Watch_Dogs NextGenem? Owszem ale w 2007 roku. Nie dziś - RazielGP - 30 maja 2014

Watch_Dogs NextGenem? Owszem, ale w 2007 roku. Nie dziś

To ma być gra nowej generacji?! Chyba kpisz!

W końcu doczekaliśmy się długo oczekiwanej produkcji Ubisoftu. Nie, nie chodzi mi o kolejny tytuł z serii Assassin's Creed. Mam tu na myśli ich nową markę, tak wielce przełomową według producenta. Czy jednak opinia twórców nie jest na wyrost? Biorąc pod uwagę masę czynników, uważam że jak najbardziej. Szczególnie nietrafionym stwierdzeniem jest tu przynależność klona GTA do nextgenowych produkcji. Bo do gier nowej generacji Watch_Dogs z całą pewnością by pasował, ale najwyżej w 2007 roku. I to z myślą o X360 oraz PS3, a nie XO oraz PS4.

Skoro Ubisoft uważa swoje dzieło za coś przełomowego, coś co wprowadza ich produkt na nowy poziom, to albo programiści przespali ostatnie lata, albo próbują się skrzętnymi hasełkami wybronić. Jeśli chodzi o mnie, to daleko mi do krytyki omawianego tytułu. Uważam go za typowego, ale przyjemnego przeciętniaka. Ewentualnie sprawia wrażenie niezłej gry. Oczywiście trudno jest tu oceniać całą produkcję przez pryzmat kilku godzin obcowania z nią. Jednak do dobrej gry brakuje jej kilku podstawowych cech, o których wspomnę już za chwilę.

Chicago - piękne, zróżnicowane, ale niestety bardzo małe miasto

Jako, że mamy tu do czynienia z grą akcji, z udostępnionym otwartym światem oraz samochodami, warto zwrócić uwagę na eksplorację terenu. A w jaki sposób można to uczynić możliwie jak najszybciej? Ano za pomocą środków lokomocji. Podczas całej tej podróży, po różnych zakątkach Chicago, użyłem kilku całkiem odmiennych względem siebie aut. Do plusow należy zaliczyć to, że każdy z nich prowadzi się w inny sposób. Do minusów? Że model jazdy sprawia wrażenie niedopracowanego, zrobionego na odwal się. Auta sportowe zbytnio buksują przy ruszaniu, a ich sterowność jest na tyle lekka i delikatna, że bez trudu robimy nimi bączki. Samochody te prowadzą się niczym kartonowe pudełka, tyle że z kołami ślizgającymi się jak po lodzie.

W przypadku wolniejszych pojazdów osobowych jest nieco lepiej, ale nadal kartonowo. I tak właściwie, jedynym typem aut, którymi jeździlo mi się naprawdę przyzwoicie były suvy oraz pickupy. Prowadziły się lekko, (tak jak powinny osobówki) dość statecznie. Bez nadmiernej czułości. A co z fizyką zniszczeń? Ta ujdzie w przypadku elementów otoczenia. Ujdzie, biorąc pod uwagę wyczyny ze starszego o 6 lat Grand Theft Auto IV. Zdecydowanie gorzej sprawa się ma z samochodami, bo nasze cudeńko potrafi przez nie przeniknąć. I to bez większy szkód. Co najmniej tak jakby prowadzone przez nas auto było wytrzymalsze od pozostałych na drodze.

Hakowanie miało spowodować, że Watch_Dogs stanie się produkcją jedyną w swoim rodzaju. Tak się jednak nie stało, a dzieło Ubisoftu jest niczym innym, jak kolejnym i w dodatku słabszym klonem GTA

Zawsze lubiłem się bawić w destrukcję samochodów. Robiłem to przy wielu tytułach. Tych typowo samochodowych, jak i gier akcji z wykorzystaniem samochodów. Poczynając od Carmageddona, FlatOuta, poprzez niektóre Need for Speedy, Grand Theft Auto, a na Sleeping Dogs, Driverze oraz Watch_Dogs kończąc. Tyle, że w tym ostatnim tytule żadnej frajdy przy tym nie odczułem. Trudno się dziwić, skoro dmodel zniszczeń przypomina produkty sprzed wielu lat. Naprawdę wielu. Dlaczego zatem Ubisoft uważa swoje dzieło za nextgenowe? Z pewnością nie ze względu na ten element. No chyba, że mieli na myśli rok 2006 albo i 1996.

Samo miasto, choć wcale nie tak duże jak mogłoby się pierwotnie wydawać, urzeka swoim zróżnicowaniem oraz wspaniałymi widokami. Mamy tu pełno miejsc zabudowanych, jak i tych zalesionych. Jednak dostanie się z punktu A do punktu B nie zajmuje mi tyle czasu, ile bym chciał. Z jednej strony dobrze, bo w szybki sposób dostaniemy się do celu. Z drugiej źle, ponieważ miasto szybko może nam się zwyczajnie znudzić. Szczególnie, że nie jest na tyle otwarte, co tereny w konkurencyjnym GTA, czy Just Cause.

Model jazdy oraz zniszczeń, pozostawiają sporo do życzenia

Wsiadając do środków (których zbyt wielu zresztą nie ma) lokomocji, możemy liczyć na utwory muzyczne. Radia jako takiego rzecz jasna się nie dopatrzyłem. A szkoda, bo dialogi pomiędzy piosenkami zdecydowanie poprawiłyby panującą tu atmosferę oraz ułatwiłyby mi w odczuciu immersji. Wracając jednak do kawałków. Z tych, które miałem okazję przesłuchać w większości przypadków były w porządku. Ani nie raziły, ale i nie zapadły mi w pamięci. Być może przy dłuższej zabawie trafiłby się tytuł, który zdołałby mnie urzec? Jednak tego nie jestem akurat całkowicie pewien.

Główni bohaterowie wydają się ok, ale wielu z nich również nie poznałem. Mimo wszystko znając Ubisoft oraz ich gry, myślę że pod tym względem raczej mnie nie zawiodą. Także i elementy chodzone są jak najbardziej w porządku. Poruszanie się postacią nie męczy, a sprawia przyzwoitą przyjemność. Niestety zapowiadane jako główne danie hakowanie, wcale mnie nie zachwyciło. Ani też wielkiej rewolucji w nim nie zauważyłem. Jest, bo jest. Jako dodatek, bo tak należy go traktować. W przeciwnym razie możemy poczuć srogi zawód, że Watch_Dogs tak naprawdę jest niczym innym jak kolejnym przeciętnym klonem GTA. Tyle, że z możłiwością hakowania.

Aidena naprawdę da się lubić. I dość łatwo wczuć się w jego rolę

Również i oprawa wizualna nie zachwyca. Owszem, jest ładna. I tylko ładna. Nawet na maksymalnych ustawieniach, które akurat dla mojego peceta były niedostępne, ale na sprzęcie znajomego jak najbardziej. Niestety. Szału nie ma. A wymagania maksymalne są naprawdę olbrzymie. Pytam: z jakiej racji? Miasto nie urzeka, ani wielkością, ani detalami. Nawet efekty nie robią żadnego wrażenia. Po prostu odpalając Watch_Dogs naszym oczom ukazuje się coś, co wygląda jak pozostałe produkcje z tego roku, jak i z poprzednich lat.

Na domiar złego sama produkcja wydaje się mocno niedopracowana, także łatanie jej zajmie twórcom tyle czasu, co wyprodukowanie drugiej części. Destrukcja leży i kwiczy, interakcja z otoczeniem wcale nie ma się w tym względzie lepiej. Model jazdy pozostawia dużo do życzenia. A ponadto optymalizacja została kolejny raz przez Ubisoft potraktowana po macoszemu.

Co mówisz Ubisofcie? Że Watch_Dogs jest prawdziwie nextgenową produkcją? O RLY?

No i ostatni grzech. Assassin's Creed jaki był, taki był. Monotonny, schematyczny, nudny. Jednak mimo tych wad wyróżniał się na tle innych produkcji klimatem, umiejscowieniem, pomysłem na rozgrywkę, sterowaniem oraz nietuzinkową warstwą fabularną. Natomiast w przypadku Watch_Dogs niczego takiego nie odczułem. A jedyne co dało mi się odczuć to nuda i brak frajdy z hakowania, które według Ubisoftu jest kluczowym elementem całej produkcji.

RazielGP
30 maja 2014 - 14:51

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
30.05.2014 20:36
berial6
odpowiedz
berial6
107
Donut Hole

No cóż za odkrycie. Zupełnie tak jakby od 3 dni w internecie nie trwała fala hejtu na Ubisoft za to, co ostatecznie wypuścili.

30.05.2014 20:39
👍
odpowiedz
zanonimizowany840667
28
Generał

Im więcej recenzji czytam, tym bardziej się cieszę, że nie kupiłem tej gry.

30.05.2014 21:21
📄
odpowiedz
maciek.ittech
37
Pretorianin

A najbardziej wk*** jest to, że recenzenci dają za wysokie oceny, tak jakby nigdy nie grali w żadne inne sandboxy, niby to gracze powinni się mniej znać, że tak powiem i dawać lepsze oceny, a jest zupełnie odwrotnie. Mówię do większości recenzentów ( tych co dali powyżej 8/10 - tak szczerze dla mnie to 8 jest totalnym przegięciem - dałbym max 7,5, ale to naprawdę takie wymuszone trochę, ale już...) - Jesteście żałośni !!!

30.05.2014 21:25
Irek22
odpowiedz
Irek22
101
Grzeczny już byłem

Reklama dźwignią ocen.

30.05.2014 21:33
kęsik
👍
odpowiedz
kęsik
95
Legend

To i tak dobrze, że gra nie dostała samych 9 i 9,5. To już jest jakiś sukces. Gra jest tylko dobra, 7/10 na zachętę i nic więcej. Z next-genem nie ma ta gra nic wspólnego. Ale jedno tej grze się w miarę udało, wyostrza apetyt na coś zdecydowanie lepszego co nadchodzi.

30.05.2014 22:17
The Puchacz
odpowiedz
The Puchacz
52
Generał

Mi się podoba ;p

31.05.2014 00:16
Cyber Rekin
odpowiedz
Cyber Rekin
113
So Fabulous

Z każdym kolejnym czytanym słowem tego artykułu mam wrażenie jakby został napisany bo modne ostatnio jest hejtowanie tej gry.

31.05.2014 00:27
Devilyn
odpowiedz
Devilyn
160
Organised Chaos

Sram na to czy ta gra to "nextgen" czy "previousgen", dobrze sie przy niej bawie jedynei na początku drażnił mnie model jazdy, ale się do niego przyzwyczaiłem.

Gra jest naprawde dobra, żadne odkrycie ale po prostu solidny kawałek kodu.

A marketing marketingiem, mimo wszystko trzeba wziąć pod uwage że większość niedzielnych graczy mało albo w ogóle nie przegląda prasy branżowej więc to oni są głównymi odbiorcami chwytów marketingowych. Takie są prawa rynku.

Niektórzy to chyba by chcieli żeby nie wiem Ubi reklamował swoją gre "No wychodzi prawdziwie średnia gra! Ale kupcie bo jesteśmy z wami szczerzy!"

Korporacje, mniejsi wydawcy i indie developerzy są nastawieni na zysk, każdy chce zarobić i robi wszystko by to uczynić. Normalne.

31.05.2014 09:48
odpowiedz
StoneSour22
24
Centurion

w tych dużych serwisach internetowych czy prasowych co dają oceny 8/10 nie zdziwiłbym się jakby oni byli przekupieni przez Ubisoft wszystko jest możliwe w owych czasach mogło tak być żeby zawyżali oceny żeby lepiej się sprzedawała a po zakupie jak się nie spodoba gra to problem klienta nie Ubisoftu zasada Kupujesz na własną odpowiedzialność. Swoją drogą naiwni są Ci co wierzyli że Watch Dogs będzie wyglądać tak samo jak trailer z 2012 to tak samo jak z prototypami aut wypuszczają na pokaz nowo zaprojektowany i w przyszłym roku wejdzie do produkcji i nigdy nie wygląda tak fajnie jak prototyp zawsze gorzej wygląda i mniej efektownie tak samo z Watch Dogs przecież na tym trailerze z 2012 roku to gra musiała być odpalona chyba na 10 kartach graficznych najpotężniejszych i wszystko podkręcone na maksa no kurde od lat producenci tak nas w konia walą ale i tak są tacy co wierzą że gra będzie faktycznie wyglądać jak na trailerze z pokazu eh

31.05.2014 10:08
U.V. Impaler
odpowiedz
U.V. Impaler
181
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Zabawne jest to, że jak na sajcie szalały reklamy Bound by Flame, a daliśmy 4/10, to zarzutów o przekupstwo nie było.

31.05.2014 11:01
Irek22
odpowiedz
Irek22
101
Grzeczny już byłem

StoneSour22 [10]
są tacy co wierzą że gra będzie faktycznie wyglądać jak na trailerze z pokazu

I nie bezpodstawnie wierzą. Bo jakby nie było, to jednak zdecydowana większość gier wygląda tak samo albo lepiej niż na pierwszych gameplayach. Gry, w przypadku których przed premierą są wypuszczane "graficzne fejki", mimo wszystko, stanowią mniejszość.
Porażka i kłamstwa Ubisoftu w tej kwestii polegają na tym, że właściwie każdy (oprócz pracowników i fanbojów Ubisoftu) gołym okiem widział, iż ta gra wygląda(ła) gorzej niż na fejkowym gameplayu z E3 2012 oraz to, że później twórcy wciskali wszystkim dookoła kit, że - jeśli chodzi o wersję PC - Watch Dogs będzie wyglądać nawet lepiej, niż na wspomnianym fejkowym gameplayu.
No, ale tak to jest, gdy - przynajmniej w porównaniu do szumnych zapowiedzi kreujących ten tytuł na ósmy cud świata - nie ma się do zaoferowania nic poza grafiką. Gorzej natomiast, gdy nawet i ta grafika zaledwie "daje radę".

31.05.2014 11:25
odpowiedz
zanonimizowany669488
77
Generał

Zauważyłem, że UVa bardzo bolą (całkiem zrozumiałe) wszelkie wzmianki o przekupstwie i chyba odpowiada na każdy tego typu komentarz. Myślałem, że już da sobie spokój.

31.05.2014 12:12
raziel88ck
odpowiedz
raziel88ck
142
Reaver is the Key!

CyberTron - Owszem. Chyba nikt tak nie fantazjował na punkcie swojej gry jak Ubisoft. No może twórcy Mafii II polecieli ostro w kulki, krojąc swój produkt na kawałki.

berial6 - To nie fala hejtu, bo gra sprawia przyjemne wrażenie. Chodzi po prostu o oszukanie graczy. I to w naprawdę perfidny sposób.

maciek.ittech - Sam nie wiem na ile oceniłbym WD, ale biorąc pod uwagę masę wad, które można wyłapać bardzo szybko, to więcej jak 7 w życiu bym nie dał.

The Puchacz - Mi też. Grałbym, ale na moim kompie nie ma to większego sensu. Nie zniosę takich detali. Przyzwyczaiłem się do wysokich, a na te nie mam co liczyć w przypadku WD.

Cyber Rekin - Ja WD nie hejtuję. I mało mnie obchodzi jaka aktualnie panuje moda. Gra wymaga dopracowania i wtedy przyjemnie by się z nią obcowało, a tak często razi oczy. Szczególnie jak się przypomni bezgraniczne chwalenie ze strony Ubisoftu. I to całkiem bezpodstawne.

Devilyn - Niekoniecznie tak. Chwalić można. Lekko skłamać też, ale Ubisoft leci ostro po bandzie. Zdecydowanie lepszy odbiór WD byłby wtedy, gdyby nie napompowali balonu do takich rozmiarów. No i gdyby swoje dzieło mocno połatali.

31.05.2014 12:16
U.V. Impaler
odpowiedz
U.V. Impaler
181
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

A tam od razu bolą. Śmieszą. :)

31.05.2014 12:19
bisfhcrew
odpowiedz
bisfhcrew
116
oversteer

Sami poprawni politycznie. Bo krytykowanie średniaka, to od razu 'hejtowanie'. Badźmy szczerzy, gra była zapowiadana jako przełomowa i nex-genowa a otrzymaliśmy grę przeciętną której bliżej do starych Driverów niż do obecnego GTA. Jak ktoś

31.05.2014 14:36
odpowiedz
zanonimizowany619836
71
Generał

Krytyka Watch Dogs w artykule na gameplayu ze strony raziela. Czemu mnie to nie dziwi? Fakt, gra w pewnych aspektach zawodzi, ale nie jest tak źle jak ludzie mówią.

31.05.2014 14:53
raziel88ck
odpowiedz
raziel88ck
142
Reaver is the Key!

LordSettlers - A powinno. Wytypowałem oczywiste wady Watch_Dogs oraz kłamstwa ze strony Ubisoftu. Pochwaliłem to, co zasługuje na pochwałę. Ogólnie WD jest przyjemne, więc gdzie tu krytyka? Gry jako takiej specjalnie się nie czepiam. Czepiam się jedynie tego, że Ubi zapowiadało ją na coś niesamowitego, oryginalnego, przełomowego, a wyszedł niedopracowany przeciętniak. Sleeping Dogs o wiele lepsze wrażenie sprawia, niż Watch_Dogs. Serio.

31.05.2014 15:13
adam11$13
odpowiedz
adam11$13
74
Phantom Thief
Wideo

Ja tam się napaliłem na tą gierkę prze premierą, ale gdy poczytałem opinie mój entuzjazm opadł. Z pewnością pogram, ale gdy stanieje.

A tymczasem już chyba znany większości filmik...
https://www.youtube.com/watch?v=JGRsrFdwb2c

31.05.2014 15:24
claudespeed18
odpowiedz
claudespeed18
149
error

Watch Dogs to gra dla zgłodniałych fanów sandboxów pokroju GTA, czy też właśnie oczekujacych GTA V na PC. Jak ma się sporo zaległych o wiele lepszych gier to na WD szkoda czasu bo tak naprawdę nie oferuje nic nowego a ciagłe hakowanie jednym przyciskiem jest monotonne. Pierwsza zapowiedź nastawiała bardzo optymistycznie i nie mówię tutaj o grafice. Teraz okazuje się że można grę określić jako zmodyfikowane GTA IV ze smartfonem - narzędziem zagłady. Komuś się podoba i nie ma nic lepszego do roboty - niech gra, ktoś widzi w tym 'tylko 7/10' i nie chce tracić czasu - niech nie gra. Sam osobiście zanim znalazłbym pewnie czas na sprawdzenie gry doczekam się kontynuacji, która możliwe będzie lepiej przemyślana.

31.05.2014 22:29
odpowiedz
vulpes433
52
Centurion

Mam wrażenie, że gra została na którymś etapie prac mocno przemodelowana., co zostało wymuszone przez oczekiwania graczów. Bo skoro na pierwszej prezentacji pojawiło się miasto, samochody i broń palna, a do tego świat gry ma być otwarty do eksploracji to automatycznie pojawiły się porównania do GTA. A jak GTA to sandbox z masą broni palnej (granatniki i karabiny maszynowe kompletnie mi tu nie pasują), radio, wyścigi samochodowe itp.

I najbardziej mnie boli zmiana koncepcji właśnie, a nie gorsza grafika. Dla mnie pierwsza prezentacja prezentowała się jako miks Assassin's Creed (żyjący, otwarty świat, parkour), skradanki i przygodówki (manipulowanie elementami miasta w celu osiągnięcia celów) w klimacie neo noir, a nie sandbox w stylu GTA od Ubisoftu.

Ale dostrzegam plusy. Najważniejszym z nich jest swoboda w wykonywaniu misji. Coś czego GTA nigdy nie miało.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze