Początek 4 sezonu Gry o Tron pozwala spodziewać się najlepszego - Qualltin - 8 kwietnia 2014

Początek 4 sezonu Gry o Tron pozwala spodziewać się najlepszego

Niektórzy czekają na kolejny sezon swojego ulubionego serialu z wypiekami na twarzy. Może nie należę do tego szczęśliwego grona fanatyków, niemniej jednak gdzieś w głowie notuję sobie daty rozpoczęcia kolejnych etapów serialowych historii i staram się nie przegapić początku żadnej z nich. Na Grę o Tron kazano nam czekać dość długo, choć okres oczekiwania w przypadku topowych seriali zazwyczaj wynosi tyle samo – masakrycznie dużo! Teraz jednak jest moment na fanowskie świętowanie, gdyż sezon 4 Gry o Tron właśnie się rozpoczął i zwiastuje porządną „nawałnicę”.

Do mojego operatora telewizji mam wprawdzie dużo zastrzeżeń, jednak cieszy mnie fakt, że gdzieś na najwyższych stołkach podjęto decyzję, aby w ramach usługi VOD umożliwić wszystkim zainteresowanym dać się porwać, bezpłatnie, sezonowi czwartemu serialu Gra o Tron. Przyznam się, że wyczekiwałem godziny 9 rano, która była momentem udostępnienia pierwszego odcinka nowego, czwartego etapu w historii królestwa Westeros. Wprawdzie HBO GO także wprowadziło podobną możliwość, jednak ich serwery nie wytrzymały naporu zainteresowanej klienteli i wszystko skończyło się tak, jak zwykło się w takich sytuacjach kończyć, czyli pojawieniem się rzeszy niezadowolonych internautów, którzy zacięcie musieli walczyć z własną ciekawością przez dłuższy czas, aniżeli im obiecano. Ja jednak znalazłem się w grupie szczęśliwców, którym udało się niedogodności ominąć. Zasiadłem w poniedziałek rano przed telewizorem, czyli w dniu i porze, kiedy większość wypruwała sobie flaki w szkołach i pracach, aby przypomnieć sobie całą krainę przepełnioną krwią i zmagającą się z wojną.

Jeśli ktoś chociaż raz w swoim życiu próbował komuś opowiedzieć coś, zachęcić do czegoś, a nie chciał przy tym stać się pospolitym i wzgardzanym „spojlerowcem”, ten wie, jak ciężkie jest to zadanie. Jak przekazać zafascynowanie, jak poprzeć to argumentami, kiedy nie można przytoczyć tych kluczowych aspektów fabularnych, które świetnie mówiłyby same za siebie, nie wymagając przy tym wyjaśnień i komentarzy? Przed takim wyzwaniem staje każdy z nas, piszących, niezależnie od portalu, środowiska czy intencji. Jeśli więc tekst ten wyda Wam się w pewnych miejscach mocno „lakoniczny”, miejcie świadomość, że wszystko to jest w dobrej wierze o Wasz stan informacji nt. nowego sezonu. Nie chcę odbierać Wam zabawy, a tej zapowiada się nad wyraz dużo.

Twórcy Gry o Tron przyzwyczaili nas do wysokiej jakości całego „widowiska”. Serial odniósł spektakularny sukces, a ten z kolei przełożył się na zainteresowanie jego pierwowzorem, czyli książką Nawałnica mieczy. Ja nie sięgnąłem do tego dzieła pisanego, podobnie jak w przypadku serialu The Walking Dead – nie chcę psuć sobie zabawy serialowej, znając ciąg historii książkowej/komiksowej. Stąd też każdy kolejny odcinek to nowość, którą się fascynuję i na którą czekam. Ciężko tylko wraca się do serialu po tak długiej przerwie. Parę szczegółów i popularnych smaczków zdążyło już umknąć.

W Westeros nie działo się dobrze, kiedy z niezadowoloną miną zostawiono nas na koniec sezonu 3. Daenerys Targaryen zebrała silną armię, która z racji swojego pochodzenia będzie jej bezgranicznie oddana. Asem w jej rękawie są smoki, które, gdy wyrosną, staną się prawdopodobnie najsilniejszą bronią w jej arsenale. Ostatnio mieliśmy okazję zobaczyć ją w marszu na stolicę widząc jej twarz przepełnioną wiarą w sukces. Sezon czwarty rozpoczął się dla niej tak, że zrodziło się we mnie wrażenie, iż nie do końca wszystko może pójść po jej myśli w przyszłości. Są bowiem siły w naturze, których nikt nie będzie w stanie okiełznać. Ludzie Północy z kolei kroczą w kierunku południa. Pamiętamy Jona Snow’a, który uciekł z niewoli, podążając w kierunku Czarnego Zamku. Tam bowiem szykuje się bitwa, którą dzicy chcą wydać Czarnej Straży. Barbarzyńcy nie pozostaną jednak sami... Najbardziej jednak zainteresowała mnie ostatnia chwila z pierwszego odcinka. Arya Stark, będąca na przechowaniu u Ogara, wydaje się być przepełniona nienawiścią, czemu upust da już w tym odcinku, a to z kolei zapowiadać może jej ciekawą metamorfozę. Być może to ona niedługo stanie się osobą, która „save the day”.

Jestem jak najbardziej pozytywnie nastawiony na dalszy ciąg historii rodem z Westeros. Po trzech sezonach wiem, że reżyser z ekipą nie zawiodą pokładających w serialu nadziei fanów. Fantastyka połączona z politycznymi zagrywkami to w przypadku Gry o Tron przepis na sukces. Sukces, którego nie można zaprzepaścić mizernym sezonem czwartym, tym bardziej, kiedy tak ciekawie rozpoczyna się jego bieg. Czekam na więcej!

Qualltin
8 kwietnia 2014 - 14:50
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
08.04.2014 18:03
Diobeuek
odpowiedz
Diobeuek
168
Quid est veritas?

Czytanie sagi przerwałem po 3 tomach (pomimo faktu, że mam zakupione wszystkie aktualnie dostępne), dlatego, że wydawanie następnych części strasznie się przedłuża.
Sam autor nie wie kiedy wyda ostatni tom (znając cykl wydawniczy pewnie około 2018), a ja wolę wszystko przeczytać jednym ciągiem, a nie po roku, czy dwóch przypominać sobie co tam się działo wcześniej.

Dlatego też mimo, że strasznie mnie kusi, serialu póki co nie tykam, bo nie wiadomo kiedy się skończy (o ile w ogóle).

08.04.2014 18:11
Soulcatcher
odpowiedz
Soulcatcher
229
Wasteland 3

Bardzo mi się podoba.

08.04.2014 18:15
odpowiedz
Garreciq
2
Junior

The Walking Dead komiksowe i serialowe nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego :) pojawiają się pojedyncze wątki, ale całość jest zupełnie inna, także spokojnie możesz i czytać i oglądać. Co do Gry o Tron to też byłem pod wrażeniem pierwszego odcinka nowego sezonu. Oberyn jest świetnie dobrany.

08.04.2014 18:16
odpowiedz
Child of Pain
143
Legend

Oczywiscie musieli zrobic z Oberynem to samo co z Renlym. W ksiazce mamy pogloski, przypuszczenia a tutaj od razu walenie prosto z mostu -.-.

08.04.2014 18:27
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86
that boy needs theraphy

Nie rozumiem jak tyle osób może być tak bardzo zachwycone serialem (np autor tekstu) i nigdy nie sięgnąć po książkę do przeczytania, która jest nieporównywalnie lepsza.

I to nie jest odosobniony przypadek, z moich najbliższych znajomych chyba wszyscy oglądają Gre o Tron, a tylko jeden oprócz mnie przeczytał Pieśń Lodu i Ognia.

Osobiście serial przez pierwsze dwa sezony nie zachwycał, dopiero jak sięgnąłem po książkę zostałem oczarowany przez uniwersum wykreowane przez Martina i już 3 sezon (po przeczytaniu całości) oglądałem z dużą większą przyjemnością.

Rozumiem, że ktoś może zwalić winę na brak czasu na książki, ale sumarycznie każdy sezon trwa mniej więcej tyle ile czyta się jego książkowy odpowiednik.

08.04.2014 18:31
Martius_GW
odpowiedz
Martius_GW
61
Generał

Niby zmienili aktora grającego Dario ale cały czas brak niebieskich włosów i złotych zębów.

08.04.2014 18:53
dj_sasek
👍
odpowiedz
dj_sasek
110
Freelancer

[SPOJLER] Wszyscy zginą [/SPOJLER]

08.04.2014 20:00
odpowiedz
Leon_Willy
88
Konsul

k4m --> Kwestia tego czy pracujesz i jaki rodzaj pracy wykonujesz. Uwierz mi, po 10 godzinach w pracy przy komputerze i nad drobnym drukiem przechodzi ochota na jakiekolwiek czytanie. Sam przez cięższy okres w pracy męczyłem jeden z tomów "Mrocznej wieży" prawie 2 miesiące, więc się nie dziwię ludziom którzy po prostu odpuszczają i wolą mniej absorbującą formę rozrywki.

08.04.2014 20:09
A.l.e.X
👍
odpowiedz
A.l.e.X
130
Alekde

Cały serial trzyma równy poziom, co jest ewenementem na tle innych które od 2-3 sezonu popadają w niebyt lub głupotę, tutaj jest konsekwentnie co jest i zasługą dobrego scenariusza ale też naprawdę niezłej reżyserii. Czekam na kolejne odcinki.

08.04.2014 20:19
odpowiedz
zanonimizowany740676
69
Legend

moja dziewczyna to ogląda i tak jak patrzę jej przez ramię to widzę tyle że ciągle kopuluja a jak nie to jakiś kurdupel hasa po ekranie.

08.04.2014 20:20
odpowiedz
Child of Pain
143
Legend

Kurde dobrze, ze nie trafiles jak krasnal kopuluje.

08.04.2014 20:21
Bezi2598
😁
odpowiedz
Bezi2598
100
Legend

Dobrze, że nie trafił jak Renly kopuluje.

08.04.2014 20:24
wysiak
😊
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka
08.04.2014 20:32
odpowiedz
Child of Pain
143
Legend
Wideo

Oj tam Renly chyba sie tylko miział, do kopulacji jeszcze brakowało.
@wysiak
Bardziej grzeczne.
https://www.youtube.com/watch?v=t92ukx0A2fk

08.04.2014 21:40
odpowiedz
zanonimizowany942483
1
Konsul

Może ktoś po krótce opisać co w tym serialu jest takiego nadzwyczajnego że warto go obejrzeć? Wszyscy oglądają i się podniecają, widziałem jeden trailer ale jakoś nie czuję tego. Lostami i Prison Breakiem kiedyś się zachwycałem. Takie twd jest już ok, ale jakoś średnio mi podeszło żeby czekac na kolejne odcinki.

Rzeczywiście warto?

08.04.2014 21:41
Bezi2598
odpowiedz
Bezi2598
100
Legend

Żeby sprawdzić serial to trzeba go obejrzeć. Obejrzyj pierwszy odcinek. Jak od razu ci się nie spodoba, to dalej raczej to się nie zmieni.

09.04.2014 11:37
Martius_GW
odpowiedz
Martius_GW
61
Generał

Fabuła opiera się na intrygach różnych rodów. Jeśli to nie brzmi dla Ciebie interesująco to raczej nie ma co tego oglądać.

09.04.2014 11:43
😁
odpowiedz
JunioRx91x
4
Centurion

Żeby sprawdzić serial to trzeba go obejrzeć

Albo przeczytać książkę :P

09.04.2014 11:46
Martius_GW
odpowiedz
Martius_GW
61
Generał

@up
Trochę to kiepska rada. Serial jest raczej na bazie książek niż ich dokładną adaptacją. Równie dobrze można komuś polecić przeczytać całego Władcę Pierścieni zamiast obejrzeć filmy lub odwrotnie.

09.04.2014 11:48
odpowiedz
JunioRx91x
4
Centurion

To nie była rada tylko suchar :D
Wiem bo ost przeczytałem Starcie Królów ;p

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze