Szybka rozkmina #42 Hardcore czy Normal? - ROJO - 2 lutego 2012

Szybka rozkmina #42 Hardcore czy Normal?

Szybka rozkmina to cykl felietonów, który oprócz ukazania interesującego zjawiska, gamingowej ciekawostki, śmiesznego filmiku lub ukrytego bonusu -  zaprasza Was do dyskusji na konkretny temat.

O naszych preferencjach co do konkretnego poziomu trudności na jakim rozpoczynamy przygodę z grą rozmawialiśmy w drugim odcinku cyklu („Hand Cannon w Dead Space 2. Jesteś Hardkorem?”). Dzisiaj, z samotnej przygody dla pojedynczego gracza przenosimy się w świat sieciowych rewelacji, biorąc za przykład grę Battlefield 3. Z reguły wybieramy standardowy, normalny tryb czy decydujemy się na opcję Hardcore?

Walka z żywym przeciwnikiem stanowi cięższe wyzwanie, jednak w przypadku jego pokonania odczuwamy większą satysfakcję niż za unicestwienie bezdusznej maszyny sterowanej przez SI. Poziom trudności na wieloosobowych arenach zależy od poziomu skilla oponenta/-ów. Na nasze powodzenie wpływa masa czynników. Typ oręża, amunicja, odległość, dodatki, umiejętności, refleks, zręczność, et cetera, et cetera. Gdy w końcu dochodzi do bezpośredniej wymiany ognia – trochę przeciwnika ołowiem musimy nafaszerować (proces ten przyśpiesza oczywiście celny headshot). Całość generalnie trochę trwa. Tak mniej więcej, w mocnym uproszczeniu działa domyślny tryb sieciowy. Na hardkorze wszystko zyskuje na dynamice, pewne procesy zostają przyspieszone, inne przeniesione. Truizm OFF.

Mamy wszystko, czyli kanapka w zestawie. Bardziej rozbudowana taktyka, mniejsza dynamika.

Lwią część czasu obcowania z grami dla wielu graczy poświęciłem na normal. Na spokojnie, z czasem na ucieczkę, taktycznie. Miałem jednak już dość masy kwestii, o które trzeba dbać oraz ciągłego „przeżywania” innych zawodników, mimo iż solidnie oberwali. Przyznam się szczerze – trybu hardcore się bałem. Przerażała mnie wizja ograniczonego interfejsu oraz ciągłych zgonów fundujących epicki wkurw. Szybko jednak się przekonałem, że nie taki diabeł straszny jak go ołowiem malują. Poznałem prawdziwe piękno HC. Jest szybciej, bezlitośniej, konkretniej, bez pierdzielenia, realistycznie. Pysznie masteruje się skilla i oręż. Emocje, czyste emocje. Ostatnio zatraciłem się w trybie Hardcore na same strzelby. Miód w śrucie. Wspaniałe doznania.

Większe obrażenia, mniej ułatwiających elementów wchodzących w skład interfejsu. Realizm i jazda.

Gdy gram sam – One Man Army na HC, gdy ze znajomymi tworząc team specjalistów – odpalam to, od czego zaczynałem. A Wy? Standard mode bez udziwnień, czy Hardcore z bajerami? Spokojna i wyrachowana  taktyka czy wyborny i bezlitosny chaos? Jakie serwy wybieracie? Let’s talk.

P.S. Jeśli podoba Ci się moja działalność, subskrybuj mój kanał na serwisie YouTube (Światy Urojone) oraz "Polub" ROJA klikając na łapę po prawej stronie pod moim avatarem. Z góry Ci za to dziękuje. Doceniam i pozdrawiam. ROJO

Szybka rozkmina:

#37 Kim grasz/zagrasz w Skyrim?

#38 Produkujesz czy bierzesz co jest?

#39 Czytacie w grach?

#40 Słuchacie dialogów?

#41 Dla skilla czy for fun?

ROJO
2 lutego 2012 - 16:38

Komentarze Czytelników (27)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
03.02.2012 19:58
SOB4N
odpowiedz
SOB4N
2
Junior
Image

U mnie to różnie bywa...Ale ,że lubię sobie urozmaicać rozgrywkę to raz próbuje tak ,raz tak. W BF3 jeżeli gram na jakiś bardziej korytarzowych mapach , podbój lub szturm to staram się wbić na jakiegoś "bardziej realistycznego serwa" lecz gdy chcę się pobawić pojazdami,to przesiadka na normal. Ponieważ gdy jadę, lecę ,to strzelam gdzie popadnie ,i trafiam przez przypadek jeszcze swoich ludzi...A oni tego zbytnio nie lubią. Najgorsza sytuacja jak gram na HC i rzucę granatem a on się nie fortunie odbije ,i leci na sojuszników ... Lecą punishe ,ale na szczęście nie zdarza mi się to zbyt często. Lecz jedno co wkurza gdy ktoś złośliwe zabija ,lub nie którzy próbują sobie nabić pkt odbierając nam znaczną część życia i kładą apteczkę nam pod nogi...Jeżeli się ma fajny team ,który nie ładuje po swoich SMAWEM, czy RPG to jest to całkiem fajnie,ale gdy ma się debili to już to się zaczyna robić wkurzające...:)

03.02.2012 20:11
odpowiedz
Disciples'owiec
43
Centurion

Ja szczerze powiedziawszy trybu harcore sie boje. Gram na normalu gdzy musze widziec ile mam ammo w magazyku i zdecydowac czy przeladowac czy pociagne jesze na tym itd. Ja PRO graczem nie jestem wiec to kolejny argument za gramniem na normalu. Minusem moze byc to ze na HC szybciej sie expi?

03.02.2012 20:40
odpowiedz
Rod
35
Niereformowalny Sceptyk

Gry przechodzę na normalu prawie zawsze. Po co się męczyć i tracić czas? Wolę poznać fabułę, bohaterów itd. Czasami odpalam wyższy poziom trudności, ale dopiero za drugim podejściem, o ile do takiego dochodzi.

03.02.2012 21:03
👍
odpowiedz
Stizi
3
Legionista

Osobiście wole Hardcore i wyborny chaos. Bardzo lubie grać Snajperem w trybie Normal kiedy nie trafimy w głowe nie zabijemy prawdopodobnie na raz w tors a na Hardcore owszem, acz nie zawsze . Osobiście lubie tryby Podbój, Wielki Podbój i Szturm.

03.02.2012 21:06
Thermometrr
odpowiedz
Thermometrr
108
out of space

Gry przechodzę na normalu prawie zawsze. Po co się męczyć i tracić czas? Wolę poznać fabułę, bohaterów itd. Czasami odpalam wyższy poziom trudności, ale dopiero za drugim podejściem, o ile do takiego dochodzi. +1

03.02.2012 21:19
odpowiedz
Razooor
2
Junior

W BF3 tylko HardCore. Nie wchodzę na normal i nikt mi nie wmówi, że człowiek nawet z kamizelką kuloodporną jest w stanie przeżyć 30 pocisków na klate i jeszcze zdążyć się odgryźć, a strzał w nogę zadaje 90% obrażeń strzału w klatkę piersiową

03.02.2012 22:14
Mr.t0ster
odpowiedz
Mr.t0ster
39
Mr_Brown

Ja osobiscie preferuje Hardcore.
Dlaczego? Walka jest trudniejsza i czesto frustruje ale po przejsciu poziomu, badz dojsciu do nastepnego checkpointa czuje sie ogromna satysfakcje.
Killzone'a 3 juz za pierwszym razem przeszedlem na Veteranie, przechodzilem gre okolo 12-14 godzin, jednak kiedy ostatni level mialem za plecami czulem sie jak mistrz gry.
Dlatego ja stanowczo preferuje Hardcore.

03.02.2012 22:44
Shaun"
odpowiedz
Shaun"
4
Junior

Jak zwykle dobry artykuł. Jeśli chodzi o pytanie do czytelników, to moja odpowiedź brzmi : gram na normalnym poziomie. Chyba, że normalny jest tak łatwy, że jest to już nudne. Gram 4fun, szczególnie w RPG, więc nie chcę po 10 razy przechodzić jakąś walkę z bossem, więc normalny poziom jest w sam raz :)

04.02.2012 11:09
helias16
odpowiedz
helias16
91
Glorious PC gamer

normalny ponieważ widać poległych kompanów na mapie

04.02.2012 12:37
odpowiedz
Szymiew
1
Junior

Hehe, ja również nieco bałem się gry w hardcorze, ale przemogłem się i po pewnym czasie bardzo mi się ten tryb spodobał, jednak tylko do gry piechotą lub pojazdami naziemnymi. Na mapach lotniczych, gdzie lubię sobie popykać do innych samolotów stanowczo preferuję normal, ze względu na zewnętrzną kamerkę i oznaczanie celów. No i naprawę samolotu w locie :)

04.02.2012 15:29
odpowiedz
zlotybin
7
Junior

Mnie rajcuję i to i to.
Jednak bardziej wolę chyba normal + skype z dobrą ekipą(2-3 kumpli).
Te Niezapomniane akcje w Bad Company 2, podkradanie się pod pakę,rozbrajanie jej... Zajebiste emocje,immersja.

04.02.2012 18:59
przemas478
odpowiedz
przemas478
102
Senator

Zdecydowanie Hardcore, szybsza rozgrywka. W normalu wkurzały mnie sytuacje gdy wyładowałem w kogoś prawie cały magazynek a on odwrócił się strzelił raz i padłem, w hardcore takich sytuacji nie ma dlatego go wole.

05.02.2012 15:11
odpowiedz
GrahamWatkins
2
Junior

Z reguły to ja pierwszy wypatrzę przeciwnika i zaczynam w niego ładować w związku z czym denerwuje mnie fakt, iż w większości przypadków padam bo trafiam po nogach czy brzuchach a przeciwnik pyknie mnie celniej raz i jest po sprawie. W hardcore trafiając jako pierwszy raczej złapiemy fraga do kieszeni co mi znacznie umila i ułatwia rozgrywkę.

06.02.2012 11:27
👍
odpowiedz
KEXmenPL
2
Junior

Ja na uwagę bym wziął jednak Najnowszego CoD'a. Ale czy wybrać Hardcore czy Normal? Właśnie na CoD'zie to wszystko wychodzi... Na normalu trzeba na prawde gościa porządnie nafaszerować ołowiem aby zdał sobie sprawę że jednak musi umrzeć... A na Hardcore jest wszystko urealnione ale chyba aż za bardzo... Dlaczego? Wystarczy trafić gościa 2x z byle jakiej pukawki w buty i umiera... I czy to jest realne? Raczej nie. Powinny w grach FPS zostać zastosowane ilośc zadanych obrażeń w zależności od trafienia. A przeważnie jest tylko tak że celna bania załatwia wszystko a reszta to dodatek. Przeważnie Celny HeadShot ma moc trzy razy wiekszą niż zwykłe trafienie w brzuch czy też we wcześniej wspomniany but... Na trybie Hardcore jest zbyt hard można powiedzieć. Jest realizm który w niektórych aspektach jest odjęty, na przykład typowy but potrafi zepsuć cały realizm. Ale czy normal jest czymś realnym? Też nie. Brakuje czegoś pomiędzy, Tego połączenia, że jednak potrzeba około pięciu trafiń w but ( ;p ) aby gościa zabić, ale jednak podwójne trafienie w brzuch powinno załatwić przeciwnika. Ale to są gry, i dązymy cały czas do ideału. A na razie mamy na co narzekać. Bynajmniej ja. Pozdrawiam

06.02.2012 11:32
odpowiedz
_MyszooR_
12
Legend

Gram na ps3 i tylko normal poki co.

06.02.2012 11:42
odpowiedz
kaczor237
18
Legionista

Witam
Na początku swojej przygody z BF'em 3 grałem na normalu, w prawdzie nie przyglądałem się na inne poziomy, czy nawet w ogóle są, nie interesowało mnie to. Oglądałem filmiki Rocko i Rojo z Bf'a i widziałem że coś się tu różni, zacząłem badać różnice między tymi dwoma poziomami i.. zostaję przy Hardkorze :) Dlaczego? Wydaję się bardziej realistyczny, trudniej kogoś wypatrzyć bez tego "trójkąta" nad głową, więc gra staje się "lepsiejsza". Dzięki temu poziomowi odkryłem BF'ka na nowo, dostarcza mi jeszcze więcej emocji :)
Także osobiście polecam Hardcore.
Niektórzy tak jak tu pisali, wpierw zaczynaja od wysokiego C i później gra staję się łatwiejsza, szybciej dochodzą do wprawy, ja wole sobię zacząć od niższego poziomu.. choć wiem że to mi w niczym nie pomaga ;)

10.02.2012 19:01
odpowiedz
Viatoro
2
Junior

Powiem szczerze, nie widzę różnicy poza ilością życia. W obu trybach, jak trzeba to strzelam z biodra, bo środek ekranu nie zmienia położenia. Broń przeładowuję tylko w momencie spokoju. Jeśli nie wiem co się zaraz może stać, to lepiej mieć te kilka naboi i najwyżej szybko zmienić na pistolet. Minimapy wciąż się nie nauczyłem do końca używać (za długo grałem w gry multi, gdzie tylko mój zespół był na niej).

Podział na spokojną grę i chaos zależy tylko od tego czy gram sam, czy ze znajomymi na konferencji. Spokój jest kiedy mogę się w spokoju skupić na grze i kierować się nie tylko wzrokiem, ale i słuchem. Natomiast zupełnie się to zmienia podczas gry z grupą znajomych, wtedy rezygnuję z gry na słuch na rzecz grania zespołowego, zupełnie inny świat i często chaos rozgrywki.

Mam wrażenie, że dla osób, które kiedyś spędziły z jakimś tytułem ogrom czasu, to podział nie jest tak oczywisty. Pewne rzeczy są prostsze, inne trudniejsze. Każdy przypadek jest indywidualną sumą doświadczeń.

27.03.2012 19:56
😃
odpowiedz
TheEnio20
1
Junior

Witam ROJO !

Chciałbym z Tobą pograć w Battlefield 3 i mam nadzieje, że dodasz mnie do znajomych na koncie Origin.

15.04.2012 03:47
👍
odpowiedz
fan ROJA
1
Junior

Battlefield 3 jest zajebistą grą

19.09.2013 14:12
😊
odpowiedz
Filevandrel
120
czlowiek o trudnym nicku

Zdecydowanie bardziej odpowiada mi tryb HC, bo dla mnie zabicie przeciwnika powinno być efektem udanego poruszania się po planszy, efektywnego krycia za zasłonami i usytuowania się na poprawnej pozycji strzeleckiej. Strzał to tylko wykończenie. W normalu, zbyt wiele razy, ludzie do których zaczynałem (pierwszy) strzelać, dostali dwie kulki, po czym zaczynali skakać dookoła, i zjadali mnie mnie własnie tym nawykiem poruszania sie i pakowania we mnei duzej ilosci amunicji, podczas gdy ja oczekuje, ze jak przyklekne, to powinienem miec przewage nad kolesiem, który biega i skacze.

Dorzucmy do tego brak irytujacego mnie killcama (znowu, nie po to 3 minuty zajmuje dogodna pozycje, zeby ja musiec poi jednym killu zmieniac), regenracji HP i jawnego oznaczania - czuje się kupiony.

Z drugiej strony, wiem, że to są moje prywatne odczucia i przede wszystkim chwała DICE za to, ze dała dwa różne rodzaje rozgrywki i każdy może wybrać to co mu bardziej pasuje:)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze