczy wtedy swe koło właśnie, dopełniając historię jednego i pokaże z nowej perspektywy początek drugiego.
 

Diamond Dogs to za to nowa organizacja założona przez Big Bossa, po jego rekonwalescencji, co może potwierdzić jego proteza, kurtka i jego widok na motorze, kiedy mówi o nowym początku...

Najbliższe miesiące powinny przynieść jeszcze więcej pokazów pozwalających pobudzić wodze wyobraźni – nie da się ukryć, że coś w tym Metal Gear Solid jest, coś co nie pozwala zapomnieć o tej żołnierskiej historii pełnej tak astronomicznej ilości dat, postaci i wątków, że nawet w jednym zwiastunie można drążyć bez końca.


Dopatrzyliście się czegoś jeszcze? Jakiejś teorii?
 

[twitter]

Cascad
30 marca 2013 - 14:09

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
30.03.2013 15:31
igorigor
1
Junior

"V has come to" oznacza tyle co "V się ocknął/przebudził" ale kim jest V jest spekulacji tysiąc pincet. Pewnie chodzi o BB, ale dlaczego V?
Także Ground Heroes ma być 1szym epizodem gry a Phantom Pain jest natomiast daniem głównym - po wybudzenia snake'a ze śpiączki.
Ja się nie mogę doczekać ale obawiam się o jakość historii - 2ka i 3ka były imo świetne (jedynki jeszcze nie ukończyłem) - pozniej historia zaczęła się robić śmieszna i zupełnie niespójna nawet jak na serię. Peace Walker był pomyłką mimo dobrego gameplayu. Mimo wszystko zatoczenie pełnego koła wydaje się ciekawsze niż zakończenie historii Solida. Czekam gra wygląda obłędnie i nawet jeśli historia zawiedzie, gameplay zawsze był z części na część coraz lepszy

31.03.2013 00:13
chuca
odpowiedz
chuca
12
Chorąży

@igorigor
Ja akurat mam inne odczucia - fabuła mimo pokręcenia zawsze trzyma poziom - tak samo klimat. Gorzej jest z gejmplejem. Co prawda z części na część jest on lepszy, jednak ciężko ukryć, że w Mgs jest sporo niepotrzebnych archaizmów.

Cascad gdzie znalazłeś takie info?
Metal Gear Solid 5: The Phantom Pain dzieje się po wydarzeniach z Metal Gear Solid:Ground Zeroes, po których zapadamy w dziewięcioletnią śpiączkę. GZ zostanie wydane osobno i będzie wprowadzeniem do TPP.

Nie wykluczam, że tak będzie, jednak przychylał bym się do wersji, że GZ będzie prologiem. Hideo już robił taki myk, np w części drugiej i trzeciej.

31.03.2013 00:45
😊
odpowiedz
zanonimizowany269815
27
Konsul

Kojima nie pokazuj tyle !

31.03.2013 09:03
CascadJazz
odpowiedz
CascadJazz
17
Pretorianin

@chuca konami potwierdzało na GDC (po konfie, żeby doprecyzować), że obie gry będą wydane osobno.

31.03.2013 17:05
chuca
odpowiedz
chuca
12
Chorąży

Dzięki Cascad. Umknęło mi to.

27.07.2014 22:50
Albrem
odpowiedz
Albrem
13
Legionista

To nie do końca jest tak jak się może wydawać. Próbka DNA Big Boss'a nie została pobrana podczas gdy "Snake" zapadł w śpiączkę, dowodem na to jest data urodzenia "synów" (1972) i pewne nagranie z MGS PW, w którym Kaz mówi o tych właśnie klonach.
V w MGS TPP oznacza (oczywiście również 5) ksywkę głównego bohatera tej części czyli "Venom Snake", który nie koniecznie jest Big Boss'em. Dowód, po zakończeniu MGS PW Snake podczas rozmowy z Kaz'em mówi "call me Big Boss" a w GZ i na zwiastunie TPP Kaz mówi po prostu "Snake", pokazuje to że nie jest to Big Boss (nawet w PW Kaz nazywał Snake'a mianem "Boss"). Istnieje teoria iż Venom Snake jest jednym z pierwszych synów Big Boss'a i żeby sprawdzić jego możliwości "ojciec" wysłał go na misję (wiek może się zgadzać ponieważ Solidus również jako klon Big Boss'a zaczął się szybciej starzeć aż do aktualnego wieku "ojca"). Jeszcze jednym dowodem na to że Venom Snake to nie Big Boss jest scena z gameplay'u, w której "Snake" pali elektrycznego cygara (Big Boss nigdy by tak nie zrobił!).
Oczywiście są to moje domysły i internetowe plotki ale polecam sprawdzenie sobie materiałów YoungYea na temat Metal Gear Solid V The Phantom Pain .

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze