Spotify - program do słuchania muzyki w chmurze - Marcus - 3 czerwca 2013

Spotify - program do słuchania muzyki w chmurze

Nigdy nie byłem zapalonym fanem muzyki. Znam klasyki oraz utwory, które aktualnie święcą triumfy w radiowych stacjach. Ale nie jeżdżę na koncerty, nie kupuję wielu płyt ulubionych wykonawców, ponieważ, najzwyczajniej w świecie, mogę się bez tego obejść. Nie ściągam „empetrójek” z Sieci, natomiast jeśli chciałem posłuchać interesującego mnie utworu, po prostu odpalałem go w serwisie YouTube. Chciałem, bo od jakiegoś czasu używam aplikacji Spotify, którą już z tego miejsca mogę polecić.

Program pobieramy ze strony właściciela, który niedawno zarejestrował swoją działalność w Polsce, a co za tym idzie – całość działa w naszym rodzimym języku. Pierwsze wrażenie? Typowy, nieskomplikowany w obsłudze gadżet z ciekawą zawartością.

Warto dodać: rozbudowaną zawartością. Wybór utworów i wykonawców jest bardzo szeroki, o czym najłatwiej przekonać się samemu. Oczywiście, baza nie jest tak ogromna, jak w przypadku wspomnianego już YT,  ale o ile nie jesteście fanami naprawdę niszowych artystów albo… Led Zeppelin, to zostaniecie tu na dłużej. Problemem w przypadku Zeppelinów, czy też AC/DC są oczywiście kwestie finansowe, które powinny zostać wkrótce rozwiązane.

Dobra, taki wstęp, mam nadzieję, wystarczy. Przejdźmy do sedna sprawy, czyli do tego, co mi się podoba lub nie.

1. Jakość  dźwięku

Żaden ze mnie audiofil, lecz muszę przyznać, iż jakość odtwarzanego dźwięku ma dla mnie duże znaczenie. W przypadku Spotify wygląda to bardzo przyzwoicie. Nie ma trzasków, ani tym bardziej zacinania się muzyki. Nawet przy włączonym pobieraniu, np. gier ze Steama, program nie krztusi się, a przecież istotą jego działania jest korzystanie z tzw. chmury, czyli wirtualnego dysku.

2. Darmowość

Kwestia, która początkowo była jednym z głównych zalet. Zupełnie za darmo mamy dostęp do tego wszystkiego, czego posłuchać mogą posiadacze abonamentu. Ten nie należy do najdroższych, gdyż jego cena waha się w granicach od 10 do 20 złotych. Czy to wygórowany koszt? Sądzę, że nie, bowiem za kilkanaście złotych otrzymujemy, m.in. możliwość instalacji programu na telewizorze bądź telefonie, używania aplikacji w trybie offline (bez dostępu do Internetu) oraz bez konieczności wysłuchiwania reklam. Te w opcji bezpłatnej pojawiają się co 15-20 minut i nie są szczególnie uciążliwe.

3. Tworzenie playlist

Teoretycznie standard, ale tutaj podoba mi się łatwość, z jaką można tworzyć listy odtwarzania. Cały proces ogranicza się do zaledwie kilku kroków i nawet kompletny laik powinien sobie z nim poradzić. Klikamy na przycisk „Utwórz nową playlistę”, nadajemy jej nazwę, wklepujemy we wbudowaną wyszukiwarkę interesujący nas tytuł i przeciągamy go do naszego spisu. To wszystko, a niezwykle ułatwia dostęp do ulubionych utworów.

4. Radio

Szukacie ulubionej piosenki o tytule, który wypadł Wam z głowy? Posłuchajcie radia, może akurat na nią natraficie! Stacji tematycznych jest dokładnie 28, wśród nich, m.in. muzyka z wybranych dekad, rock, pop, hip-hop lub blues i wiele, wiele więcej. Aplikacja zapamiętuje preferowane utwory i wybiera na ich podstawie proponowane stacje. Dodajcie do tego aktualne top listy, zawierające sto świeżych, wysoko ocenianych hitów i macie zajęcie na następnych kilkadziesiąt minut.

Spotify to bez wątpienia przydatna rzecz. Trafia do coraz większego grona słuchaczy i podlega ciągłej ewolucji. Być może nie zrewolucjonizuje rynku dystrybucji muzyki, jednak jest świetną alternatywą dla serwisów pokroju iTunes i umożliwia darmową rozrywkę. Mnie to pasuje.

P.S. Programem działającym na podobnych zasadach jest, m.in. Deezer, powstały rok wcześniej niż Spotify.

Marcus
3 czerwca 2013 - 20:41

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.06.2013 14:08
BliBs_Pl
BliBs_Pl
72
Weltschmerz

Od jakiegoś czasu korzystam z tej aplikacji i jestem bardzo zadowolony.

04.06.2013 16:17
marcus alex fenix
odpowiedz
marcus alex fenix
80
Marcus

Instalowałeś ją może na jakimś urządzeniu przenośnym? Bo ja, niestety, nie mam takiej możliwości. :D

04.06.2013 19:06
odpowiedz
Arquero
24
Legionista

Korzystam od dłuższego czasu, na minus dałbym radio które średnio dobiera te piosenki + nie ma jakiegoś przejrzystego menu w którym można utworzone radia zapisać (przy kazdym nowym usuwa sie jedno stare)

04.06.2013 19:18
blood
😃
odpowiedz
blood
191
Legend

Darmowy Spotify streamuje muzykę w 128kbps. Co z tego, że nie ma trzasków, jakość jest biedna. Autor na pewno nie jest audiofilem :)

04.06.2013 19:20
aope
odpowiedz
aope
137
Corporate Occult

Tyle, że źródłem streamu jest ogg i to robi ogromną różnicę w kwestii jakości :]

04.06.2013 19:23
odpowiedz
zanonimizowany920221
6
Pretorianin

Ja też używam Spotify i nie zauważyłem, żeby dźwięk był gorszy niż normalnie...
Aczkolwiek nie wykluczam, że niektórzy takie różnice wyłapują. Są ludzie, którzy uważają, że piosenki brzmi lepiej w Foobarze, niż w Winampie ;)

04.06.2013 19:26
reksio
odpowiedz
reksio
172
Pies Pogrzebany

marcus alex fenix-> Instalowałem na tablecie Samsung Galaxy 10.1. Działa wszystko spoko, ładnie i również masz dostep do całego socialu znanego z wersji PC.

co do tekstu:
Jeśli się nie mylę, Grooveshark nie jest programem, tylko portalem internetowym. Konkurencją Spotify jest Deezer.

04.06.2013 19:33
s1`
odpowiedz
s1`
46
Konsul

Deezer* ze Spotify korzystam i polecam

04.06.2013 19:37
Majkel Dżordan
😊
odpowiedz
Majkel Dżordan
19
Generał

Też korzystam czasami ze Spotify. Przydałoby się więcej soundtracków do posłuchania jak dla mnie, ale cała reszta jest git, zwłaszcza radio.

04.06.2013 20:03
marcus alex fenix
odpowiedz
marcus alex fenix
80
Marcus

Arquero - czasami radio nie trafia z wyborem, to prawda. Tym bardziej, że gust mam naprawdę zróżnicowany i mało który utwór wpada mi w ucho. ;)

A audiofilem nie jestem, chociaż wciąż będę upierać się przy tym, że jakość dźwięku jest jak najbardziej wystarczająca.

reksio - dzięki za info o działaniu programu na tablecie i za wyszukanie błędu. :D

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze